Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

witam icon_smile.gif

Czy ktos z was moze bral kredyt na budowe domu od podstaw? mam dzialke i na tym koniec chce wziac kredyt na budowe domu o pow.max 100m.kw. Przede wszystkim chodzi o to ze bank pyta o wartosc ale ja nie znam wartosci domu bo dopiero bede go budowac i jeszcze jedno jesli mam projekt i bank wyceni sobie wartosc nieruchomosci na kwote np.220tys a ja chce tylko 150tys to czy bank interesuje za co ja dokoncze ten dom? icon_confused.gif:

pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam icon_smile.gif

Czy ktos z was moze bral kredyt na budowe domu od podstaw? mam dzialke i na tym koniec chce wziac kredyt na budowe domu o pow.max 100m.kw. Przede wszystkim chodzi o to ze bank pyta o wartosc ale ja nie znam wartosci domu bo dopiero bede go budowac i jeszcze jedno jesli mam projekt i bank wyceni sobie wartosc nieruchomosci na kwote np.220tys a ja chce tylko 150tys to czy bank interesuje za co ja dokoncze ten dom? icon_confused.gif:

pozdrawiam


jestem na tym samym etapie moze wziasc mniej tyle ile chcesz czyli 150tys kosztorys dostajesz wraz z projektem bank ma w nosie za co wykonczysz radze ci po zakupie projektu zrobic wycene materilow w hurtownich robia to zadarmo a ceny sie roznia sie miedzy poszczegolnymi firmami wiec trzeba liczyc i porownywac ceny zycze powodzenia icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jestem na tym samym etapie moze wziasc mniej tyle ile chcesz czyli 150tys kosztorys dostajesz wraz z projektem bank ma w nosie za co wykonczysz radze ci po zakupie projektu zrobic wycene materilow w hurtownich robia to zadarmo a ceny sie roznia sie miedzy poszczegolnymi firmami wiec trzeba liczyc i porownywac ceny zycze powodzenia icon_smile.gif


Witaj
My też budujemy na kredyt-właśnie zaczęliśmy i mamy już ławy. icon_mrgreen.gif
Kredyt braliśmy w PKO BP i tam niestety musieliśmy wziąć kredyt na całość domu wg kosztorysu mimo że zamierzamy sprzedać mieszkanie za jakiś czas.Ale żeby bank to zaakceptował musielibyśmy przedstawić umowę przedwstępną kupna -sprzedaży, ale może winnych jest inaczej
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam
w Lukas Banku nie trzeba brać na całość, ale wymagany jest 20% wkład własny - nie ma problemu bo liczona jest wartość działki do wkładu własnego. Też nie bralismy kredytu na całą wartość kosztorysową bo na końcówce chcemy sprzedać mieszkanie - bank uwzględnił wstępną wartość mieszkania jako zabezpieczenia dokończenia budowy bo kosztorys opiewa na wyższą kwotę niż wartośc kredytu
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam icon_smile.gif

Czy ktos z was moze bral kredyt na budowe domu od podstaw? mam dzialke i na tym koniec chce wziac kredyt na budowe domu o pow.max 100m.kw. Przede wszystkim chodzi o to ze bank pyta o wartosc ale ja nie znam wartosci domu bo dopiero bede go budowac i jeszcze jedno jesli mam projekt i bank wyceni sobie wartosc nieruchomosci na kwote np.220tys a ja chce tylko 150tys to czy bank interesuje za co ja dokoncze ten dom? icon_confused.gif:

pozdrawiam


czesc musisz troszke podreptac po bankach radze GE MONEY Lukas lub BGŻ przy kwocie 530tys w lukasie oprocentowanie jest 4,64%w zł
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co proponujecie wziąć - kredyt w ZŁOTÓWKACH czy FRANKACH ??
Nie znam sie na tym a tez chce wziąć kredyt. co proponujecie??


