Skocz do zawartości

Kładzenie cegieł


Recommended Posts

Napisano

Mam takie malutkie pytanie do osób mądrzejszych niż ja. Ponieważ mam lekkie wątpliwości co do jakości ekipy developera budującego moje przyszłe mieszkanko, chciałbym zapytać czy sposób w jaki kładzione są cegły jest prawidłowy? Czy te odstępy i brak wypełnienia nie będą tworzyć mostków termicznych?

Poniżej zdjęcie (niestety aktualnie najlepsze jakie posiadam):
18122011D_rhxwwpp.jpg

Napisano
Czy to jest budynek szeregowy ?
Zastanawia mnie po prawej brak przewiązania ścian ze sobą - nie widać czy tam będą dwie ściany nośne jedna przy drugiej.
To coś między oknem a drzwiami albo wypuścili cegły na kolejną ścianę albo nie mają wyobraźni jak cegłę przyciąć.
tak czy siak widać tam szczeliny więc nie dali tam pewnie zaprawy pionowej.
Że niechlujnie to fakt, ale poza tym brakiem przewiązania po prawej. no cóż,da się tynk, da się styropian... będzie ciepło będzie dobrze ;)

Przynajmniej nadproża sensownie oparli icon_smile.gif
Napisano
Dzięki, uspokoiłeś mnie troszkę co do tego ciepła.

Tak, można to nazwać szeregowym - 6 klatek po dwa mieszkania na klatce (jedno - parter, drugie - piętro). Wg projektu wydaje mi się że są to 2 ściany nośne
Napisano
Ja bym się czepiał, ale to tylko dlatego, że jestem wyjątkowo upierdliwy. icon_mrgreen.gif

Ps. To jest zabudowa bliźniacza, albo szeregowa – na powiększeniu widać, że ściana jest z 2 „rzędów” bloczków.
Napisano (edytowany)
to ja widzę błędy
powinna być wykonana izolacja nadproży (pewnie i wieńców) ze styro, ile? nie wiem - chce mi się liczyć, ale "oporowo" powinno być wyrównane, zanim zostanie ogacone styropianem

takie to moje odczucie (to dopisałem) Edytowano przez Barbossa (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

to ja widzę błędy
powinna być wykonana izolacja nadproży (pewnie i wieńców) ze styro, ile? nie wiem - chce mi się liczyć, ale "oporowo" powinno być wyrównane, zanim zostanie ogacone styropianem

takie to moje odczucie (to dopisałem)


Ten błąd występuje na budowach tak często, że można już to uznać jako normę - w końcu norma to większość a nie margines icon_lol.gif
Ponieważ nadproża nie da się już "wcisnąć" w mur żeby zrobić miejsce na dodatkowy pasek styropianu, to jedynym lekarstwem na taką systuację może być zastosowanie w tych newralgicznych miejscach materiału o maksymalnej izolacyjności (czyli też najdroższego, ale będzie go stosunkowo mało; np. "grafitu" czy XPS) a na reszcie, takiego na jaki kogoś stać...
Napisano
No ja także widze lekkie niechlujstwo w wykonaniu tych ścian.
Ogólnie do przyjęcia ale na twoim miejscu bym pogadał aby się przykładali:)- powiedz prosto z mostu co ci się nie podoba i jak to byś widział!!

Najlepiej weź także długą łate i sprawdź czy chociaż pion trzymająicon_smile.gif- z własnego doświadczenia mówie, u mnie całą
ściane rozbierali bo cos im kilka cm uciekło w pionie. Także jak masz możliwość to najlepiej samemu nieraz podjechać i skontrolować.

pozdr
Napisano
Cytat

Raczej to nie folia:)

Jest papa i to bardzo dobrze tyle tylko że dali duży zakład do środka a na zewnątrz ledwo co na styk.



Też jestem podobnego zdania
  • 1 miesiąc temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Co to za Cekol? Dedykowany jest do takich połączeń? Napewno musi iść taśma flizelinowa i ja do zatapiania tej taśmy używam gotową masę Rigips Premium Light, w 5kg wiaderkach można ją kupić. Ale tak j.w. Retro napisał, jak jest źle zrobione mocowanie płyt to i tak wcześniej czy później spęka. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Weź melisę i spokojnie śpij. Nie ma babki i żadnych dwoje. Osoby sprawdzające wentylację mają "papiery" tylko na sprawdzanie wentylacji i niczego więcej. W innych sprawach mają mniej do gadania niż listonosz przynoszący awizo.  Tak samo zresztą jest z innymi kontrolerami wszystkich branż. Mają sprawdzić swoje to gdzie jest i czy spełnia wymogi techniczne. Tyle. I niczego więcej w mieszkaniu nie mogą tykać ani sprawdzać. Jasne?   PS. ostatnio wszelkie kontrole najczęściej są zlecane zewnętrznym firmom, więc taki człowiek nie ma nawet żadnego interesu, żeby zajmować się czymś więcej niż tylko to, za co mu zapłacą. Więc jak najszybciej robią swoje i spierniczają z lokalu.   PS. Tym bardziej że to sama góra i nikomu żadne Twoje zapachy nie będą wchodziły w paradę.
    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...