Skocz do zawartości

Co zmienić aby poprawić wentylację


Recommended Posts

Napisano
Zrobisz drugi kanał do kuchni, ale  od strony salonu, pod sufitem zabudujesz go przy ścianie + 2 kolanka i wyjdziesz z drugą kratką w kuchni.
Ta opcja nie wchodzi w grę, nie chce w salonie nic zabudowanego.
Napisano
1 minutę temu, rustin napisał:

Ta opcja nie wchodzi w grę, nie chce w salonie nic zabudowanego.

W salonie przy ścianach po obwodzie obniża się sufity i pakuje tam listwy Led,  masz oświetlenie ukryte i rurę zakamuflowaną.

tv-placement.jpg

Napisano
W salonie przy ścianach po obwodzie obniża się sufity i pakuje tam listwy Led,  masz oświetlenie ukryte i rurę zakamuflowaną.
tv-placement.jpg&key=a1ed502f4e038b5a3760f2b5d7cdf5ab395fcad835b55f967dee2ba9782bba6e
Rozumiem jak się robi, nie chcemy tak mieć w salonie. Rozumiem, że według Ciebie ani w salonie ani druga w łazience jest nie potrzebna? Bo na to pytanie nic odpowiedziałeś a pytałem o to już z 10 postów wcześniej
Napisano
37 minut temu, rustin napisał:

Nawiewnik w kuchni? Wcześniej chyba było pisane, że w pomieszczeniach brudnych nie daje się nawiewnikow bo zakłóci wentylację.

Tak, bo to jest/będzie odrębna strefa wentylacji - drzwi nie muszą być podcięte.

Także z tego powodu kratka w salonie powinna być z regulacją przepływu.

34 minuty temu, animus napisał:

Zrobisz drugi kanał do kuchni, ale  od strony salonu, pod sufitem zabudujesz go przy ścianie + 2 kolanka i wyjdziesz z drugą kratką w kuchni.

Zasadne, ale tylko jeśli ten 2 kanał ma być dla wyciągu mechanicznego - wtedy bez nawiewnika w kuchni.

Napisano

Ja co prawda mam WM ale w całym domu docelowo 3 wyciągi.

Dwa na parterze (kuchnia i łazienka) i teraz dojdzie jeden na poddaszu w łazience.


 

Mam w domu taką suszę, że WM idzie okresowo.

Dopóki zona wieszała mokre pranie na suszarkach, było ok.
Jak kupiliśmy suszarkę bębnową, wypadałoby założyć nawilżacz :D
Tak więc spokojnie.

Napisano

I słusznie, bo masz WM o stałej wydajności i dużej samoregulacji - a nie kapryśnej wentylacji grawitacyjnej.

U niego ten 4 kanał może być pomocny przy np. dużym party :D (i także z tego powodu zaproponowałem kratkę z możliwością regulacji).

Napisano
4 minuty temu, bajbaga napisał:

I słusznie, bo masz WM o stałej wydajności i dużej samoregulacji - a nie kapryśnej wentylacji grawitacyjnej.

U niego ten 4 kanał może być pomocny przy np. dużym party :D (i także z tego powodu zaproponowałem kratkę z możliwością regulacji).

Reasumując ewentualnie w salonie lub wcale.

W łazience na górze , jako druga obok wentylatora nie ma najmniejszego sensu a wręcz może zaszkodzić ? to mnie najbardziej interesuje. Dzięki

Napisano
5 minut temu, rustin napisał:

 Rozumiem, że według Ciebie ani w salonie ani druga w łazience jest nie potrzebna? Bo na to pytanie nic odpowiedziałeś a pytałem o to już z 10 postów wcześniej

W salonie prędzej, ale druga w jednej łazience, NIE, bo mogą się same spiąć, czyli jedna zrobi się wywiewna druga nawiewna i będziesz z cofką wentylacją. Zawory zwrotne nie są szczelne ograniczają tylko ruch. Uważam że są ważniejsze miejsca gdzie by się kratka przydała np. sypialnia dzieci, lub Twoja itd..

19 minut temu, bajbaga napisał:

Zasadne, ale tylko jeśli ten 2 kanał ma być dla wyciągu mechanicznego - wtedy bez nawiewnika w kuchni.

To musiałby być na przeciwnej ścianie od wyciągu mechanicznego.

Ja kombinowałem dwa wywiewne, czyli jeden do okapu, drugi ogólny w kuchni.

Napisano

ja tak mam w kuchni (jak pisze Animus) dwa kanały wentylacyjne, pod jeden podpięty wyciąg, drugi do wentylacji pomieszczenia (z żaluzją)

a teraz uwaga, w łazience na poddaszu też mam dwa kanały wentylacyjne, w jednym jest wentylator (o małej wydajności 50m3/h) a druga bez wentylatora, zwyczaj panuje taki, że wieczorem włącza się wentylator i zamyka żaluzję drugiego kanału, rano wyłącza się wentylator i otwiera żaluzję.