My np zdecydowaliśmy sie na kredyt we frankach zresztą już drugi raz bo na działkę też braliśmy półtora roku temu.Mimo że oprocentowanie trochę wzrosło, to ogólnie i tak jest dużo korzystniejsze biorac pod uwage lata spłacania( w zł ok 5% a w CHF 3,75 icon_lol.gif )
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co proponujecie wziąć - kredyt w ZŁOTÓWKACH czy FRANKACH ??
Nie znam sie na tym a tez chce wziąć kredyt. co proponujecie??


my bierzemy z złotówkach - mamy kiepskie doświadczenia z kredytem walutowym, ale to nasze osobiste doświadczenie icon_confused.gif??:
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

witam icon_smile.gif

Czy ktos z was moze bral kredyt na budowe domu od podstaw? mam dzialke i na tym koniec chce wziac kredyt na budowe domu o pow.max 100m.kw. Przede wszystkim chodzi o to ze bank pyta o wartosc ale ja nie znam wartosci domu bo dopiero bede go budowac i jeszcze jedno jesli mam projekt i bank wyceni sobie wartosc nieruchomosci na kwote np.220tys a ja chce tylko 150tys to czy bank interesuje za co ja dokoncze ten dom? icon_confused.gif:

pozdrawiam



witam ,jestem tu pierwszy raz i nie bardzo wiem jak to działa, ale mam pytanie ,czy ktoś moze brał juz kredy na budowę w GETINBANK DOM ,bo mają dość korzystne warunki ,ale czy jest wiarygodny ?
angela
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
To swoją drogą icon_smile.gif ale chciałem zasięgnąć opinii osób, które już procedurę kredytową mają za sobą i mogą zwrócić uwagę na rzeczy, o których doradca finansowy w ogóle nie wspomni. Na przykład zależy mi na sprawnym i nieskomplikowanym przebiegu formalności, ponieważ na robotę papierkową zupełnie nie mam czasu. Czytałem opinie o przejawianym przez niektóre banki zapotrzebowaniu na różne absurdalne dokumenty i zaświadczenia, których należy dostarczać tym więcej, im bliższy jest termin przelewu pierwszej transzy. Może Forumowicze mogliby podrzucić kilka rad w tym temacie?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JA ZAMIERZAM WZIĄŚĆ W MILLENIUM JEST TERAZ PROMOCJA, WG. BANKIERA.PL TO W TEJ CHWILI NAJLEPSZY KREDYT. OCZYWIŚCIE W WALUCIE CHF. 300.000TYS. KREDYTU NA 35 LAT 1340ZŁ. RATA. MOŻE KTOŚ Z WAS KORZYSTAŁ Z TEGO BANKU I TEGO KREDYTU. PROSZĘ O ODPOWIEDŹ. icon_cool.gif :!:
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

JA ZAMIERZAM WZIĄŚĆ W MILLENIUM JEST TERAZ PROMOCJA, WG. BANKIERA.PL TO W TEJ CHWILI NAJLEPSZY KREDYT. OCZYWIŚCIE W WALUCIE CHF. 300.000TYS. KREDYTU NA 35 LAT 1340ZŁ. RATA. MOŻE KTOŚ Z WAS KORZYSTAŁ Z TEGO BANKU I TEGO KREDYTU. PROSZĘ O ODPOWIEDŹ. icon_cool.gif :!:


spłacasz 563 tysiace zł chyba troche duzo
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To swoją drogą icon_smile.gif ale chciałem zasięgnąć opinii osób, które już procedurę kredytową mają za sobą i mogą zwrócić uwagę na rzeczy, o których doradca finansowy w ogóle nie wspomni. Na przykład zależy mi na sprawnym i nieskomplikowanym przebiegu formalności, ponieważ na robotę papierkową zupełnie nie mam czasu. Czytałem opinie o przejawianym przez niektóre banki zapotrzebowaniu na różne absurdalne dokumenty i zaświadczenia, których należy dostarczać tym więcej, im bliższy jest termin przelewu pierwszej transzy. Może Forumowicze mogliby podrzucić kilka rad w tym temacie?


