Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Bruce

Wyrównanie terenu po budowie

Recommended Posts

Witam,
budowa jeszcze w trakcie, ale to już wykończeniówka wewnętrzna. W ostatnią sobotę (24.08.) "koparkowy" rozwiózł pryzmy ziemi po działce. Miałem 3 pryzmy: 2 ziemia (humus) i 1 glina (z ław). Glina poszła do obsypania fundamentów (zamiast piasku, który wciągał mi każdą wodę) i trochę po działce. Wszystko zostało przykryte ziemią z warstwy wierzchniej.
Całość wygląda jak na fotkach, nie jest źle, kwestia wyrównania grabiami. Martwię się jednak, że to tylko kwestia czasu, a wyrosną chwasty, jakie rosły przed rozwiezieniem ziemi i które zostały tylko ziemią przykryte.

W związku z tym mam pytanie, co najlepiej teraz, a co zostawić na wiosnę...? Pojawiają się różne opinie:
- orać, bronować i zagrabić
- kultywować i zagrabić
- czekać aż wyrosną chwasty i podpalić je Roundup'em, a trawkę siać na wiosnę

Jak widać na fotkach, wstrzymałem się też z ogrodzeniem bocznym. Zakładam, że ziemia osiądzie po rozwiezieniu.
Jakie czynności mogę zrobić jeszcze w tym roku? Zakładam, że posadzenie drzewek nie będzie problemem. Może również ogrodzenie...?

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piasek jednak był by lepszy przy tych fundamentach.

Chwasty wyrosną Ci prawie wszędzie, różnica będzie tylko w czasie. Roundup to najgorsza opcja, poczytaj dokładnie o tym preparacie. Skoro masz już zrobione prawie na gotowe, to tak jak wspomniałeś, grabie w dłoń i doszlifować. Na równym kosiarka ładnie kosi icon_smile.gif



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Roundup to najgorsza opcja, poczytaj dokładnie o tym preparacie.



Czytałem. Jest skuteczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale nikt go nie musi pić. To nie denaturat!




Czyli nie widzisz problemu który powstaje w wyniku stosowania tego środka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli nie widzisz problemu który powstaje w wyniku stosowania tego środka ?


Problem w tym, że wszystko co jest pisane bazuje na półprawdach i półfaktach. I to serwowanych z obydwu stron, zarówno producenta, jak i przeciwników, dlatego wychodzi spór, co jest zdrowsze, masło czy margaryna.

Przypominam także, że jad żmii bywa lekarstwem.

I jeszcze jedno. Wycofano żarówki pod hasłem, że świetlowki energooszczędne są bardziej ekologiczne.
Więc poczytaj

https://forum.budujemydom.pl/Zarowki-energo...wie-t22358.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Problem w tym, że wszystko co jest pisane bazuje na półprawdach i półfaktach. I to serwowanych z obydwu stron, zarówno producenta, jak i przeciwników, dlatego wychodzi spór, co jest zdrowsze, masło czy margaryna.

Przypominam także, że jad żmii bywa lekarstwem.




Żarówki zostawmy w spokoju, żmije też.

Pół fakty pół prawdy odnośnie roundupa były takie np: miał być biodegradalny, okazało się, że nie jest. Firma Monsanto przegrała w sądzie a dowody nie były na zasadzie masła i margaryny.


Szukaj wiedzy w internecie, bo jest tego sporo. Czytaj ale koniecznie ze zrozumieniem. Edytowano przez Slav. (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Poważnie? Koniecznie ze zrozumieniem? No... nie wiem, czy potrafię.




Dasz rade tylko wyłącz telewizor, co by Ci się nie mieszało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dasz rade tylko wyłącz telewizor, co by Ci się nie mieszało.



Widzisz... od kilkunastu lat nie mam telewizora. Coś cienko z Twoimi analizami i wnioskami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widzisz... od kilkunastu lat nie mam telewizora. Coś cienko z Twoimi analizami i wnioskami.




