Skocz do zawartości

Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?


mrbartas15

Recommended Posts

Napisano

Cześć wszystkim!

Przechodze od razu do rzeczy bo nie chcę sie rozwodzić, ale musicie znać pewne fakty:

1.mieszkanie w stanie deweloperskim
2.na ścianach tynki maszynowe
3. zagruntowane i położona gładź cekol C45
4. wyszlifowane i tutaj pojawia sie błąd, ściany zostaly ponownie zagruntowane nierozcieńczonym uni gruntem Atlasa w dodatku nieumiejętnie co spowodowało powstanie w niektórych miejscach wżerów, takie kaniony po zaciekach z gruntu i przetarcia w miejscach gdzie spłynęły krople i facet przetarł krople pędzlem...
I TERAZ TAK:
Problemy są dwa - podczas malowania białą emulsją eko śnieżka w niektórych miejscach zwyczajnie sie oderwało i zostało na wałku, w jednym miejscu mniej w drugim bardziej, w tych miejscach zostaly zrobione zaprawki. Druga rzecz to te wzery i przetarcia gdzie ewidentnie widac tak jakby roznice poziomów pomiedzy gładzią a przetarciem lub zaciekiem.

To co ja zrobilem to przeszlifowalem te miejsca żeby wyrównać poziomy i wyszlo to nawet dobrze aczkolwiek mimo wszystko widać różnice chłonności w tych wżerach i na gladkiej ścianie. Wiem bo specjalnie malowalem tam próbki farby żeby zobaczyć.

 

No i teraz co zrobić? 
To co ja bym zrobil i wydaje mi sie to sensowne to pomalowanie tych zaprawionych miejsc i przeszlifowanych farbą podkładową. (Jaką polecacie?) Wydaje mi sie, że chociaż trochę wyrówna chłonność, potem zrobić jeszcze raz drobne zaprawki rys i innych niedopatrzonych miejsc lub miejsc, które ewentualnie też by sie podniosły no i potem kolor. (Czy takie zaprawki robić  po pierwszej warstwie  koloru?)

Zaznaczam, gruntowane Atlasem i no mam obawę czy jak dam farbę podkładową na grunt to czy znowu sie coś nie odwali..

 

Jeżeli macie inne rady, pomysły jak to odratować, śmiało, potrzebuje kazdej nawet najmniejszej pomocy. Prosze darujcie sobie komenatrze typu słaby fachowiec itd bo ja wiem, że nie jest do odpowiednio wykonane, ale teraz trzeba sie skupic na tym jak to ogarnąć.

 

PS. bede malował pasy pionowe na ścianie, czy jak pomaluje jasniejszy pas śnieżką a ciemniejszy Duluxem to farby moga w jakiś sposób zareagować nieporządnie?

Napisano

Ja bym przemalował wszystko na biało jakąkolwiek farbą i patrzył co będzie się działo . Gdzie spuchnie to zeskrobać , załatać , zagruntować .Obejrzeć wszystko przy dobrej żarówce ( przenośce ) i malować farbą docelową .

Napisano

Czyli dawać jeszcze jedną warstwę białej farby? W łazience też mam świeżo gładzie zrobione, ale później i zastrzegłem sobie żeby tam nie gruntowac po szlifowaniu, tam też malować od razu białą emulsją?

Napisano

To co odpadało to podejrzewam że są to miejsca nie do końca zagruntowane .Kup Śnieżka Grunt , na 10 litrów tej farby wlej 0,7 litra Unigruntu i tym zagruntuj na biało . Tak do końca białe toto nie będzie ale pozwoli wychwycić przy świetle lampy wszystkie niedoróbki .Niedoróbki poprawić i je zagruntować , i potem rób co chcesz .

Napisano

Boje się trochę tej Śnieżki grunt - słynny smród kocich sików.. jak dam eko Śnieżkę i dodam te 700ml gruntu to też będzie ok? Pozatym jak potraktuje tą powierzchnie jeszcze raz "gruntem" to nic się nie zeszkli?

Napisano (edytowany)
3 godziny temu, mrbartas15 napisał:

To co ja bym zrobil i wydaje mi sie to sensowne to pomalowanie tych zaprawionych miejsc i przeszlifowanych farbą podkładową. (Jaką polecacie?) Wydaje mi sie, że chociaż trochę wyrówna chłonność, potem zrobić jeszcze raz drobne zaprawki rys i innych niedopatrzonych miejsc lub miejsc, które ewentualnie też by sie podniosły no i potem kolor. (Czy takie zaprawki robić  po pierwszej warstwie  koloru?)

Zaznaczam, gruntowane Atlasem i no mam obawę czy jak dam farbę podkładową na grunt to czy znowu sie coś nie odwali..

Po pierwsze to zmień farbę, po drugie żadnej farby gruntującej. Wszelakie poprawki, zaprawki zrób przed malowaniem i gruntowaniem. Po tym wszystkim przemaluj całość białą farbą, najlepiej lateksową, żadnych emulsji. Lateksowa bo jest to silna farba i nie powinna się odspajać a zarazem wzmacnia podłoże, a potem możesz dać na to kolor. Nie maluj żadnymi emulsjami bo one powodują odwarstwienia i co ważne nie maluj powierzchni która jeszcze nie wyschła dwa razy, takim zabiegiem powodujesz że wałek zabiera gładź z farbą.

Co do gruntowania to Atlas Uni Grunt jest dobrym gruntem, możesz go spokojnie rozcieńczyć 1:1 z wodą.

1 godzinę temu, mrbartas15 napisał:

Boje się trochę tej Śnieżki grunt - słynny smród kocich sików.. jak dam eko Śnieżkę i dodam te 700ml gruntu to też będzie ok? Pozatym jak potraktuje tą powierzchnie jeszcze raz "gruntem" to nic się nie zeszkli?

I dobrze, że się boisz  tego produktu. Nie mieszaj farby z gruntem, nie wiem kto to wymyślił ale to się nie sprawdza.

Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)
Napisano

Ale jeszcze raz całe ściany wymalować ta lateksową farba? Polecasz jakąś konkretną? Czy tylko miejsca zaprawiane? I potem jeszcze raz gruntowac? Już się gubię troszkę z tym gruntowaniem.. powtarzam że w tej chwili na ścianach jest grunt, zostało to pomalowane białą emulsją, a teraz jeszcze miejscowo zostały zrobione zaprawki i zostały wyszlifowane, a rzeczywiście chciałbym wyrównać tą chłonność pomiędzy zaciekami z gruntu, które jednak delikatnie przebijają..

Napisano

Zagruntuj miejsca tylko zaprawione Uni Gruntem z woda w proporcji 1:1. Całość ja bym pomalował farbą lateksową. Mi osobiście podchodzi farba Dekorala, ale malowałem też Dulexem czy Beckersem albo możesz sięgnąć po wyższą półkę, wspominałem niedawno w innym temacie SIGMA Superlatex lub Scala.

I rada na przyszłość, nie maluj nigdy ścian czy sufitu emulsją.

 

Napisano

Rozumiem, że jak dam farbę lateksową na tą emulsję to nic mi nie spuchnie itd? 

A co z pozostałymi miejscami gdzie "przebija" grunt? Raz biała i dwa razy kolor może pokryje te miejsca?

 

Bardzo dziękuję za rady obydwóm Panom :)

 

Niemniej liczę, że ktoś jeszcze coś poradzi, im więcej tym lepiej..

Napisano
5 minut temu, mrbartas15 napisał:

Rozumiem, że jak dam farbę lateksową na tą emulsję to nic mi nie spuchnie itd? 

Nic nie rozumiesz! Nie dawaj żadnej goownianej emulsji. Coś się tak jej  uczepił?

Pomaluj całość białą, biały kolor lepiej uwidacznia kolor, potem pomaluj kolorem. Jeżeli będzie to jasny to w zasadzie możesz tylko raz o ile zadowalający  będzie efekt, ciemne kolory musisz malować co najmniej dwa razy. I nie maluj miejscowo tylko całość, starając się rozprowadzać równomiernie farbę po powierzchni.

I jeszcze uprzedzę Twoje zapędy cobyś nie dolewał wody do farby, tylko dobrze wymieszał farbę przed malowaniem.

 

Napisano (edytowany)

Pytam o tą emulsję bo już wymalowalem całość na raz tą emulsja Śnieżki, żeby właśnie te poprawki były widoczne, stąd pojawiły się oderwania, które trzeba było zaprawiać, dlatego teraz pytam czy jak to jest raz pociągnięte emulsją to jak teraz dam jeszcze raz na całość biała farbę lateksową to nic mi nie spuchnie i czy wyrówna to chłonność ściany?

Edytowano przez mrbartas15 (zobacz historię edycji)
Napisano

Zgadzam się z joksem, w tym właśnie jest problem.

Ten grunt, gdzie widać różnicę w chłonności jest suchy, wysechł w pełni, ale mimo wszystko widać że ta farba inaczej tam tak jakby wysycha.

 

Dzisiaj postaram się zamalować zaprawki i łazienkę po prostu farbą białą i zobaczymy jak to będzie wyglądać.

Napisano
1 godzinę temu, mrbartas15 napisał:

 

 

Dzisiaj postaram się zamalować zaprawki i łazienkę po prostu farbą białą i zobaczymy jak to będzie wyglądać.

Jak masz niezagruntowane to bedzie lipa jak położysz od razu farbę...

Napisano

No to ja już jestem glupi, przeszukałem masę tematów z takimi rzeczami i ludzie piszą że gruntowanie gładzi unigruntem to błąd.. i że nie robi się takich rzeczy, już nie wiem co zrobić żeby tego nie schrzanić, pozatym mam wygładzoną i wyszlifowaną łazienkę i to samo nie wiem czy gruntowac czy kłaść od razu białą farbę.

 

Kolega mhtyl też mi poradził nie używać mojej ukochanej ekosniezki ;) tylko farby lateksowej. Możecie się wypowiedzieć na ten temat?

Napisano (edytowany)

zrób Unigrunt Atlasa pół na pół z wodą i przeleć pędzlem ( tzw. ławkowcem ) to co masz do malowania . Uważaj żeby nie porobić zacieków .I maluj .

Drugi sposób to tak jak pisałem wcześniej Śniezka Grunt z Unigruntem i wałkiem .

W kantach pędzelkiem .

Mi Śnieżka się sprawdza .

Śnieżka Grunt też jest farbą lateksową .

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)
Napisano
2 godziny temu, mrbartas15 napisał:

Ławkowiec nie zostawi przetarć charakterystycznych dla pędzla?

Jak zrobisz to umiejętnie to nie .

W trakcie pędzlowania będziesz zbierał pył z gładzi który został po przetarciu , trzeba go tylko rozciągnąć porządnie .Jak zaczniesz pędzlować to zajarzysz o co chodzi .

Napisano
6 godzin temu, joks napisał:

zrób Unigrunt Atlasa pół na pół z wodą i przeleć pędzlem ( tzw. ławkowcem ) to co masz do malowania . Uważaj żeby nie porobić zacieków .I maluj .

Drugi sposób to tak jak pisałem wcześniej Śniezka Grunt z Unigruntem i wałkiem .

W kantach pędzelkiem .

Mi Śnieżka się sprawdza .

Śnieżka Grunt też jest farbą lateksową .

Nie będę negował Twoich prac, bo wiem że robisz to zawodowo, ale na mój rozum i moje doświadczenie to jak pisałem wcześniej farba gruntująca jest do bani z powodu takiego że nie wzmacnia podłoża tak jak grunt a to z prostego  powodu, jest gęściejsza niż sam grunt  przez co za płytko penetruje  w materiał. Grunt jest konsystencji o ile można nazwać to konsystencją wody i penetruje głęboko w podłoże przez co wzmacnia je prawidłowo.

