Skocz do zawartości

Jak sprzedać działkę rolną / łąkę ?


beata89

Recommended Posts

Napisano

Po analizie rodzinnych (spadkowych) dokumentów okazało się, że mamy działkę, właściwie łąkę, o dość dziwnym kształcie... Do tej pory właściciel płacił podatki, a sama ziemia po prostu... była, nie przynosząc żadnych zysków. Czas na zmiany. 

Ile to może być warte, gdzie szukać nabywcy?

W lokalnym biurze nieruchomości uzyskaliśmy informację, że takimi działkami się nie zajmują. 

Z góry dziękuję.

 

PS. w załączniku nasza działka. Woj. śląskie. Powierzchnia 989 m.kw.

działka geo.png

Napisano

Wartość działki zależy od wielu czynników. Od tego co na tej działce jest, oraz od tego w jakiej części świata jest położona. Aby kogokolwiek zachęcić do zastanowienia się, musisz wiedzieć jak ta działka oznaczona jest w operatach geodezyjnych. Jako rolna (jakiej klasy), jako leśna, czy nieużytek, bo na budowlaną raczej nie wygląda. I nie bardzo idzie ją na budowlaną przerobić, bo nigdzie drogi nie widzę. Na razie nie podałaś żadnych danych aby przynajmniej przybliżyć kwestię którą ustawę można zastosować przy jej sprzedaży. Nie ma kompletnie żadnego punktu zaczepienia. 

Dlatego żadna odpowiedź na temat nie jest możliwa.

Napisano

Tak jak napisał przedmówca, trochę mało danych.

 

Po pierwsze co to za rodzaj działki, czy można cokolwiek na niej wybudować, czy nie. Gdzie jest droga dojazdowa (jeśli jest) i czy ewentualnie będzie.

Jeśli można cokolwiek na niej postawić (coś więcej niż grilla i namiot ;) ), to czy są jakiekolwiek media (od biedy czy są jakieś plany w gminie).

 

Po drugie lokalizacja. Samo województwo to jeszcze nie wszystko. Czy to jest w mieście/przedmieściach/na wsi. Czy blisko miasta czy wręcz przeciwnie, zaletą tego miejsca jest odległość od cywilizacji a na przykład blisko jest jakiś las, woda, cokolwiek.

Fakt, kształt jest dosyć trudny (nie znamy chociaż orientacyjnych wymiarów). Natomiast jeśli lokalizacja ma jakieś wyjątkowe walory, to kształt ma drugorzędne znaczenie.

 

Jeśli w lokalnym biurze mówią, że się takimi działkami nie zajmują, to już jest jakaś informacja. Ale raczej mało optymistyczna. Proponuję poszukać w internecie ogłoszeń sprzedaży/kupna działek z tej okolicy. Może są podobne i będzie co porównywać.

Gość mhtyl
Napisano
4 godziny temu, beata89 napisał:

Ile to może być warte, gdzie szukać nabywcy?

Tyle jest warta ile ktoś za nią zapłaci, ale żeby ktoś za nią coś zapłacił to po pierwsze musisz mieć WZ albo wypis z MPZP, bo teraz jest ona warta tyle co ziemia orna a nawet i mniej bo z opisu wynika że jest ona marnej klasy. 

Napisano

Trawy, grunty orne itd. Czekać aż to gmina zmieni na coś, na czym można chociaż domek letniskowy postawić. Nie wspomnę o mediach itp.

Mmoże pod zalesienie to przeznaczyć? Zanim developer na tym łapę położy, jeszcze lata upłyną. Mam ten sam dylemat. Im dalej od "cywilizacji" czyli w zasadzie od drogi do cywilizacji, tym trudniej to sprzedać w normalnej cenie. Jak to mówią - jeść nie woła niech leży i czeka.

Napisano

Na razie wiem tyle, z różnych decyzji o podatki, itd., że: 

"przedmiot opodatkowania" to łąki kl. IV

i w jednym formularzu ta ziemia była sklasyfikowana jako "użytki zielone".

Napisano
20 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Zanim developer na tym łapę położy, jeszcze lata upłyną. Mam ten sam dylemat. Im dalej od "cywilizacji" czyli w zasadzie od drogi do cywilizacji, tym trudniej to sprzedać w normalnej cenie. Jak to mówią - jeść nie woła niech leży i czeka.

To właśnie zależy gdzie to dokładnie jest.

Są miejsca, których właśnie zaletą jest odległość od cywilizacji. Wiele działek na Mazurach "schodzi" właśnie dlatego. A naprawdę nie mają ani atrakcyjnego dojazdu, mediów, itp.

Jeśli chodzi o developerów, to oni naprawdę budują nie tylko w miastach (jeden z takich przykładów to Hajnówka), tylko tam, gdzie się sprzeda, tam, gdzie akurat moda.

 

Fakt, pewnie tutaj sytuacja nie aż tak atrakcyjna jak opisałam. Ale tego nie wiemy, a doradzić możemy. Właściciel musi się zorientować co dostał w spadku.

