Skocz do zawartości

podczytywacz

Uczestnik
  • Posty

    8 700
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    139

Wszystko napisane przez podczytywacz

  1. NIE ZAWSZE! Często - szczególnie gdy nie mieszkają małe dzieci - wystarczy zrobić na kilka dni tymczasową "rozdzielnicę budowlaną", oczywiście z zabezpieczeniami, podpiętą na wejściu do mieszkania i najpotrzebniejsze rzeczy zasilić przedłużaczem... również narzędzia potrzebne do remontu... Da radę! Ale na początek
  2. Wygrzałeś posadzkę, że tak powiem - brutalnie... Skoro nadal działa, nie widać przecieków, wylewka nie popękała, to już nic nie powinno się dziać... Mierzyłeś temperaturę podłogi przy tych 32 stopniach wody grzewczej? Na pewno ma kilka stopni mniej. Temperatura pomieszczenia nie obniży się znacznie... zimno nie będzie... A za trzy, cztery dni wrócisz do poprzedniego nastawienia. Producenci przeważnie zastrzegają, żeby nie kleić powyżej 35 stopni, więc - jakby nie patrzeć - masz zapas...
  3. A w łazience nie ma szachtu z pionami rur kanalizacyjnych i wodociągowych? Może przez rewizję w płytkach ciągnie? A rura kominowa może być szczelna, ale jest chyba poprowadzona w kominie o przekroju kwadratowym i bokiem ciągnie... ma wspaniałe warunki przyśpieszające... Można TYMCZASOWO zakleić szeroką taśmą choćby papierową i zobaczyć reakcję. Ale na stałe - póki co - nie zaklejałbym, bo być może dzięki tej dziurze nie zatruliście się czadem... Zainwestuj w czujnik tlenku węgla!
  4. Ładnie bym wyglądał, gdyby to z ostatniej półki było tak niedostępne na wieki... Nie ma problemu z dostępem... Niooo... i po każdym praniu dokręcanie śrubek
  5. To przez ten czas to powietrze wsteczne napompowałoby Twoje mieszkanie jak balon... Jak szybko piece stygną?
  6. To gdzie się podziewa to powietrze wdmuchnięte ciągiem wstecznym???
  7. Po co? Chyba tylko dla zaspokojenia ciekawości... 12 lat temu w swoim poprzednim mieszaniu w wieżowcu z 1985 roku (przewodów miedzianych "wystarczyło" tylko do VI piętra - wyżej znalazło się aluminium i u mnie na IX piętrze też ) wymieniałem instalację elektryczną i współpracujący ze mną elektryk podpowiedział mi, żebym odpiął starą, aluminiową instalację i - nie przejmując się nią więcej - zrobił we wskazanych przez niego miejscach bruzdy od dużo większej niż poprzednio rozdzielnicy, do poszczególnych punktów odbioru - oddzielnie do pralki, kuchni indukcyjnej (jedna faza), do zasilenia gniazd w każdym z czterech pokojów oddzielnie, do dwóch stref oświetlenia górnego i tak dalej... Na ten czas zrobiliśmy prowizoryczną, niewielką, tymczasową rozdzielnicę, a jakże, z zabezpieczeniami! bo przecież jak robić bez prądu... Po zrobieniu bruzd i ułożeniu przewodów przeze mnie, elektryk sprawdził układ, przełączyliśmy na próbę układ i po zatwierdzeniu instalacji - przełączyli z powrotem na tą tymczasową i zarzuciłem bruzdy, zrobiłem gładzie, pomalowałem... i znowu w towarzystwie elektryka zlikwidowaliśmy prowizorkę, przełączyli na nową i jeszcze coś pomierzył i... już! Na jednej ścianie betonowej, prefabrykowanej, przy której miał stać sprzęt grający i telewizor, nie "gryzłem" tej ściany (6,5 m długości ), tylko przewód 3x2,5 doprowadziłem listwą przypodłogową i zrobiłem otwory pod trzy gniazda w ramce... i tak było wystarczająco dużo zabawy.
  8. Póki co - z grubsza - się czymie...
  9. , Wspominasz TYLKO o bilansie ILOŚCI ŚWIEŻEGO powietrza, które trzeba ogrzać/dogrzać... a to właśnie dlatego w pomieszczeniach z grzejnikami CO, te grzejniki są umieszczone POD CZERPNIĄ ŚWIEŻEGO POWIETRZA... a nasz pytacz, niestety, ma piece po drugiej stronie pomieszczenia i te montowane teraz nawierzchniki nie polepszą sytuacji... bo dopiero po oziębieniu nóg domowników, ma szansę nagrzać się dopiero przy piecu... Woojek Google ma takie rysuneczki, ilustrujące te sytuacje... A i tak przy wentylacji grawitacyjnej są kolosalne, nieuniknione straty ciepła
