quescik Napisano 17 maja 2013 #1 Napisano 17 maja 2013 (edytowany) Witam wszystkich !Chciałbym podzielić swoim problem i poznać wasze opinię na temat.Zakupiłem płytki ścienne do łazienki oraz do kuchni znalazłem "fachowca", który w rozsądnej cenie miał się podjąć modernizacji moich "czterech kątów", człowiek wydawał się bardzo sympatyczny co gorszę sprawiał wrażenie osoby posiadającej widzę na temat tego co robi dlatego też postanowiłem dać mu "wolną rękę" tym bardziej że sam nie posiadam większej wiedzy dotyczącej układania płytek.Po tygodniu pracę zakończył wyglądało to całkiem nieźle tym bardziej, że nie jestem człowiekiem wybrednym postanowiłem uznać minimalne nierówności w łączeniach ścian z podłogą.Niestety jak się okazało nie była to jedyna usterka co gorsza najmniej istotna z punktu widzenia całokształtu .Płytki po ok 2 m-c pękają i odpadają, z myślą że jest to wada płytek postanowiłem to zgłosić do producenta nie mniej jednak chciałem poprzeć swoje zdanie kimś kompetentnym postanowiłem skontaktować się z wykonawcą remontu.Niestety nr. Pana "eksperta" nie odpowiadał i już nie odpowiedział znalazłem innego glazurnika który poinformował mnie o :1. Złym doborze kleju 2. Śladowe ilości kleju do przyklejenia płytki3. Krzywe cięcia 4. Brak poziomu Teraz moje pytanie jest takie czy jeżeli uda mi się w jakikolwiek sposób znaleźć namiar na człowieka który podjął się remontu u mnie w domu czy jestem w stanie w jakikolwiek sposób odzyskać wydane pieniądze jeżeli nie za płytki to chociaż za usługę która okazała się całkowicie nie zgodna.Z góry mogę powiedzieć że nie spisałem umowy. Edytowano 20 maja 2013 przez Redakcja (zobacz historię edycji)
animus Napisano 19 maja 2013 #2 Napisano 19 maja 2013 (edytowany) Cytat Witam wszystkich !Po tygodniu pracę zakończył wyglądało to całkiem nieźle tym bardziej, że nie jestem człowiekiem wybrednym postanowiłem uznać minimalne nierówności w łączeniach ścian z podłogą.Niestety jak się okazało nie była to jedyna usterka co gorsza najmniej istotna z punktu widzenia całokształtu .Płytki po ok 2 m-c pękają i odpadają, z myślą że jest to wada płytek postanowiłem to zgłosić do producenta nie mniej jeżeli uda mi się w jakikolwiek sposób znaleźć namiar na człowieka który podjął się remontu u mnie w domu czy jestem w stanie w jakikolwiek sposób odzyskać wydane pieniądze jeżeli nie za płytki to chociaż za usługę która okazała się całkowicie nie zgodna.Z góry mogę powiedzieć że nie spisałem umowy. Jest pisemna umowa na wykonanie tego remontu? Edytowano 19 maja 2013 przez animus (zobacz historię edycji)
demo Napisano 19 maja 2013 #3 Napisano 19 maja 2013 (edytowany) Cytat Jest pisemna umowa na wykonanie tego remontu? Cytat Z góry mogę powiedzieć że nie spisałem umowy. Edytowano 19 maja 2013 przez demo (zobacz historię edycji)
Gość mhtyl Napisano 19 maja 2013 #4 Napisano 19 maja 2013 Więcej wyda na sądy i świadków aniżeli sprawa warta,ale sprawa może być rozstrzygnięta na korzyść inwestora .
quescik Napisano 20 maja 2013 Autor #5 Napisano 20 maja 2013 (edytowany) To mnie nie pocieszyłeś ;/ w sumie to spodziewałem się niestety problemów ale wydawało mnie się że uda się coś wywalczyć. Dzięki za odp. Edytowano 20 maja 2013 przez quescik (zobacz historię edycji)
Gość mhtyl Napisano 20 maja 2013 #6 Napisano 20 maja 2013 gdybyś miał umowę to inna bajka ,ale jej nie masz i tu procedura udowodnienia czego kolwiek jest czy raczej będzie długa a czy skuteczna? to zależy kto jakich argumentów użyje.
