Skocz do zawartości

Połączenie papy z folią - Fundament, chudziak, styropian, posadzka


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Witam,

 

Jestem na etapie układania styropianu pod posadzki. Chudziak wylany bezpośrednio na piasek i jest zatopiony w fundamencie. Fundament ocieplony od zewnątrz styropianem 20cm i jest oddzielony ze ścianą papą. Papa wystaje od zewnątrz 6cm, a od wewnątrz niestety 0.5cm- max 2cm. Tynkarze zaszaleli i pojechali tynkiem cementowym do samego dołu. Czy muszę teraz skuć ten tynk na wysokość tej papy żeby folia od styropianu się z nim połączyła? Jedni mówią że tak drudzy że nie trzeba, co jest fundament ocieplony. Jeżeli mam kuć to - Jak zrobić zakładkę z tej papy tak mało jej wystaje? Czy wewnątrz ściany też mam kuć? Jak później układać styropian jak będzie uskok pomiędzy gołą skutą ścianą a tynkiem. Może wystarczy skuć odcinek 2cm w dół od papy i 2cm w górę od papy żeby odciąć tynk i już nie będzie ciągła wilgoć? Styropian z posadzką na dole będzie mieć 29cm. Styropian 7+7+6 + posadzka. Dodaje zdjęcie przed położeniem tynku. Będę wdzięczny za fachowe porady, bo stoję z robotą. 

IMG_9283.JPG

Edytowano przez pierwsza-budowa (zobacz historię edycji)
Napisano

Folii w podłodze i tak nie da się sensownie połączyć z papą na wierzchu fundamentu, skoro tak mało wystaje. Już na tym etapie popełniono błąd. Pozostaje zrobić tak jak napisano powyżej – skuć pas tynku, nałożyć emulsję żeby zmniejszyć nasiąkliwość. Izolacja nie będzie idealna, ale przerwiemy możliwość podciągania wilgoci przez tynk. 

PS. Podciąganie wilgoci z gruntu nie ma nic do tego czy fundament jest ocieplony, czy nie. 

Napisano

Warstwa izolacji poziomej (przeciwwilgociowej) w postaci papy ma zapobiegać przedostaniu się wilgoci z gruntu na wyższe poziomy, dlatego tynk musi zostać skuty do warstw papy, a dla bezpieczeństwa nawet do kilku centymetrów ponad nią. Folia PE, którą układa się na chudziaku pod izolację z płyt styropianowych powinno się wywinąć co najmniej do styku z papy +  kilkucentymetrowy zapas. Styropian Termo Organika np. TERMONIUM PLUS dach-podłoga układany w kilku warstwach (jak zakłada projekt) nie będzie miał żadnych problemów, nawet jak połączenie papy z folią nie będzie idealnie szczelne. Najważniejsze zadanie to takie by tynk na ścianie wewnątrz był powyżej izolacji z papy. Przy zaniedbaniu tego wymagania istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wilgoć podciągana kapilarnie będzie skutkować "puchnięciem" tynku, zagrzybieniem i późniejszym odpadaniem. Ten problem występuje często w starych domach, gdzie zaniedbano warstwy hydroizolacji poziomej lub tynk został położony poniżej tych warstw        

  • 2 tygodnie temu...
  • 10 miesiące temu...
Napisano

Witam wszystkich

 

Chciałbym odświeżyć temat.

Jestem po tynkach i chcę na chudziaku wykonać hydroizolację. Problem w tym, że budowlańcy ułożyli na ścianie fundamentowej pasy folii fundamentowej ( gotowy produkt o szerokości 50cm)  na tym zostały wybudowane ściany nośne. Analogicznie, pod ścianki działowe ułożyli taki sam materiał. Spod bloczków wystaje kilkanaście cm tej folii. 

Planowałem wyłożyć chudziak papą (termozgrzewalna/na zimno) ale przedstawiciel producenta pap mówi, że papy nie dogrzeję do tej folii, która jest pod ścianami. Co w takim razie mogę zrobić, żeby zachować ciągłośc izolacji przeciwwilgociowej nie wydając przy tym kroci PLNów

 

Pozdrawiam

waldeek

Napisano

Dzień dobry,

 

należałoby uciąć wystające pasy folii równo z płaszczyzną ściany i wyciągnąć na ścianę hydroizolację mineralną, na ok. 5-10 cm powyżej poziomu folii. Na styku ściana - chudziak należałoby wtopić taśmę weber.tec uni 120/70, w narożnikach kształtki narożnikowe.

 

Polecamy do tej pracy hydroizolację mineralną weber.tec 824: https://www.pl.weber/hydroizolacje/hydroizolacje-mineralne/webertec-824

Taśmy do hydroizolacji: https://www.pl.weber/search-content/content_type/product/activities/akcesoria-do-hydroizolacji-64

 

W przypadku pytań, zachęcamy do kontaktu z Biurem Doradztwa Technicznego dostępnym pod nr tel. 800 163 121. Pozdrawiamy! :)

  • 11 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...