To jak nie masz tv to czytaj, w końcu Ci się uda. Pozdrawiam. Edytowano przez Slav. (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm, jaki związek z tematem ma dyskusja o Roundapie? Roundap pójdzie, ...to postanowione. Chyba, że wyjątkowo chwasty mnie oszczędzą.


Cytat

Piasek jednak był by lepszy przy tych fundamentach.



Akurat tej decyzji nie żałuję. Wiem, co się działo z piaskiem przy fundamentach. Mam kanał w garażu, piasek wciągał każdą wodę, która szła pod ławy i m.in. do mojego kanału.

Dodam, że przed rozwiezieniem ziemi całość porastała chwastami, zbożem, trawą. Wswzystko teraz pięknie przykryte rozwiezioną ziemią. Ale obawiam się, że to tylko kwestia czasu i pojawią się.

A co myślicie o stawianiu za miesiąc - dwa ogrodzenia..? Czy czekać aż ziemia osiądzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hmmm, jaki związek z tematem ma dyskusja o Roundapie? Roundap pójdzie, ...to postanowione. Chyba, że wyjątkowo chwasty mnie oszczędzą.


Akurat tej decyzji nie żałuję. Wiem, co się działo z piaskiem przy fundamentach. Mam kanał w garażu, piasek wciągał każdą wodę, która szła pod ławy i m.in. do mojego kanału.




Sam napisałeś,że roundup jest w opcjach więc jakiś związek jest. Ja osobiście nie polecam tego środka komuś kto dba o środowisko i zdrowie swojej rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zostawiać ziemi odłogiem na zimę. Jasne, mozna w kółko lać chemię. Ale to mimo wszystko nie jest dobre rozwiązanie dla mikroorganizmów w glebie (są one niezbędne do prawidlowego rozwoju roślin).

Jesli ogród ma być zakładany dopiero wiosną to:
1. sprawdzić odczyn i ewentualnie skorygować w stosunku do wymagań planowanych roślin (wapnuje się na jesień)
2. Wzbogacić glebę w próchnicę. Można posiać nawóz zielony, można rozsypać i przeorać świeży obornik.
3. Jesli gleba jest lekka i piaszczysta mozna nawieźć miału węgla brunatnego lub mieszkani próchnicy z gliną - poprawiają strukturę gleby i ułatwiają zatrzymywanie wilgoci.

Jesli ogród ma być zakładany na jesień - to jak najszybciej.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Noo ..i konkretna odpowiedź.
Wstrzymam się z zakładaniem trawnika na jesień, niech ziemia osiądzie. Sprawdzę PH i ewentualnie coś nawiozę. Nie chciałbym jednak orać, bo spokojnie na ponad "szpadel" mam ciemną ziemię klasy IIIb. A ponadto byłoby ponowne oczekiwanie na osiadanie ziemi po oraniu.
W najbliższą sobotę planuję pracę z grabiami, tj. sznurek, łata i grabienie w celu wyrównania. Rozwożenie pryzm ziemi odbyło się 2 tygodnie temu, więc chyba wystarczająco będzie czasu, aby w październiku postawić docelowe ogrodzenie z siatki...?

Trawnik powstanie na wiosnę. W związku z tym mam pytanie, bo poza trawą będą inne rośliny i drzewa:
- czy można większe drzewa posadzić na jesień?
- teren pod drzewa i roślinność (tzw. "fala") wyznaczyć jeszcze na jesień, przed wiosennym sianiem trawy?

PS. Pod czarną ziemią jest glina. Edytowano przez Bruce (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz uwaga:
- jesli nawieziesz obornika to nie wapnuj (obornik świeży może zmienić odczyn gleby)
- jak chcesz wapnować to ostrożnie, nawozem z węglanem wapnia, np. dolomitem. Najbardziej precyzyjny sposób na oznaczenie zawartości składników w glebie to wysłanie próbki na badania do stacji rolniczej. Kosztuje 30-50 zł a masz dokładnośc labolatoryjna jeśli chodzi o zawartość wapnia, fosforu, azotu i potasu.

