Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
TV BudujemyDom

Łąka kwietna - rewelacyjny pomysł na przydomowy trawnik

Recommended Posts

Zamiast kosić, nawozić, podlewać, możesz mieć piękną, w zgodzie z naturą, kwiecistą... łąkę kwietną. Posłuchaj co radzi Łukasz Przybylak, królewski ogrodnik z Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie nie zgadzam się, że jest to opcja ZAMIAST trawnika. Jest to po prostu inna forma arabizacji przestrzeni, ale kompletnie nie równoważna trawnikowi.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

raczej jakieś niewydarzone autouzupełnianie :D

Jakby ktoś się nie domyślił, chodziło o "aranżacji"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

myślałem, że to jakaś arabska aranżacja :icon_mrgreen:, a że kultura arabska nie jest mi jakoś bliżej znana - dopytowywuję :icon_mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem jak najbardziej za tym by tradycyjne trawniki zmieniać na łąki kwietne. Jeśli trudno nam sobie to wyobrazić to wystarczy dodać do nasion trawy odrobinę koniczyny białej, a stworzymy przyjazne miejsce dla zapylaczy, a zwłaszcza dla pszczoły miodnej.

.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Tamarini napisał:

Jestem jak najbardziej za tym by tradycyjne trawniki zmieniać na łąki kwietne. Jeśli trudno nam sobie to wyobrazić to wystarczy dodać do nasion trawy odrobinę koniczyny białej, a stworzymy przyjazne miejsce dla zapylaczy, a zwłaszcza dla pszczoły miodnej.

.

Wystarczyło nie tępić wszystkiego w czambuł tylko po to, aby zasiać jakąś jałową trawę. Nie ma to jak odkrywać (i płacić za realizację setkami  tysięcy złotych) to, co natura wymyśliła przed milionami lat. A teraz "dodać nasion koniczyny" i wciąż "dodać tego", "dodać tamtego"... Ja tam nie dodawałem niczego i na podwórku kwitnie mi zarówno koniczyna biała jak też czerwona i dziesiątki innych ziół, łącznie z pokrzywą. 

Gdybyś chciał coś zapylić to przyjeżdżaj, teren mam spory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Łatwo skrytykować niż docenić :)

Napisałam, że lepsze to niż sama trawa jeśli już ktoś upiera się przy trawniku. Każdy gest w kierunku stworzenia przyjaznej przestrzeni jest ok. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Tamarini napisał:

Łatwo skrytykować niż docenić :)

Napisałam, że lepsze to niż sama trawa jeśli już ktoś upiera się przy trawniku. Każdy gest w kierunku stworzenia przyjaznej przestrzeni jest ok. 

A z tym się zgodzę, że lepsze to niż sama trawa, tyle że zbyt dużo kosztuje. Dlatego ja proponuję potraktować trawniki glebogryzarką, potem zwalcować i zostawić w spokoju. Z czasem wyrośnie na nich wszystko, byle tego nie psuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesz nie każdy ma taką wrażliwość by to zostawić samemu sobie. Ja osobiście w przestrzeni tuż przy domu nie chciałabym takiej zieleni z prostego powodu zasiałoby mi się to wszędzie nawet tam gdzie nie chcę, dlatego wolę mieć nad tym kontrole. A na przykład taki perz to już wątpliwa przyjemność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Tamarini napisał:

wiesz nie każdy ma taką wrażliwość by to zostawić samemu sobie. Ja osobiście w przestrzeni tuż przy domu nie chciałabym takiej zieleni z prostego powodu zasiałoby mi się to wszędzie nawet tam gdzie nie chcę, dlatego wolę mieć nad tym kontrole. A na przykład taki perz to już wątpliwa przyjemność.

A niby gdzie nie chcesz, na trawniku? Bo przecież na betonie nie urośnie. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Złośliwość twoją mocną stroną, nigdzie nie chce, dlatego Twój pomysł do mnie nie przemawia. 

Nie wiem skąd podejście do życia, że jak ktoś ma inne zdanie to musi być one złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, retrofood napisał:

A z tym się zgodzę, że lepsze to niż sama trawa, tyle że zbyt dużo kosztuje. Dlatego ja proponuję potraktować trawniki glebogryzarką, potem zwalcować i zostawić w spokoju. Z czasem wyrośnie na nich wszystko, byle tego nie psuć.

Znasz dekoracyjne chwasty? Podziel się wiedzą. U mnie chwasty od wiosny pięknie zarosły działkę, miejscami są mojego wzrostu , jakby jakieś ładne roślinki rosły tak szybko jak to zielsko byłabym przeszczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zależy co dla kogo jest chwastem. Są takie roślinki: popłoch, mikołajek płaskolistny, wrotycz, krwawnik, pokrzywa.... dla niektórych to kwiaty dla innych chwasty. Kwestia gustu a o gustach się nie dyskutuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Chaton napisał:

Znasz dekoracyjne chwasty?  

Owszem. Wszystkie chwasty są dekoracyjne. To tylko paniusie z ratlerkami stworzyły kanon (niby)pięknego trawnika.

13 minut temu, Tamarini napisał:

To zależy co dla kogo jest chwastem. Są takie roślinki: popłoch, mikołajek płaskolistny, wrotycz, krwawnik, pokrzywa.... dla niektórych to kwiaty dla innych chwasty. Kwestia gustu a o gustach się nie dyskutuje.