Na dole w łazience mam jeden kanał z takim samym wentylatorem włączonym non-stop

szósty rok to działa i się sprawdza

 

pozdrawiam

Napisano
ja tak mam w kuchni (jak pisze Animus) dwa kanały wentylacyjne, pod jeden podpięty wyciąg, drugi do wentylacji pomieszczenia (z żaluzją)
a teraz uwaga, w łazience na poddaszu też mam dwa kanały wentylacyjne, w jednym jest wentylator (o małej wydajności 50m3/h) a druga bez wentylatora, zwyczaj panuje taki, że wieczorem włącza się wentylator i zamyka żaluzję drugiego kanału, rano wyłącza się wentylator i otwiera żaluzję.
Na dole w łazience mam jeden kanał z takim samym wentylatorem włączonym non-stop
szósty rok to działa i się sprawdza
 
pozdrawiam
No i namieszales z tą łazienka :)
W kuchnie nie będzie okapu z wyciągiem tylko pochłaniacz.
Napisano

W łazience na poddaszu, dobry wentylator (wydajność 70 - 100m3/h) z czujnikiem wilgoci i timerem - da radę w każdych warunkach.

Sumaryczna wydajność nawiewników na poddaszu nie mniejsza jak 70m3/h.

Całość się zepnie w bardzo skuteczny system wentylacji hybrydowej poddasza.

Też będzie to odrębna strefa wentylacyjna.

 

O wydajności wentylacji decydują dwa czynniki napływ i odpływ.

Odpływ (usuwanie powietrza) będzie takie jaka będzie maksymalna wydajność nawiewników - dokładanie kratki przy małej wydajności nawiewników mija się z celem.

 

Uważam że w tym domu jest możliwe wykonanie 3 stref wentylacyjnych:

 

- Kuchnia: (zamknięta): kratka wywiewna z żaluzją i klapą zwrotną + nawiewniki o minimalnej wydajności 50m3/h (wentylacja grawitacyjna),

 

- Reszta parteru:  w WC kratka z klapą zwrotną, kratka w drzwiach  + 2 nawiewniki o wydajności nie mniejszej jak 20m3/h każdy (wentylacja grawitacyjna),

 

- Poddasze:  w łazience wentylator wyciągowy 70 - 100m3/h, z czujnikiem wilgotności (i ewentualnie timerem) w sypialniach nawiewniki o sumarycznej wydajności nie mniejszej jak 70m3/h (w każdej musi być nawiewnik), wszystkie drzwi z "kratkami" (wentylacja hybrydowa).

 

 

Wentylator bezczynny w minimalnym stopniu może blokować przepływ, to samo robi  klapa zwrotna - są to wartości pomijalne.

 

Oczywiście - moim zdaniem.

 

 

Napisano
W łazience na poddaszu, dobry wentylator (wydajność 70 - 100m3/h) z czujnikiem wilgoci i timerem - da radę w każdych warunkach.
Sumaryczna wydajność nawiewników na poddaszu nie mniejsza jak 70m3/h.
Całość się zepnie w bardzo skuteczny system wentylacji hybrydowej poddasza.
Też będzie to odrębna strefa wentylacyjna.
 
O wydajności wentylacji decydują dwa czynniki napływ i odpływ.
Odpływ (usuwanie powietrza) będzie takie jaka będzie maksymalna wydajność nawiewników - dokładanie kratki przy małej wydajności nawiewników mija się z celem.
 
Uważam że w tym domu jest możliwe wykonanie 3 stref wentylacyjnych:
 
- Kuchnia: (zamknięta): kratka wywiewna z żaluzją i klapą zwrotną + nawiewniki o minimalnej wydajności 50m3/h (wentylacja grawitacyjna),
 
- Reszta parteru:  w WC kratka z klapą zwrotną, kratka w drzwiach  + 2 nawiewniki o wydajności nie mniejszej jak 20m3/h każdy (wentylacja grawitacyjna),
 
- Poddasze:  w łazience wentylator wyciągowy 70 - 100m3/h, z czujnikiem wilgotności (i ewentualnie timerem) w sypialniach nawiewniki o sumarycznej wydajności nie mniejszej jak 70m3/h (w każdej musi być nawiewnik), wszystkie drzwi z "kratkami" (wentylacja hybrydowa).
 
 
Wentylator bezczynny w minimalnym stopniu może blokować przepływ, to samo robi  klapa zwrotna - są to wartości pomijalne.
 
Oczywiście - moim zdaniem.
 
