Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Witam, 

Mam pytanie jak w moim przypadku najlepiej położyć podłogę na strychu. Obecnie mam wylany beton a na to jest położony styropian. Czy teraz położyć folie paro przepuszczalna czy już sobie darować. A może trzeba było położyć pod styropian? Na styropian planuje położyć płytę OSB lub ewentualnie płytę karton gips. Jak będzie najlepiej? Obecnie miedzy lukami styropianu można czasem zauważyć krople. Podłoga pod styropianem jest ciepła jak ja się dotknie ręka. Cieple powietrze które miedzy szczelinami się wydostaje skrapla się ponieważ dach jest nieocieplony.

Napisano

to co na dole paruje nie ma prawa wykroplić się w warstwie izolacji. I cała filozofia i dlatego ta folia paroizolacyjna na szlichcie. Na warstwie izolacji termicznej można już dowolnie kombinować z tzw. podłogą/posadzką. Nie ma też co przesadzać z warstwami dociskowymi, masami samopoziomującymi etc. No chyba, że to będzie w przyszłości poddasze użytkowe.

Napisano

Dzień dobry,

 

pod styropianem powinna być paroizolacja, aby para wodna nie przechodziła z niższych pomieszczeń i się nie wykraplała przy zetknięciu z niższą temperaturą. Położenie foli paroprzepuszczalnej na styropianie mija się z celem – taka folię daje się w dachach aby usuwać wilgoć na zewnątrz.

 

Jeśli w tej chwili skrapla się tam wilgoć to nie polecamy stosowania płyt OSB lub GK, ponieważ pod wpływem wilgoci będą one ulegać zniszczeniu. 

 

Aby nie zdejmować płyt styropianowych można zrobić trochę niezgodny system - na styropianie trzeba położyć folię paroizolacyjną  i zrobić wylewkę cementową. Folia zabezpieczy przed częściowym przenikaniem wilgoci a jastrych cementowy, nawet jeśli wykropli się wilgoć, nie ulegnie zniszczeniu.

 

Przekrój proponowanego systemu znajdzie Pan na stronie:
https://www.pl.weber/systemy-podlogowe/podloga-na-styropianie

 

Pozdrawiamy!

Napisano

Ok. Czyli już wszystko jasne. Ściągam styropian pod spod daje folie, na folie kładę z powrotem styropian a na styropian OSB. Czy miedzy płytami OSB zostawiać szczeliny czy nie? Poddasze jest nieużytkowe. Przeznaczone jest tylko do przechowywania rzeczy. 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
    • Zawsze możesz zostać badaczem, chyba taka mieszanka nie zaszkodzi, nawet jakby miała nie pomagać. Tylko czy taki olej da się rozmieszać (połączyć) z wapnem? Może i emulsji dodać?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...