-
Posty
5 485 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
139
Wszystko napisane przez demo
-
To nie musisz się obawiać, teraz wszyscy robią w układzie zamkniętym.
-
Jak się ma burdel w kotłowni i instalację samoróbkę bez żadnych zabezpieczeń to wszystko możliwe.
-
Nie obawiaj się, woda nie jest wybuchowa.
-
Ja tam nad głową wolę mieć coś bardziej stabilnego niż szybę. Miałem przypadek że zaraz po wymianie okna szyba rozleciał się na kawałki - tak było to okno dachowe Veluxa.
-
Drzwi zewnętrzne MZ Thermo - nowość firmy Hörmann
demo odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Przedział współczynnika izolacyjności cieplnej, jak wynika w odniesieniu do linkowanej reklamy. -
jj_d cudów nie ma woda musi przez tę papę włazić albo też bokiem po chyba wylewce betonowej, która w dodatku nie jest osłonięta porządnie z boku bo na zdjęciu tym o wadze 107,54K widać to dość wyraźnie. Ale jest jeszcze jedna możliwa droga penetracji wody przez te dwa drewniane filary, które może nie są dokładnie uszczelnione, to raz , a nawet gdyby były to widzę na nich wyraźne szczeliny, pęknięcia i biorąc pod uwagę to że są dość mocno wysunięte na zewnątrz dachu , bardzo możliwym jest to że woda opadowa po nich ścieka i penetruje na to nadproże. Przyglądnij się temu oblukaj te słupy dookoła i pisz czy to dobry trop.
-
Bolce w ścianę nie wbija się lecz wkręca. Standardowe dołączane do umywalek są krótkie i można je zastosować tylko przy ścianie betonowej. Do ściany ceglanej konieczne są dłuższe wkręty, które można dokupić lub dorobić.
-
Teraz zobaczyłem że jj_d to kobieta, więc wycofuję że nudne i resztę. Tak kobieta ma prawo nie wiedzieć. Masz rację też powiększyłem i tak to wygląda, ale ta druga warstwa chyba nie ma żadnej zakładki. Na tym zdjęciu też widać że zaciek o którym pisał bajbaga to raczej cała słabo pomalowana albo tylko raz , cała ściana w tym wykuszu. Choć faktycznie na innym zdjęciu tej przybudówki ( robionym z ziemii) wygląda tak jakby ten kolor ciągnął się w dół po ścianie , ale to chyba tylko cień. Na tym właśnie zdjęciu widać składanie chyba tej wylanej na nowo warstwy z murem, które jednak widać i może tam coś wcieka. Pytanie do jj_d jedno w zasadzie , czy jakiś męski członek rodu nie może na to luknąć tak po chłopsku i coś zawyrokować ?, albo na ten przykład naprowadzić nas na jakiś silniejszy trop. dopisałem: Chyba jednak nie cień tylko ślady po niedokładnym malowaniu .Tak mi to wygląda; po wodzie zacieki wyglądają jednak inaczej.
-
Kto daje papę równolegle do spadku ? , wystarczy mała szczelina i woda będzie pełzała pod papę i dalej przenika dokładnie tam gdzie ją widać. A JJ__d pisze o dobrej firmie która to robiła, heh. Jest nudne bo szuka przyczyny tam gdzie jej nie ma. A mapelastic jest drogi i bardzo dobry. Niestety miałem kiedyś podobny problem i żadne "czarne smarowidła" nie pomagały, dopiero mapelastic załatwił sprawę na cacy.
-
Woda włazi pod tę papę na tym tarasie i tam szukaj. Za mały spadek papa źle położona. Taras nie smarować "czarną płynną masą coś jak masa asfaltowa " tylko posmaruj takim szarym dwuskładnikowym od Mapei, takim jak do basenów i będzie cacy. Kufa to już nudne jest, czy jakoś tak.Czary jakiś z tym tarasem. http://www.technologie-budowlane.com/image..._techniczna.pdf
-
Nie wiem co pisałeś ale chyba trzeba zminić tytuł tego dziennika, bo określenie "pasywny" raczej nie ma tu zastosowania.
-
Zakwasy to mit: MIT 5: ?Zakwasy są wywołane przez kwas mlekowy" Fakt: niestety, mikrourazy mięśni nie mają nic wspólnego z kwasem mlekowym. Ten ostatni jest usuwany z mięśni po zakończeniu pracy, w ciągu godziny po wysiłku - nie ma śladu. Opóźniona bolesność mięśniowa jest prawdopodobnie wywołana przez mikrouszkodzenia tkanki mięśniowej i wolne rodniki. Podsumowując: na tzw. zakwasy nic nie pomogą suplementy, odżywki, alkohol czy kolejny trening. Należy jeść i odpoczywać, organizm musi się zregenerować.
-
To jest normalka, ale zazwyczaj jest to twarda skorupa z włókien szklanych powleczona pianką i dopiero na to klei się jakoś tapicerkę. Ciekawe właśnie jak to klejenie w chińskim wydaniu znosi upływ czasu, tudzież sama tapicerka. Wygląda na to że się tego nie dowiem i jedynym pocieszeniem będzie dla mnie to że Dagmarze oba się podobają, podobnie jak mnie, bardzo. No po prostu pokrewna dusza, jak to się mówi, czy jakoś tak. To jest jednak dość ciekawe że w sieci nie znalazłem żadnych informacji na ten temat, za wyjątkiem suchej informacji że te fotele różnią się od oryginałów tak jak krzesło od krzesła elektrycznego. Wszyscy w tym kraju kupują oryginały, czy jak?.