Jeszcze zgodzę się użycia farby gruntującej na tynki cementowo-wapienne bo te tynki maja porowatą powierzchnie i są dość chłonne ale do gładzi czy płyt kartongips ta farba się nie nadaje.

Co do gruntowania gruntem też jestem zdania, że ławkowiec nada się do tego lepiej aniżeli wałek.

6 godzin temu, mrbartas15 napisał:

No to ja już jestem glupi, przeszukałem masę tematów z takimi rzeczami i ludzie piszą że gruntowanie gładzi unigruntem to błąd.. i że nie robi się takich rzeczy, już nie wiem co zrobić żeby tego nie schrzanić, pozatym mam wygładzoną i wyszlifowaną łazienkę i to samo nie wiem czy gruntowac czy kłaść od razu białą farbę.

Co do internetu to prawda, im więcej czytasz tym bardziej stajesz się głupi (bez urazy :) ) , mój znajomy kiedyś chciał kupić auto konkretny model i jak naczytał się opinii i testów w necie to stwierdził, że jest po tej lekturze głupszy niż był przed i jakby miał się sugerować tym co piszą to by musiał nic nie kupić :) 

Do łazienki kup dobrej jakości farbę lateksową lub jak niektórzy producenci farb dedykują specjalne farby do łazienek i oczywiście zagruntuj ściany.

I jeszcze jedna uwaga, po zagruntowaniu musisz odczekać a ż grunt dobrze wyschnie, nie sugeruj sie że jak dotkniesz ściany po pół godzinie od zagruntowania to ona będzie sucha i można malować.

Napisano (edytowany)
44 minuty temu, mhtyl napisał:

jak pisałem wcześniej farba gruntująca jest do bani z powodu takiego że nie wzmacnia podłoża tak jak grunt a to z prostego  powodu, jest gęściejsza niż sam grunt  przez co za płytko penetruje  w materiał

Dla tego dolewam do snieżki unigruntu , robi się rzadsza i lepiej wsiąka , i do tego unigrunt który te wsiąkanie potęguje .O wiele lepiej widać niedoróbki w powierzchni malowanej  jak zagruntowanej samym rozcieńczonym unigruntem . Ot i cały myk ...:icon_biggrin: Sama Śnieżka Grunt jest kiepska ale stuningowana u mnie się sprawdza już kilka lat .

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)
Napisano

Mam znajomego, który jest przedsiębiorcą i właśnie wykańcza wnętrza, ma zlecenia po całej Polsce i robi to juz dobre 20 lat (wiem, że to trochę brzmi w stylu: "a mój wujek to ma Mercedesa") i poradziłem się go. To co mi powiedział to tak, rozcieńczyć grunt Atlas z woda 1:1, małym wałkiem zagruntować wszystkie zaprawki no i ta łazienkę, poczekasz aż wyschnie, docelowy kolor również rozcieńczyć z wodą i położyć taka lekka warstwę na wszystkie ściany, żeby uwydatnić wszelkie niedoróbki, rysy itd. tutaj moja inwencja, chciałbym wypróbować taka gotowa gładź acryl putza co się nie kurczy jak schnie i te wszystkie niedoskonałości z halogenem poszpachlować, przeszlifować jeszcze raz i wtedy już dać kolor beż rozcieńczania. Co o tym sądzicie?

 

A jeszcze takie pytanie trochę z innej beczki jaką gradacja papieru polecacie szlifować ściany ręcznie? Tak już finiszowo? Bo docierałem te zaprawki 180 i jak próbkę wymalowalem w jednym miejscu to widać te ryski, co prawda próbkę na szybko malowałem małym waleczkiem piankowym i on nie zostawił żadnej struktury może dlatego tak widać..

