Skocz do zawartości

Poszukiwany fotel


Barbossa

Recommended Posts

Napisano
wygląda na to, że taniej tego fotela w naturalnej skórze nie kupisz ..... przejrzałam net ....

zobacz cennik :
http://www.google.pl/url?sa=t&source=w...olQ&cad=rja

napisałabym na Twoim miejscu maila do BRW zapytaniem o dostępność tego fotela ze skóry naturalnej , sztucznej i ewentualnie innych materiałów obiciowych (welur?), oraz o aktualny cennik i koniecznie dostępność w okolicach Wawy ....
Napisano
to jest sztuczna skóra, pierwotnie koszt był ok 750PLN(599 w promo),
niestety nie kupiłem od razu z narożnikiem (wqoorwiłem się, promocja była, kupiłem, a potem to samo było na plakatach o 4 stówki taniej)
brw ma to w doopie, oni tylko kupowali od innej firmy i sprzedawali jako swoje

a
chodzi o to, że nigdzie nie ma icon_sad.gif
Napisano
Chyba nie do końca rozumiem problem ....
U producenta pytałeś? W Olsztynie ... nomen omen.
Jak patrzę na ich sieć dystrybutorów w okolicach Warszawy, to aż mi się nie chce wierzyć, że nikt nie sprowadzi (o ile w ogóle jest to jeszcze produkowane).
Napisano
wiesz, nie uważam się za nieogarniętego, bo nawet potrafię w autobusie bilet skasować
a sprawa jest prosta jak budowa cepa
jak dzwonisz, to albo "nie ma" albo "nie orientuję się", "było", "jak nie ma, to nie ma"
a jak piszesz to zlewka
nikomu nie zależy na uszczęśliwieniu klienta, za marne parę stówek szukać i szarpać się z logistyką, bo się namęczą i niewiele zarobią
może popełniłem bląd - powinienem pytać się o ilości hurtowe, wtedy może by ktoś odpowiedział icon_rolleyes.gif

Napisano
Cytat

wiesz, nie uważam się za nieogarniętego, bo nawet potrafię w autobusie bilet skasować
a sprawa jest prosta jak budowa cepa
jak dzwonisz, to albo "nie ma" albo "nie orientuję się", "było", "jak nie ma, to nie ma"
a jak piszesz to zlewka
nikomu nie zależy na uszczęśliwieniu klienta, za marne parę stówek szukać i szarpać się z logistyką, bo się namęczą i niewiele zarobią
może popełniłem bląd - powinienem pytać się o ilości hurtowe, wtedy może by ktoś odpowiedział icon_rolleyes.gif


No ... to dooopa jakby....
Spróbuję naruszyć swoje kontakty w brw tu u nas na miejscu, ale to ani szybko nie będzie, ani nic pewnego.
Napisano
dzięki
ale chyba nie mają takich obić, a cena podobna
ale ze strony podanego przez Ciebie linku:

Cytat

Producent: Fronti

Rozmiar ( wysokość / szerokość / głębokość ): 85 cm / 95 cm / 84 cm

Masa: 100 kg



masa - ja tego na II piętro nie wtacham icon_sad.gif
  • 2 lata temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...