-
Posty
25 973 -
Dołączył
-
Ostatnio
-
Dni najlepszy
522
Wszystko napisane przez retrofood
-
Dziękuję, ale pomysłowość jest powielona. Znaczy skopiowana. Od siebie samego, żeby nie było. Sterownik temperaturowy pierwszy raz zastosowałem w domu córki, którym się opiekuję (córka w Anglii). Nikt w nim póki co nie mieszka, a przecież są zimy, natomiast dom ma nowa instalacje wodną, więc kuchnia, łazienka i toaleta nie mają prawa zamarznąć. Mógłbym wprawdzie w nim palic, ale to teoria. Palić aby można w nim było przebywać nie ma sensu, bo to koszty. Palić aby nie zamarzło? To trzeba by siedzieć w zimnie. Codziennie. I pewnie chorować co kilka dni. Dlatego postawiłem w nim nagrzewnicę (2000 watów) sterowaną właśnie odpowiednim termostatem. Załącza się dopiero przy spadku temperatury do plus 2,0 stopnia. A wyłącza przy plus 2,9 stopnia. Efekty są takie, że za poprzednią zimę zapłaciłem coś około 80 (osiemdziesiąt) PLN, natomiast ta była droższa, coś około 350 PLN. Za CAŁĄ zimę. No i śniegu nie musiałem usuwać ze ścieżek. Owszem, słonce mi pomagało, bo okno kuchenne jest od południa, więc często pomieszczenia nagrzewały się same, ale przecież trochę nocy z dużymi mrozami jednak było. Automatyka prosta, tania, a zaoszczędziła mi mnóstwo trudu i kasy też.
- 32 odpowiedzi
-
1
-
- fotowoltaika
- panele pv
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Zgodnie z założeniami, przez chmury przebija się tyle światła, ze panele generują już ponad 0,9 kW, a więc nie jest źle. Przeszliśmy na normalny reżim używania i zużywania energii. Powoli bo powoli, ale w baterii jest coraz więcej.
- 22 odpowiedzi
-
- fotowoltaika
- bateria
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Ciągle największym problemem jest brak aplikacji, która wskazywałaby prostą drogę do banku.
-
Dzisiaj jest buro i ponuro. Produkcja z paneli rzadko przekracza 0,3 kW. W domu zapanował reżim oszczędnościowy, tym niemniej wciąż funkcjonujemy na off grid-zie, czyli odłączeni od sieci elektroenergetycznej. Dwudziesty dzień. Liczę, że słońce chociaż z godzinę później poświeci...
- 22 odpowiedzi
-
- fotowoltaika
- bateria
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
-
Daj spokój, to jest ręcznymi narzędziami robione. Zauważyłeś, ze płyta frontowa (ten ciemny brąz) składa się z dwóch kawałków? W środku jest szpara. Ja to ciąłem ręczną piłką. Płyty miały po 25 cm szerokości musiałem odciąć paski po 5 cm z obydwu. Szpara od środka zaszpachlowana, ale z zewnątrz widać. I tak ze wszystkim, my są z pokolenia, które musiało nauczyć się robić coś z niczego, bo w czasach i w ustroju permanentnego braku wszystkich materiałów i narzędzi, inaczej nie szło przeżyć.