-
Właśne dlatego pytam, bo może ktoś posiada lub ma jakieś zasłyszane informacje. Oba fotele to klasyki dizajnu, ten drugi to Womb E. Saarinena. Zobaczyć można i pomacać np. w Kustomform lub Decolab i kilku(zobaczyć) innych sklepach internetowych, ale cóż to daje? jak słusznie zauważył Bajbaga. Fotele wyglądają całkiem dobrze, macałem, ale jednak to Chiny przy cenach wcale nie tak znowu niskich. No może małych w stosunku do oryginałów ale to inna bajka. Lepsze wydanie EGG właśnie takie jak w Customform kosztuje 2400 PLN - oryginał ok. 2800 E. w najskromniejszym wydaniu. Womb zazwyczaj 3100 - 4100 PLN , oryginał nie wiem. EGG ma do tego było nie było jakąś "mechanikę" bo się przechyla a siła przechylania regulowana jest tą widoczną od dołu wajchą, a wszystko to Azja więc jest się nad czym zastanowić, np. w przypadku chęci zakupienia czegoś takiego.
-
A na nos może kapać woda. Ale jak już tak chcesz to koniecznie musi być okno trzyszybowe (dwukomorowe), które zdaje się velux już robi, a fakro od dawna. I do tego roleta zewnętrzna (najlepiej) , jak słusznie radzi kdd. Wewnętrzna pomaga tyle co szara maść na syfa.
-
Szukam informacji na temat jakości wykonania, użytych materiałów, oraz odporności na używanie tego przedmiotu w wersji azjatyckiej, że tak powiem. Chętnie przeczytam jakieś info od szczęśliwych lub mniej szczęśliwych posiadaczy tego mebla.
-
Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła - opłacalność
demo odpisał bachus w kategorii Wentylacja, klimatyzacja
Tu mi chodziło o to że zapis dotyczy wszystkich - A,B,C , a nie tylko kondensatów z zamkniętą komorą. Do 30 oczywiście też. Mnie zastanawia to dlaczego ludzi odpowiedzialnych za instalację kotła i przy odbiorze kominiarskim, wszystkich interesowała tylko i wyłącznie sama kratka wywiewna , jej wielkość i miejsce zabudowy. Nikogo nie interesował nawiew i te 200cm3 w drzwiach, które u mnie są pełne i do tego dość szczelne. -
Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła - opłacalność
demo odpisał bachus w kategorii Wentylacja, klimatyzacja
A jak dom będzie szczelny, to go nie będzie. Tego nawiewu oczywiście. Ale czy ten przepis dotyczy też tych z zamkniętą komorą spalania, znam ten zapis i wydaje mi się że nie jest to takie całkiem oczywiste. dopisałem: To co ja cytuję i Bajbaga wcześniej cytował dotyczy wszystkich kotłów do 30KW , proszę sprawdzić. Dla kondensatów (zamknięta komora) może być wentylacja każda, albo obojętnie jaka, więc również tylko wywiewna. A może też żadna, ale logicznie rozumując jakaś powinna być bo w końcu każde pomieszczenie powinno się przewietrzyć - np. raz na tydzień. Tak tak wiem wentylacja to niby nawiew i wywiew, ale czy koniecznie i zawsze ?. U mnie ani kominiarz ani wykonawca nie sprawdzał czy jest nawiew, ani tym bardziej jak jest realizowany. Tak wiem wietrzenie to nie wentylacja - tak pisał Jani , ale wentylacja to z całą pewnością wietrzenie. Może więc wietrzenie będzie w zgodzie z zapisem o niezależnie jakiej istniejącej wentylacji, czy jakoś tak. -
Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła - opłacalność
demo odpisał bachus w kategorii Wentylacja, klimatyzacja
Musi mieć kratkę wywiewną, o nadmuchu nic się nie mówi, więc spoko. Wyobraź sobie że np. do butelki wprowadzisz jakiś gaz lżejszy od powietrza, postawisz butelkę pionowo, gaz wyleci czy nie ?. -
Wentylacja grawitacyjna - ile tracimy ciepła?
demo odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Tym sposobem dochodzimy do wnosku że wentylować też trzeba z głową a nie koniecznie normatywnie, wszędzie i zawsze. Jeszcze pamiętam dyskusję na tym forum o konieczności wentylowania nawet podczas urlopowych wyjazdów. To wtedy były jakieś inne przepisy niż te które przytacza Bajbaga ?. Mnie przypomina to dyskusję na temat grubości ocieplenia styropianem w której jedni mówią wal ile wlezie a inni że warstwa powyżej 15 cm nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. -
Wentylacja grawitacyjna - ile tracimy ciepła?
demo odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Liczby nie kłamią ale mocno uśredniają i wtedy kłamią. Gliwice - pogoda jak dzisiaj 12st. z nieba coś kapie, na zewnątrz wilgotno i zimno, w domu ciepło bo dom ma dość dużą akumulację i faktycznie potrzeba kilku dni takiej pogody by wystąpiła potrzeba dogrzewania. W domu nikogo nima bo w pracy. Mam normatywnie wentylować w taki czas bo: Trzeba stracić ciepło z akumulacji ? A może powiększyć zawigocenie wewnątrz wpompowując to wilgotne powietrze ? Chyba jednak tylko dlatego że normy tak każą a ściany też oddychają. Myślę że lekko robię te 50% już tylko przez to że nie wychładzam domu wtedy gdy nie ma takiej potrzeby. No może się lekko mylę ale nie więcej jak 20% i nie powiedziane w którą stronę.