braliśmy kredyt w LukasBanku w wysokości 250 000 zł - w tej chwili jest promocja 3x0% tzn. bez prowizji, bez marży bankowej w I roku, a od 13 raty stała marża przez cały okres kredytowania i bez opłat za inspekcje... zadzwoniłam na Lukas Linię gdzie zostawiłam swój numer telefonu, oddzwoniła do mie pani z najbliższego odziału banku i była tak miła, że komplet informacji co do wymaganych dokumentów przesłała mi pocztą... wypełniliśmy wniosek, zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości dochodów, kserokopie 2 dokumentów tożsamości i sama ( bez obecności męża) zawiozła to do banku. Pani sprawdziła i... uruchomiła procedurę. Była ze mną w stałym kontacie telefonicznym, wszystko co potrzeba było uzupełnić przesyłałam albo e-mailem albo dowiozłam do wniosku w dniu podpisania umowy o kredyt. Podpisaliśmy umowę, dostałam gotowe wnioski do urzędu skarbowego i do sądu o wpis do hipoteki, zawiozłam do banku i... I transza znalazła się na moim koncie.
W zasadzie wszystko załatwiłam w 3 wizytach.
miałam opory co do Lukasa, ale... miło mnie zaskoczyli - jak w reklamie: tak powinno być w każdym banku icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Witam wszystkich, jestem po jednej i po drugiej stronie, czyli buduję się i jestem brokerem kredytów hipotecznych
Kilka uwag:

- nie musicie brać całości kredytu ( jeżeli wartość domu po wybudowaniu jest większa niż kredyt który chcecie brać)
- kredyt w CHF (franki) nie jest w tym momencie zbyt opłacalny - ponieważ kurs CHF jest zbyt mały ( tu musicie pamiętać o różnicach kursowych - wnioskujecie o kredyt w zł, jest on przeliczny na franki, a później wypłacany w złotówkach i na tej operacji już tracicie, pozatym kredyt macie wypłacany w transzach gdzie czasami różnice w czasie są 6 miesięcy, przy tej operacji pod warunkiem iż waluta będzie spadać też tracicie i jeszcze jedna sprawa oprocentowanie we frankach jest niby mniejsze ale w dniu dzisiejszym różnica na ratach przy kredycie 250 tyś. jest ok 150 zł - pytanie - czy warto ryzykować??
- jeżeli chodzi o finansowanie części budowy wkładem własnym (np. sprzedażą mieszkania) - pamiętajcie że ostatnia transza zawsze musi być banku, możecie uwzględnić sprzedaż mieszkania jako wkład własny ale jako przedostatnia transza i tu jeszcze jedna uwaga - nie musicie wykorzystywać całości kredytu
- wracając do chf - proszę o uważne przestudiowanie banków ponieważ niektóre z nich stosują politykę podwyższania stopy procentowej ( kuszą klienta niskim oprocentowaniem a w ciągu nawet 6 miesięcy podwyższają je o nawet 1 punkt procentowy i oprocentowanie w chf jest porównywalne do zł)


Jeżeli macie pytania (nie wiem czy w miarę jasno napisałam) to chętnie odpowiem:)

Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam wszystkich, jestem po jednej i po drugiej stronie, czyli buduję się i jestem brokerem kredytów hipotecznych
Kilka uwag:

