Skocz do zawartości

Pęka ściana szczytowa


Recommended Posts

Napisano

Witam. Ojciec budowal dom z pustakow żużlowych. Nie wiem zbyt wiele o tym jak to robił ale wiem ze byl zbyt slaby psychicznie zeby to skończyć. Dom tylko otynkowany pokryty papą.Odeskowanie pognite dach przecieka. Chyba brak wieńca. Ściana szczytowa na ktorej sa pekniecia narazona na wilgoć i zmiany temperatur gdyż od jej strony zazwyczaj zacina desCz itd. Ojciec nie żyje od 20 lat.  Czy da się zrobić coś pewnego na.szybko żeby zazegnac problem?. Mialam zamiar kłaść dach i elewacje na wiosnę ale teraz juz zglupialam i nie wiem.czy warto kase wykładać....:(((

IMG_20181207_132636.jpg

IMG_20181207_132701.jpg

Napisano

Nikt Ci tego na podstawie zdjecia nie powie.

Z opisu wynika, że może to nie być takie proste.

 

Weź jakiegoś rzeczoznawce, albo kierownika budowy. Dasz mu ze stowke czy dwie, niech obejrzy dokładnie.

 

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zasypalo na bialo... I znow pojawily sie rozne tropy, ciekawa jestem, czyje. Te sa w dosc duzych odleglosciach, chyba ponad metr, i w miare duze, podejrzewam zajaca        tutaj wyglada, jakby to byly dwie lapki, jedna przy drugiej, ale gdzie sa pozostale dwie ?     Co do tych, to jestem prawie pewna, ze to wiewiorki          Zaczynaja sie nagle i rownie nagle koncza.  
    • I czy dobrą izolacją by była katja sprint - Knauf ? Grubsza niż folia bo ma 0,9mm, i przynajmniej to nie papa. Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
    • To nie musi być zaniedbanie. Bo w zimie świeżego drzewa nie daje się pod dach. Nawet tego pociętego. Z wygody (praca przy zimnym i mokrym nie jest zbyt przyjemna), ale i z braku jakichś poważnych negatywnych następstw. Procesy gnilne są zatrzymane ze względu na temperaturę, a i zarobaczenie nie grozi, nawet jeśli nie zdejmie się kory (to trzeba zrobić wczesną wiosną). Kiedyś wyręby robiono tylko w zimie i drzewo jedynie transportowano z lasu na posesję, Potem leżało w śniegu do wiosny, bez utraty swoich cech. Wystarczało jeśli nie leżało bezpośrednio na ziemi, tylko na podkładach. A całe przetwórstwo odbywało się już w ciepłych miesiącach. Oczywiście, mówię o producentach, z ich punktu widzenia, a nie o odbiorcach. Odbiorcom zależy przeważnie, aby drewniane wyroby jak najszybciej wysuszyć. Ale producent czy sprzedawca nie ma interesu w tym aby dokładać sobie pracy.  U moich znajomych większość produkcji leży owszem, na jakichś wypoziomowanych legarach, ale najczęściej nawet bez przekładek. Nie opłaca się ich dawać, bo większość produkcji jest pod zamówienia i szybko zostanie zabrana. A przekładki to dodatkowy koszt.
    • Jednak przede wszystkim nie powinno nic zbytnio szumieć. Jeżeli szumi to albo gdzieś są duże zaburzenia w przepływie (zwężki itp.), albo gdzieś jest zapowietrzenie. Samo dołożenie pianki jako izolacji akustycznej w takiej sytuacji jest tylko maskowaniem objawów problemu. 
    • cześć. złączki i odpowiednie rury to jedno. Jeśli dalej przeszkadza Ci szum to najlepiej zbiorniczek lub rury zaizoluj sobie kauczukiem - rury otuliną kauczukową https://sklep.izomix.pl/produkt/otuliny-kauczukowe-na-rury/  , a zbiorniczek matą kauczukową https://sklep.izomix.pl/produkt/mata-kauczukowa-k-flex-st-grubosc-13mm-opakowanie-14m2/  . Oprócz tego , że ochroni to przed kondensacją na zimnych rurach to działa akustycznie, więc ograniczy mocno szum. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...