Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Robinson Crusoe

Uczestnik
  • Posty

    23
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Robinson Crusoe

  1. To najwyżej będę co jakiś czas kontrolował to miejsce i sprawdzał Czy nie ma tam wilgoci..... folia leży luźno i bez problemu jest tam cyrkulacja powietrza tzn tylko w miejscu gdzie dociska ją rura to jest idealnie przyciśnięta do drewna . W sumie logicznie rzecz biorąc to gdyby była tam wełna to i tak pod naciskiem ciężaru rury została by spłaszczona i nie spełniała już swojej funkcji. postaram się te miejsce jak najlepiej przykryć jeszcze z boków wełną.
  2. Pytanie do Ciebie Animus, rura od wyrzutni idąc w przestrzeni nieogrzewanej leży na wiązarze, niestety nie mogłem jej podnieść bo nie było miejsca na to , przez to w miejscu styku z wiązarem nie ma izolacji z wełny . Na wiązar dla wszystkiego położyłem folie izolacyjna żeby bezpośrednio rura stalowa nie stykała się z nim (folie położyłem po wykonaniu zdjęcia dlatego jej na nim nie widać ). Dodatkowo pójdzie tam ocieplenie z wełny co na pewno w jakimś stopniu to jeszcze przykryje .... Co o tym sądzisz ? Poniżej zdjęcie:
  3. ok tak zrobię :-) Pytanko ile ocieplenia dać na rurę od czerpni która idzie na poddaszu nieocieplanym ? a ile na rurę od wyrzutni która również idzie w takim otoczeniu ?
  4. mam coś takiego: https://o3ozon.pl/centrala-wentylacyjna-cwp-360200-jon16-przeciwpradowa-p-113.html no i tam nie było żadnych uszczelek, ciężko wchodziło samo kolano już nie mówiąc żeby tam jeszcze uszczelkę zmieścić . nie brałem reku z wyższej półki ponieważ służy on do wentylacji w lokalu usługowym w którym bez przerwy są otwierane drzwi więc nie ma sensu walczyć z utrata ciepła....
  5. Wentylacja już prawie na ukończeniu :-) doradź mi Animus czym uszczelnić rurę która wchodzi do rekuperatora ? tzn chodzi mi o tą końcówkę rury która weszła do środka rekuperatora . Niby wlazła na ścisk ale nie ma tam żadnej uszczelki i tak myślałem żeby czymś od środka rekuperatora dodatkowo to uszczelnić . I następne pytanie , czy warto własnie tą końcówkę dodatkowo przykręcić w środku do rekuperatora np. taką pchełką ? wszystkie łączenia rur owijałem oczywiście dokładnie szarą taśmą :-)
  6. to może tylko co jakiś czas zawinąć wokół taką folią tylko w celu bezpieczeństwa żeby wełna nie odpadłą w przyszłośći ?
  7. no to zabrałem się za rozprowadzanie wentylacji, ogólnie idzie sprawnie . Łączenie ze sobą rur sztywnych stalowych to w sumie jak klocki czyli nic trudnego. Najgorzej jednak jest z oklejaniem tych rur wełną samoprzylepną , dla mnie to masakra ale może powoli się wprawie :-) Gdzieś na forum przeczytałem że najlepiej jest na sam koniec jeszcze te rury z wełną owinąć dla pewności folią stretch , ktoś to praktykował ?
  8. dzięki za podpowiedz :-) będzie to instalacja z rur spiro stalowych własnie podwieszana pod stropem z wiązarów..... Czyli do łączenia użyje farmerów i na to szara mocna taśma tak ? A jeszcze mi napisz dla pewności rury spiro stalowe warto ocieplić mimo że są w strefie ciepłej ( między stropem z wełny/wiązary a kasetonami ) ? zakupiłem do tego celu wełnę samoprzylepną 2 cm ......
  9. Jak prawidłowo łączymy rury stalowe spiro, czy wystarczy np włożyć Kolanko w rurę i dokładnie owinąć to tasmą aluminiową zbrojoną czy może dla pewności jeszcze przewiercić np. W 2 miejscach pchełkami i dopiero na to taśma ?
  10. My inwestorzy powinniśmy machać na wszystko ręką. W końcu wykonawca jest chroniony i ma większe prawa niż my a i przecież poprzez swoją ciężka pracę i płacenie strasznie dużych podatków ratują nasz polski budżet :-P
