Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 734
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    508

Wszystko napisane przez retrofood

  1. W tego typu sytuacjach warto wykonać uziom parafundamentowy (określenie wg dr E. Musiała), składający się z dodatkowej warstwy uziomu fundamentowego umieszczonej pod warstwą odizolowaną. Na dnie wykopu przygotowanego pod odizolowany fundament obiektu wylewana jest warstwa betonu o grubości 10-15 cm, w której umieszcza się elektrodę uziemiającą wykonaną w postaci siatki o rozmiarach oczek nie większych niż 10 m. Nie wiem jak teraz kształtują się koszty, ale takie rozwiązanie byłoby najtrwalsze.
  2. Woleliby zamarznąć? Owies i jęczmień - paliwo ekologiczne. Odnawialne. Nigdy bimbru za zboża nie pędził? To co to za dziadek? Tak na marginesie, za komuny owsem i jęczmieniem nie palili z dwóch powodów. Po pierwsze zboża wciąż brakowało, czyli nie było dowolnie dostępne, a po drugie - było drogie. Więc jego spalanie byłoby nieekonomiczne. Ideologia tutaj "ni pri cziom" jak mawiają za naszą wschodnią granicą.
  3. Pewnie. Przy tej pergoli planuję zamontować jakąś półeczkę na kryminały (zadaszoną), bo mi w domu zawadzają. Przechowywać tego nie ma sensu, a tak, może ktoś weźmie i przeczyta? Coraz mniej osób umie czytać przecież.
  4. Tam, gdzie mi kiedyś tego brakowało, czyli w czasach szkolnych, to mi zadaszenia już postawili. Na przystanku, przy boisku, a nawet w zakątku pod bzami (przy skrzyżowaniu, mam na niego teraz widok z okna), gdzie kiedyś ściskałem się z dziewczynami, stoi teraz pergola, jest nawet na czym usiąść.
  5. Na cmentarzu. Ile razy tam jestem, to wieje. A schować się nigdzie, chyba, że pod ziemią... Ale tam jeszcze nie chcę...
  6. Nie. No chyba, że rządziłaby PZPR. Albo jej miłośnicy (wielbiciele Białorusi), skrzyknięci w dowolnej organizacji, Bo rzeczywiście, za czasów rządów PZPR, Biuro Polityczne zajmowało się m.in. zabezpieczeniem odpowiedniej ilości korniszonów (i ich ceną), żeby na zagrychę nie zabrakło do następnych zbiorów. A na Białorusi bat'ka dba, żeby kartoszki w sklepach nie zabrakło (i tak bywa, że brakuje).
  7. A to Państwo miało przygotować ludziom opal na zimę? To i chyba kalesony też. Nie ma to jak obarczyć Państwo odpowiedzialnością za brak gaci w zimie. PS. Ja opał miałem zgromadzony latem 2024 roku na tę zimę (2025/2026) i nie czekałem na Państwo. Sam se przygotowałem. I mam jeszcze zapas na następną zimę.
  8. A gdzie jest uziom fundamentowy?
  9. Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie. Owady też się tego nie czepią.
  10. To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.
  11. Mnie z nieba wyrzucać??? A niby za co???
  12. Teraz to dają profilaktycznie jak ktoś się zgłosi. Po co ryzykować? Ale kiedyś, jak się dzieciakiem boso biegało po ukwieconych miedzach to do takich cymesów było daleko jeśli w ogóle były. Najbliżej zawsze była woda. Jak się nogę nieco oziębiło to mniej bolało i tak nie puchło.
  13. Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia). A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
  14. Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej... PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  15. Zawsze możesz zostać badaczem, chyba taka mieszanka nie zaszkodzi, nawet jakby miała nie pomagać. Tylko czy taki olej da się rozmieszać (połączyć) z wapnem? Może i emulsji dodać?
  16. To nie musi być zaniedbanie. Bo w zimie świeżego drzewa nie daje się pod dach. Nawet tego pociętego. Z wygody (praca przy zimnym i mokrym nie jest zbyt przyjemna), ale i z braku jakichś poważnych negatywnych następstw. Procesy gnilne są zatrzymane ze względu na temperaturę, a i zarobaczenie nie grozi, nawet jeśli nie zdejmie się kory (to trzeba zrobić wczesną wiosną). Kiedyś wyręby robiono tylko w zimie i drzewo jedynie transportowano z lasu na posesję, Potem leżało w śniegu do wiosny, bez utraty swoich cech. Wystarczało jeśli nie leżało bezpośrednio na ziemi, tylko na podkładach. A całe przetwórstwo odbywało się już w ciepłych miesiącach. Oczywiście, mówię o producentach, z ich punktu widzenia, a nie o odbiorcach. Odbiorcom zależy przeważnie, aby drewniane wyroby jak najszybciej wysuszyć. Ale producent czy sprzedawca nie ma interesu w tym aby dokładać sobie pracy. U moich znajomych większość produkcji leży owszem, na jakichś wypoziomowanych legarach, ale najczęściej nawet bez przekładek. Nie opłaca się ich dawać, bo większość produkcji jest pod zamówienia i szybko zostanie zabrana. A przekładki to dodatkowy koszt.
  17. Widocznie duża rotacja. Nie opłaca się układać pod dachem. Albo złożone pod konkretne zamówienie. Aby kupujący mógł łatwo załadować.
  18. Ale wtedy wystarczy poszukać prywatnie, więc po co firma? Dla gry zespołowej?
  19. I z kim tak się paść? W połowie drogi. Z Przydróżkami? Są jeszcze? Nie wiem, bo dawno nigdzie poza powiat nie wyjeżdżałem.
  20. A dlaczego musieliście "usuwać" (tego nie da się usunąć, to jest zgnite) siniznę? Co was zmuszało do zastosowania takich desek? Jaką rolę mają te deski do spełnienia w przyszłości? Impregnacja zanurzeniowa jest dokładniejsza niż pędzlowanie, to prawidłowy wybór.
  21. I zaufaj tu korekcie pisowni.
  22. Próbowałeś taśmą teflonową? A jeśli chodzi o połączenie doczołowe, to trzeba dać płaską uszczelkę.
×
×
  • Utwórz nowe...