Skocz do zawartości

Pomysł na kibelek?


Recommended Posts

Napisano
No forumowicze. Przyszła pora na kibelek...

W piątek startujemy. Będzie Geberit, mała umywaleczka. (kibelek w blokach osobno)

Macie jakieś propozycję kolorystyki?

Beata chcę coś jasnego ( zieleń, fiolet)

Jakie macie u siebie kolory?

Pomocy

Napisano
mi sie nie podobaja.

a korytarz jaki bedzie? zeby w miare pasowalo do calosci.

nie wiem w ogole czym Ty sie przejmujesz, Beti cos wybierze, a Ty tylko zamontujesz icon_mrgreen.gif
Napisano
Cytat

mi sie nie podobaja.

a korytarz jaki bedzie? zeby w miare pasowalo do calosci.

nie wiem w ogole czym Ty sie przejmujesz, Beti cos wybierze, a Ty tylko zamontujesz icon_mrgreen.gif




Znając życie tak będzie. Przedpokój będzie jeszcze nie wiem jaki icon_smile.gif Na pewno panele i albo tapeta albo malowanie

Napisano
Cytat

Znając życie tak będzie. Przedpokój będzie jeszcze nie wiem jaki icon_smile.gif Na pewno panele i albo tapeta albo malowanie




U nas w Leroy Merlin jest duzy wybór ceramiki łazienkowej.Natomiast co do paneli na ścianach to zdecydowanie odradzam.Ja mam położone i nie dość,że to niemodne, po 3 latach wyglądają jak mocno stare,ani to przemalowac,wymienic,bo drogie było jak nie powiem co,ech mam ich dość i wiem,ze moze za rok lub dwa każe je mojemu sciągnąć i normalnie pomalować ładnie ściany,albo dam jakiś fajny tynk.Coolibeer nie rób paneli,bo będziesz żałował.
Napisano
Cytat

Macie jakieś propozycję kolorystyki?

Beata chcę coś jasnego ( zieleń, fiolet)

Jakie macie u siebie kolory?

Pomocy



Raczej znająć kibelki w blokach nie są to duże pomieszczenia, w kolorze fiolety czy zieleni będzie to dość klaustrofobiczne pomieszczenie. Chyba, że będą to pastele. A może zrób w kolorze łazienki, będzie komplet?
Napisano
Dzięki za info. Co do paneli to o podłogę mi chodziło a na ścianę to tynk albo tapeta icon_smile.gif

Jak na razie to dużych postępów w pracach nie ma. Ceny mnie powaliły i odechciało mi się remontów. Płytki zerwane już, Nowe płytki kupione. No to trzeba się zabrać za robotę.

Napisano
Cytat

Dzięki za info. Co do paneli to o podłogę mi chodziło a na ścianę to tynk albo tapeta icon_smile.gif



A skąd pomysł na panele _w przedpokoju_ na podłodze? Jeśli nie kupisz naprawdę super klasy ścieralności, to za pół roku będziesz żałował. Może rozważ kafle, one dużo trudniej się ścierają...?
Napisano
Cytat

Ten jest piękny, tylko czy dla samego kibelka warto się tyle męczyć:



Troche kiepsko przy zawrotach glowy lub w ciezki niedzielny poranek... icon_rolleyes.gif

Zrøb se bialy... zwykly najzwyklejszy... ewentualnie bezowy... piaskowy...
To ma byc k... nie lazienka... icon_wink.gif Nie trzeba przefajowac...
Napisano
Cytat

A skąd pomysł na panele _w przedpokoju_ na podłodze? Jeśli nie kupisz naprawdę super klasy ścieralności, to za pół roku będziesz żałował. Może rozważ kafle, one dużo trudniej się ścierają...?


Prześpię się z tą propozycją icon_smile.gif

Żona chce panele i jakoś muszę jej to wybić z głowy



Cytat

Zrøb se bialy... zwykly najzwyklejszy... ewentualnie bezowy... piaskowy...
To ma byc k... nie lazienka... icon_wink.gif Nie trzeba przefajowac...



No kupiłem jasne płytki z żółtymi paskami jasnymi myślę że będzie ok

Napisano
Cytat

Kupiles bez konsultacji... czy kupiliscie... icon_lol.gif

Fotke wklej... popatrzymy czy sie nadaja... zølty moze byc strategicznie poprawny icon_wink.gif




Żona wybrała ja kupiłem... i wniosłem na 4 piętro ;) do końca życia będę to pamiętał
Napisano
Cytat

Prześpię się z tą propozycją icon_smile.gif

Żona chce panele i jakoś muszę jej to wybić z głowy





No kupiłem jasne płytki z żółtymi paskami jasnymi myślę że będzie ok



Też jestem zdania, że lepiej sprawdzą się płytki, moje panele poszły po roku do kosza. Ale sama się przy nich upierałam, bo "ładniejsze", "cieplejsze", "przytulne". A mąż chciał pójść na kompromis i kupić gres z drewnianym deseniem (drewnopodobny), no i wyszła na jego...po roku...a ile się przy tym nagadał.
Napisano
Cytat

Też jestem zdania, że lepiej sprawdzą się płytki, moje panele poszły po roku do kosza. Ale sama się przy nich upierałam, bo "ładniejsze", "cieplejsze", "przytulne". A mąż chciał pójść na kompromis i kupić gres z drewnianym deseniem (drewnopodobny), no i wyszła na jego...po roku...a ile się przy tym nagadał.



No to coś czuję, że w moim przypadku będzie tak samo ;)

też tak czujesz?
Napisano
Cytat

Zawsze mozesz pøjsc w drewno prawdziwe... np. Teak... da rade na pokladzie to i w przedpokoju... a i woda mu niestraszna.

icon_cool.gif

Tyle ze nie wiem jak sie wnosi... icon_biggrin.gif




wybiorę coś co wnosi się lekko i nie jest ciężkie icon_smile.gif

heheh

Napisano
Cytat

Najgorsze jak w 'karo " do szczęścia zabraknie jednego centymetra trzeba się certolić z kawałeczkami.



gorzej się układa ale akurat u nas jest tak że tniesz płytkę po przekątnej i pasuje icon_smile.gif

Ewa syfu nie ma a jest tylko pył icon_smile.gif

  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Ja mam żółte kafelki. Nie wiem, czy zywe kolory to dobre rozwiązanie... pomieszczenie z wc wymaga wedlug mnie spokoju.

Cytat

gorzej się układa ale akurat u nas jest tak że tniesz płytkę po przekątnej i pasuje icon_smile.gif

Ewa syfu nie ma a jest tylko pył icon_smile.gif


Napisano
Cytat

Ja mam żółte kafelki. Nie wiem, czy zywe kolory to dobre rozwiązanie... pomieszczenie z wc wymaga wedlug mnie spokoju.



One nie sa białe. Właśnie podchodzą pod taki jasny żółty. Podłoga i ściana. Jedynie na ścianie są dekory jak widać

Postaram się zrobić fotki już po zamontowaniu umywalki bo na chwile obecną się szuka w marketach

  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...