- 32 odpowiedzi
-
- fotowoltaika
- panele pv
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Przecież one same się grzeją. oczywiście, wtedy gdy produkują prąd. A pod śniegiem nie wyprodukują, więc się nie grzeją. Ale. Ale są przeważnie pochyłe i gładkie (na powierzchni jest szyba). Śnieg się z nich sam zsuwa bardzo łatwo. Ja w zimie jak grabiami trochę śniegu zrzuciłem przed południem (bo nocami padał prawie systematycznie), to do nocy dużo z pozostałego śniegu się topiło. Bo już jakiś prąd płynął i warstewka wody powstawała. Niestety, widzę na dachach, że w wielu miejscach panele są zamontowane źle. Panele dolne są wyżej niż górne i na krawędzi pomiędzy nimi tworzy się mini schodek, który doskonale uniemożliwia zsuwanie się śniegu. To miejsce jest po dniu zalodzone i w nocy to tak zamarznie, że trzeba by odkuwać młotkiem. I za to instalatorzy powinni dostawać po rzyci. I to grubo dostawać. Bo przy sprytnie zamontowanych panelach śnieg zsuwa się szybko. Sam. U mnie tak jest, że sie sam zsuwa, jednak zatrzymuje się na rynnie. I tu mam problem. Na razie (jeszcze) rynnę dostaję z drabiny, ale już mnie nie bardzo nogi niosą po szczeblach. Rzucić kable grzejne to nie problem, jednak problemem jest cień, który kable rzucają na strukturę panela. On bardzo nie lubi cienia. Stare panele wypalały sie w miejscu zacienionym, nowym wprawdzie struktura już się nie wypala, ale całkiem obojętne to nie jest. sprawność mocno maleje. I tak najskuteczniejszą i najprostszą metodą jest odpowiednie nachylenie (przy 45 stopniach śnieg niedługo poleży) i bezschodkowy montaż. Jak ktoś młody i sprawny to przecież może opracować własną metodę odśnieżania. W necie mnóstwo tego w rożnych rolkach pokazano.
- 22 odpowiedzi
-
- fotowoltaika
- bateria
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Bateria naładowana do 88%. Do rana wystarczy swobodnie. Byłoby więcej, ale jest już pół obiadu przygotowane na jutro. No i zużycie ciepłej wody ponadnormatywne. Bo to porządki, sprzątanie i mycie...
- 22 odpowiedzi
-
1
-
- fotowoltaika
- bateria
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Dzisiaj będzie pierwszy, poważny test. Niebo zaciągnięte chmurami, ale produkcja z paneli wynosi od 0,4 do nawet 0,7 kW. Bieżące potrzeby są pokrywane, ale czy bateria do wieczora się naładuje? Zobaczymy.
- 22 odpowiedzi
-
- fotowoltaika
- bateria
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Obiecane fotki Szafka ekologiczna, poskładana z odpadowych kawałków płyt, wewnątrz wyklejona styropianem. Szyba na wierzchu służy do wizualnego, natychmiastowego podglądu stanu naładowania baterii, co sygnalizowane jest zielonymi led-ami. Szyba jest hartowana, pochodzi ze starej mikrofalówki. Szerokość szafki to 40 cm. Na powierzchni styropianu po bokach są naklejone maty grzejne. Takie mocy 20 W. To są maty do podgrzewania stóp, osiągają temperaturę 30 stopni, myślę, ze więcej nie trzeba. Wokół baterii jest przestrzeń 1 - 2 cm do swobodnej cyrkulacji powietrza. Na ścianie, pod falownikiem, zamocowałem temperaturowy sterownik o zasilania tych mat. Pod szybą natomiast jest termometr bateryjny. Obydwa mają czujniki umieszczone w strefie pomiędzy bateriami, chociaż w różnych miejscach. Stąd ułamkowe różnice w wyświetlanej temperaturze. Na tym zdjęciu widać diody sygnalizacyjne baterii. Zarówno płyta przednia jak i płyta wierzchnia są niezależnie od siebie "zdejmowalne". Taka opcję przewidziałem celowo, w przypadku gdyby latem temperatura w tym "termosie" wymagała obniżenia. Wtedy kilkanaście sekund na odkręcenie wkrętów i wietrzymy wnętrze swobodnie.
- 32 odpowiedzi
-
1
-
- fotowoltaika
- panele pv
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Błąd w rozumowaniu. To nie po wiatrach, a po śniegu. Po mokrym, zimowym śniegu. Byłem w niedzielę w swoim lesie. Masakra. Część działki to gęsty młodnik, nie miałem sił, aby zrobić jesienią przecinkę i efekty mam podobne jak na Twojej fotografii, tylko u mnie razy sto, albo i jeszcze więcej. W każdym razie kwestia opału na następną zimę (albo raczej na następne zimy) została rozstrzygnięta. Trzeba to wszystko połamane wyrżnąć i pozwozić. Tylko gdzie to trzymać, skoro pod wiatą mam jeszcze opału na jedną zimę? Chyba trzeba będzie jakieś zadaszenie zrobić. I tak wkoło Macieju, na wsi to zawsze jest robota... Dla was dobra rurka to zawsze świetna wiadomość. Trochę to potrwa, bo knajpy ulokowali daleko ode mnie, a ja nie lubię przemieszczać się daleko.