animus Napisano 20 maja 2013 #7 Napisano 20 maja 2013 (edytowany) Cytat To mnie nie pocieszyłeś ;/ w sumie to spodziewałem się niestety problemów ale wydawało mnie się że uda się coś wywalczyć. Dzięki za odp. A może zrobiłeś mu zdjęcie przypadkowo w czasie pracy jak robił twój remont . Edytowano 20 maja 2013 przez animus (zobacz historię edycji)
demo Napisano 21 maja 2013 #8 Napisano 21 maja 2013 Cytat A może zrobiłeś mu zdjęcie Jak zrobiłeś możesz w ramki oprawić .
dazon Napisano 21 maja 2013 #9 Napisano 21 maja 2013 Cytat Jak zrobiłeś możesz w ramki oprawić . To jest smutne, nie ma sie z czego śmiać. Pan wydał pewnie sporo kasy na remont i zapłacił za to ciężko zarobionymi pieniedźmi a jakiś pseudo fachowiec wziął tą kasę i robotę spartolił.Jeśli do takich prac bierze się osobę z zewnątrz to warto spisać umowę albo chociaż dane z dowodu. Jeśli jest to chociaż kolega którego polecił kolega to co innego. 1
bajbaga Napisano 21 maja 2013 #10 Napisano 21 maja 2013 Każdy chce zapłacić jak najmniej - a wiadomo, że na czarno płaci się mniej, ale i konsekwencje tego tez mogą być "ujemne", tak jak w tym przypadku.Teoretycznie umowa na roboty budowlane wymaga formy pisemnej. Teoretycznie, bo z drugiej strony jeśli udowodni się wykonanie robót przez konkretna osobę, to można coś "ugrać" , a nawet wygrać.Ale, w myśl obowiązującego prawa, to płatnik odprowadza do US podatek od umów zlecenie, czy też o dzieło (w przypadku jak prace nie wykonywała firma). Czyli taki inwestor staje się "przestępcą podatkowym" - co należy też mieć na uwadze. 1
bobiczek Napisano 21 maja 2013 #11 Napisano 21 maja 2013 Cytat Ale, w myśl obowiązującego prawa, to płatnik odprowadza do US podatek od umów zlecenie, czy też o dzieło (w przypadku jak prace nie wykonywała firma). Czyli taki inwestor staje się "przestępcą podatkowym" - co należy też mieć na uwadze. a o tym mało kto myśli, niestetyAlbo myśli - i nie spisuje umów.Jest gorsze zagrożenie w takich sytuacjach.Wypadek.Jaki wspominam moich górali, co wyrabiali przy stawianiu więźby, gdyby któryś skręcił kark - nie miałbym nic do śmiechu.......Jako inwestor zatrudniający ich na czarno
Brooks Napisano 21 maja 2013 #12 Napisano 21 maja 2013 Cytat Ale, w myśl obowiązującego prawa, to płatnik odprowadza do US podatek od umów zlecenie, czy też o dzieło (w przypadku jak prace nie wykonywała firma). Czyli taki inwestor staje się "przestępcą podatkowym" - co należy też mieć na uwadze. Jeżeli osoba fizyczna zatrudnia osobę fizyczną, to obowiązek rozliczenia spoczywa na inwestorze? Jesteś tego pewien?
bobiczek Napisano 21 maja 2013 #13 Napisano 21 maja 2013 Cytat Jeżeli osoba fizyczna zatrudnia osobę fizyczną, to obowiązek rozliczenia spoczywa na inwestorze? Jesteś tego pewien? zleceniodawca...... chyba.Bo w tym momencie staje się pracodawcą.chyba
bajbaga Napisano 21 maja 2013 #14 Napisano 21 maja 2013 Cytat Jeżeli osoba fizyczna zatrudnia osobę fizyczną, to obowiązek rozliczenia spoczywa na inwestorze? Jesteś tego pewien? Nie nie jestem, bo nawet US podchodzą do tego różnie i dlatego tak napisałem, bo to najbezpieczniejszy (dla inwestora ) sposób. Przepisy podatkowe, w tym zakresie, są na tyle niejasne, że powodują różną ich interpretację.
