Skocz do zawartości

Korzystanie z telefonu w pokoju pokrytym farbą magnetyczną


Adam123

Recommended Posts

  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Ja ciągle się zastanawiam co to będzie jak pomaluje cały pokój farbą magnetyczną, czy będę miał zasięg w telefonie komórkowym, i jak to wpłynie na inne urządzenia radiowe?


Znalazłem osobę w naszym wydawnictwie AVT-Korporacja http://avt.pl/, która udzieliła odpowiedzi.

"Nie znamy właściwości "farby magnetycznej", ale jeśli nawet powłoka z tej farby spełnia funkcje ekranu dla fal elektromagnetycznych, to nie ma niebezpieczeństwa utraty łączności telefonem komórkowym, gdyż pozostaną otwory (okna, drzwi) nie ekranujące.

Fale radiowe stosowane w telefonii komórkowej (mikrofale o częstotliwości 900 MHz do ok. 2 GHz) ulegają wielokrotnym odbiciom (szczególnie od ścian budynków w mieście), rozpraszaniu i dyfrakcji oraz interferencji, zatem dochodzą do telefonu z wielu różnych kierunków, a więc w pomieszczeniach silnie ekranowanych (pociąg, budynek z metalową elewacją – np. siedziba naszego wydawnictwa), fale dostają się przez otwory w ścianach, po czym odbijają się wewnątrz od ścian w wielu kierunkach.

Wpływ ekranującej powłoki farby na inne urządzenia RTV jest wykluczony, jeśli pobierają one sygnał z sieci kablowej, telefonicznej lub z anteny zewnętrznej."

Pozdrawiam
Marcin szymanik
Link do komentarza
  • 1 miesiąc temu...
  • 10 miesiące temu...
  • 3 tygodnie temu...
  • 4 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypominam, że właśnie chodzi o naprawę i wyrównanie powierzchni.      No właśnie. Kostka. Policz brutto, nie netto. Dostawa trzy razy tyle co towar. A pod kostkę też trzeba kleje i zaprawy.     Policzono. Dwa razy więcej kasy. Co najmniej.    
    • Kombinujesz jak Kopcia koń pod górkę Chcesz, abyśmy upewnili Cię w tym co i tak masz już niemal postanowione...   A tu dochodzi i kasa - no chyba, że to Ty zgarnąłeś ostatnią kumulację z Jackpota...   Zrób tak jak ja radzę, a będziesz zadowolony   1 m2 Twojego wynalazku to ponad 125 zł,    A kostka betonowa:       Do tego 2 obrzeża       I taczka suchego betonu...   Pod furtkami rzucisz na chudy beton - ewentualnie podocinasz do słupków - po 4 płyty,.. (nawet jak popękają, to i tak wiatr ich nie wywieje)     Bez kupy roboty i kasy na wyrównywanie podłoża... To Twoje wytrzymało tyle lat - wytrzyma i kostkę...     A poza tym - sam porównaj swój pierwszy post (chodzi o zawarte w nim informacje o "lokalizacji" problemu), w którym apelujesz o pomoc:     a postem #29, w którym nieco inaczej i szerzej opisałeś problem...   A my już po pierwszym dywagujemy,,, Kumasz o co mi chodzi?   Rób jak uważasz - Twoja decyzja, Twoje małpy w Twoim cyrku...    
    • Jak posadzisz rośliny błotne to tej wody może być 5 cm nad poziomem gruntu. Ale sam piach spowoduje, ze rośliny nie będą rosły, bo skąd miałyby czerpać substancje odżywcze? Chyba, ze robiłbyś torfowisko wysokie z rosiczka
    • Jedna płytka ma co najmniej 50 punktów podparcia, bo zaczepy są wydłużone na dół i krawędzie na nich się opierają, aby boki się nie uginały.
    • Nie macie racji bo nie znacie budowy tej płytki. Ona pod spodem ma kratownicę, w narożnikach której znajdują się nie punkty, tylko takie wysunięte rurki i to na nich wspiera się cała płytka. Tych rurek jest ponad 30. Cała płytka jest więc uniesiona 4 mm nad powierzchnią podłoża i pod spodem swobodnie przepływa powietrze, Poza tym, boki płytek nie przylegają do siebie, oddzielone są tymi zaczepami, którymi się je łączy. Właśnie dlatego nie chciałem deski kompozytowej, bo deska ma płaszczyzny, wprawdzie rowkowane, to jednak. Te "rurki", czyli takie słupki mają 8 mm średnicy każda i to jest cała powierzchnia do której może nie być dostępu powietrza. Może, a nie musi, bo przecież beton nie jest super szczelny, z czasem i spod nich wilgoć wywieje.   Dla mnie, po przemyśleniach, najważniejszą rzeczą jest wytrzymałość dodanej warstwy naprawczej na betonie, bo właśnie krawędzie tych rurek - słupków będą przy nacisku atakowały tę powierzchnię. Płytki nie mocowane, mogą się minimalnie przemieszczać, więc ścinanie na krawędziach może być duże I tego sie obawiam, nie wilgoci.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...