 

Oby tylko nie było w planach w pobliżu budowy drogi szybkiego ruchu albo jakichś planów gospodarczych, które mogłyby wpłynąć negatywnie na okolicę, to już jest dobrze. I wtedy można sobie spokojnie czekać na lepsze czasy :)

Napisano
18 minut temu, beata89 napisał:

Na razie wiem tyle, z różnych decyzji o podatki, itd., że: 

"przedmiot opodatkowania" to łąki kl. IV

i w jednym formularzu ta ziemia była sklasyfikowana jako "użytki zielone".

W takiej sytuacji nie ma innej opcji niż sprzedaż któremuś z sąsiadów. Tylko dla nich taka działka może mieć większe znaczenie. Na innych zainteresowanych nie licz. No chyba, że istnieją jakieś plany budowy w tym miejscu autostrady, lotniska, albo czegoś podobnego. Musisz się dowiedzieć.

4 minuty temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Na Mazurach musi być nie za daleko do jeziora. To fakt.

Jakby to nie było istotne, to ja też oferuję działkę tanio. Na podkarpaciu.

Napisano

Działka jest położona ok. 6-7 km od najbliższego wjazdu na autostradę. Byłabym mocno zdziwiona, gdyby okazało się, że w tamtej okolicy planowane są jakieś większe inwestycje... Raczej nie. Chociaż... Nigdy nie wiadomo ;) To jest gmina ok. 30 000 mieszkańców, ale akurat tamta dzielnica jest dość spokojna, to takie ekhem ;) zadupie. Nie ma bloków, same domy. Obok mały sklepik, blisko cmentarz. Do przystanku autobusowego i stacji PKP ok. 1,5 km.

W wolnej chwili trzeba będzie się tą działką bliżej zainteresować :/ 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Najwyraźniej drapnięte jest gniazdo od strony zimnej wody Zadzwoń, czy da się to zregenerować:
    • Jest jeszcze jeden haczyk, o którym zapomniałem, a może być kluczowy. Nawet jeśli zrobisz wszystko zgodnie ze sztuką, zgłosisz działalność i zaprojektujesz wydzielone pomieszczenie, to sąsiedzi mogą ci pokrzyżować plany. Jeśli twoja działalność będzie uciążliwa - hałas, ruch samochodów, magazynowanie towaru - mają prawo zgłosić to do gminy. A wtedy urząd może wszcząć postępowanie w sprawie uciążliwości dla otoczenia. I nawet jeśli prawo budowlane będziesz miał po swojej stronie, to kwestie społeczne mogą cię zniszczyć. Druga sprawa to kwestia mediów. Jeśli projektujesz dom z funkcją usługową, upewnij się, że przyłącza prądu i wody są na tyle wydajne, żeby udźwignąć ewentualną działalność. Nikt nie sprawdzi tego na etapie pozwolenia na budowę, ale jak później okaże się, że potrzebujesz trzy razy więcej mocy, to będą dodatkowe koszty i formalności. I jeszcze jedno. Jeśli wybierzesz usługi, które wymagają specjalnych pozwoleń, na przykład żywność albo opieka nad dziećmi, to czeka cię wizyta sanepidu i innych kontrolerów. Więc wybierz coś prostego i nieinwazyjnego.
    • Może ma ktoś większe doświadczenie w naprawach tych armatur. Zaczął skurczybyk przeciekać ale tylko zimna woda. Wymieniłem głowicę i nic to nie dało, jak ciekł tak dalej cieknie z wylewki małą strużką. Armatura to Franke z wyciąganą wylewką. Czy coś jeszcze może być przyczyną takiego stanu rzeczy ukrytą w bebechach tego kranu?.  
    • Cześć, rozumiem twój tok myślenia. Zapis "3P,U,MN" to typowa mieszanka, która na papierze wygląda nieźle, ale w praktyce potrafi napsuć krwi. Kluczowe jest jedno – musisz udowodnić, że ten dom nie będzie służył wyłącznie do mieszkania. Gmina podpowiedziała ci dobrze, ale to starostwo będzie ostatecznie interpretować przepisy i zatwierdzać projekt. Więc pierwszy krok to faktycznie iść do starostwa i zapytać wprost: jaki zakres usług oni uznają za dopuszczalny przy zabudowie mieszkaniowej jednorodzinnej. Bo jak zaprojektujesz sobie punkt skupu złomu, to mogą cię wyśmiać. Jeśli chodzi o sam projekt, najbezpieczniej będzie zaprojektować dom z wydzieloną funkcją usługową. To znaczy takie pomieszczenie, które ma osobne wejście z zewnątrz, osobne media, daje się fizycznie zamknąć i oddzielić od reszty domu. Może to być gabinet, pracownia, biuro rachunkowe, jakiś drobny handel albo usługi typu krawiectwo, doradztwo. I tu pojawia się najważniejsze pytanie. Czy faktycznie masz zamiar tam prowadzić jakąś działalność? Bo jeśli nie, to ryzykujesz. Po pierwsze, i tak będziesz musiał zgłosić działalność do CEIDG i płacić ZUS. Po drugie, urzędy mają prawo później sprawdzić, czy ta działalność faktycznie jest prowadzona. Mogą poprosić o faktury, dokumenty, zeznania podatkowe. Jak się okaże, że symulowałeś, to mogą ci wlepić karę za użytkowanie niezgodne z przeznaczeniem. I to niemałą.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...