Skocz do zawartości

Lekka wylewka na poddaszu


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Witam wszystkich jestem nowy na forum dopiero zaczynam przygodę z remontem.
Chcę wykonać lekką wylewkę na poddaszu użytkowym. Zastanawiam się nad 15 cm warstwą styrobetonu lub wylewki perlitowej a na to płyta OSB 12 mm , a później panele. Czy takie rozwiązanie jest wmożliwe? Z góry dziękuję za pomoc Pozdrawiam.

Edytowano przez przemo5996wp.pl (zobacz historię edycji)
Napisano

Mam rozumieć że styropian musi być idealnie w poziomie i na to płyta gipsowo - włóknowa ? Czy pomiędzy styropian a płytę jakaś podsypka do wyrównania . Morze głupie pytania ale nie znam tych systemów.

Napisano

Dzień dobry,

 

można wykorzystać do tej pracy, jako rozwiązanie, płynny jastrych weber.floor 4310 lub weber Renofloor. Na izolacjach ze styropianu można układać wspomniany jastrych na grubość już od ok. 25-30 mm. Proszę pamiętać, aby użyć styropianu co najmniej EPS 100. Ma Pan zatem cienki, wypoziomowany jastrych pod panele laminowane lub winylowe. Konieczne też byłoby zbrojenie wylewki siatką z włókna szklanego weber.floor 4945 z zakładem ok. 10 cm. Dodatkowo tą samą siatką należałoby też wzmocnić wszelkie narożniki. Układamy siatkę na folii i wylewamy jastrych. Wysokie wytrzymałości na zginanie i na ściskanie przy cienkiej warstwie to niewątpliwie zalety weber.floor 4310.

Więcej o produkcie dowie się Pan ze strony: https://www.pl.weber/systemy-podlogowe/masy-samopoziomujace/weberfloor-4310

 

Zachęcamy do kontaktu :)

Napisano
5 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Do dwyższenia  twardy styropian, suchy jastrych z plyt g-w, folia i panele podłogowe

Czy przy takim układzie warstw można zrobić zamiast płyt włóknowych płytę osb dwa razy w mijankę ?

Napisano

Panowie, strop 9 cm, to ma być leciutkie, weber deczko pojechał

czyli coś  do wyrównania - perlit, drobny keramzyt, na to styro do odpowiedniej miąższości, z 6-7 styrobetonu/perlitobetonu/płyty  g-w i posadzka właściwa, kwestia pod co - panele czy płytka; jak wylewane to wolałbym nawet cieniej i  z włóknami PP

niemniej i 9 cm stropu to też bieda, jaka rozpiętość od ściany do ściany? (grubej, nie 12, czy tam 14 cm)

Napisano

Jeśli nie chce Pan wylewki, tylko płyty, to może Pana zainteresuje rozwiązanie suchego jastrychu z płyt włóknowo-gipsowych np. Rigips Rigidur: https://www.rigips.pl/systemy/podlogi

 

Rozwiązania rekomendowane zatem to:

- EPS 100 + jastrych weber.floor 4310 lub weber Renofloor - waga przy 2,5 cm grubości to ok. 43 kg/m2 przy wysokiej wytrzymałości (>25 MPa) i sztywności podłoża,

- system podłogowy Rigips Rigidur - podstawowa wersja 20 mm to ok. 25 kg/m2.

 

Zachęcamy do kontaktu.

Napisano

Jeżeli to ma być lekkie to proponowałbym styropian podłogowy i dwie warstwy mfp lub osb albo płyty cementowo-włóknowe lub gipsowo-włóknowe. Na to folia i podkład pod panele (pianka lub miękka płyta pilśniowa). Jeżeli wyrównanie stropu jest konieczne to wystarczy do tego drobne kruszywo (keramzyt, perlit). Ewentualnie wymieszane na sucho z cementem i po wyrównaniu spryskane wodą.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...