z tego co piszesz, to mam wrażenie że kompletnie nie wiesz gdzie tki problem. Problem dotyczy przede wszystkim ludzi którzy brali kredyty do sierpnia 2008r. Ci co wzieli później, byli już świadomi, bo byli bogatsi o doświadczenia końca 2008r. Ci co wzieli później w walucie, zrobili to świadomie, ci co brali wcześniej, niekoniecznie(zdecydowana większość nie zdawała sobie do końca sprawy z wszystkich implikacji) Więc twoja opinia, jako kredytobiorcy z 2010r - gdy wszystko było już wiadomo - jest tutaj niewiele warta. Jak pisałem wcześniej - po fakcie, to każdy mądry jest. Ty jesteś takim kredytobiorcą po fakcie. I jak pisał MTW - zmiarkuj trochę - bo znowu podobnie jak na innym forum zaczynasz się rozpędzać i już tylko krok do tego, żeby epitety leciały