Skocz do zawartości

Styropian Termo Organika ze znakiem jakości TOQ


Recommended Posts

Napisano
Czy to nie jest tak, że obecnie w składach i hurtowniach jest dostępny styropian tylko najwyższej jakości. Po co komu jeszcze dodatkowe gwarancje w formie certyfikatów zakładowych etc.
Napisano

A te certyfikaty zakładowe nie funkcjonują?? Nie są podstawą do kolejnych certyfikatów i w sumie do upewnienia Klienta, że wszystko jest OK?? Było kiedyś takie oznaczenie jak Gwarantowany Styropian.

Napisano (edytowany)
49 minut temu, nokia napisał:

 Było kiedyś takie oznaczenie jak Gwarantowany Styropian.

Bo rzeczony (i jedynie słuszny) producent styropianu, powołał PSPS, ale okazało się, że zbyt wielu innych producentów styropianu spełnia (ich) wymagania i stanowi dla nich konkurencję, (patrz na uczestników http://producencistyropianu.pl/program-gwarantowany-styropian/lista-pgjs/ ) i "zamknęli" program - http://gwarantowanystyropian.pl/lista-producentow-styropianu/ 

Teraz wymyślili sami dla siebie, swój system jakości TOQ i zapodali misiom.:zalamka:

Edytowano przez bajbaga
drugi link zapodałem (zobacz historię edycji)
Napisano

Tak sobie myślę, że kupując styropian, który potem zniknie pod tynkiem, mało kto się zastanawia czy to Gwarantowany, czy nie GWARANTOWANY.  Prawdopodobnie Członkowie Stowarzyszenia wzajemnie się kontrolowali i nie kopali pod sobą dołków

Napisano

Ja tam żadnym wielkim ekspertem nie jestem, ale jak firma ma rekomendacje ITB to jest bardzo ok( rekomendacje ITB to niby mega prosty do zdobycia papier, tylko tylko nikt go nie chcę sobie wychodzić:) no poza kilkoma formami :), Wysatraczy przecież tylko zadeklarować parametry materiału budowlanego i dać je sobie skontrolować w dowolnym miejscu i czasie).

Ha ha dobrze z wyrobami styropianowymi wolne żarty!!! Wystarczy przyjrzeć się kontrolom jakości mat. budowlanych na stronie GUNB. W sumie znajdują się tam 64 wyniki, z tego styropian 39 wyników, w tym negatywne 28(!!!); pozytywne 11. Wychodzi że jakieś 70% skontrolowanego styropianu nie spełnia deklaracji. Każde dodatkowe badania kontrole itp pozwalają wyłapać oszustów

Napisano

Ba każdy ma misie - mi się wydaje, że kupuje najlepszy (pod wpływem marketingu).

Nikogo nie zamierzam przekonywać do kupna czegokolwiek.

Prawda jest taka, że w legalnym obrocie powinny być tylko materiały  "dopuszczone", a w przypadku budownictwa dedykowane do takiego zastosowania, czyli kupujemy tylko  wyroby budowlane (bo to "wymusza" PB) oznakowane :

podzial-wyrobow-budowlanych.png

Wyroby znakowane znakiem CE:

  • wyroby, dla których stworzone zostały tzw. normy zharmonizowane, których wymagania nasz produkt musi spełniać
  • wyroby, dla których Komisja Europejska stworzyła tzw. Europejskie Aprobaty Techniczne

Wyroby znakowane znakiem budowlanym B:

  • wyroby, dla których nie zostały stworzone tzw. normy zharmonizowane
  • wyroby, które spełniają wymagania polskich norm budowlanych
  • wyroby, które ze względu na brak norm polskich i norm zharmonizowanych, posiadają Aprobatę Techniczną

Reszta to tylko wiara, że producent nie oszukuje na danych technicznych, oraz indywidualny wybór bo np: bo jest ładniejszy, bo .................

  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Dnia 30.01.2017 o 13:53, Gość calita napisał:

Ja tam żadnym wielkim ekspertem nie jestem, ale jak firma ma rekomendacje ITB to jest bardzo ok

Byłem na stronie ITB - ale może nie jestem bystry - niewiele z tego rozumiem.

