Skocz do zawartości

Niezwykłe lampy


Recommended Posts

[quote name='Wnętrza - czasnawnetrze.pl' date='5.01.2012, 14:43 ' post='257493']
Designerzy uwielbiają bawić się światem - lampy Ingo Maurera, Karima Rashida, Philippe Starcka czy Patricii Urquiolli to klasyka designu.

chyba światłem :p

bardzo mi się podoba ta lampa Romantic Flowers:
http://czasnawnetrze.pl/mieszkanie-i-dom/i...owanymi-meblami
jest słodka. ale pewnie na moje skromne mieszkanko 75 m2, gdzie największy pokój ma 13 m2 plus 2,5 m wysokości to wyglądałoby raczej jak narzędzie tortur zwisające z sufitu. takie lampy potrzebują przestrzeni, dlatego pozostaje mi kontynuować znajomość z plafonami.
Link do komentarza
A taka lampeczka ....
Koncepcja bardzo ciekawa, jest to ręcznie wykonany, gipsowy klosz na lampę w kształcie czarnego jaja.
Co ciekawe, żeby lampa w ogóle spełniała swoją funkcję (czyli świeciła), dziury w niej trzeba zrobić samodzielnie. Jeśli jasności wciąż będzie za mało, spód jaja można całkiem utrącić i wtedy zawiśnie na suficie taki oto oryginalny kawałek skorupy.

Cena tej cudo-lampki to .... uwaga 500 - 800 dolarów

DSC01446.jpg

Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Faktycznie sporo tam fajnych lamp. Mnie oczarował Edison

Brak obrazka



Witaj,

ta lampa Edison jest wręcz bliźniaczo podobna do innej, która rzuciła mi się ostatnio w oczy na innym forum Lampa. Co ciekawe, nie ma jej w ofercie sklepu AZZARDO (jest jej nieco brzydsza wersja bez chromowanych uchwytów), szkoda bo ciekawa byłam jej ceny tudzież ceny stojącej wersji tej lampy (fotka również w linku Lampa). Widać projekt lampy okazał się inspirujący i ktoś od kogoś zgapił, przy czym nie wiadomo, która lampa stanowi oryginał icon_smile.gif

Pozdrawiam
Link do komentarza
Cytat

Witaj,

ta lampa Edison jest wręcz bliźniaczo podobna do innej, która rzuciła mi się ostatnio w oczy na innym forum Lampa. Co ciekawe, nie ma jej w ofercie sklepu AZZARDO (jest jej nieco brzydsza wersja bez chromowanych uchwytów), szkoda bo ciekawa byłam jej ceny tudzież ceny stojącej wersji tej lampy (fotka również w linku Lampa). Widać projekt lampy okazał się inspirujący i ktoś od kogoś zgapił, przy czym nie wiadomo, która lampa stanowi oryginał icon_smile.gif

Pozdrawiam



Który to oryginał zwykle widać po cenie icon_smile.gif
A to, że pojawiają się wzory "inspirowane" - w sumie normalka. Wystarczy iść do marketu i popatrzyć - większość lamp ma swoje bardziej szlachetne i wielokrotnie droższe odpowiedniki (czyt. oryginały).
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...

Witam,

A czy ktoś z was słyszał o nowy "hicie na zachodzie" - cotton ball light (sznury lampek w kształcie kolorowych kul, wykonane z bawełny)?
Ja przywiozłem dwa sznury z wycieczki do Tajlandii i muszę przyznać, że to świetny element do rozświetlenia i dekoracji wnętrza. Dają nastrojowe, delikatne światło, są w przeróżnych kolorach i pasują niemal wszędzie (nawet w łazience wyglądają ładnie). Poniżej kilka zdjęc (niestety nie moich)
firm_201311_33a185_big.jpg
file.jpg

Pozdrawiam

Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...