- nie musicie brać całości kredytu ( jeżeli wartość domu po wybudowaniu jest większa niż kredyt który chcecie brać)
- kredyt w CHF (franki) nie jest w tym momencie zbyt opłacalny - ponieważ kurs CHF jest zbyt mały ( tu musicie pamiętać o różnicach kursowych - wnioskujecie o kredyt w zł, jest on przeliczny na franki, a później wypłacany w złotówkach i na tej operacji już tracicie, pozatym kredyt macie wypłacany w transzach gdzie czasami różnice w czasie są 6 miesięcy, przy tej operacji pod warunkiem iż waluta będzie spadać też tracicie i jeszcze jedna sprawa oprocentowanie we frankach jest niby mniejsze ale w dniu dzisiejszym różnica na ratach przy kredycie 250 tyś. jest ok 150 zł - pytanie - czy warto ryzykować??
- jeżeli chodzi o finansowanie części budowy wkładem własnym (np. sprzedażą mieszkania) - pamiętajcie że ostatnia transza zawsze musi być banku, możecie uwzględnić sprzedaż mieszkania jako wkład własny ale jako przedostatnia transza i tu jeszcze jedna uwaga - nie musicie wykorzystywać całości kredytu
- wracając do chf - proszę o uważne przestudiowanie banków ponieważ niektóre z nich stosują politykę podwyższania stopy procentowej ( kuszą klienta niskim oprocentowaniem a w ciągu nawet 6 miesięcy podwyższają je o nawet 1 punkt procentowy i oprocentowanie w chf jest porównywalne do zł)
Jeżeli macie pytania (nie wiem czy w miarę jasno napisałam) to chętnie odpowiem:)

Pozdrawiam


witam. A co sądzisz o aktualnej promocji w banku millenium?? bardzo bym prosiła o twoją opinię . mam zamiar wziąść kredyt 300000zł. na 35 lat, ale zamierzam spłacić go w 10 do 15 lat. buduję dom 160m2 na działkę i większość materiałów ( kupiłem kompletny dach robena, materiały na ściany, fundamenty, 2 tony cementu itp.)wydałem już 200000zł. uważam że dodatkowo mniej niż 300000zł. nie wystarczy będzie na styk. pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam wszystkich, jestem po jednej i po drugiej stronie, czyli buduję się i jestem brokerem kredytów hipotecznych
Kilka uwag:

- nie musicie brać całości kredytu ( jeżeli wartość domu po wybudowaniu jest większa niż kredyt który chcecie brać)
- kredyt w CHF (franki) nie jest w tym momencie zbyt opłacalny - ponieważ kurs CHF jest zbyt mały ( tu musicie pamiętać o różnicach kursowych - wnioskujecie o kredyt w zł, jest on przeliczny na franki, a później wypłacany w złotówkach i na tej operacji już tracicie, pozatym kredyt macie wypłacany w transzach gdzie czasami różnice w czasie są 6 miesięcy, przy tej operacji pod warunkiem iż waluta będzie spadać też tracicie i jeszcze jedna sprawa oprocentowanie we frankach jest niby mniejsze ale w dniu dzisiejszym różnica na ratach przy kredycie 250 tyś. jest ok 150 zł - pytanie - czy warto ryzykować??
- jeżeli chodzi o finansowanie części budowy wkładem własnym (np. sprzedażą mieszkania) - pamiętajcie że ostatnia transza zawsze musi być banku, możecie uwzględnić sprzedaż mieszkania jako wkład własny ale jako przedostatnia transza i tu jeszcze jedna uwaga - nie musicie wykorzystywać całości kredytu
- wracając do chf - proszę o uważne przestudiowanie banków ponieważ niektóre z nich stosują politykę podwyższania stopy procentowej ( kuszą klienta niskim oprocentowaniem a w ciągu nawet 6 miesięcy podwyższają je o nawet 1 punkt procentowy i oprocentowanie w chf jest porównywalne do zł)
Jeżeli macie pytania (nie wiem czy w miarę jasno napisałam) to chętnie odpowiem:)

Pozdrawiam


Witam
zamierzam brać kredyt po zakończeniu stanu surowego otwartego-czy tak jest lepiej??
Tj buduje teraz z własnych środków a resztę chce dokończyć z kredytu.Działka na której buduję dom też jest moją własnością.

