Skocz do zawartości

Woda wylała się ze stropu


Recommended Posts

Napisano

Jestem na etapie wykańczania domu. Między piętrami jest wylany strop kanałowy. Chciałem zamontować karnisze i podczas wiercenia w stropie, z otworu wylecialo mi pół wiadra wody. 

 

Bardzo proszę o poradę, czy to, że w stropie była zamknięta woda to jest błąd konstrukcyjny powstały na etapie budowy domu? Czy ta sytuacja może spowodować wyjście wilgoci albo grzyba za jakiś czas? Co można w tej sytuacji zrobić?

 

Z góry dziękuję za odpowiedź!

Napisano

 

17 minut temu, deem napisał:

podczas wiercenia w stropie, z otworu wylecialo mi pół wiadra wody. 

Może dowierciłeś się do jakiejś rury? Np. ogrzewania podłogowego? 

 

Napisano

U mojej córy kładłem strop z płyt żerańskich. Potem murarze ciągnęli mury,potem dach itp. 

Podczas wykończenia gdy wierciło się od spodu w tym stropie z wielu kanałów leciała woda. Nie wiem jak te Twoje kanały wyglądają ale może to woda z opadów która przeniknęła do kanałów .

Napisano

A czy orientuje się Pan czy woda w takich kanałach może być zamknięta cały czas? Czy z takiej wody w kanałach może z czasem ciec. Zrobić się naciek? Grzyb? Jak Pan myśli?

Napisano

Płyty stropowe kładzione były chyba we wrześniu a w styczniu okazało się że jest woda.

Przed tą wodą a właściwie koniecznością nawiercenia od spodu dziur w kanałach mówił mi dźwigowy który kładł płyty. Związany był z wytwórnią prefabrykatów więc wiedział co w trawie piszczy.

A że woda z kanałów powinna być usunięta to raczej jasne. 

Napisano
4 godziny temu, Buster napisał:

U mojej córy kładłem strop z płyt żerańskich. Potem murarze ciągnęli mury,potem dach itp. 

Podczas wykończenia gdy wierciło się od spodu w tym stropie z wielu kanałów leciała woda. Nie wiem jak te Twoje kanały wyglądają ale może to woda z opadów która przeniknęła do kanałów .

OK- tylko że jeśli to jest czas wykończeniowki"?...

10 godzin temu, deem napisał:

Jestem na etapie wykańczania domu.

...to dlaczego nie było zacieków na tynku stropu?

2 godziny temu, deem napisał:

Czy z takiej wody w kanałach może z czasem ciec. 

Teraz to chyba wypada zrobić cienkim wiertlem otwory w stropie w każdym rzędzie co np metr i sprawdzić, czy tam woda jest.

I sprawdzić, czy gdzieś z dachu woda nie zacieka na strop.

Napisano
1 godzinę temu, zenek napisał:

OK- tylko że jeśli to jest czas wykończeniowki"?...

 

Nie kaman,,,czy to jest pytanie czy twierdzenie czy twierdzenie przez zapytanie.
I ja byłem i deem jest na etapie wykończeniówki.

Napisano
2 godziny temu, Buster napisał:

Nie kaman,,,czy to jest pytanie czy twierdzenie czy twierdzenie przez zapytanie.

Napisałem tak:

4 godziny temu, zenek napisał:

OK- tylko że jeśli to jest czas wykończeniowki"?...

16 godzin temu, deem napisał:

Jestem na etapie wykańczania domu.

...to dlaczego nie było zacieków na tynku stropu?

 

Napisano

Sądzę że nawet gdyby dom był wykończony hiper-super to po stwierdzeniu że w stropie jest woda kułbym. I kułby każdy inny.

Po prostu obojętne jaki etap trzeba by tą wodę usunąć.

 

Aha,dodam jeszcze że tej wody w stropie u córki nie widać było. Dopiero wyszło to podczas wiercenia. Sufit jest lekko opuszczony więc profile trzeba było przykręcić.

Napisano
11 godzin temu, joks napisał:

Słusznie , pamiętam że u siebie też wierciłem po środku .