Glina - jak jest z wsiąkaniem wody po deszczach? Trawnik musi mieć glebę przepuszczalną, nie toleruje wody stojącej na powierzchni po roztopach czy ulewach. Jeśli woda stoi lub czarna ziemia "pływa" na wodzie stojącej na warstwie gliny, to konieczne jest nawiezienie drobnego żwiru i przeoranie wszytskiego pogłębiaczem lub głęboszem. Żwir będzie robił za drenaż.

Skoro nie chcesz zakładac teraz trawnika, to posiej nawóz zielony przynajmniej - żeby ziemia nie była goła (zimą wiele chwastów potrafi zakwitnąc i wydać nasiona). O tej porze roku w zasadzie żyto ozime.
Równanie podłoża na tym etapie jest bez sensu. Bo jak potem będziesz przekopywać?

Duże drzewa (bez doniczek, z tzw. "gołym korzeniem" lub balotowane) można sadzić jesienią lub na przedwiośniu.

Co do rabat - nie muszą być "falą". W większości przypadków wygląda to sztucznie albo jakby właściciel tyczył po pijaku. Oczywiście nie mam tu na myśli, że ogród to mają być same kąty proste (chociaż mogą), ale niech to beda delikatne łuki i okręgi a nie "szlaczki".
Po prostu układ i kształt rabat musi prezentować jakiś pomysł na ogród. Kształ rabaty wynika z tego jakie rośliny mają tam rosnąć albo z tego, czy rabata ma np. zasłaniać nieciekawy widok.

Tu masz przykład "fali", która jest elementem przypadkowym i nieprzemyślanym
http://i51.tinypic.com/rj0d29.jpg

A tu przykłady z moich projektów z opisem punktów węzłowych kompozycji ogrodu:
http://images63.fotosik.pl/34/f87ea806169a6b8agen.jpg
http://images64.fotosik.pl/34/2042ba5cc3600383.jpg

wielu właścicieli działek robi ten sam błąd ze ścieżkami - urozmaicając ich bieg na siłę tyczą "falę" zamiast łagodne łuki.

Masz zimę na przemyślenie kompozycji w ogrodzie - rabaty wytyczysz na wiosnę.
  • Lubię to 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za podpowiedzi. Jeśli chodzi o ziemię i znajdującą się pod nią gliną to woda po roztopach nigdy nie zalegała. Być może częściowo związane jest to ze spadem działki, który jest i nie zamierzam tego sztucznie zmieniać.
Co do "fali", to oczywiście, że przedstawiona przez Ciebie, nieprzemyślana koncepcja nie wchodzi w grę. A przez zimę rzeczywiście będę miał czas na przemyślenia. Pierwsze, o czym myślę, to miejsce na basen (stelaż), który będzie otoczony z 3 stron roślinnością (coś na wzór koła w Twojej koncepcji nr 1 - http://images63.fotosik.pl/34/f87ea806169a6b8agen.jpg).
Zdecydowałbym się na projekt ogrodu. Obawiam się jednak, że nie zrealizuję go w 100% (a nawet 70) ze względu na koszta. Więc nie widzę sensu zlecania go.
Ogród będzie raczej robiony etapami - pierwszy rejon basenu i kilka wysokich drzew grupowo w określonych miejscach. Potem powstanie reszta i ewentualne łuki z odpowiednimi roślinami.