-
Ważne spostrzeżenie. Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć. Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty. Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne? Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba. W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów). Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
- 32 odpowiedzi
-
- fotowoltaika
- panele pv
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
A co mogę wyczytać, skoro to prognozy? PGE jest w tym temacie bardzo konserwatywne. Instalacja nie jest świeża, bo ma dwa lata, ale dopiero od 6 marca mam zamontowaną drugą baterię, więc z pewnych względów jest też nowa, bo właśnie ta bateria wiele zmieniła. Nawet mój pogląd na fotowoltaikę. Że właśnie pojemność baterii jest ważniejsza niż moc paneli. Bo to bateria pozwala sumować energie słoneczną "pomiędzy "zachmurzeniami". Bez baterii, jeśli nie wykorzystasz energii słońca w danym momencie, bo na przykład nie masz czasu, albo cię nie ma w domu, to wszystko przepada. A potem, gdy się zachmurzy, nie masz nic. Dopiero odpowiednia bateria pozwala na komfort, że robisz coś kiedy chcesz, a nie kiedy musisz.
- 32 odpowiedzi
-
2
-
- fotowoltaika
- panele pv
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Tylko żebyśmy się dobrze zrozumieli. ja nie pytam o granicę działki (granicę własności terenu) a pytam o granice własności rury. Bo na przykład u mnie granica własności włazi mi do domu. Znaczy rura wodociągów wchodzi mi do domu i dopiero po wodomierzu mogę sobie grzebać we wszystkim jak chcę. I tak prawdopodobnie będzie tez u Ciebie. Tam gdzie rurą zarządzają wodociągi, nie możesz niczego zmienić bez ich zgody. I bez spełnienia warunków które postawią. A czy będzie potrzebny projekt czy nie, to już ich decyzja.
-
-
Tego nawet instalator nie rozumiał, nie mówiąc już o mnie i najstarszych góralach. Przy odłączonym zabezpieczeniu wyjścia z falownika, mierniki wykazywały obciążenie mocą chwilowo nawet w granicach 0,7 kW. Nie mam pojęcia jak falownik to przetwarza i po co, ale wyraźnie się grzał oraz skutek był namacalny a także realny. Poziom naładowania baterii się zmniejszał. Pewnie tak, ale to się dopiero zobaczy.
- 32 odpowiedzi
-
1
-
- fotowoltaika
- panele pv
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Żadna. System naliczy mniej kasy za prąd i tyle. Bo zużycie energii z sieci w takim listopadzie czy grudniu będzie musiało nastąpić. Polecam to opracowanie https://budujemydom.pl/instalacje/instalacje-elektryczne/a/112650-nie-pozwol-aby-awaria-pradu-sparalizowala-twoj-dom
- 32 odpowiedzi
-
- fotowoltaika
- panele pv
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Tak. Nawet w dzień, kiedy prądu z paneli jest dostatek, w chwilach kiedy jest małe zużycie w domu, to owszem, dużo nadmiaru prądu idzie do ładowania baterii, ale jednocześnie licznik wskazuje równolegle pobieranie energii z sieci. Niedużo, ale 1 - 2 kWh na dobę. Bo przecież co chwilę nie sprawdzam., kontrolowałem wskazania zwykle rano. Co ciekawe, tego zużycia w aplikacji mobilnej nie widać, można go odczytać jedynie w liczniku. Lekarstwem jest właśnie to co zrobiłem, czyli całkowite odłączenie się od sieci. Od 7 marca licznik stoi. Bo odłączyłem zarówno zabezpieczenie przedlicznikowe, jak i zabezpieczenie falownika od strony sieci. Więc licznik nie ma napięcia w ogóle, z żadnej strony.
- 32 odpowiedzi
-
- fotowoltaika
- panele pv
-
(i %d więcej)
Tagi: