Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • 1 rok temu...
Napisano
Inspiracja.
Jadłem kiedyś solone cytryny, jako dodatek i jako „samoistne”.
Sam też przygotowałem własne.
Problem w tym, że trzeba długo czekać aż się „ukiszą”, a z drugiej strony fakt, że trzeba kisić większą ilość, a przechowywanie jest niemożliwe w dłuższym czasie.

Z drugiej strony – znam cytryny gotowane, jako bazę do babki cytrynowej, oraz kremów cytrynowych.

A gdyby tak ……..
Eksperymentowałem i ……….
Na jedną cytrynę potrzebujemy od 1 do 2 pełnych łyżeczek soli i wody w ilości takiej aby przykryły cytryny. Czas gotowania 10 – 20 min na 1 cytrynę.
Cytryny (najlepiej ekologiczne, bo nie są „woskowane”) dokładnie szorujemy, i płuczemy. Gotujemy (ledwo pyrkając) pod obciążeniem, tak aby zawsze dotykały dna i były zawsze w całości zanurzone w wodzie (solance). Do solanki możemy dodać listek laurowy, goździki, cynamon – wedle własnych upodobań.
Studzimy i możemy:
- obrać ze skórki (lub w całości, lub z częścią skórki) zmiksować (mniej lub więcej) otrzymując bazę na sos lub dip,
- obrać lub nie i obłożyć pieczone mięsiwo jako marynatę, lub dodatek do pieczenia,
- można zastosować wyciśnięty z niej sok, jako „polewę” do ryby (ryba smażona, pieczona bez dodatku soli) – tak zrobiłem podając smażonego, na patelni grillowej, pstrąga,
- można dodać miodu i otrzymujemy idealnie zbilansowane 5 smaków,
- skórkę z cytryny możemy zebrać „skrobakiem” i wysuszyć w piekarniku (80 – 90 stopni) a otrzymamy niezwykle aromatyczną „posypkę” do każdej potrawy,
- ugotowaną skórkę można posiekać i „doprawić” nią potrawę – w zasadzie każdą (zupę, mięso, rybę, surówkę).

Zapraszam do eksperymentowania z gotowaną cytryną – warto.
  • 1 rok temu...
Napisano
Sam ostatnio troche wciągnąłem się w przygotowywanie zdrowych deserów. W sieci jest masa zamiennikow dla sklepowych słodyczy, tak więc jeśli macie ochotę na coś mniej kalorycznego to warto jest sobie poszukać. Proponuję zerknąć sobie na stronę:
http://zdrowacukiernia.pl/384-2/

Jest tutaj przepis na bezlutenowe ciasto ze sliwką. Smaczne, mało kaloryczne oraz proste w przygotowaniu. Powinniscie sobie poradzić bez problemu.
  • 4 tygodnie temu...
  • 5 miesiące temu...
  • 1 rok temu...
Napisano
23 minuty temu, SkyWalker napisał:

Jakieś nowe, ciekawe przepisy na DIETETYCZNE dania? :D

W moich propozycjach "nowe" miesza się ze "starym" :icon_wink:

Dla mnie najlepszą "dietą" (gdy potrzebuję zrzucić nieco wagi), jest dieta "żp" (żryj połowę) :icon_biggrin:

... nie wykluczam jednak, że może znajdą się jakieś receptury dietetyczne wg upodobań w poniższej propozycji :icon_biggrin:

e-book można ściągnąć tutaj url=http%3A%2F%2Fchefpaul.net%2FKwO%2FKwO_sle.pdf   (bez żadnych opłat)

 

title.jpg

about.jpg

000.jpg

  • 4 miesiące temu...
  • 6 lata temu...
Napisano
Dnia 11.09.2010 o 13:39, Chef Paul napisał:

Kochani.
Zakładam nowy wątek, którego celem są odpowiedzi na wszelkie Wasze pytania...
Pytajcie o nowe potrawy, jakie chcielibyście przygotować...

15 lat pykło niedawno! 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
    • Komentarz dodany przez Sławek: Ambrogio i tylko Ambrogio,super artykuł ,jestem fanem tej marki mam 2 modele a zakochany jestem w czerwonym ferrari robi robote bez oddechu. Ludziska polecam.
    • Wybór robota koszącego to dziś coś więcej niż zakup urządzenia do koszenia trawy. Dla wielu właścicieli ogrodów to decyzja o tym, jak będzie wyglądać codzienna pielęgnacja ogrodu, ile czasu uda się zaoszczędzić i jak bardzo cały proces będzie zautomatyzowany. Właśnie dlatego coraz większą uwagę zwracają roboty koszące Ambrogio, które od lat budują swoją pozycję w segmencie nowoczesnej, profesjonalnej pielęgnacji trawnika. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/wokol-domu/ogrod/polecane/119451-dlaczego-warto-wybrac-roboty-koszace-ambrogio-najwazniejsze-zalety-cenione-przez-uzytkownikow
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...