Skocz do zawartości

Drewniany taras-plusy i minusy


Recommended Posts

Napisano
Jak w temacie icon_biggrin.gif
Bardzo mnie kusi drewniany taras,chciałabym jednak aby był łatwy w czyszczeniu i konserwacji oraz co najważniejsze-trwały.W planie domu część tarasu jest zadaszony-my troszkę chcielibysmy powiększyć,więc co za tym idzie część byłaby nieosłonięta.Czy w takim wypadku warto robić taras z drewna czy takowy sprawdza się tylko przy całkowitym zadaszeniu?Jesli chodzi o rodzaj drewna-nadal się zastanawiam-oczywiście w grę nie wchodzi drewno egzotyczne z "cenowych"powodów.Czytałam,ze swierk jest dość odporny na warunki atmosferyczne.Pięknie wygladają tez ryflowania na powierzchni desek icon_biggrin.gif
Czy ktoś z Was posiada drewniany taras i może mi coś bliżej powiedzieć o użytkowaniu?
Napisano
a ja słyszałem że tylko egzotyka jeśli na zewnątrz, i to bez lakierów ale olejowana, inaczej sporo pracy regularnie jeśli chce się zachować ładny wygląd.
Napisano
Jeśli ma „służyć” i „wyglądać” wiele lat, bez uciążliwej konserwacji, to albo „egzotyk”, albo „termo modyfikacja”, albo „kompozyt” – a to drogie rzeczy są.
Napisano
Cytat

Jeśli ma „służyć” i „wyglądać” wiele lat, bez uciążliwej konserwacji, to albo „egzotyk”, albo „termo modyfikacja”, albo „kompozyt” – a to drogie rzeczy są.



No oczywiście bez konserwacji się nie obejdzie ale taka raz na rok nie byłaby zbytnio uciążliwa- mam nadzieję że wystarczyłaby icon_wink.gif
Nadal czekam na głos jakiegoś użytkownika icon_wink.gif

Ps...witaj racerku icon_biggrin.gif
  • 1 rok temu...
Napisano
Wybór deski na taras nie jest łatwy. Wśród wielu dostępnych na rynku gatunków, po przez drewno egzotyczne, kompozyty, rodzime gatunki, trudno jest wybrać odpowiedni materiał, który będzie w sobie łączył wytrzymałość i piękno w rozsądnej cenie.
Wszystkie te walory posiada Modrzew syberyjski. Jego niezwykłe właściwości odporność, gęstość, solidność zawdzięcza wręcz spartańskim warunkom, jakie panują na dalekiej Syberii, gdzie rośnie. Długa, mroźna zima. Krótkie i chłodne lato. To skutkuje bardzo małym przyrostem rocznym, czyniąc deskę niezwykle gęstą i twardą. Jego mocne, wyraźne słoje, widoczne na przekroju wzdłużnym, wydobywają z niej piękną i niepowtarzalną fakturę. Niecodzienny złocisto-miodowy kolor, przy braku impregnacji pokryje się patyną, zmieniając się w srebrzysto-szary, czyniąc wygląd tarasu szlachetnym. Przy systematycznej impregnacji, minimum raz w roku, olejami i lazurami z pigmentem, na długie lata będziemy mogli zachować jego piękny i Świerzy kolor. Modrzew syberyjski jest jednym z najbardziej wytrzymałych gatunków drewna iglastego. Zdecydowanie lepiej radzi sobie, jako deska tarasowa, głównie przez małą ścieralność i niewidoczne ślady użytkowania, niż inne miękkie gatunki drewna iglastego: sosna, czy świerk. Niewielka liczba sęków i mała ilość pęcherzy żywicznych jest również niewątpliwym atutem. Modrzew syberyjski cechuje się również bardzo wysoka odpornością na grzyby, sinizny i przebarwienia spowodowane procesami gnilnymi.
Tak jak o każdą inną powierzchnie o deskę z modrzewia syberyjskiego należy dbać. Do tego celu używamy myjki pod ciśnieniem, środków czyszczących usuwających pleśń i zabrudzenia powstałych przez opady atmosferyczne, oraz nakładanie powierzchniowe olejów ochronnych z filtrem UV. Tutaj poradnik odnośnie konserwacji tarasów drewnianych.


Cytat

Jak w temacie icon_biggrin.gif
Bardzo mnie kusi drewniany taras,chciałabym jednak aby był łatwy w czyszczeniu i konserwacji oraz co najważniejsze-trwały.W planie domu część tarasu jest zadaszony-my troszkę chcielibysmy powiększyć,więc co za tym idzie część byłaby nieosłonięta.Czy w takim wypadku warto robić taras z drewna czy takowy sprawdza się tylko przy całkowitym zadaszeniu?Jesli chodzi o rodzaj drewna-nadal się zastanawiam-oczywiście w grę nie wchodzi drewno egzotyczne z "cenowych"powodów.Czytałam,ze swierk jest dość odporny na warunki atmosferyczne.Pięknie wygladają tez ryflowania na powierzchni desek icon_biggrin.gif
Czy ktoś z Was posiada drewniany taras i może mi coś bliżej powiedzieć o użytkowaniu?

  • 2 miesiące temu...
Napisano
Też zastanawiamy się nad budową drewnianego tarasu. Słyszałem właśnie, że bardziej polecane są gat egzotyczne, bo mają dużą zawartosć naturalnych olejków i lepiej dają sobie radę. Ale co fachowiec czy firma, to opinia, także sam do końca nie wiem.
Napisano
Ja mam dwa drewniane tarasy; jeden przy kuchni, czesciowo osloniety. drugi od salonu, bez zadnego zadaszenia. oba wykonane z najtanszego, rodzimego gatunku. belki kupilismy wstepnie zaimpregnowane, pozniej po polozeniu jeszcze raz je przeciagnelismy olejem i nic zlego sie z nimi nie dzieje. Teoretycznie powinno sie odmalowywac co rok, ale w te wakacje jakos nam sie nie zlozylo, a deski nadal wygladaja jak nowe. ja polecam.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...