Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 871
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    517

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Godzina 21.30. W baterii pozostało 85 % energii. Powinno wystarczyć. Już 12 godzin minęło, od kiedy jestem odcięty od sieci energetycznej. I wszystko w domu działa.
  2. Zauważ, że na tych fotkach są blaty długie. A na fotkach u góry - blaty są krótkie. Przy takich długich to każdy będzie cienki, nie ma co forsować. Tym bardziej, że jak wspomniałem, te blaty mają 4 cm "udawane". Pogrubione są tylko brzegi. Ale jak uważasz, w końcu to Ty decydujesz. W sumie grubość blatu nie taka ważna, dawaj propozycje lustra. Żeby nie było tak jak powiedziala szwagierka na temat mojego dużego lustra i wielopunktowego oświetlenia. Zapytalem ją o opinię, a ta od razu rzecze - Ch.jowe. - Dlaczego? - dociekam zdegustowany. - Bo wszystkie swoje zmarszczki zobaczyłam. O goleniu kopytek myślisz, a o facjacie to co? Jakie oświetlenie jest planowane?
  3. W mieście też mam malutką łazienkę i kabinę 80 x 100. Było w niej swobodnie nawet gdy ważyłem ponad 30 kg więcej. Czyli dla Ciebie 80 x 80 starczyłoby bez trudu. Ale dla pary już nie, musiałabyś sama sobie plecy mydlić. Ale to nie chodzi o wytrzymałość, lecz o wygląd z boku. Taka cienizna będzie śmieszna. Wiem, że 2 cm wytrzyma, zresztą te blaty 4 cm, to mają tylko listwy na obrzeżach, reszta ma 2 cm grubości.
  4. Dzisiaj realizuję pierwszy eksperyment z pracą instalacji PV w układzie off grid. Od godz. 9.00 rano. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Sieć odłączona, w domu wszystko działa normalnie, żadnych zakłóceń. W południe stan naładowania baterii (10,5 kWh) 92%. Po godz. 14.00 będzie nadmiar energii, ale oddawanie do sieci się nie opłaca. Założenie jest takie, że do rana, do jutrzejszego słońca, zapas w bateriach ma w pełni pokryć zapotrzebowanie. Zobaczymy, czy się uda. Znaczy do jutra, do godz. 9.00 powinno wystarczyć. Mam tylko ograniczenie, że z baterii nie można pobierać stale mocy większej niż 2,5 kW. A jeśli świeci słońce, to ograniczeniem jest 3,6 kW. Trzeba więc pilnować, by odbiorniki prądożerne nie działały jednocześnie. Kiedyś wyrzuciło mi zabezpieczenia, bo załączony był czajnik i air fryer, a do tego włączyła się terma (c.w.u.). Niestety, wszystko to działa na jednaj fazie. No i nie dało się.
  5. To cienizna! Na obrazkach blaty mają 4 cm. I taki powinien być (albo powinien byk, jak mawiał 3-letni syn mojego kolegi). A gdzie to zaoszczędzone miejsce po suszarce?
  6. Spróbuję zapłacić tak w knajpie.
  7. Gdyby to było z dostawą w jedno miejsce... A tu, kurna, pole minowe, jak na froncie.
  8. Nie ma czego. Wiesz ile łajna zostało do sprzątania po ślicznej sarence? Wszystko teraz odmarzło i śmierdziało. Nie mówię nawet o spustoszeniu, które poczyniła na ogródku. Wszystko zielone wyskubała. A pachnącego siana, cholera, nie ruszyła wcale. Chociaż całe pudło kupiłem i podstawiłem prawie pod nos. miała go w rzyci. I niby centrum wsi, podwórko przy skrzyżowaniu, a dojście do tyłów podwórka jest od strony szkolnego boiska i sali sportowej. Wieczorami pełen full oświetlenia dookoła. Za płotem pies sąsiadki, pięćdziesiąt kilo wagi. I nic jej nie przeszkadzało. Jak do siebie zaglądała.