  11. Zemsty... Jeżeli według Ciebie opisanie człowieka na forum tzn opisanie jak się zachował, ile zdrowia i pieniędzy przez niego straciliśmy, i oczywiście wszystkich bubli które zrobił to jest to według mnie bardzo mizerny sposób mszczenia się na kimś, to raczej próba ochrony innych potencjalnych klientów tego pan. Przecież na samą odpowiedź od ubezpieczyciela czekałem mnóstwo czasu a teraz jeszcze sprawy sądowe to mój budynek stałby w stanie nieruszonym przez 5 lat. Bo przecież nic w nim nie mogę robić bo bym zacierał ślady. A opinia biegłego która bym teraz wykonał jest dla sądu ni
  12. Ja rozumiem że kierownik winny ale wykonawca według mnie w takim samym stopniu albo i większym. Nie mam zamiaru czekać 5 lat zanim opiszę jego zachowanie co innego gdybym w opisie nazwał go oszustem itp. To może w sumie bym poczekał. Forum Murator ugina się od czarnych list i jakoś ludzie bez przerwy ostrzegają o nieuczciwych wykonawcach.
  13. W sumie jak tak czytam co grozi za opisanie takiego delikwenta to dochodzę do wniosku że warto się poświęcić... Najwyżej zawiasy i kilka tysięcy na cele charytatywne... Ale jaka satysfakcja.
  14. Yyy chodzi o aferę AG? W jakim świecie my żyjemy... A mogę przynejmnie napisać niepełne nazwisko np oszukał mnie pan Jan K. z miejscowości Warszawa. Popełnił mnóstwo błędów do Których całkowicie się nie poczuwa. Tu wymienic błędy itp. Opisać jak podpisał że Mną umowę jako fikcyjna firma budowlana która nigdy nie istniała itd. Za lipną robotę Zgarną ponad 50 tys i tyle go było widać... Zero gwarancji i odpowiedzialności.
  15. W sumie nasze prawo broni oszustów i partacz! Sądy.... Proszę zapoznać się jak działają poprze podaną niżej historie : https://nowosci.com.pl/stracili-dom-przez-partaczy-dostana-pieniadze/ar/10834154 I na koniec tego artykułu jest najlepsze że po 5 latach walki najważniejsze jest to czy skazany jest wypłacalny :-P
  16. Kto powiedział że będę nazywał kogoś oszustem... Dokładnie opiszę co zrobił źle plus dodatkowe zdjęcia itp. Oraz stwierdzenie że czujemy się oszukani to chyba nie jest karalne?
  17. Bo uważam że ktoś kto bierze tyle kasy tak samo odpowiada za to co robi... I też powinien ponieść konsekwencje. A biorąc pod uwagę że to zwykły oszust i kretacz w dodatku potrafił przyjechac na plac budowy i nas zastraszac że jeżeli nie damy mu spokoju to nie dokonczymy tej budowy. A o czym mam gadać z kierownikiem skoro po tym jak wystąpiłem do ubezpieczyciela to jesteśmy na wojennej drodze. Jedynie pozostało ciągac się po sądach ale jak o tym myślę to aż mi się odechciewa...
  18. Witam po pewnym czasie..... Sprawa została zgłoszona do ubezpieczyciela KB.. Niestety roszczenia zostały w całości odrzucone.... Firma nie widzi błędów i wad, ponieważ ściany nie pękają , woda się nie leje ,wilgoci nie widać, ściany się nie obalają itp to wszystko jest dobrze...... Kwestia że wiele rzeczy zostało wykonanych źle i niezgodnie z projektem nie ma znaczenia bo oni uznają tylko chyba coś co musiało by się kwalifikować jako katastrofa budowlana. Jedyna opcja to sprawa sądowa... A co mogę zrobić jeżeli chodzi o wykonawcę ? Co mogę go o
  19. Piszę do was w celu porady. Razem z zoną postanowiliśmy rozpocząć budowę naszego wymarzonego domku. Z racji tego że nie mamy pojęcia o budowie postanowiliśmy zlecić prace firmie budowlanej. Firma dostaliśmy z polecenia , oczywiście widzieliśmy ich wcześniejsze realizacje tyle że domów już wykończonych i oddanych do użytku. Oczywiście z firmą spisaliśmy umowę o roboty budowlane. Zatrudniliśmy też jak nam się wtedy na początku wydawało dobrego kierownika budowy który pracował w dużej firmie budowlanej. Budynek został postawiony przez Firmę budowlaną do SSO. Oczywiście firma budowlana o
×
×
  • Utwórz nowe...