Skocz do zawartości

aru

Uczestnik
  • Posty

    2 904
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    112

Wszystko napisane przez aru

  1. "biegnące" to nie problem, ale zaszalować na raz?! DZIEŁO
  2. czyli 4x2 + 17x2 = 42 mb, tak? uuuu - grubo... ale wokół JG dużo lasów, drewna styknie (?)
  3. no właśnie, intryguje mnie trochę te 17x4, ale rozumiem, że to długości, zarówno te 4 i 17 czyli ile to mb? 4+17, czy też inaczej? 4x2 +17x2?
  4. zeniu - coraz żałośniej , ale brnij dalej, zachęcam
  5. wg zenia - tak, a dawniej pewnie nawet krócej w zasadzie wystarczy jedno, proste, pytanie - kto tak robi w przypadku domów jednorodzinnych? jakieś konkretne przypadki? tak w segmencie dla śmiertelników?
  6. to zostaw te dwa lokale, rób co masz robić i tyle ludzie żyją w połączonych mieszkaniach, z kwitami wspólnymi i rozłącznymi, na jednym/dwóch licznikach, co komu do tego, Twoja decyzja
  7. skoro dom jednorodzinny, a nie bliźniak, to na mój gust jedna księga z ewentualną służebnością/ściami a masz ciągłość tego PnB z 2013r?
  8. no to propozycja dla odważnych - samowola i jej legalizacja, tym bardziej, że to stare PnB kwestia czy to się mieści w kryteriach, a wtedy to mało bolesna procedura
  9. no ale słupy to trochę inna bajka
  10. to jest dom jednorodzinny, tylko dwulokalowy, inaczej byłby bliźniak. To takie pokraczne wyjście z sytuacji, gdy nie dopuszcza się zabudowy bliźniaczej, ale chce/musi się coś takiego wybudować. Lokale muszą być samodzielne bez dwóch zdań, ale na mój gust ta samodzielność to nie dwie umowy przyłączeniowe, poszukaj w definicjach takich lokali, czy coś jest o przyłączach (nie mówię o instalacjach wewnętrznych) np tu. Niemniej ważne jest co jest w projekcie rozbudowy, bo tego trzeba się trzymać. Jeżeli przyłącza są oddzielne to mogą tego wymagać i wtedy konieczny jest projekt zamienny żeby to zmienić, kwestia w jakim zakresie. Droga przez mękę? a czemu? a, nie jest to zmiana sposobu użytkowania, chyba, że jeden z lokali nie jest mieszkalnym
  11. zeniu, jak masz pisać bzdury to sobie odpuść, przeczytaj co spłodziłeś i dokonaj samokrytyki, szczególnie 4-ty cytat i po nim komentarz oraz te twoje "i na koniec"; rozumiem, że coś piecze, ale po co z siebie robisz wała? nie masz bladego pojęcia co to za robota poniekąd joks naświetlił od strony praktycznej te zagadnienie, kto to robił to wie ile krwi i potu wymaga taka zabawa
  12. skoro monolit to jaka izolacja pozioma?! Drogi Autorze, wydaje mi się, że nie wiesz na co się porywasz chcąc szalować własnym sumptem ściany o takiej wysokości, chyba, że nie o wszystkim piszesz. Przy takich ścianach to solidne systemowe szalunki też trzeba umieć stawiać, są oczywiście wersje "ręczne" (alu), ale nie sądzę, żeby coś takiego Ci się opłacało - oprócz samego czarteru takiego ustrojstwa płaci się jeszcze kaucję i co tam jeszcze mogą wymyślić, nie mówiąc już, ż na krótki czas takiej firmie się nie opłaca i zapomnij o jakiś u-formach, to muszą być konkretne systemy, nie jakieś badziewie a klasyczne? niezłe wyzwanie, stężenie i wyparcie musi być hiper solidne inaczej możesz duuuużo stracic, łącznie ze zdrowiem lub życiem; mam nadzieję, że masz profesjonalne wsparcie w tym temacie na mój gust - jak ławy, nie płyta, to i monolitu nie warto robić, a i wcale szybciej nie będzie o ekonomii nie wspominając
  13. zamuruj okna, termometr wyrzuć
  14. zrób próbę ciśnieniową instalacji wody, wygląda to na taką właśnie nieszczelność rozumiem, że kanaliza włazi pod ziemię, a nie "włóczy się" gdzieś nad chudziakiem ale warto sprawdzić podejścia i syfony
  15. uhu, nowa fizyka, pewnie zgodna z nową linią, płyniesz z nurtem, nie inaczej ale dalej już trochę lepiej, tj.: to wieje, czy jest 2-3 st mniej niż w pokoju? bo jak wieje to czym? na zewnątrz masz tylko 2-3 st (no - 3 do 4) mniej niż wewnątrz?
  16. projekt na całość, wystąpić o pozwolenie dwuetapowe, pierwszy - cz.. mieszkalna, drugi - cz. usługowa
  17. dokumentacja, dokumentacja dokumentacja - co było, co jest, znajdź różnice, o częściach wspólnych to tu nie ma co dywagować, to nie to zagadnienie, to jest infrastruktura techniczna budynku, kwestia czy istnieje formalnie, czy jako samowola
  18. a co oznacza "w okolicy"? na tej samej działce/obszarze objętym WZ z 2012r?
  19. odpowiedź na tak postawione pytania padła w p. #2 i nic więcej tu się nie podpowie, bo zakres odpowiedzi może być jak atak jądrowy, a tu trzeba Tomahawka, ergo - każdy obszar Natura 2000 to indywidualna sytuacja, w przypadku ochrony krajobrazu zapewne na nic nie pozwolą, jeżeli jest ochrona ptactwa to nie sądzę, żeby czepiali się ogrodzeń, itp itd; w zależności od chronionego pożytku są wskazywane odpowiednie zalecenia, są zgody lub ich brak a ochrona środowiska to powołuje się na ustawę o ochronie przyrody :), odpowiednio do swoich kompetencji; tak jest (powinno być) z każdym urzędem
  20. akurat tą ustawą się nie martw, jak się na nią powołasz to każdy sąd obciąży cię kosztami postępowania sądowego
  21. istnieje teoria, że jak coś się zdarzy raz, to później łatwiej zjawisko powraca i to częściej, przykładem nie do końca (?) trafionym były wojny światowe; eksperyment z gryzoniami wskazywał, że każde następne pokolenie "uczyło" się szybciej a tu akurat wdał się jeszcze czynnik ludzki, bo zaczął wywierać już znaczące oddziaływania na naturę, więc ta zaczyna "głupieć" to ma sens....
  22. jak zwykle dużo i jak zwykle o niczym, coś konkretnego, czy fiłozofie?
  23. eeee nie, kopiemy węgiel na 1km z okrasą, mamy stare kopalnie pouranowe, będzie taniej...
  24. a czy tu można mówić o wadach "ukrytych"? w końcu jeżeli problem z PB/PW to nie jest takie proste.... choć projektant akurat nic nie ukrywał, więc pozostaje wina z OC i tylko tyle, ale prędzej wsadzą problem w wykonawstwo
  25. czyli atomówka, nic innego nie da energii "czystszej" - mamy warunki na sarkofagi dla odpadów EA
×
×
  • Utwórz nowe...