Napisano

Będziesz miał porobione zaprawki na pierwszej warstwie koloru , i jak coś przeoczysz to zamiast pomalować jeszcze raz to będziesz malował jeszcze dwa razy jak te zaprawki zmatowieją  , a te kolorowe farby mało nie kosztują , a jeszcze nie daj Boże farba typu satyna to gleba ..

Papier 180 będzie ok , ja używam 100 , 120 , ale ja już mam jako takie wyczucie przy przecieraniu :D , kilka metrów zrobiłem ....

Napisano

Będę malował Duluxem Kolory Świata - Mroźny Poranek, wykończenie ma matowe rzekomo, pozatym jak ja rozróbie z wodą to dam taką delikatna warstwe..

 

Te rysy są widoczne jak dam intensywne światło ledowe z latarki telefonowej, tak jakby punktowo, tak samo jak sprawdzasz rysy na lakierze samochodowym.

 

Szlifujesz papierem na pacy?

Napisano
15 minut temu, mrbartas15 napisał:

Będę malował Duluxem Kolory Świata - Mroźny Poranek, wykończenie ma matowe rzekomo, pozatym jak ja rozróbie z wodą to dam taką delikatna warstwe..

 

 

 

 

Nie rozrabiaj tej farby z wodą! Ludzie mają jakieś nawiane, i nie ważne że chłop 20 lat w zawodzie jak takie głupoty  doradza. Farb lateksowych nie rozrabia się z wodą. Jak chcesz mieć powtórkę z rozrywki to  rozrób z wodą i maluj, ale potem nie dziw się że może Ci farba będzie odłazić i się łuszczyć.

Napisano (edytowany)

Słuchajcie po szlifowaniu tych zaprawek widac, że w niektórych miejscach wymaga to nałożenia jeszcze jednej warstwy.. Tylko co teraz? Odpylić i nakładać czy jeszcze gruntowac te miejsca gruntem? Czy nałożyć te poprawki po pierwszym kolorze?