Jeśli chodzi o równanie terenu grabiami, to myślałem, że ma to jednak sens. Dlaczego? Kopara rozwiozła pryzmy ziemi po zakończonej budowie, potem było bronowanie. Teraz nie ma jakiegokolwiek poziomu - dołki i pagórki, mniejsze i większe.
Czy Twoim zdaniem sianie trawy na jesień miałoby sens? Bo jeśli sugerujesz sianie czegokolwiek, to może niech będzie to trawa. Tylko czy będzie to ta właściwa trawa? Czy całość na wiosnę nie "siądzie"? Zostało nawiezione ok. 15cm ziemi - całość nie była ubijana.
A jeśli posieję cokolwiek, to na wiosnę trzeba będzie to przekopać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
większosc moich klientów sama realizuje projekty, często latami.

jak chcesz siać trawę, to musisz wiedzieć gdzie - a wiec mieć plan gdzie będa rabaty a gdzie trawnik. Likwidacja trawnika jest uciązliwa, poza tym szkoda pieniędzy na nasiona.
Jak założysz trawnik na jesień, to na przyszłych rabatach na zimę położ folię, grubą warstwę gazet, tektury lub agrowłóknę i przygnieć kamieniami. Wówczas nic się nie nasieje.


"A jeśli posieję cokolwiek, to na wiosnę trzeba będzie to przekopać?"

Cokolwiek, to znaczy co? Zielony nawóz oczywiście trzeba przekopać.


PS - dostałabym plusika? ;d Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

PS - dostałabym plusika? ;d



Ofkross, plusik poszedł icon_wink.gif

Cokolwiek, to np. żyto ozime. Boję się jednak tego żyta, że na wiosnę będzie z nim "walka".
Czy nie ma obaw, że jeśli posieję teraz trawę, to na wiosnę trzeba będzie wszystko równać?
Chciałbym posiać docelowo sportową, a to lekki koszt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żyto to trawa jednoroczna. Z czym ma być walka? Przekupuje się zanim się wykłosi.

Jak posiejesz trawę to już docelową. Równac na wiosnę nie ma po co, bo pod trawnik trzeba ziemię zwałować. Czyli ją wyrównasz.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli bez przekopania działki na wiosnę (ok.700m2) się nie obędzie ...? icon_mad.gif
A myślałem, że już większość po grabieniu z głowy.
Tak więc, dzisiaj wyrównuję tylko pagórki grabiami, rzucę chyba żyta i na wiosnę (kiedy dokładnie?) przekopujemy, równamy siejemy trawkę, wałujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chcesz teraz siac to nie musisz przekopywac.

Jeśli chcesz wzbogacić swą glebę w próchnicę, obornik czy zwapnować, zgodnie z tym co napisałam, to trzeba będzie glebogryzarką przejechać.

Trawnik najlepiej zakładac w kwietniu/maju.

Polecam system nawadniający.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stwierdzam i przyznaję, że obecnie grabienie nie ma większego sensu. Rozwieziona ziemia jest częściowo "zbrylona" i następuje tylko "przegrabianie" brył.
Twój opis z nawozem zielonym wydawał mi się brnięciem w dość nieciekawą robotę i być może bez efektów.
Po 24h myślę, że nie musi być to takie straszne: sieję zielony nawóz, w marcu jadę po tym globogryzarką, w kwietniu sieję trawę (po wcześniejszym wyrównaniu). Lub druga opcja to nawiezienie ziemi mocznikiem. Tu jednak obawa, że wyrosną chwasty, jeśli czegoś nie zasieję na jesień (?).
Elfir! Pisałaś o życie ozimym jako nawozie. Jaki najwłaściwszy nawóz zielony dla gleby gliniastej? Dodam, że ta glina, to 20-30cm pod czarną ziemią. Myślałem o łubinie żółtym...

Co do nawadniania, mam przygotowaną instalację na zewnątrz budynku, bo zamierzałem wykonać nawadnianie samodzielnie. Jednak sąsiad podczas rozmowy przyznał, że ziemia jest taka, że podlewać trawy za często nie trzeba. Pewnie glina robi swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mocznik szybko wyparuje i też powinen być przeorany.

Jak zostawisz ziemię odłogiem, to na mur-beton wsieją się chwasty.