 
Muszę sobie to wydrukować :) czyli w salonie nie robić i naradzie zostawić nie wykorzystany ten wolny kanał?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Mieliśmy dziś z Dragonem burzę mózgów   Pod samym sufitem wzdłuż całej jednej ściany biegną miedziane rury gazowe. Na wprost wejścia, nad szafką z lustrem. Dramat - bloki, co zrobić    Pomysłów było wiele. Może pomalować na czarno? Nie widziało mi się to do końca  Pozostaje zasłonić. Ale czym? Prawo zabrania zabudowy stałej, ponieważ osoba sprawdzająca 2 razy w roku szczelność instalacji musi mieć do rury dojście takim specjalnym urządzonkiem na długiej elastycznej rurce.  Stalowa zdejmowana zabudowa na hakach zbyt ciężka. Zabudowa g-k ryzykowna, bo jak stwierdzą nieszczelność to wszystko trzeba rozwalać. No i wymyśliliśmy Sufit będzie w czarnym macie. Naturalną kontynuacją wydaje się więc maskownica w tym samym kolorze. Znalazłam!!! Maskownica do karnisza  Proste rozwiązania czasem są najlepsze 😉     
    • Obiecane fotki       Szafka ekologiczna, poskładana z odpadowych kawałków płyt, wewnątrz wyklejona styropianem. Szyba na wierzchu służy do wizualnego, natychmiastowego podglądu stanu naładowania baterii, co sygnalizowane jest zielonymi led-ami. Szyba jest hartowana, pochodzi ze starej mikrofalówki. Szerokość szafki to 40 cm.     Na powierzchni styropianu po bokach są naklejone maty grzejne. Takie mocy 20 W. To są maty do podgrzewania stóp, osiągają temperaturę 30 stopni, myślę, ze więcej nie trzeba. Wokół baterii jest przestrzeń 1 - 2 cm do swobodnej cyrkulacji powietrza.       Na ścianie, pod falownikiem, zamocowałem temperaturowy sterownik o zasilania tych mat.   Pod szybą natomiast jest termometr bateryjny. Obydwa mają czujniki umieszczone w strefie pomiędzy bateriami, chociaż w różnych miejscach. Stąd ułamkowe różnice w wyświetlanej temperaturze.       Na tym zdjęciu widać diody sygnalizacyjne baterii.        Zarówno płyta przednia jak i płyta wierzchnia są niezależnie od siebie "zdejmowalne". Taka opcję przewidziałem celowo, w przypadku gdyby latem temperatura w tym "termosie" wymagała obniżenia. Wtedy kilkanaście sekund na odkręcenie wkrętów i wietrzymy wnętrze swobodnie.        
    • Błąd w rozumowaniu. To nie po wiatrach, a po śniegu. Po mokrym, zimowym śniegu.    Byłem w niedzielę w swoim lesie. Masakra. Część działki to gęsty młodnik, nie miałem sił, aby zrobić jesienią przecinkę i efekty mam podobne jak na Twojej fotografii, tylko u mnie razy sto, albo i jeszcze więcej. W każdym razie kwestia opału na następną zimę (albo raczej na następne zimy) została rozstrzygnięta. Trzeba to wszystko połamane wyrżnąć i pozwozić.   Tylko gdzie to trzymać, skoro pod wiatą mam jeszcze opału na jedną zimę? Chyba trzeba będzie jakieś zadaszenie zrobić. I tak wkoło Macieju, na wsi to zawsze jest robota...     Dla was dobra rurka to zawsze świetna wiadomość.     Trochę to potrwa, bo knajpy ulokowali daleko ode mnie, a ja nie lubię przemieszczać się daleko.
    • Zadam szczegolow !     Z zycia dzialki.   Sa dwie nowiny, jedna dobra, i jedna raczej nie. Zaczne od dobrej - wszystkie rurki sa szczelne, nawet ta pod zlewem nie przecieka. Jesli w jakims momencie bylo slychac ogromny huk, to byl to odglos kamienia, ktory spadal mi z serca.     Strasznie sucho jest w mojej okolicy, i skape opady sniegu nie polepszyly sytuacji. Sosny sa oslabione, i wcake nie trzeba duzych wiatrow, zeby galezie sie lamaly. Dzisiaj odkrylam kolejna, bardzo duza, ktora po zlamaniu zawisla na drzewie. Sama nie wiem, czy ja sciagac, czy czekac, az sama spadnie. Chyba jednak sciagne...          A poza tym, podobniez mamy wiosne...        
    • Cześć, zmienił mi się pomysł na ogrzewanie bo poszedłem w kierunku pompy glikolowej. Zostałem z nową, nierozpakowaną powietrzną pompą ciepła Buderus monoblok typ Logatherm WLW156-14, CO, CWU, chłodzenie, wbudowana automatyka, moc modulowana do 14kW, COP do 5,5. Może jest ktoś zainteresowany zakupem poniżej ceny rynkowej? 24 900zł zamiast 29 000zł na rynku. Produkcja Bosch Thermotechnik Gmbh, pompa nowa, nierozpakowana, z pełną gwarancją 24 miesiące, pisemna umowa. Odbiór Kielce, tel. 662 170 744.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...