Skocz do zawartości

Podział działki pod zabudowę a granica zabudowy MPZP


Recommended Posts

Napisano
Mam możliwość przepisania na siebie części działki, na której znajduje się budynek mieszkalny. Zastanawiam się na tym etapie czy w ogóle będę mógł na tej działce wybudować dom jednorodzinny. Problem w tym, że z tego co nam wiadomo dla osiedla, na którym znajduje się działka jest ustalony MPZP i prawdopodobnie granica zabudowy przecina działkę mniej więcej w połowie. I tutaj pojawiają się pytania:
1. Czy jest możliwe, że na jednej części działki można postawić dom a na drugiej kategorycznie nie?
2. Jeżeli pkt. 1 tak to: połowa działki ma status "działki budowlanej" a druga część ... ?
3. Czy w takim przypadku można ratować się Warunkami Zabudowy na części działki czy MPZP wyklucza w ogóle budowę?
4. Jak nie można postawić tam domu jednorodzinnego to w takim razie co może tam powstać? Działka jest bezużyteczna?

Chciałem dzisiaj wstąpić do gminy sprawdzić MPZP ale niestety w soboty nieczynne...
Wrzucam "odręczny rysunek" dla zobrazowania problemu.

DSC01446.jpg

Napisano
1 - Tak
2- Też. Działka ma wyznaczoną linię zabudowy.
3 - Nie nie można. MPZP > WZ.
4- Jeśli rysunek oddaje proporcje, to dowiedz się czy dla obszaru jest przewidziana druga linia zabudowy.
Jeśli tak, a wielkość działki będzie na to pozwalała i tylko do tej pory nic w/g niej zostało wybudowane, to jest dla Ciebie szansa.

W gminie wszystko Ci powiedzą.
Napisano
Rysunek oddaje mniej wiecej proporcje. Z drugiej strony raczej nie przewiduja linii zabudowy.
W takim przypadku co moge jeszcze zrobic? Wnioskowac o zmiane mpzp?
Przy najbliższej okazji wstąpie do urzędu gminy dowiedzieć się szczegółów
Napisano
Cytat

W takim przypadku co moge jeszcze zrobic? Wnioskowac o zmiane mpzp?


icon_biggrin.gif Jak masz dużo czasu, powiem że nawet bardzo dużo to możesz wnioskować o zmianę MPZP.
Napisano
nie do końca jest dla mnie to jasne - pewnie dlatego, że rysunek jest zbyt ogólny
można ten rysunek zinterpretować, że nie można budować przy samej drodze, tylko po prawej stronie od lini "granica zabudowy w MPZP'

mam działkę, w której właśnie w tej sposób to wygląda

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...