Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Ocieplanie ścian zewnętrznych - krok po kroku


Recommended Posts

Dla tych, którzy chcą poznać technologię montażu systemu ocieplania, przygotowaliśmy praktyczny, a przy tym niedługi przewodnik. Oto jak, krok po kroku, wyglądać powinien proces ocieplania elewacji.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/budowlane-abc/budowa-krok-po-kroku/a/16845-ocieplanie-scian-zewnetrznych-krok-po-kroku

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomek
Nakładanie kleju na płyty (placków zaprawy) (Fot. 2) uznaję jako istotny błąd w technice mocowania płyt izolacyjnych. Nakładanie kleju w taki sposób powoduje zamknięte przestrzenie w których przy wykraplaniu się pary wodnej na styku ocieplenia i muru prowadzi do przecieków na ścianach. Jest to widoczne gdy budynek zostanie oklejony bez otynkowania. O ile na etapie wygrzewania budynku ilość wilgoci technologicznej powodować mogłaby jednostkowe zdarzenie takich zawilgoceń, o tyle taki montaż i układanie kleju prowadzi do stałego problemu. W przypadku nakładania kleju jedynie plackami - czyli bez obwodu na płycie, para wodna spływa po powierzchni ścian.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czytelniczka
"Nakładanie kleju na płyty (placków zaprawy) (Fot. 2) uznaję jako istotny błąd w technice mocowania płyt izolacyjnych" - Przecież, na wskazanym zdjęciu, klej rozprowadzony jest również po obwodzie płyty, więc o co chodzi?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Gość Czytelniczka napisał:

"Nakładanie kleju na płyty (placków zaprawy) (Fot. 2) uznaję jako istotny błąd w technice mocowania płyt izolacyjnych" - Przecież, na wskazanym zdjęciu, klej rozprowadzony jest również po obwodzie płyty, więc o co chodzi?

Są różne sposoby.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.01.2021 o 11:58, Gość Tomek napisał:

Nakładanie kleju na płyty (placków zaprawy) (Fot. 2) uznaję jako istotny błąd w technice mocowania płyt izolacyjnych. Nakładanie kleju w taki sposób powoduje zamknięte przestrzenie w których przy wykraplaniu się pary wodnej na styku ocieplenia i muru prowadzi do przecieków na ścianach.

To się producenci systemów tak pomylili... Biedacy tylko obwiedniowo z kilkoma plackami nakazują kleić... 

A tyle wilgoci wszędzie... 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, usiek napisał:

A dobry ten Pan ma styropian? :)

Tak podpytuję powoli już pod siebie....

 

Przeczytaj z paczki :) Dobrany do metody - ELEWACYJNY. czyli FASADA. Różnica w lambdzie między ich styropianami wynosi np 0,036 do 0,033 tak z pamięci strzelam. I teraz odwieczne pytanie - skórka za wyprawkę czy logiczny wybór. Ja uważam, że zaoszczędzimy minimum na ucieczce ciepła, tam kolejne Waty i po roku w rachunku za ogrzewanie coś jednak zauważymy na plus :) Na docieplenie i tak dostaniemy dotację lub upust w hurtowni przy dużym zamówieniu, więc brac z górnej półki. Przecież to będzie na lata.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 

Przeczytaj z paczki :) Dobrany do metody - ELEWACYJNY. czyli FASADA. Różnica w lambdzie między ich styropianami wynosi np 0,036 do 0,033 tak z pamięci strzelam. I teraz odwieczne pytanie - skórka za wyprawkę czy logiczny wybór. Ja uważam, że zaoszczędzimy minimum na ucieczce ciepła, tam kolejne Waty i po roku w rachunku za ogrzewanie coś jednak zauważymy na plus :) Na docieplenie i tak dostaniemy dotację lub upust w hurtowni przy dużym zamówieniu, więc brac z górnej półki. Przecież to będzie na lata.

W sumie nie doprecyzowałem o co mi chodzi..... chodziło mi o kolor styropianu i odwieczne pytanie: biały czy szary? :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.01.2021 o 11:58, Gość Tomek napisał:

Nakładanie kleju na płyty (placków zaprawy) (Fot. 2) uznaję jako istotny błąd w technice mocowania płyt izolacyjnych. Nakładanie kleju w taki sposób powoduje zamknięte przestrzenie w których przy wykraplaniu się pary wodnej na styku ocieplenia i muru prowadzi do przecieków na ścianach. Jest to widoczne gdy budynek zostanie oklejony bez otynkowania. O ile na etapie wygrzewania budynku ilość wilgoci technologicznej powodować mogłaby jednostkowe zdarzenie takich zawilgoceń, o tyle taki montaż i układanie kleju prowadzi do stałego problemu. W przypadku nakładania kleju jedynie plackami - czyli bez obwodu na płycie, para wodna spływa po powierzchni ścian.