Teraz pytanie: czy bank weźmie pod uwagę wycenę mojego domu i działki na której stoi jako wkład własny?
tzn dom wybuduje np za 100tyś a rzeczoznawca go wyceni razem z działką na 250tyś. To czy biorąc np 150tyś na wykończenie domu bank uwzględni ten wkład??
Z kredytu ktory wezme na zakonczenie budowy moge wykonczyc dom w srodku, kupic meble, sprzety itp?

Proszę o jakieś rady.

A co z dopłatą do odsetek w PKO BP??
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co z dopłatą do odsetek w PKO BP??



Co do tego pytania znalazłem kilka danych z Rzeczpospolitej:

8 września 2006 roku została wprowadzona ustawa realizująca rządowy program "Rodzina na swoim" (DzU nr 183, poz. 1354). Według tego przepisu państwo ma pokrywać przez 8 lat 50% odsetek od kredytów mieszkaniowych z budżetu. Rodzina, która stara się o kredyt nie może mieć tytułu własności do innego mieszkania, a chce wybudować dom o powierzchni do 140 m2; lub mieszkanie do 75 m2;. Dopłatą może być objęty kredyt , gdzie cena 1 m2; mieszkania lub domu nie przekracza kwoty stanowiącej iloczyn powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego i średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m2; powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych w danej miejscowości. Wskaźnik jest ustalany przez wojewodów na podstawie danych GUS i ogłaszany raz na pół roku dla poszczególnych województw
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, jeżeli chdzi o zaciągnięcie kredytu na wykończenie budowy domu to sprawa jest bardzo prosta:
1. wartość już wybudowanej nieruchomości ( stan surowy zamnknięty) jest np. 250 tyś
2. wartość szaunkowa po wybudowaniu domu to ok 400 tyś
3. inwestorowi brakuje np 100 tyś

Bank stan surowy zamknięty liczy jako wkład własny w tym przypadku jest to ponad 50% (niższe oprocentowanie)

prosta operacja pod warunkiem zdolności kredytowej i "czystości" w BIK

Pozdrawiam:)

P.s. sprawa z dopłatą do odsetek przez PKO B.P jest fajna pod warunkiem że w dniu podpisania umowy kredytowej kredytobiorca lub współkredytobiorca nie może być właścicielem nieruchomości ani członkiem spółdzielni mieszkaniowej, są kruczki prawne jak to ominąćicon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"nieczystosc" w BIK nie jest tak wielka przeszkoda jak niegdys, banki zainteresowaly sie rowniez ta kategoria klientow. Mozna znalezc oferty kredytu dla osob figurujacych w rejestrze. Ten trend zapoczatkowal chyba DomBank.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"nieczystosc" w BIK nie jest tak wielka przeszkoda jak niegdys, banki zainteresowaly sie rowniez ta kategoria klientow. Mozna znalezc oferty kredytu dla osob figurujacych w rejestrze. Ten trend zapoczatkowal chyba DomBank.




Witam, dla nas sprawa jest prosta bo nie mamy żadnego mieszkania własnościowego, więc chyba kredyt w złotówkach z dopłatą by się nam opłacił.
Byliśmy już w PKO BP ale Pani która rozmawiała z nami o tym kredycie mało wiedziała i od razu nam powiedziała "że to nie realne bo kto wybuduje dom do zamieszkania za 260tys z działką"
Nasz dom około 110m2 użytkowej.
Czyli z tego co ta Pani mówiła to dom musi być w 140m2 następnie cena musi się zmieścić w naszym rejonie coś około 2400zl mkw. To co bank zrobi teraz wycenę tego co mamy tj działka plus stan surowy otwarty na np 300tyś i powie nam że sorry nie mieścicie się w kwocie??- po dopłacie??