O tej porze roku trochę za późno na inne nawozy zielone. Za miesiac mogą zacząc się przymrozki.
Ale na cięzkich glebach można używac łubinu (niebieskiego), peluszki, rzepaku - wszytsko do przekopania przed zakwitnięciem.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pozwolę sobie jeszcze "pomęczyć" Cię Elfir w temacie icon_wink.gif
Łubin niebieski zasiany, zaczyna się zielenić, a wraz z nim inne samosiejki (m.in. żyto). Do końca tygodnia stanie kompletne ogrodzenie i do niego zacznę wyrównywać bki działki, na których chciałbym się teraz skupić.
Oceń, jeśli możesz mój plan.
1. Wyrównać, przekopać, zagrabić boki działki do szerokości 1m. Wybrać ewentualne chwasty i inne zielska.
2. Ułożyć agrotkaninę 70g/m2 o szer. 1,1m
3. Kupić i zasadzić drzewa większe, stanowiące ..hmmm ...tło(?) - Jałowiec Blue Arrows, Świerk serbski, kłujący, dereń biały "Elegantissima", "Sibirica" i "Gla..coś tam"
4. Wszystkie działania bez profesjonalnego projektu. Stworzyłbym tylko trzon przyszłych rabat. Ewentualne poszerzenia w przyszłości, oczywiście po usunięciu darni.

Czy moje działania przewidziane na jesień mają sens? Na wiosnę zostawiłbym tylko trawnik, uzupełnianie rabat i przysypanie agrotkaniny (pewnie korą kamienną).
Czy przewidziana wstępna szerokość rabat 100cm, przy działce szer. 20m jest OK? Jaką szerokość przyjęłabyś u siebie..? icon_wink.gif Edytowano przez Bruce (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Planowane przez ciebie krzewy nie mają problemów z zimowaniem, mozna je posadzić teraz. Z tym, że kupowanie dużych dereni nie jest finansowo opłacalne - szybko rosną. Iglaki rosną wolniej i tu faktycznie zamiast małych siewek lepiej kupić większe egzemplarze.

Zamiast włókniny można równie dobrze położyć kartony i gazety.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiste, że derenie szybko wyrosną. Bynajmniej mam taką nadzieję, że poza urozmaiceniem ogrodu, zasłonią trochę moją działkę.
Myślę, że agrotkanina zostałaby już docelowo. Ewentualne powiększanie rabat w przyszłości to "doklejanie" (przybijanie) agrotkaniny.
Czyli pomysł z drzewami na jesień nie uważasz za chybiony, a ewentualna praca nie będzie bezcelowa?

Jeszcze jedno pytanko: czy niezbędne są jakiekolwiek obrzeża trawnika w przypadku stosowania agrotkaniny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Derenie są dość ażurowe zimą. Lepiej osłaniają tawuły van Houtte'a, ktore mają gęste gałązki i nawet bez liście ciężko coś przez nie dojrzeć.

Agrotkanina - jestem ze szkoły, która jest przeciwna takim wynalazkom na stałe, więc nie pomogę icon_smile.gif

Drzewa liściaste kopane w gruntu sadzi się wyłącznie w okresach bezlistnych, więc pod koniec października dopiero. Drzewa i krzewy iglaste, kopane z gruntu, sadzi się na początku wrzesnia, ewentualnie wiosną.
Rośliny w doniczkach mozna sadzić póki ziemia nie jest zamrznięta

Obrzeża ułatwiają koszenie, zapobiegają wysypywaniu się kory na trawnik i mogą chronić rabaty przed wrastaniem w nie gatunków rozłogowych traw trawnikowych. Dodatkowo obrzeża z kostki porządkują wizualnie układ rabat, jeśli komuś nie chce się docinać kantów na styku trawnika i rabaty.
Oczywiście nie są niezbędne. Ale często wygodne. Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
być może schodzę trochę z tematu, ale:
- posadziłem pod koniec września świerki serbskie - oby się przyjęły
- za namową m.in. Elfir szykuję się do sadzenia w tym tygodniu tawuły van houtte'a, jako żywopłot nieformowany - łączny odcinek 50m
- reszta rabat na wiosnę i w latach następnych