Klej jest obwodowo układany i dodatkowo płyta trzyma jeszcze w środku na plackach, na wyższych partiach dodatkowo producenci zalecają kołkowanie. Gdzie Kolega dalej widzi problem?

1 minutę temu, usiek napisał:

W sumie nie doprecyzowałem o co mi chodzi..... chodziło mi o kolor styropianu i odwieczne pytanie: biały czy szary? :)

Ten szary ma lepsze lambda - kolejny krok na drodze do oszczędności ciepła.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Gość TakMyślę
Takiowaki ma rację. Przy szybkiej budowie, gdy budynek nie ma możliwości "wysezonowania się" (odprowadzenie setek litrów wody technologicznej) brak jest odprowadzenia wilgoci poprzez warstwę izolacji (jeżeli jest prawidłowo szczelnie wykonana). Układanie tylko pionowych pasów zaprawy klejowej na płytach izolacji umożliwiłoby odprowadzenie wilgoci. Warunkiem jest niezaklejanie otworów w listwie startowej i pozostawienie szczeliny pod okapem dachu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Joksiu no jaki tam z Ciebie prywaciarz, jak sam piszesz że robisz na siebie. Prywaciarz to zaczyna się od takiego co na niego ludzie zapierdalają, no czy jakoś tak. Nawet jak tam trochę przychachmęcisz to Twoja ciężko zapracowana kasa, za konkretną robotę.  
    • oczywiście, że warto. Byle na jakimś sensownym poziomie i bez urazy. Idea jest jak najbardziej ważna - a dyskusja to troche taka rozgrywka i łamigłówka. Czyli powinna być jednak rozrywką i tak to sie powinno odbierać.  Wniosek - jak w sporcie - gra bez faulowania jest fajna.  Ciężkie faule ranią, zabijają sport. Tu też ciężkie faule zabijały dyskusję. Szkoda.
    • Tu trzeba rozrożnić przedsiębiorców (rozumiem wlaścicieli przedsiębiorstwa, czyli dużej firmy - i właściciela małej firmy, czy jednoosobowej. No i zyski - które są różne. A trzeba brać to pod uwagę - że to jednak prywaciarz ponosi ryzyko funkcjonowania firmy - a nie jego pracownik. No i obciązenia tych małych firm wzrosły niepomiernie, w stosunku do tego, co było dawniej. Jeśli ktoś zarabia kilka tysięcy - a obciążenia podatkowe ma 50% - no to to jest paranoja.   Czyms innym zupełnie jest fakt, że płacą mało lub w ogóle krezusi.  No i oczywiście człowiekiem pracy są ci, co pracują - niekoniecznie tylko pracownicy. W biurach też są ludzie pracy - i pierdzący w stołek. Jak w różnych innych okazjach do zarobkow  Ustalmy może - że są różne formy pracy. Można cięzko pracować i na budowie, i w teatrze, i np śpiewając, a nawet gadając przy okazji myślenia (politycy). I wszędzie tam można znaleźć palantów - tyle że pewnie np. z budowy szybko taki wylatuje, chyba że jest z układu i w nadzorze  Natomiast wszędzie układy i kliki zapewniają wysokie apanaże i nawet pierdzenie w stołek równolegle, a potem wysokie emerytury 
    • Jakby nie patrzeć to jestem złodziej i kombinator ...Bom prywaciarz , robię na siebie ....a kim są według Ciebie ci ,,zwykli podatnicy ''? To ci co siędzą w biurach wszelkiej maści i pierdzą w stołki?
    • Żeby samo zło to aż tak nie jest, raczej zło konieczne, no i nie złodzieje tylko kombinatorzy i oszuści. Każdy kombinuje jak tu nie partycypować w utrzymaniu państwa, niech państwo utrzymują zwykli podatnicy, masa robi kasa. Ktoś wklejał zestawienie ile płacą procentowo przedsiębiorcy a ile ludzie pracy, no więc o czym chcesz jeszcze dyskutować. Otóż warto, warto nawet tak dla samej idei, ale to pewnie Ci nic nie mówi bo musi się opłacać. Przekonała i owszem, przekonała na przykład mnie do siebie, choć tak bardzo się różnimy w wielu sprawach. Na Zenka też reagowała początkowo dość alergicznie, ale ostatnio wiele się zmieniło i trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć, albo mieć klapki na oczach i patrzec tylko w kierunku gdzie się opłaci.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...