Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Odliczamy do Zlotu Forum, czyli Letniej Konferencji Aktywu Forum 2017 :)
mgrbr

Projekt parterówki, co do zmiany

Witam, 

zamówiliśmy projekt indywidualny domu parterowego, mamy dylemat jak usytuować spiżarkę w kuchni, jaki powinna mieć metraż, kuchnię prawdopodobnie zmniejszymy do ok. 10m2 (+spiżarka)czy to nie za mało? Chcemy również zmienić kolejność pomieszczeń WC i wiatrołap. W WC zamierzamy zmieścić jeszcze prysznic. Poproszę forumowiczów o zdanie w temacie tego projektu, każde zdanie cenne. Z góry dziękuję.

parter 2 (1).pdf

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dom jest trochę podobny do mojego. Jego plan jest w moim dzienniku w stopce. Mam tam spiżarnię.

Najwygodniejsze usytuowanie spiżarni jest w pobliżu lodówki, w tak zwanej strefie przechowywania.

U Ciebie wypada to na ścianie "górnej" kuchni (jak patrzeć na projekt) czyli obecnie tej między kuchnią a wiatrołapem. Jak chcecie zamienić wiatrołap z WC to można pokombinować ze złamaniem ściany nośnej tak by wkomponować brodzik i regały w spiżarni.

Z innych rzeczy, to masz trochę skomplikowany dach jak na tak prostą bryłę budynku :-|

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wpis. Rzeczywiście te nasze projekty są dość podobne. Prześledziłam historię budowy i trochę mnie przeraziły niektóre Pana przejścia. Ale z przygodami trzeba się liczyć przy takim wyzwaniu. Oby tylko udawało się pewne sprawy wyłapać na bieżąco. Dach stanowi jeszcze temat do dyskusji, prawdopodobnie uprościmy kształt. Jestem ciekawa (o ile mogę sobie pozwolić) :icon_biggrin: jaki jest koszt dachu u Pana? Proszę jeszcze o info jak duże okna ma Pan w kuchni? Mamy zaplanowane okno rogowe, ale chcemy je zrobić z dwóch osobnych okien i pomiędzy betonowy słupek. Zastanawiam się ile powinien wynosić metraż spiżarki? Czy te 2,11 m u Pana, jak już dom stoi wydaje się ustawne i praktyczne? 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najpierw to bym wyrównał tą dolną ścianę (na rysunku) kuchni i salonu - nie wiem po co to cofnięcie - No i wtedy ciutkę wydłużyć dach tak by okap był szeroki (jak przy innych bokach.

Kuchnia się powiększy w sam raz będzie łatwiej zmieścić tą spiżarkę, a część z kuchnią i "barkiem"(?) nie straci tyle powierzchni i nawet lepiej będzie ustawiona obok salonu 

Widzę 3 stopnie do wiatrołapu  - a z garażu do domu nie - czy teren jest pochyły?, albo czy wjazd do garażu jest taki wysoki? stromy?

No i zastanowiłbym się nad wyrównaniem garażu (ścian przedniej i tylnej) z domem - to by wydłużyło garaż zwiększając część np. pomieszczenia  gosp.

Wiem że to zmieni trochę - wydłuży bryłe domu, zamiast rozdrobnienia  - ale też uprości bryłę dachu. Można odróżnić część garażu innym wykończeniem ściany zewn. - np. kamień, płytki, inny tynk, jeśli nie spodoba ci sie jednorodna ściana domu i garażu.

Te wyrownania ścian (likwidacja tych wykuszowatych narożników) polepszy też oszczędzanie ciepła, jest tańsze w budowie - ale może pogorszyć wygląd budynku (albo polepszyć :14_relaxed:) - kwestia indywidualnego wyboru.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, mgrbr napisał:

trochę mnie przeraziły niektóre Pana przejścia.

Wystarczy Piotr, na forach zwracamy do siebie mniej formalnie :10_wink:

A co mnie nie zabije to wzmocni :) choć przyznam się, że moja budowa robi co może by jednak mnie zabić :D .