I moje pytanie do Elfir: jak gęsto sadzić? w jednym czy dwóch rzędach? Czy przemieszanie tawuły w określonych miejscach z np. Budleją Dawida, Pęcherznicą "Diabolo" lub forsycją, ma sens? Żywopłot ma spełniać funkcję zasłony, nie musi być jednak ona szczelna jak mur, nie powinna w określonych miejscach zabierać więcej niż 3m szerokości.
Myślę więc, że sadzenie co 0,7m w jednym rzędzie będzie ok. (...?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tawuła - sadzić co ok 70-100 cm. Jak chcesz w dwóch rzędach, to między rzędami też min 80 cm. Tawuła to duży, szeroki krzew. Więc jak ma mieć tylko miejsce 3 m szerokości, to starczy jeden rząd. Odsuń od ogrodzenia o 1m. Pod krzewami posadź rośliny okrywowe (epimedium, barwinka, turzycę siną, pragnię, poziomkówkę)

Przemieszać z innym gatunkami jak najbardziej można, ale nie z budleją. Budleja zostanie zaduszona, poza tym co wiosnę się ją ścina przy ziemi.
Forsycja nie jest tak gęsta jak tawuła. Czyli tawułę posadź bliżej domu, gdzie zależy ci na większej intymności a forsycję w głębi. Poza pęcherznicą można dodać też kolkwicję, jasminowca, żylistka szorstkiego.
Nie sadź gatunków regularnie (5 jasminowców+5 tawuł+5 forsycji) tylko nieegularnie (5 tawuł+3 jaśminowce+1 tawuła+8 forsycji+3 jasminowce) - oczywiście ilości sztuk to tylko przykład. Tak samo nie rób stale tej samej naprzemienności, niech nasadzenie będzie maksymalnie nieregularne.

****
za każdy plusik mam punkt a za 30 punktów dostanę "Czas na wnętrze" od redakcji. Więc jakbyś mnie zaklikał byłabym szczęsliwa icon_biggrin.gif Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

****
za każdy plusik mam punkt a za 30 punktów dostanę "Czas na wnętrze" od redakcji. Więc jakbyś mnie zaklikał byłabym szczęsliwa icon_biggrin.gif



Zgodnie z życzeniem, uszczęśliwiam Cię icon_wink.gif

A jeśli chodzi o nasadzenia, to jeśli nieformowany żywopłot, to i nieregularność. Czaję bazę. Widziałem takie powtarzalne nasadzenia, słabe to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak chcesz bym dostała orgazmu i masz dużo czasu możesz się przeleceć po wszystkich 277 postach jakie kiedykolwiek tu napisałam icon_biggrin.gif

A w zamian podpiwiem jedną rzecz. Posadź między krzewami co jakiś czas drzewko - też nieregularnie, ale drzewka także małą grupą (np. 3 szt przerwa 1 szt przerwa dluższa 1 szt). Aby sąsiad nie narzekał na gałęzie, niech będą kolumnowe:
świdośliwa "obelisk", Sosna czarna "Molette", Sosna pospolita "fastigiata", jarzębina "Flanrock" - jarzębina i świdośliwa dodadzą czerwonego koloru jesienią, bo krzewy niestety barwią się na żółto. Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spokojnie i stopniowo, ....będę dawkował Ci rozkosz icon_wink.gif
A jeśli chodzi o Twoje posty, to oczywista sprawa, że "przeleciałem" chyba większość z nich, zahaczając niechcący o Twój ...dziennik budowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taka naga się teraz czuję, skoro podglądałeś mojego...klocka.

taka naga się teraz czuję, skoro podglądałeś mojego...klocka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie coś się dzieje z tym forum od dwóch dni - albo się zawiesza podczas logowania albo strony wgrywają się tak długo, że przekroczony jest czas. Albo nie wgrywa się odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...