Jak w naszej sytuacji to mamy załatwiać żeby dostać dopłatę i czy jest to możliwe?
Nasza sytuacja:
1. dom prawie w stanie surowym otwartym
2. Działka własnościowa
3. Brak innych kredytów, rat itp
Kredyt byśmy brali albo pod koniec tego roku, albo w na początku 2008.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

To swoją drogą icon_smile.gif ale chciałem zasięgnąć opinii osób, które już procedurę kredytową mają za sobą i mogą zwrócić uwagę na rzeczy, o których doradca finansowy w ogóle nie wspomni. Na przykład zależy mi na sprawnym i nieskomplikowanym przebiegu formalności, ponieważ na robotę papierkową zupełnie nie mam czasu. Czytałem opinie o przejawianym przez niektóre banki zapotrzebowaniu na różne absurdalne dokumenty i zaświadczenia, których należy dostarczać tym więcej, im bliższy jest termin przelewu pierwszej transzy. Może Forumowicze mogliby podrzucić kilka rad w tym temacie?


każdy bank jest dobry, jak chce złapać klienta, nie mówią o ukrytych kosztach, a to za operat szacunkowy itp. Licz się z tym,że kwitki będziesz donosił nie raz i trochę poczekasz na decyzję.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Proszę też pamiętać o tym żeby sprawdzić jakie warunki proponuje bank w kwestii przewalutywowania kredytu w czasie jego trwania - jakie pobiera za to opłat itd. Oczywiście banki zauważają już że klienci zwracają uwagę na takie elwemty i pozwala na przewalutywowanie kredytu bez opłat. To w sytuacji niepewnej przyszłości zarówno złotówki jaki i fanka szwajcarskiego bardzo istotny element. Pozdrawiam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...
Witam. Mam też spore doświadczenia w braniu kredytów. Pomyslcie czy nie warto zrobić coś więcej niż tylko zadłużyć się na 35 lat na budowę własnego domu.

Cztery lata mieszkaliśmy w 45m mieszkaniu w Jabłonnej koło Warszawy - mieliśmy do spłacenia jeszcze około 100 000zł gdy postanowiliśmy wziąć kredyt na budowę domu. Kupiliśmy na kredyt działkę, następnie na działce wybudowaliśmy pół bliźniaka (też na kredyt) do którego wprowadziliśmy się.
W międzyczasie sprzedaliśmy mieszkanie, ale niewiele pieniędzy z niego zostało po spłacie kredytu hipotecznego. Zadłużyliśmy się bardzo, ale mieliśmy pomysł - wiedzieliśmy że spłacimy szybko cały kredyt.
Wybudowaliśmy drugą połowę bliźniaka - sprzedaliśmy ją, spłaciliśmy prawie cały kredyt jaki zaciągnęliśmy na zakup działki i budowę bliżniaka.
Zostało niewiele do spłacenia. Kupiliśmy wiec znowu działkę na kredyt - po 8 miesiacach sprzedaliśmy ją i wtedy spłaciliśmy już wszystko!!!!!!!
Mieszkamy we własnym domu, na który "zarobiły" pieniądze z kredytu. Wszystkie kredyty bralismy w Banku BPH i byliśmy zadowoleni.
Narazie nie myslimy o braniu kredytów......
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w braniu kredytów nie mam jeszcze żadnego doswiadczenia..dopiero zaczynam poszukiwania banku... dla mnie z kolei ważne jest to,zebym mogła jakby coś sie stało wziąć tzw. wakacje kredytowe. No i mozliwiośc przewalutowania kredytu też. Z tych banków ,które przejrzałam,to GE wydaje sie sensowny.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Ja w braniu kredytów nie mam jeszcze żadnego doswiadczenia..dopiero zaczynam poszukiwania banku... dla mnie z kolei ważne jest to,zebym mogła jakby coś sie stało wziąć tzw. wakacje kredytowe. No i mozliwiośc przewalutowania kredytu też. Z tych banków ,które przejrzałam,to GE wydaje sie sensowny.