Edytowano przez mrbartas15 (zobacz historię edycji)
Napisano

Szanowny Panie,
Nie należy rozcieńczać farby wodą, gdyż traci ona swoje pierwotne właściwości. Rozcieńczona farba jest słabo przyczepna do podłoża, nie ma dużej siły krycia. Wszelkie poprawki należy wykonać przed aplikacją farby. Po szlifowaniu powierzchnię trzeba dokładnie odpylić. Przed aplikacją farby nawierzchniowej (zalecam farby lateksowe, np. Śnieżka Barwy Natury) podłoże można pokryć farbą podkładową Śnieżka Zacieki-plamy. Proponuję najpierw przeprowadzić prace na próbę, na niewielkim fragmencie podłoża, aby sprawdzić efekt końcowy.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Mieliśmy dziś z Dragonem burzę mózgów   Pod samym sufitem wzdłuż całej jednej ściany biegną miedziane rury gazowe. Na wprost wejścia, nad szafką z lustrem. Dramat - bloki, co zrobić    Pomysłów było wiele. Może pomalować na czarno? Nie widziało mi się to do końca  Pozostaje zasłonić. Ale czym? Prawo zabrania zabudowy stałej, ponieważ osoba sprawdzająca 2 razy w roku szczelność instalacji musi mieć do rury dojście takim specjalnym urządzonkiem na długiej elastycznej rurce.  Stalowa zdejmowana zabudowa na hakach zbyt ciężka. Zabudowa g-k ryzykowna, bo jak stwierdzą nieszczelność to wszystko trzeba rozwalać. No i wymyśliliśmy Sufit będzie w czarnym macie. Naturalną kontynuacją wydaje się więc maskownica w tym samym kolorze. Znalazłam!!! Maskownica do karnisza  Proste rozwiązania czasem są najlepsze 😉     
    • Obiecane fotki       Szafka ekologiczna, poskładana z odpadowych kawałków płyt, wewnątrz wyklejona styropianem. Szyba na wierzchu służy do wizualnego, natychmiastowego podglądu stanu naładowania baterii, co sygnalizowane jest zielonymi led-ami. Szyba jest hartowana, pochodzi ze starej mikrofalówki. Szerokość szafki to 40 cm.     Na powierzchni styropianu po bokach są naklejone maty grzejne. Takie mocy 20 W. To są maty do podgrzewania stóp, osiągają temperaturę 30 stopni, myślę, ze więcej nie trzeba. Wokół baterii jest przestrzeń 1 - 2 cm do swobodnej cyrkulacji powietrza.       Na ścianie, pod falownikiem, zamocowałem temperaturowy sterownik o zasilania tych mat.   Pod szybą natomiast jest termometr bateryjny. Obydwa mają czujniki umieszczone w strefie pomiędzy bateriami, chociaż w różnych miejscach. Stąd ułamkowe różnice w wyświetlanej temperaturze.       Na tym zdjęciu widać diody sygnalizacyjne baterii.        Zarówno płyta przednia jak i płyta wierzchnia są niezależnie od siebie "zdejmowalne". Taka opcję przewidziałem celowo, w przypadku gdyby latem temperatura w tym "termosie" wymagała obniżenia. Wtedy kilkanaście sekund na odkręcenie wkrętów i wietrzymy wnętrze swobodnie.        
    • Błąd w rozumowaniu. To nie po wiatrach, a po śniegu. Po mokrym, zimowym śniegu.    Byłem w niedzielę w swoim lesie. Masakra. Część działki to gęsty młodnik, nie miałem sił, aby zrobić jesienią przecinkę i efekty mam podobne jak na Twojej fotografii, tylko u mnie razy sto, albo i jeszcze więcej. W każdym razie kwestia opału na następną zimę (albo raczej na następne zimy) została rozstrzygnięta. Trzeba to wszystko połamane wyrżnąć i pozwozić.   Tylko gdzie to trzymać, skoro pod wiatą mam jeszcze opału na jedną zimę? Chyba trzeba będzie jakieś zadaszenie zrobić. I tak wkoło Macieju, na wsi to zawsze jest robota...     Dla was dobra rurka to zawsze świetna wiadomość.     Trochę to potrwa, bo knajpy ulokowali daleko ode mnie, a ja nie lubię przemieszczać się daleko.
    • Zadam szczegolow !     Z zycia dzialki.   Sa dwie nowiny, jedna dobra, i jedna raczej nie. Zaczne od dobrej - wszystkie rurki sa szczelne, nawet ta pod zlewem nie przecieka. Jesli w jakims momencie bylo slychac ogromny huk, to byl to odglos kamienia, ktory spadal mi z serca.     Strasznie sucho jest w mojej okolicy, i skape opady sniegu nie polepszyly sytuacji. Sosny sa oslabione, i wcake nie trzeba duzych wiatrow, zeby galezie sie lamaly. Dzisiaj odkrylam kolejna, bardzo duza, ktora po zlamaniu zawisla na drzewie. Sama nie wiem, czy ja sciagac, czy czekac, az sama spadnie. Chyba jednak sciagne...          A poza tym, podobniez mamy wiosne...        
    • Cześć, zmienił mi się pomysł na ogrzewanie bo poszedłem w kierunku pompy glikolowej. Zostałem z nową, nierozpakowaną powietrzną pompą ciepła Buderus monoblok typ Logatherm WLW156-14, CO, CWU, chłodzenie, wbudowana automatyka, moc modulowana do 14kW, COP do 5,5. Może jest ktoś zainteresowany zakupem poniżej ceny rynkowej? 24 900zł zamiast 29 000zł na rynku. Produkcja Bosch Thermotechnik Gmbh, pompa nowa, nierozpakowana, z pełną gwarancją 24 miesiące, pisemna umowa. Odbiór Kielce, tel. 662 170 744.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...