  10. No, akurat NIEKONIECZNIE zimne - ważne, że NOWE... a że akurat teraz, "przypadkiem", to nowe - jest zimne, to zaciąga zimne..
  11. I się z grubsza czymie...
  12. W nowym układzie instalacji - kumaty elektryk to wie - nie musisz prowadzić przewodów ściśle po śladach starych, aluminiowych... Często nie warto nawet ich ruszać i można je całkowicie zignorować... zmniejszy się ilość ścian do łatania... Trzeba odłączyć istniejącą instalację całkowicie i dokładnie od zasilania, bruzdownicą wyciąć miejsca pod trasy nowych przewodów, nie patrząc jak idą stare... Aleeeee!!! MUSI TO ROBIĆ ELEKTRYK, znający się na rzeczy, a nie amator! On ustali gdzie i jaka będzie rozdzielnica, którędy będą przebiegać linie zasilania oświetlenia, gniazd, z jakich przewodów będą wykonane, jak zabezpieczone... Kumaty elektryk doradzi również gdzie i jak poprowadzić przewody antenowe, do internetu, przewody do alarmów do okien, czy temu podobne... Na koniec przeprowadzi pomiary instalacji.
  13. To może bardzo te cegły nie skorodowały... Ale skoro przebarwiło na wylot, to jakieś zmiany wystąpiły... Mimo to, uważam, ze renowacją nie uzyskasz takiego pięknego efektu, jaki wypracowałeś poprzednio, czyszcząc te cegły i regenerując fugi... Możesz eksperymentować na jakichś kilku cegłach w mniej widocznym miejscu w sposób, jaki radzi @animus w poście #12...
  14. Sam masz to robić, czy masz do tego prawdziwego fachowca? Czy jest to mieszkanie, w którym mieszkasz i które znasz pod względem zapotrzebowania energii w każdym pomieszczeniu? To ułatwi decyzje co do rozmieszczenia gniazd i punktów świetlnych... Teraz o tym to Ty decydujesz, a elektryk zweryfikuje czy i jak to można zrobić...
  15. Nie czujesz tego, że to JEST ŚCIŚLE ZE SOBĄ POWIĄZANE? W lecie, jak nie paliłeś w piecach, miałeś ciąg wsteczny? Wiało Ci z kratek?
  16. A dlaczego? Paliwa nie ma, czy awaria pieca?
  17. No, właśnie... A komin u Huberta przecież nie kończy się pod kalenicą, tylko wystaje ponad dach... chyba... jak to kominy co wystają... więc zejdzie się w tym przypadku ciut więcej, niż dwie godziny Mieszkasz tam? nie czujesz jakichś niezbyt przyjemnych zapachów? Twardość cegieł mocno różni się od tych jaśniejszych?
  18. A szukają? Koparki pojechały odśnieżać... to chyba teraz lepsza kasa...
  19. tak, ale: Czy robisz użytkowe poddasze? Ten komin, jego wygląd i zapach będzie miał jakieś znaczenie? Jeśli nie - zostaw tak jak jest... Jeśli tak - zrób wokół niego stelaż z metalu, obłóż płytą g/k i oklej tapetą w cegły, albo wręcz płytkami - ciętymi cegłami... będzie JAK Z CEGŁY Obudowa z prawdziwej cegły może być za ciężka... A jak ten prawdziwy, wewnętrzny, zacznie się sypać - zbudujesz od nowa... Za jakiś czas te koszty mogą być ZNACZNIE większe... I być może, że nie będziesz mógł ich odrzucić
  20. Komin jest tylko przebarwiony, czy też "przesmrodzony"... Te cegły już są "zaimpregnowane" tym syfem/wysiękami... Nie podejrzewam, żeby impregnacja kupnymi impregnatami "na kupę" i malowanie coś na dłuższą metę dało... Jak znam takie sytuacje - po tynkowaniu za jakiś czas tynk znowu przesiąkł i przebarwił się, pomimo malowania... Radykalnym, ale skutecznym sposobem jest
  21. I pytanie spóźnione o te kilka miesięcy... Na teraz, nie patrząc na bałagan w tym czasie, zerwać boazerię, bez nadmiernego omiatania (coby zarodników nie rozsiewać po mieszkaniu), spryskać chemią, zachowując ostrożność wskazaną na opakowaniu, PO WYSCHNIĘCIU obmieść wytrutą grzybnię i suszyć ścianę... Z czego jest ta podłoga?
  22. A skąd my, bez czarodziejskiej kuli kryształowej mamy wiedzieć jak wygląda miejsce, w którym zaplanowałeś te schody, jak wygląda pionowa część otworu w stropie, okolica podparcia schodów na dole i wytrzymałość posadzki w tym miejscu... Nie uważasz, że przydałoby się wrzucić jakieś fotki?... i miejsca w którym mają stanąć schody, i przygotowanych przez producenta miejsc montażu w samej konstrukcji schodów...
×
×
  • Utwórz nowe...