Tylko raz wierciłem dziurkę w suficie - w nocy zaczęło kapać - okazało się że gwóźdź wyszedł przez papę na dachu - i po tym gwoździu kapała woda (była ulewa) na strop. No i po wyciągnieciu gwoździa i zaklejeniu dziury - wyborowałem dziurkę w stropie - w tym miejscu gdzie ciekło - poszło trochę wodyi wyschło :)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Kupiłam stary dom, w którym jest stare przyłącze wody. Problem w tym że na mapie nie ma zapisu jaka jest średnica rury. W domu wychodzi stalowa rura 30mm. Przyłącze pewnie jest bardzo stare może być nawet lata 70-80. Mój budynek to 12 sąsiada młodszy 11 i zapisy są jakie wielkości rur. Myślę o zmianie miejsca przyłącza ale żeby już nie ciągnąć tak jak stara rura do okoła budynku tylko tak jak różowa kreska blisko granicy działki. Czy ktoś się orientuje czy w przypadku takiej zmiany jest potrzebny projekt czy wystarczy tylko geodezyjna inwentaryzacja powykonawcza ?
    • Oczywiście 🙂 Pozostaje trzymać kciuki, żeby mnie czarne baterie do szału nie doprowadziły      Wiem, rozumiem 🙂 Obecnie łazienkę też mam w beżu z niewielkim dodatkiem ciemnego brązu - mówię o ścianach 🙂 Teraz mam styl klasyczny - tradycyjny. Nie chciałam go zostawiać, bo nie pasuje mi do reszty mieszkania. Będzie zatem nowoczesny - loft.  Pokażę foty "przed" i "po" odświeżeniu wnętrza, na pewno będzie duża różnica i mam nadzieję więcej wolnego miejsca 🙂   Z rzeczy bieżących. Metaloplastykę pod blat umywalkowy i półki robi Dragon. Pomyślał o mnie i w regale zamontuje jedną dodatkową półkę wysuwaną - taki dodatkowy wysuwany blat.  Wie, że na blacie obok umywalki nie będzie wystarczającej ilości miejsca, żebym rozłożyła się ze wszystkimi kosmetykami (w tym wieku to makijaż już prawie teatralny ) Miło, że o mnie pomyślał   
    • Nie ma nic całkiem bezobsługowego, więc nie ma sensu dokładać sobie roboty. Trzeba też pamiętać że kiedyś zupełnie inaczej projektowano łazienki. Choć potem był robiony remont to trudno już było wszystko przerobić na nowoczesny układ z różnych powodów.
    • To trzeba oszczędnie wyciskać a nie na max      O, mozaika      No spoko. Klasycznie, schludnie i czysto. Taki styl lubicie i pochwalam bezobsługowość wnętrza  My (nie)stety lubimy czerń i szarości. To jest zdecydowanie bardziej obsługowe 😉   
    • Formalnie 10 kWh z groszami, ale pojemność użytkowa 9,2 kWh, bo mają ustawione ograniczenie rozładowania. To się w aplikacji robi.  I w nocy (znaczy po zachodzie słońca) jeśli bez ekscesów energetycznych, to zużywam około 4 kWh. Znaczy różne oświetlenia, lodówka, zamrażarka, mój respirator, laptopy, szereg sprzętów standby i podobne pierdołki kilkuwatowe, których mam kilkanaście.  I co dziwne, kiedy byłem podłączony do sieci (miałem wtedy tylko jedną baterię 5 kWh, od 7 marca mam dwie), to nocne zużycie przekraczało 6 kWh i nad ranem bateria była bardzo pusta. Tak falownik dziwnie gospodarował. W stanie off grid zużycie energii jest zaskakująco mniejsze. Znaczy dla mnie to zaskoczenie i to duże. Okazuje się, ze falownik sobie tak różnie działa jeśli ma wyjście na sieć. Przede wszystkim całe swoje działanie zasila z sieci a nie z baterii i nie wiem czy jest to w aplikacji ustawialne. Na gwarancji nie chcą dawać dostępu do aplikacji z poziomu admina, zobaczymy jak będzie później.   Na dobę zużywam na razie (tak szacuję) w przedziale 10 - 12 kWh, a 8 - 10 kWh jest niewykorzystane, przy dobrym nasłonecznieniu oczywiście. A to dopiero marzec, dzień i noc po 12 godzin.          Ceny spadły dużo, ale chyba to już koniec obniżek, bo Chińczycy ponoć znieśli dotacje dla swoich eksporterów i wymusiły na producentach ograniczenie produkcji. Co przy wzroście cen pierwiastków rzadkich zapowiada chyba zmianę tendencji.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...