Dach mam prosty, kopertowy, symetryczny o nachyleniu 35 stopni (warunki zabudowy taki kąt narzuciły). I on akurat wyszedł świetnie. A po sąsiedzku mordują się strasznie układając kosz (czyli miejsce gdzie dwie połacie dachu schodzą się tworząc kąt wklęsły). Będzie już 3 miesiące jak rozbierają ten kawałek dachu i składają na nowo.

Czy spiżarnia będzie wystarczająca? To powiem Ci po jakiś 6 miesiącach od przeprowadzki. :10_wink:  Na pewno mogłaby być większa. Kompromisy. Projektując ją wziąłem po prostu pod uwagę wymiary dostępnych regałów.

Narożne okna - ostatecznie skończyły na wymiarach 120 x 120 cm. Też nie wiem czy to dobrze, przekonam się. Są węższe niż wcześniej zakładałem, bo małżonka wypytała koleżanki i stanowczo stwierdziła, że komora zlewu nie może być pod oknem bo będzie "wiecznie zachlapane". Układ dokładnie jak planujesz - narożne ze słupkiem betonowym :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.05.2017 o 23:09, zenek napisał:

Widzę 3 stopnie do wiatrołapu  - a z garażu do domu nie - czy teren jest pochyły?, albo czy wjazd do garażu jest taki wysoki? stromy?

 

Zenek, teren ma nieduży spadek w kierunku północno-wschodnim. Jeszcze nie otrzymaliśmy od architekta planu wjazdu, na razie skupiamy się na ustaleniu bryły domu i pomieszczeń. Będziemy z pewnością starali się nieco zniwelować spadki nadsypując teren. 

Zastanawiamy się nad wykusz przy jadalni, głównie ze względów estetycznych, bo obawiam się ,żeby budynek nie był zbyt monotonny. Ale Twoja sugestia żeby wyrównać ścianę ma jeszcze jedną zaletę, daje nam to większe pole do planowania później wymiarów kuchni, nie bylibyśmy ograniczeniem uskokiem wykusza. 

Jest się jeszcze nad czym zastanawiać. 

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.05.2017 o 08:33, Szwajcar napisał:

Narożne okna - ostatecznie skończyły na wymiarach 120 x 120 cm. Też nie wiem czy to dobrze, przekonam się. Są węższe niż wcześniej zakładałem, bo małżonka wypytała koleżanki i stanowczo stwierdziła, że komora zlewu nie może być pod oknem bo będzie "wiecznie zachlapane". Układ dokładnie jak planujesz - narożne ze słupkiem betonowym :)

Piotrze, dzięki za uwagę, nowicjuszka ze mnie jeśli chodzi o fora. 

Nad dachem rozmyślania trwają, widok Twojego domu przekonuje mnie, że prosta bryła dachu dobrze wygląda, a masz kąt większy niż my, nam plan zagospodarowania narzuca min. kąt 30. Muszę poprosić architekta o rysunek z uproszczonym dachem. Dach nad garażem zostałby tak jak jest obecnie.

Zlew przy oknie to rozwiązanie wizualnie bardzo ładne, może jak okno będzie trochę wyżej nad blatem to nie będzie problemu z wiecznie zachlapanym oknem. Okna rogowe zrobiłeś oba otwierane? Myślę, że okno od frontu domu zrobię szersze, bez możliwości otwarcia, a to drugie okno od południa węższe otwierane. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oba okna będą otwierane z jednego powodu:

"Jak zrobisz nieotwierane to sam sobie będziesz je mył..." - tak swoją opinię wyraziła koleżanka małżonka :) .

Dlatego fixy mam tylko tam, gdzie obok są drzwi tarasowe ;-)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

#9

Napisano (edytowany)

Ja błogosławię moje fixy. Każ żonie myć te otwierane a sam umów się, że będziesz mył fixy. Serio. 