Spodziewałem się prostego TAK - NIE, a tam jakieś raporty, listy itd.

To powinno być proste: styropian ten, tego producenta ma aprobatę ITB i kwita - znaczy spełnia warunki.

Ale na tej stronie tego nie znalazłem - może nie umiałem. 

No to pytanie do forum - kto się na tym wyznał?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dragon to własnoręcznie robi i mówi, że tam nie będzie ostrych krawędzi, będą zaoblone lekko 🙂 Będą na obudowie wisieć ręczniki, więc ostatecznie też zmiękczą uderzenie. Raczej nie powinniśmy się zabić 😅 W sumie Junkers tam jest cały czas... nad wanną w tym samym miejscu. Nigdy w niego nie przywaliłam i mam nadzieję, że tak zostanie 😆     Wystarczająco ... spokojnie 😉 Teraz mam mniej 😅     Nie będzie 🙂    Dwa razy w roku mam kontrolę. Na przemian ... z gazowni i kominiarską 🙂 Wszyscy w bloku tak mają i nikt nie kwestionował podczas kontroli 🙂 Dziś rano był kominiarz na przykład i stwierdził, że ciąg jest piękny, tylko pamiętać mam o serwisowaniu urządzenia. Na razie jest nowy (ma rok), ale przed zimą wezwę fachowca do czyszczenia. Mam też czujkę czadu i gazu w łazience. Nic się nie dzieje 🙂 
    • Dzień dobry, Jako Meble Halupczok z zainteresowaniem śledzimy dyskusje na temat różnych materiałów i rozwiązań stosowanych w kuchniach – w tym paneli winylowych. Choć nie zajmujemy się podłogami, tego typu rozmowy pomagają nam lepiej rozumieć aktualne potrzeby użytkowników w kwestiach trwałości, estetyki czy funkcjonalności różnych rozwiązań. Wiele osób podkreśla, że panele winylowe są odporne na wilgoć i stosunkowo proste w utrzymaniu czystości, co jest ważne w kuchni, gdzie podłoga narażona jest na intensywne użytkowanie. Chętnie poznamy więcej Waszych doświadczeń dotyczących tego typu materiałów – zarówno tych pozytywnych, jak i praktycznych wyzwań, które napotkaliście podczas użytkowania w kuchni. Pozdrawiamy serdecznie, Zespół Meble Halupczok
    • A czy w ogóle sprawdziłaś jak jest z objętością łazienki? Czy Tobie wolno mieć w łazience junkersa? Nigdy, przy corocznej kontroli gazownik Ci nie zakwestionował jego istnienia? W WT dla budynków jest minimalna kubatura pomieszczenia, która pozwala na montaż junkersa. U mnie przy remoncie łazienki to nie przeszło i z ulgą (bezpieczeństwo) przeszedłem na bojler elektryczny. 
    • Ja osobiście o Twoich wyborach kolorystycznych nie będę nic pisał, bo to i tak nic nie zmieni  Natomiast sugeruję gdzieś w pobliżu wanny i umywalki umieścić apteczkę, zaopatrzoną w środki przeciwbólowe i plastry, których będzie używał kąpiący się ludź przy wstawaniu po kąpieli - po uderzeniu w obudowę w Junkersa... W realu jest na pewno dużo bardziej odstający, niż na wizualizacji...    Ile miejsca zostaje na "otoczenie" sedesu - pomiędzy pralką a ścianą - bo to jest jakoś małowato na obrazku... chyba...   I tylko bez żadnych szachownic, proszę...
    • W sumie tak, same szkielety wyglądają surowo, ale jak się je ładnie/fajnie zagospodaruje, to myślę że będzie ok. Żona ma taki zmysł, że potrafi z niczego zrobić coś fajnego. Syn z kolei ma dżunglę w pokoju, tylko dzikich zwierząt brakuje. A co do koloru, to to drugie zdjęcie mi się najbardziej podoba, gdzie przeważa biel, ja nie lubię jak jest za bardzo pstrokato. Z kolei najładniejszą łazienkę widziałem a knajpie na krakowskim Kazimierzu, na ścianach i podłodze była czarno biała szchownica, ale to była spora toaleta. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...