Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

mrbartas15

Uczestnik
  • Posty

    13
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O mrbartas15

  • Ranga
    Początkujący
  1. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Słuchajcie po szlifowaniu tych zaprawek widac, że w niektórych miejscach wymaga to nałożenia jeszcze jednej warstwy.. Tylko co teraz? Odpylić i nakładać czy jeszcze gruntowac te miejsca gruntem? Czy nałożyć te poprawki po pierwszym kolorze?
  2. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    To co, dać jedną warstwę beż rozcieńczania, poprawki i druga warstwa?
  3. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Będę malował Duluxem Kolory Świata - Mroźny Poranek, wykończenie ma matowe rzekomo, pozatym jak ja rozróbie z wodą to dam taką delikatna warstwe.. Te rysy są widoczne jak dam intensywne światło ledowe z latarki telefonowej, tak jakby punktowo, tak samo jak sprawdzasz rysy na lakierze samochodowym. Szlifujesz papierem na pacy?
  4. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Mam znajomego, który jest przedsiębiorcą i właśnie wykańcza wnętrza, ma zlecenia po całej Polsce i robi to juz dobre 20 lat (wiem, że to trochę brzmi w stylu: "a mój wujek to ma Mercedesa") i poradziłem się go. To co mi powiedział to tak, rozcieńczyć grunt Atlas z woda 1:1, małym wałkiem zagruntować wszystkie zaprawki no i ta łazienkę, poczekasz aż wyschnie, docelowy kolor również rozcieńczyć z wodą i położyć taka lekka warstwę na wszystkie ściany, żeby uwydatnić wszelkie niedoróbki, rysy itd. tutaj moja inwencja, chciałbym wypróbować taka gotowa gładź acryl putza co się nie kurczy jak schnie i te wszystkie niedoskonałości z halogenem poszpachlować, przeszlifować jeszcze raz i wtedy już dać kolor beż rozcieńczania. Co o tym sądzicie? A jeszcze takie pytanie trochę z innej beczki jaką gradacja papieru polecacie szlifować ściany ręcznie? Tak już finiszowo? Bo docierałem te zaprawki 180 i jak próbkę wymalowalem w jednym miejscu to widać te ryski, co prawda próbkę na szybko malowałem małym waleczkiem piankowym i on nie zostawił żadnej struktury może dlatego tak widać..
  5. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Ławkowiec nie zostawi przetarć charakterystycznych dla pędzla?
  6. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    No to ja już jestem glupi, przeszukałem masę tematów z takimi rzeczami i ludzie piszą że gruntowanie gładzi unigruntem to błąd.. i że nie robi się takich rzeczy, już nie wiem co zrobić żeby tego nie schrzanić, pozatym mam wygładzoną i wyszlifowaną łazienkę i to samo nie wiem czy gruntowac czy kłaść od razu białą farbę. Kolega mhtyl też mi poradził nie używać mojej ukochanej ekosniezki tylko farby lateksowej. Możecie się wypowiedzieć na ten temat?
  7. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Zgadzam się z joksem, w tym właśnie jest problem. Ten grunt, gdzie widać różnicę w chłonności jest suchy, wysechł w pełni, ale mimo wszystko widać że ta farba inaczej tam tak jakby wysycha. Dzisiaj postaram się zamalować zaprawki i łazienkę po prostu farbą białą i zobaczymy jak to będzie wyglądać.
  8. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Pytam o tą emulsję bo już wymalowalem całość na raz tą emulsja Śnieżki, żeby właśnie te poprawki były widoczne, stąd pojawiły się oderwania, które trzeba było zaprawiać, dlatego teraz pytam czy jak to jest raz pociągnięte emulsją to jak teraz dam jeszcze raz na całość biała farbę lateksową to nic mi nie spuchnie i czy wyrówna to chłonność ściany?
  9. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Rozumiem, że jak dam farbę lateksową na tą emulsję to nic mi nie spuchnie itd? A co z pozostałymi miejscami gdzie "przebija" grunt? Raz biała i dwa razy kolor może pokryje te miejsca? Bardzo dziękuję za rady obydwóm Panom Niemniej liczę, że ktoś jeszcze coś poradzi, im więcej tym lepiej..
  10. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Ale jeszcze raz całe ściany wymalować ta lateksową farba? Polecasz jakąś konkretną? Czy tylko miejsca zaprawiane? I potem jeszcze raz gruntowac? Już się gubię troszkę z tym gruntowaniem.. powtarzam że w tej chwili na ścianach jest grunt, zostało to pomalowane białą emulsją, a teraz jeszcze miejscowo zostały zrobione zaprawki i zostały wyszlifowane, a rzeczywiście chciałbym wyrównać tą chłonność pomiędzy zaciekami z gruntu, które jednak delikatnie przebijają..
  11. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Boje się trochę tej Śnieżki grunt - słynny smród kocich sików.. jak dam eko Śnieżkę i dodam te 700ml gruntu to też będzie ok? Pozatym jak potraktuje tą powierzchnie jeszcze raz "gruntem" to nic się nie zeszkli?
  12. mrbartas15

