Skocz do zawartości

Ogrzewanie podłogowe od A do Z - części


zbiryp

Recommended Posts

Cytat

Najlepiej tyle, aby straty ciepła wyrażone w W/mK do garażu i kotłowni nie były większe niż przy ścianach zewnętrznych z uwzględnieniem różnicy temperatur po obu stronach przegród... czyli zdroworozsądkowe.

PS.
Teraz widzę że kotłownia jest wydzielona poza strefą mieszkalną i połączona z garażem, więc zwiększenie grubości izolacji pod podłogą przestaje mieć jakieś istotne znaczenie.
Ale połączenie izolacji ściany z izolacją podłogi dla uniknięcia mostka termicznego już będzie miało.


Czyli dawać styro pod podłogą w garażu (przy dociepleniu ściany pomiędzy garażem i częścią mieszkalną), czy też nie?
Cały problem - moim zdaniem - sprowadza się do tego, jaką temperaturę chcemy mieć w garażu. Oczywiście ważne jest to, żeby nie ogrzewać zbędnie garażu, gdzie jest pełno mostków. Mam w tej chwili garaż w bryle bloku, nieogrzewany, na wysokości pomiędzy parterem, a piwnicą. Nie wiem, jak jest izolowany, ale biorąc pod uwagę to, że jest to blok budowany w boomie, zapewne poszli po kosztach. W garażu tym, z tego co sobie przypominam, nigdy temperatura nie spadła poniżej zera. Biorąc to pod uwagę, domyślam się, że jak dobrze odizoluję garaż wewnątrz od części mieszkalnej, przy założeniu, że nie będę miał w nim żadnego ogrzewania, to izolacja zewnętrzna wystarczy do utrzymania dodatniej temperatury, a wewnętrzna wystarczy, aby niska temperatura w nieogrzewanym garażu nie miała znaczącego wpływu na ogrzewanie części mieszkalnej. Nasuwają mi się jednak pytania:
1. czy dawać styro w podłodze garażu?
2. jak grubo odizolować garaż od części mieszkalnej?
3. jak postąpić z kotłownią?
Link do komentarza
Ja o kotłowni pisałem... myślałem że to jasne.

Garaż ocieplony "po ścianach" i grzejnik ziemny zapewnią dodatnią temperaturę w nim.
Ale to już wiesz z doświadczenia.
Tyle że Twój obecny garaż jako zagłębiony częściowo w gruncie ma większą powierzchnię przez którą ciepło gruntu go grzeje, lub jak wolisz ma mniejszą powierzchnię przez którą traci ciepło.
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
    • Tak  pracuje.   taki rębak, słuchać posuw.
    • Tak jest to bardzo ważne, bez tego mechanizmu praca jest bardzo ciężka i niebezpieczna.   Urządzenie po włożeniu gałązki musi ją samoczynnie wciągać, a obsługujący   może się w tym czasie odsunąć, nieco dalej lub przygotować następny kawałek gałęzi.     Do zestawu potrzebujesz jeszcze to:   Akumulatorowa pilarka do gałęzi łańcuchowa. https://allegro.pl/listing?string=akumulatorowa pilarka do gałęzi łańcuchowa&ocena-produktu=5.0 Do pracy trzeba się odpowiednio ubrać, żadnych szalików ani luźnych rozpiętych ubrań, włosy upięte, potrzebne okulary oraz rękawice, przedłużacz, worki, wiadro na zrębki oraz ta piłka, ładowarka i akumulatorki.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...