animus Napisano 21 maja 2013 #15 Napisano 21 maja 2013 (edytowany) Cytat Jak zrobiłeś możesz w ramki oprawić . Każda umowa, niezależnie od formy w jakiej została zawarta, jest wiążąca dla stron. Dotyczy to także umowy ustnej.Do uprawdopodobnienia faktu dokonania umowy ustnej o ten remont posłużyć może jakikolwiek i sporządzony przez kogokolwiek pisemny dokument, który nie stwierdza co prawda treści samej czynności prawnej, ale którego treść uzasadnia mimo wszystko prawdopodobieństwo zaistnienia takiego faktu.Fakt dokonania tej czynności. Może to być zarówno dokument prywatny jak i urzędowy, list, dowód wpłaty, wycinek prasowy, wydruk komputerowy, telefaksowy, telegram,zdjęcia itp. Można również przedstawić wiadomość sms czy e-mail. Należy pamiętać, że sam fakt zawarcia umowy jest zazwyczaj prostszy do udowodnienia. Edytowano 21 maja 2013 przez animus (zobacz historię edycji)
bobiczek Napisano 21 maja 2013 #16 Napisano 21 maja 2013 Cytat Do uprawdopodobnienia faktu dokonania umowy ustnej o ten remont posłużyć może jakikolwiek i sporządzony przez kogokolwiek pisemny dokument, który nie stwierdza co prawda treści samej czynności prawnej, ale którego treść uzasadnia mimo wszystko prawdopodobieństwo zaistnienia takiego faktu. byłoby to?wiążące urzędnika reprezentującego Skarb Państwa ?
bajbaga Napisano 22 maja 2013 #17 Napisano 22 maja 2013 Tu chodzi o umowę zwartą między osobami fizycznymi, z której żadna nie jest przedsiębiorcą - co zmienia wszystko. Nie ma przepisów dot. "odpowiedzialności", gwarancji itp. Tylko przepisy KC z tytułu niewywiązania się ze swoich zobowiązań, na drodze sądowej.
bajbaga Napisano 22 maja 2013 #18 Napisano 22 maja 2013 Ps. Ale tu umowa została "dotrzymana" - płytki zostały położone, a że krzywo, to ryzyko płacącego, mógł zatrudnić fachowca- przedsiębiorcę, to miałby gwarancję i odpowiednie instrumenty prawne po swojej stronie.Brutalne, ale prawdziwe.
demo Napisano 22 maja 2013 #19 Napisano 22 maja 2013 (edytowany) Czasy takie że można ufać fachowcowi , ale i kontrolować trzeba . Kafelkowanie to nie wiedza tajemna , to raczej ciężka i brudna robota więc sami możemy ocenić i skontrolować co i jak jest robione . A nie tak jak w tym przypadku , odebrać robotę zapłacić a potem dziamdziać i kombinować . Jak czegoś nie wiesz to się dowiedz , wiedza nie boli .Czasy takie że w każdym temacie trzeba mieć jakieś pojęcie , no chyba że do wszystkiego ma się ludzi których tylko się rozlicza . Edytowano 23 maja 2013 przez demo (zobacz historię edycji)
Lucy20 Napisano 23 maja 2013 #20 Napisano 23 maja 2013 Jedynym sposobem na takich fachowców jest ich pilnowanie, teraz to raczej naprawdę wydasz więcej na sądy niż pieniędzy odzyskasz.
demo Napisano 23 maja 2013 #21 Napisano 23 maja 2013 Jakie sądy ? do sądu to trza mieć na kogo .Może na początek na polcję , żeby odnaleźli przestępcę .
Lani Napisano 23 maja 2013 #22 Napisano 23 maja 2013 Jeśli kolega ma wątpliwości to niech weźmie rzeczoznawcę budowlanego i niech on wystawi opinię. W świetle prawa umowa ustna także jest wiążąca, więc inwestor musi tylko udowodnić, że ten glazurnik rzeczywiście układał mu te płytki. Opinia rzeczoznawcy oraz świadkowie i sprawa jest wygrana. Tylko to nie daje gwarancji naprawy oraz odzyskania kosztów niestety.. Kolega wygrał sprawę w sądzie, miał opinię rzeczoznawcy, tylko że to on wykonywał usługę, lecz komornik już ponad rok nie może wyegzekwować należności...
tom310 Napisano 7 kwietnia 2016 #23 Napisano 7 kwietnia 2016 Cytat Jeśli kolega ma wątpliwości to niech weźmie rzeczoznawcę budowlanego i niech on wystawi opinię. W świetle prawa umowa ustna także jest wiążąca, więc inwestor musi tylko udowodnić, że ten glazurnik rzeczywiście układał mu te płytki. Opinia rzeczoznawcy oraz świadkowie i sprawa jest wygrana. Tylko to nie daje gwarancji naprawy oraz odzyskania kosztów niestety.. Kolega wygrał sprawę w sądzie, miał opinię rzeczoznawcy, tylko że to on wykonywał usługę, lecz komornik już ponad rok nie może wyegzekwować należności... Otóż to - sądy sobie a życie sobie. Mając wyrok sądowy w garści nie można być pewnym kiedy odzyska się zainwestowane środki.
Recommended Posts
Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować
Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Masz już konto? Zaloguj się.
Zaloguj się