Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 239
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. no wiesz ... wygląd wyglądem - ale jeśli ktoś jednak bardzo chce mieć ten kominek, a są inne możliwości - alternatywne tańsze , to dlaczego nie? czy da się to jakoś policzyć? jaki jest minimalny koszt takiego kominka ze wszystkim na gotowo? czy ktoś kto ma 200.000 na całą budowę może pozwolić sobie na kominek?
  2. sam kominek to jeszcze nie tragedia - kilka tysięcy ... ale jeśli trzeba doliczyć do tego drugi komin , to już się robi przydużo jak na " kaprys" w kontekście posiadania budżetu w wysokości 200.000zł który możemy na budowę przeznaczyć... ponadto - po namyśle - sam kominek - wkład i co tam trzeba kupuje się porządny , nie jakąś zagrażającą zdrowiu i życiu podróbę - więc też na oszczędność w tym zakresie nie ma co liczyć....
  3. łoj .... to ja aż tak to nie ....
  4. nie marudź ... dużo osiągnąłeś .... ja wychodzę z założenia że jak od czasu do czasu zjem chipsy , cukierka , zapiekankę czy spaghetti - czyli to na co mam ochotę , to mi bedzie lżej i łatwiej pod względem psychicznym tą wage utrzymać na przyzwoitym poziomie ... bo jeśli bedę sobie cały czas wszystkiego odmawiać , to skończy się atakiem na lodówke kiedy psycha nie wytrzyma ... a tak - raz na jakiś czas , z umiarem .... i powinno być ok ...
  5. oj tam , oj tam .. niech się martwią Ci co na narty jadą ... ja mogę zrezygnować ze zjazdu oponką co mi ją labas proponował - nawet bez wielkiego żalu ... choć - przecież mówił, że na stokach śnieg jest , więc nie ma co się martwić.... jedyne życzenia jakie mam to coby deszcz nie padał...
  6. a u mnie napadało zdeczka w nocy ... szaleństwa nie ma , ale jest biało ... wiesz - to tylko 250km ... może u Niego tez napadało...
  7. za tydzień o tej porze będę już wstana , mam nadzieję wypoczęta - i na człeka robić się bendem szykując się do wyjazdu
  8. waho mi sie .... ale max do 62 kilo ...
  9. Oba domki małe - ale jaskółki , wykusze , balkony .... to wszystko podraża koszt budowy .... Kosztorysy obu domków są grubo zaniżone ... za mała kotłownia na piec węglowy .... jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek w jakimolwiek projekcie podnieść ściankę kolankową to nie zapomnij o wydłużeniu krokwi żeby zachować proporcje domu... zmieni się także wtedy zestawienie ilościowe więźby dotyczące szczególnie sufitu nad poddaszem - pamiętaj o tym ...
  10. kochani , już czas .... od jutra trza trenować .... kondycji nabrać .... grube tomy łykać ... trzaby się też zawczasu może odchamić przy dobrej muzyce ... wiedzy przyswoić coby na ciemniaka nie wyjść .... może astronomia? albo prędzej chyba historia ... taka - bardziej uniwersalna ..... do tego odrobinkę kulinariów liznąć .... a na koniec to co dla smoków najwłaściwsze - już się chłodzi i czeka ....
  11. siły i tężyzny fizycznej życzę - najbardziej potrzebne na końcówce ... Ulcia ... już z górki , już niedługo ... wytrzymaj ...
  12. no tak właśnie ... Misiek z Beatą się przez dzempelke poznali ...
  13. tadaaaaam ....mamy jednocyfrówkę 9 dni
  14. za tydzień o tej porze będę spakowana
  15. super zagospodarujemy sobie czas innymi atrakcjami , się nie martw ...
  16. ja też nie mam ..... żyję ...
  17. na blacie 61 ... jeszcze trochę stresów i może nie zamierzenie , ale faktycznie dobije do tej 5 z przodu .... jak się stresuję to mam ściśnięty żołądek .... jeść nie mogę .... a ostatnio stresów Ci u mnie dostatek ....
  18. czyli może być tak, że faktycznie mnie sie trafił dręczyciel i próbuje się na siłę doszukać , strachem mnie zmobilizować do wyskoczenia z jak największej kasy .... bo odwiedzinach US w mieszkaniu dziś też mówił oraz o odwiedzinach US w miejscowości gdzie rodzice mają domek w ich domku letniskowym .... napomknął też w rozmowie mimochodem, że wie że ja też mam dom .... oby , kochana ..... oby ....
  19. no ale - raczej w kategorii plusów bym to zaliczała .... zawsze to lżej .... ino ta klata , szkoda no niestety tak jest ,że nie chudnie się tam gdzie się chce ...
  20. ja swój też chętnie użyczę..... jakiemuś dobroczyńcy ...
  21. jestem .... wróciłam .... czepnął się jeszcze dwóch faktur .... faktury na grzejniki - bo były zakupione w mieście oddalonym o 100km - tam gdzie mają ten domek letniskowy .... kazałam napisać w wyjaśnieniu , że kupione były tam bo cena była konkurencyjna .... oraz faktury pt : "balustrada balkonowa" - był to remont balustrady : odrapanie rdzy , zeszlifowanie , zabezpieczenie i pomalowanie .... stwierdził, ze napisze sobie do właściciela tej firmy i poprosi o wyjaśnienia .... szlag mnie trafi , na nerwy zejdę zanim ta kontrola się zakończy ... US'owiec oddaje w przyszłym tygodniu do Pani Naczelnik zestawienie i protokół i jeśli Ona przyklepnie , to znaczy że kontrola się zakończyła i zostaje tylko płacić.... jak nie - to nie wiem .... nerwy mi się kończą..... nie stresuj mnie , Etka z tym kredytem ..... i tak podejrzewam , że do zakończenia tej kontroli przybędzie mi jeszcze niejeden siwy włos na głowie i tik nerwowy ...
×
×
  • Utwórz nowe...