Pełna zgoda, pani nie-złośliwa. :icon_biggrin:

 

PS. Mam nadzieję, że się nie obrazisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Tamarini napisał:

No i po co ta dyskusja skoro i tak miałam rację :)

 

Dla zasady. Nudziła byś się, a tak nawet burza (pierwsza w sezonie) u mnie mija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co wiem, to jest problem z metalowymi kotwami łączącymi płyty. Ale wg konstruktorów - do rekonstrukcji. Brak izolacji i szczeliny bywały takie, że sciany przemarzały, mimo gorących kaloryferów. Wiem, bo jako student, robiłem spis powszechny na nowym osiedlu - i mieszkańcy mi to pokazali, gdy poczułem, jak ciągnęło chłodem od ściany. Sam mieszkałem w bloku z cegły - tam ściany były typowe 38 cm. Ale na odmianę były piece pokojowe albo tzw ogrzewanie etażowe indywidualne. Potem zaczęto ocieplać styropianem ściany (a może od razu?) - najpierw 5 cm, potem więcej.  Na mieszance kleju z cementem i piaskiem.  Trzeba pamiętać że energia była stosunkowo tania, czy to węgiel, koks, więc grzejniki parzyły dłonie, a kotłownie były państwowe lub spóldzielcze. Windy typowo nadal są raczej od 4 czy piątego piętra - w niższych chyba nadal nie ma.    
    • Co sądzicie o szkle z grafiką jako ściana prysznicowa?
    • ładne To ja polecę taką mieszanką fantazji i historyzmu - takich fascynatów kreskówki i muzyki midi - takie filmy robią:   Polecam inne filmy tych autorów - synchronizacja muzyczki i obrazu oraz wyobraźnia i obrazki imponujące - ale trzeba znaleźć w sobie trochę dziecka 
    • A ja bym zostawił ten modrzew, a wyrzucił to piętro, wyglądające dla mnie, jak kawałek więzienia, albo maszynowni. Nie chciałbym też, żeby życie mojej rodziny, czy moje osobiste było aż takie publiczne, dzięki takiemu przeszkleniu. Chyba że działka ma kilka ha. Elfir pewnie zrobi ci wykład nt kosztów grzania w takim domu (i słusznie) (nie mówiąc o tej nadbudówce - pewnie ze schodami ) Jak widzisz mamy swoje subiektywne zastrzeżenia. Jesli to ma być wzorzec - to na projekt typowy. To ładny dom, elegancki i nowoczesny w formie (oprócz tego piętra). Mnie się podoba. Ale osobiście nie mieszkałbym w takim z powodu nadmiernego przeszklenia i braku prywatności - znowu subiektywne wrażenie. 
    • Ale przecież dla ciebie liczy się tylko nowoczesność, sam to napisałeś. Przynajmniej się tego nie wypieraj i bądź konsekwentny. Ludzkość wypracowała wiele wzorców piękna i wykluczały sie one często z pokolenia na pokolenie, czy stylu na styl. Kto teraz przejmuje sie zlotym podziałem, czy np. proporcjami kolumny doryckiej. I ty też tego nie tolerujesz, jako stare i mało ambitne - NIE NOWOCZESNE.   ty zaledwie możesz zrozumieć dawne klimaty, sam to piszesz. I OK. Tylko że współczesna architektura, jak i sztuka ogólnie zazwyczaj jest w opozycji do starych stylów.  No to wymień te cechy, prawidła nowoczesnej architektury na które, wg ciebie i są stosowane teraz, pokaż przykłady, konkretne wzorce, wzory, definicje - do których stosują się teraz wielcy architekci. Wzorce i konkrety - a nie subiektywne gust i smak.  Chyba że powodujesz się tylko smakiem i gustem osobistym - ja np. sie tym posługuję. Ale ja nigdy nie powiem nikomu, że jego twórczość to szajs - powiem najwyżej, że mnie się nie podoba.  Tylko mnie i wcale nie przesądza to owartości jego projektu. Może to wziąść pod uwagę, mogę mu pokazać, co mi się nie podoba, co bym zmienił, pokazać przykłady, które mi sie podobają. Może równie dobrze powiedzieć, że ma inne poczucia harmonii, proporcji, piękna i ma do tego prawo. I nie impotuję mu, że jest niedouczony, nie ma gustu, jest idiotą, czy emerytem myślącym o trumnie.   I proszę, piszesz mhtylowi: widzisz i czujesz - to się zgadza. Ale to subiektywne postrzeganie - każdy ma inaczej. Pokaż mi budynek, obraz, rzeźbę - który podoba się bez zastrzeżeń każdemu, ba - każdemu krytykowi, czyli wyksztalconemu.  Natomiast słowo wie wskazuję na konkretną wiedzę - no to podaj tę konkretną wiedzę. Wg mnie  nie ma takiej w stosunku do formy współczesnej - są tylko odczucia. Są konkrety odnośnie funkcji, ale formy nie. Architektura to forma + funkcja.   Na koniec przykład z samochodami - tak samo sztuka użytkowa jak dom w kwestii formy. Na pewno jedne ci się podobają, inne zupełnie  nie - też je widzisz i czujesz - chodzi mi o formę, nie o technikę (funkcję). A przecież tworzą je wykształceni styliści za ciężkie pieniądze.  Bo chodzi o to że to klienci mają różne gusty i wyobrażenia - i nawet każda potwora znajdzie swego amatora - tak one są różne.   Na koniec - to do Elfir też. Nasze tutaj spory są subtelne i delikatne w stosunku do tych, którzy toczą miedzy sobą artyści, nie mówiąc o krytykach. A oni nic nie robią tylko w tym siedzą i naprawdę często wiedzę mają encyklopedyczną w temacie.   Co chce przez to powiedzieć? że to są bardzo indywidualne odczucia, dlatego trzeba być ostrożnym z mentorskim tonem w stosunku do innych, a przede wszystkim tolerancyjnym. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...