Skocz do zawartości

Cena za ocieplenie styropianem 1 m2 domu jednorodzinego


Recommended Posts

Napisano
własnie kończe ocieplanie
100zł za metr
styropian 10 i tynk akrylowy firmy sto baranek --nie wiem czy to duzo bo laik jestem podpowiedzcie czy przepłaciłem czy to w normie -woj opolskie
  • 1 rok temu...
  • 4 miesiące temu...
Napisano
napiszcie mi co sądzicie o takiej wycenie do położenia tynku - styropian już jest. (Proponowany tynk Lakma)

Elewacja
1. Naciągnięcie kleju po całości, poprawa okien (siatka w rogach i szpaletach) tynk silikonowy 55 zł/m2
2. Poprawa okien (siatka w rogach i szpaletach) tynk silikonowy 50zł/m2
3. Naciągnięcie kleju po całości, poprawa okien (siatka w rogach i szpaletach) tynk akrylowy 50zł/m2
4. Poprawa okien (siatka w rogach i szpaletach) tynk akrylowy 45zł/m2

Cokół
1. Naciągnięcie kleju po całości, poprawa okien, tynk silikonowy 55zł/m2
2. Naciągnięcie kleju po całości, poprawa okien, tynk akrylowy 50zł/m2

Garaż
1. Założenie siatki, klej 2 x plus tynk silikonowy 65zł/m2
2. Założenie siatki, klej 2 x plus tynk akrylowy 60zł/m2

  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Czy ktoś mógłby mi pomóc w wycenie (robocizna z materiałem) za położeniu siatki i kleju + kolor?
Mam połozony styropian, zakołkowany(kołki zatarte klejem), położone narozniki + klej. Zostało położenie siatki,kleju+kolor(akryl).Nie mam pojecia jakich cen sie mogę spodziewać, nie wiem czy takie połowiczne wykonanie przez dwie ekipy nie wychodzi drożej icon_confused.gif Pierwszy etap robiliśmy ze swoim materiałem, teraz chcemy żeby juz resztę dokończył ktoś całościowo.Może jakieś sugestie macie, podpowiedzi?Jak % dzieli się koszty robocizny na poszczególne etapy?Dodam że chodzi o woj.mazowieckie,ale nie W-wa.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Witam!
tak czytam wszystkie posty i muszę coś wtrącić
ale najpierw odp. na post wyżej
rok temu poprawialiśmy docieplenie (był przyklejony styropian i wtopiona siatka) , my zrobiliśmy jeszcze raz klej i położyliśmy strukturę , dom coś około 240mkw , cena 17zł/mkw
teraz żeby mieć odniesienie % , to w naszych rejonach cena za kompletne docieplenie w tym roku to 35zł , za rok z pewnością będzie już pod 40 podchodziła więc wychodzi jakieś 50% całości
inaczej by to wyglądało gdyby od początku robiła to jedna firma , wtedy poszczególne etapy liczy się inaczej
a poprawki są zawsze najgorsze
dodam że robimy w woj. podlaskim 150km od W-wy

teraz ogólnie do całego tematu, w Polsce nie ma jednej stałej ceny za docieplenia, w różnych rejonach jest różna cena , Pan który pisał w 2011 o cenie 50zł/mkw nigdy by nie znalazł klienta u nas (nawet gdyby był na okładkach gazet)
u nas jest 35zł w mieście (nie jest to cena tylko jednej firmy)i to jest górna cena (taka cena była przez 2 lata )
mało tego , na tle otaczających nas miast wypadamy raczej drogo , bo zaledwie 40km obok ceny są o 5zł niższe
(nawet w hurtowniach budowlanych mamy sporo wyższe ceny )
mało prawdopodobne ale prawdziwe , 40km a ceny się różnią

od razu uprzedzę speców ,gruntowanie,listwa startowa styropian od 4 do 6 placków z przerywaną obwódką , kołki po 2 na płytę inni dają 4 (każdy ma swoją metodę) , przecierana jest cała płyta (nie tylko łączenia, bo i takie akcje widziałem) szczeliny są piankowane (wszystkie ) następnie klej dopiero siatka , druga warstwa po wyschnięciu , podkład i struktura ręcznie zacierana (mój sposób na brak łączeń ? start od 3:30 rano icon_smile.gif
ogólnie ujmując nie ma lipy, i cena taka a nie inna a firmy co niektóre od 15 lat w branży

teraz kwestia tani czy drogi, tu nie znajdziemy chyba odpowiedzi, ponieważ wspomniana poprawka z ubiegłego roku, hmm porażka totalna,dno, kicha , cena tej firmy była 28zł/mkw , szef w tej firmie miał chyba 6 m-c doświadczenia i brał ludzi z ulicy
a ja np: robię u kogoś, ale chcąc iść na swoje muszę na pierwsze zlecenia dać cenę niższą (żeby się pokazać na rynku) , a dopiero z polecenia cena była by normalna
dlatego trudno trafić , jedynym rozsądnym wyjściem jest obejrzenie wykonanych prac
ale się rozpisałem ;)
Pozdrawiam
Napisano
Po sprawdzeniu kilku ekip-wyszła mi średnia cena 20zł za robociznę (siatka+klej+położenie tynku).I za taka cenę wzięłam ekipę-widziałam kilka realizacji na żywo.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chyba nie do końca rozumiem sytuację. Jest dość dziwna. Z geoportalu wynika, że droga znajduje się na 2 działkach - obu bardo wąskich, biegnących równolegle, generalnie wzdłuż drogi. Jaki jest formalny status każdej z nich zgodnie z ewidencją gruntów oraz z księgami wieczystymi? Obie są działkami drogowymi? A może tylko jedna z nich?  Jeżeli już coś sprzedawać to tylko część własnego udziału we współwłasności działki. Czyli dzielimy te 1/4 udziału we współwłasności, nie pozbywamy się jej całkowicie.  
    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
    • Retrofood ma rację że proste rozwiązania często są najlepsze. Czujnik dymu za kilkadziesiąt złotych i gaśnica pianowa ABF w kuchni to podstawa która nie wymaga WiFi, centrali ani subskrypcji. Przy drewnianym domu warto jeszcze zaimpregnować belki lakierem ogniochronnym do drewna, to jedna z najprostszych i najtańszych form biernej ochrony ppoż. 
    • Do garażu proszkowa ABC 6kg, do kuchni pianowa ABF 6l i to w zasadzie zamyka temat pakietu minimum. Pianowa ABF to kluczowy wybór do kuchni bo jako jedyna skutecznie gasi rozgrzany olej na patelni, przy okazji radzi sobie z elektrycznością do 1000V i nie demoluje wnętrza tak jak proszek. Koc gaśniczy przy kuchence jako uzupełnienie też warto mieć, reaguje błyskawicznie przy małym ogniu.   
    • Pewnie, że jest. Tylko za czasów kiedy w wakacje szlajałem się po budowach pracując w charakterze specjalisty od machania łopatą i dźwigania cegieł, to takie zmiany konstrukcyjne wnosili i realizowali czeladnicy murarscy, bo nawet nie majstrowie. I do dziś nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie tak zgłupieli... PS. Te obiekty budowane przez czeladników stoją do dziś, chyba ze zostały rozebrane, bo żaden się nie zawalił.   Natomiast kolega Autor chyba rozumie, że chciał kupić bułkę, a nabył wiertarkę. Bo tu należałoby teraz przeanalizować całą konstrukcję, od fundamentów począwszy i przez ściany też. Bo one zostały wymyślone dla określonej masy, a nie parokrotnie większej.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...