    Jak poradzić sobie z zagruntowaną gładzią?

    Czyli dawać jeszcze jedną warstwę białej farby? W łazience też mam świeżo gładzie zrobione, ale później i zastrzegłem sobie żeby tam nie gruntowac po szlifowaniu, tam też malować od razu białą emulsją?
  13. Cześć wszystkim! Przechodze od razu do rzeczy bo nie chcę sie rozwodzić, ale musicie znać pewne fakty: 1.mieszkanie w stanie deweloperskim 2.na ścianach tynki maszynowe 3. zagruntowane i położona gładź cekol C45 4. wyszlifowane i tutaj pojawia sie błąd, ściany zostaly ponownie zagruntowane nierozcieńczonym uni gruntem Atlasa w dodatku nieumiejętnie co spowodowało powstanie w niektórych miejscach wżerów, takie kaniony po zaciekach z gruntu i przetarcia w miejscach gdzie spłynęły krople i facet przetarł krople pędzlem... I TERAZ TAK: Problemy są dwa - podczas malowania białą emulsją eko śnieżka w niektórych miejscach zwyczajnie sie oderwało i zostało na wałku, w jednym miejscu mniej w drugim bardziej, w tych miejscach zostaly zrobione zaprawki. Druga rzecz to te wzery i przetarcia gdzie ewidentnie widac tak jakby roznice poziomów pomiedzy gładzią a przetarciem lub zaciekiem. To co ja zrobilem to przeszlifowalem te miejsca żeby wyrównać poziomy i wyszlo to nawet dobrze aczkolwiek mimo wszystko widać różnice chłonności w tych wżerach i na gladkiej ścianie. Wiem bo specjalnie malowalem tam próbki farby żeby zobaczyć. No i teraz co zrobić? To co ja bym zrobil i wydaje mi sie to sensowne to pomalowanie tych zaprawionych miejsc i przeszlifowanych farbą podkładową. (Jaką polecacie?) Wydaje mi sie, że chociaż trochę wyrówna chłonność, potem zrobić jeszcze raz drobne zaprawki rys i innych niedopatrzonych miejsc lub miejsc, które ewentualnie też by sie podniosły no i potem kolor. (Czy takie zaprawki robić po pierwszej warstwie koloru?) Zaznaczam, gruntowane Atlasem i no mam obawę czy jak dam farbę podkładową na grunt to czy znowu sie coś nie odwali.. Jeżeli macie inne rady, pomysły jak to odratować, śmiało, potrzebuje kazdej nawet najmniejszej pomocy. Prosze darujcie sobie komenatrze typu słaby fachowiec itd bo ja wiem, że nie jest do odpowiednio wykonane, ale teraz trzeba sie skupic na tym jak to ogarnąć. PS. bede malował pasy pionowe na ścianie, czy jak pomaluje jasniejszy pas śnieżką a ciemniejszy Duluxem to farby moga w jakiś sposób zareagować nieporządnie?
×