Wychodzę na ogród, zlewam okno z węza. Przecieram, spłukuję i wycieram do sucha. I koniec mycia. Żadnego szorowania wewnętrznych rowków w ramach. 

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Elfir napisał:

 Każ żonie ..................................

Dobre - zwłaszcza, że pisze to kobieta/żona :yahoo:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, bajbaga napisał:

Dobre - zwłaszcza, że pisze to kobieta/żona :yahoo:

Wydaje mi się, że wpis odnosił się do wypowiedzi Szwajcara ;) 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że się odnosił i największy rechot jest z tego, że Bajbaga wie, że kazać to można mężowi, a żonę co najwyżej poprosić. :D . Dlatego ma polewkę z tego "przejęzyczenia" ;) 

A z żoną to już mamy układ, że myję te przeszklenia w salonie. :zalamka:

Co do fixów to chciałem uniknąć takich, do których trzeba biegać na około domu. Zostały tylko dostępne bezpośrednio po otwarciu drzwi tarasowych obok.

U ojca mam takie dostępne dopiero po obejściu. Parter nie parter - upierdliwe są.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mogłabym biegać dookoła domu myć fixy, jeśli tylko nie musiałabym szorować szczelin w ramach. 

Niestety mam piętrowy dom i część okien tradycyjnych.  Są najrzadziej myte.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to temat okien się rozwinął w ciekawą dyskusję nt. podziału obowiązków:12_slight_smile:.

Żeby wykorzystać tematykę okienną, dziś postanowiłam rozeznać temat okien przesuwnych, tzn. system HS T i nie ukrywam, że cena mnie zmiotła z nóg... Czy warto dopłacać do tego rozwiązania, wizualnie i funkcjonalnie super. Okno przesuwne wyliczyli nam ok 4 tys. a to samo tylko że w HST ponad 10 tys. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moje jedno HST kosztowało tyle co pozostałe okna w domu.

IMHO - nie warto, jeśli ma to się wiązać w wyrzeczeniami finansowymi.

Efekt jest - to prawda. Tylko co z tego, że to okno rzadko się otwiera na oścież, bo natychmiast muchy i komary wlatują? A z moskitierą to już nie to samo. 

Jak będę budować kolejny budżetowy dom to wyjścia na taras zrobię sobie klasycznymi drzwiami balkonowymi i wielkie fixy na całą ścianę od podłogi do sufitu dla efektu.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.05.2017 o 15:33, mgrbr napisał:

Poproszę forumowiczów o zdanie w temacie tego projektu

Jeszcze odnośnie parteru: drzwi przy klatce schodowej w korytarzu - te koło gabinetu - cofnąłbym o chyba 1 m - w miejsce gdzie zaczynają zakręcać się schody nad korytarz. Dzięki temu nie będzie kolizji z drzwiami gabinetu i z wejściem do pokoju obok schodów, stworzy się też więcej miejsca przy wejściu do pokoju  obok schodów. Drzwi te bym otwierał na ścianę gabinetu (czyli tak jak drzwi z garażu)  - to usunie jakiekolwiek kolizje.

W linii tych cofniętych drzwi obok schodów byłaby też cofnięta ścianka ( do miejsca ostatniego "prostego stopnia) - to może być też ładne widokowo od strony salonu - taki łuk wznoszących sie schodów nad korytarzem. Zastanowiłbym się, nad szklanymi drzwiami w tym miejscu (chyba że za nimi jest zimna strefa).

Pojawi sie też ładne kwadratowe poszerzenie w tym miejscu (ok. 2 x 2 m) - między gabinetem, pokojem.

Konsekwencją jest możliwość przesunięcia do tyłu jakieś 70 cm drzwi do pokoju obok schodów (naprzeciw okna) co zwiększy układność tego pokoju (pojawi się wnęka na ścianie).

Aha - pod schodami w zasadzie można by pomieścić wbudowana szafę  (tam gdzie pisze "pom. gosp"), ale ta szafa mogłaby być dostępna tez częściowo z tego kwadratowego poszerzenia korytarza.

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się