Masz rację - takie wakacje kredytowe są ważne - bo nigdy nie wiemy czy np nie stracimy pracy albo nie zachorujemy...
Moi sąsiedzi brali kredyt w GE i nie narzekali - ale formalności jest mnóstwo w każdym banku - i ciągle potrzebują jakichś dodatkowych dokumentów. Jednak nie zrażaj się tym.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wakacje kredytowe to z tego co czytalam raz w roku możliwośc przerwy w spłacie kredytu. Tylko róznica pomiędzy bankami jest taka, ze w jednych banku w tym miesiacu płaci sie odsetki a w innym nie. W tym ktory wstępnie obstawiam nie płaci się.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można zawiesić spłatę kredytu nawet na pół roku - co w przypadku jakichś kłopotów finansowych może być zbawienne.
Nie wiem natomiast jak to wygląda w praktyce. Czy bank rzeczywiście chce później udzielić nam takich "wakacji" bez problemu . Znając życie - to okaże się bardzo skomplikowane i obwarowane wieloma warunkami, które będziemy musieli spełniać .
A może ktoś korzystał z takiej przerwy w spłacie kredytu? Bo ciekawa jestem jak to naprwdę wygląda...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wakacje kredytowe to z tego co czytalam raz w roku możliwośc przerwy w spłacie kredytu. Tylko róznica pomiędzy bankami jest taka, ze w jednych banku w tym miesiacu płaci sie odsetki a w innym nie. W tym ktory wstępnie obstawiam nie płaci się.



przerwa czyli odroczenie? A odsetki rosną tak czy tak?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

witam. A co sądzisz o aktualnej promocji w banku millenium?? bardzo bym prosiła o twoją opinię . mam zamiar wziąść kredyt 300000zł. na 35 lat, ale zamierzam spłacić go w 10 do 15 lat. buduję dom 160m2 na działkę i większość materiałów ( kupiłem kompletny dach robena, materiały na ściany, fundamenty, 2 tony cementu itp.)wydałem już 200000zł. uważam że dodatkowo mniej niż 300000zł. nie wystarczy będzie na styk. pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi.





Przepraszam że sie wtrące ale osobiście nie polecałbym tego. Sam brałem kredyt 2 lata temu i musze powiedzieć że troche musiałem się nałazić, byłem w kilku bankach i wiele czasu kosztowało mnie porównywanie ofert. Zastanawiałem się, myślałem, kombinowałem i szukałam odpowiedniego rozwiązania. Musze jednak powiedzieć, że miałem szczęście gdyż trafiłem na dobrego doradce z mBanku. Ten człowiek otwożył mi oczy i przedstawił techniki jakimi kierują się instytucje udzielające kredytów hipotecznych. Zaproponował mi najlepsze rozwiązanie ze wszystkich - i dodatkowo nie uwierzycie zrezygnował z części swojej prowizji:-)))))

Byłem w szoku ale polecam sprwadzcie
http://www.mbank.net.pl/mbank/pp/mplan_hipo.html

Dla zainteresowanych kredyt hipoteczny dla firm - sam nie korzystałem ale może jeszcze bede miała okazje:-)

http://www.mbank.net.pl/mbank/pp/kredyt_hipo_firm.html
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Wiekszości ludzi w naszym kraju nie stać na to aby wybudować dom bez kredytu - dlatego kredyty są dobrodziejstwem dlla nas, ale należy uważam z kwotą jaką zamierzamy pożyczyć, aby się nie przeliczyć... niedaleko mojego domu stoi dom w stanie surowym, który zostanie zlicytowany, gdyż kredytobiorca z jakiegoś powodu nie jest dalej w stanie spłacać kredytu. Przykre to, ale zdarza się .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przepraszam że sie wtrące ale osobiście nie polecałbym tego. Sam brałem kredyt 2 lata temu i musze powiedzieć że troche musiałem się nałazić, byłem w kilku bankach i wiele czasu kosztowało mnie porównywanie ofert. Zastanawiałem się, myślałem, kombinowałem i szukałam odpowiedniego rozwiązania. Musze jednak powiedzieć, że miałem szczęście gdyż trafiłem na dobrego doradce z mBanku. Ten człowiek otwożył mi oczy i przedstawił techniki jakimi kierują się instytucje udzielające kredytów hipotecznych. Zaproponował mi najlepsze rozwiązanie ze wszystkich - i dodatkowo nie uwierzycie zrezygnował z części swojej prowizji:-)))))