  9. Najwyżej parę grzybków urośnie dodatkowo... PS. U mnie bażant się na podwórku zadomowił. Śniegu nie ma a on ciągle pod karmnik przychodzi się dożywiać.
  10. To jest próba podrapania się prawą ręką w lewy półdupek, sięgając przez lewe ramię. Droga ewakuacyjna przez ostatnie piętro MUSI zostać przywrócona, a wszelkie ersatze można se o kant rozbić. Czyli zgłoszenie do Straży Pożarnej.
  11. I wtedy się rury przedmu-chuje, a nie wtedy kiedy już zamarzną.
  12. Wyschło czy zamarzło? Bo cudów nie ma. Jeśli woda stała cały czas i trzeba było aż przewiercać otwory, to ten strop był (i pewnie jest) nasiąknięty jak gąbka. To trzeba rok wietrzyć i suszyć pod dachem i z przewiewem. Jak drewno. Szwagrowi tylko raz przeciekło z tarasu na mury pod spodem. Przez trzy lata nie wyschły (izolację tarasu poprawił, już nie przeciekało), chociaż latem otwierał okna i drzwi całodobowo. Dopiero jak kupił osuszacz, to się okazało ile wody codziennie musi wylać z jego zbiornika. Dopiero wtedy udało się po roku wysuszyć strop i ściany. Więc nie licz, że będzie szybko i łatwo. Woda wejdzie szybko, ale wyjść nie lubi.
  13. Cały problem w tym, że takie mocowania trzeba sobie stworzyć. Nawet przed zabieraniem się do montażu profili. Listwy, deski... wyobraźnię uruchomić i do przodu! Ja mam słabą wyobraźnię przestrzenną, muszę widzieć wszystko, żeby coś kombinować. Ale takie kombinacje to standard na budowie.
  14. Przede wszystkim musisz zapytać projektanta. Przynajmniej tego, który wykonuje plan zagospodarowania działki, bo oni często mają zgodę projektantów obiektu na wprowadzanie w planach zmian.
  15. Najlepszy efekt daje wygłuszanie w trakcie budowy, stosowane w większości budynków. Natomiast u Ciebie najpierw należy odpowiedzieć na pytanie, czy masz słuch nadwrażliwy i w innych lokalizacjach również słyszysz wszelkie odgłosy, czy po prostu ten Twój budynek jest spartolony. Pytanie zasadnicze, bo jeśli masz nadwrażliwy słuch, to powszechne systemy będą zbyt kiepskie i trzeba szukać czegoś nietypowego. A to już będzie potrzebny specjalista.
  16. Lubię takich, co mają większe pojęcie o odśnieżaniu. W końcu to ich specjalizacja, tak powinno być.
  17. Bo najpierw należałoby wyeliminować ruchy podłoża. A że nic nie napisałeś o rejonie, to już sam wiesz co na tym terenie się dzieje. PS. Jak pracowałem w kombinacie, to każdy przejazd ciężkiego wozu wzdłuż ścian hali powodował zmiany geometrii obrabiarek i konieczność ponownego ich kalibrowania, bo buble wychodziły. A one miały niby specjalne fundamenty. Więc pomyśl, czy nie dzialo się nic takiego w okolicy na przestrzeni czasu, albo czy gdzieś obok nie dzieje się cos podobnego, a jeśli nie, to należy szukać przyczyn technicznych. Od fundamentów do wieńca.
  18. Nie mieszkasz na szkodach górniczych?
  19. Można nawet mozaikę w jednorożce.
  20. Polecam do przeczytania i analizy ten artykuł Ogrzewaliśmy mieszkanie klimą przy -20˚C. Mamy rachunek za prąd
  21. I się wygina na boki też. W czasach siermiężnych klejono płytki do jakiegoś paździerza i okolice pod wanną toto zasłaniało, ale to nie było na sztywno z wanną, tylko na stelażu od wanny niezależnym.
×
×
  • Utwórz nowe...