Byłem w szoku ale polecam sprwadzcie
http://www.mbank.net.pl/mbank/pp/mplan_hipo.html

Dla zainteresowanych kredyt hipoteczny dla firm - sam nie korzystałem ale może jeszcze bede miała okazje:-)

http://www.mbank.net.pl/mbank/pp/kredyt_hipo_firm.html



No nie sądzisz chyba.że zaproponowałby Ci ofertę konkurencyjnego Banku. Poza tym istnieje takie coś jak "techniki sprzedaży"czy umiejętność pozyskania Klienta. Taki pracownik doskonale zdaje sobie sprawę, jak Klient reaguje na słowo"promocja", "obniżka:itp. Nie twierdzę,że Cię Nabrał. Wydaje mi się tylko,że jest duża konkurencja jeśli chodzi o kredyty i każdy doradca danego Banku będzie twierdził,że jego Bank daje superofertę Klientowi, choć w rzeczywistości będzie ona zbliżona do oferty konkurencyjnych Banków.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 lata temu...
Cytat

Ja bym udał się do jakiegoś doradcy finansowego, np. Open Finances lub Expander.

Każdej osoby przypadek jest indywidualny i trudno na forum cokolwiek doradzać.



Można też skorzystać z Kredyt PRO, ale nieważne. Najwazniejsze, żeby samemu wybrać najtańszy kredyt ( po prostu porównac wysokość oferowanych przez banki rat kredytu)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Open Finances lub Expander- tylko idioci chodza do tych instytucji. jak bym miala tam pojsc to bym wolala polozyc sie na ulicy oblozyc kasa i niech kto chce to sobie bierze!!!! Jak doradca to prywatny, ja dostalam z polecenia z jestem zadowolona bez zadnych oplat za swoje uslugi. I rzeczowo zalatwione
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Open Finances lub Expander- tylko idioci chodza do tych instytucji. jak bym miala tam pojsc to bym wolala polozyc sie na ulicy oblozyc kasa i niech kto chce to sobie bierze!!!! Jak doradca to prywatny, ja dostalam z polecenia z jestem zadowolona bez zadnych oplat za swoje uslugi. I rzeczowo zalatwione


większość tych doradców to o kant d..y rozbić....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przecie z to napisalam!!! Zebym musiala poprawic czlowieka z takiej instytucji to skandal. A juz troche sie na tym znam. Banki i kredyty juz nie sa mi obce. A ostatnio dzwoniac do chyba opana pani poprosila mnie zebym dojechala do pruszkowa. A chcialm dobrac 70.000 tak na juz pod hipoteka na mieszkanie nawet mialam wszelkie dokumenty przy sobie. Oracujac w wawie mieszkajac 60 kw w strone wyszkowa wycieczka do pruszkowa po 16 przez cala warszawa to na drugi koniec swiata! w korkach. Distalam informacje ze takie male kredyciki to w gownianych filiach tylko robia-oczywiscie nie wprost ale takie bylo znaczenie jej slow. Takze open i expander- nigdy. i WYSTRZEGAJCIE sie ich.

Trzeba sie przekonac do prywaciazy, im zalezy bo maja klientow z polecenia i dostalam nizsza marze niz w banku- oczywiscie wczesniej sprawdzalam. Co prawda doradca- doradcy nie rowny. Trzeba miec farta do osoby godnej powiedzmy zaufania.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...