-
Posty
22 239 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
181
Wszystko napisane przez daggulka
-
no fakt , jest ryzyko że bym z nim zasnęła .... padnięta jestem że szok ... pocieszające jest to, ze jutro się wyśpię .... wstanę sobie kole 8 - 9 , zrobię się na człeka i na Rysia zaczekam - będzie kole 12 u mnie ...
-
Ufff .... posprzątałam , nagotowałam rodzinie , się spakowałam .... jeno błota na twarz nie zdążyłam , cóż - i tak by nie pomogło Smithka się nie odezwała - nie mam do Niej numeru tel.kom .
-
trzymam kciuki ...
-
a co do samego projektu .... niepotrzebna strata kasy na zbyt skomplikowany i duży dach .... jak dla mnie - zbyt mało funkcjonalny .... nie ma spiżarni i nie ma schowka/graciarni który szczególnie przy tak małym metrażu przydaje się choćby na przetwory , napoje kupowane zgrzewkami czy mopa... dobrze to mastaszek ująłeś : to jak mieszkanie - nie dom ... podzielam zdanie kropeczki - bywały tu już na poprzednich stronach bardziej funkcjonalne a zarazem tańsze w budowie projekty ....
-
Nie zaglądałam do projektu .... chodziło mi o "ogólnie" . teraz zajrzałam do projektu , nie patrz na metry tylko na kubaturę - wbrew pozorom nie jest tak mało jakby na to metry wskazywały .... choć z drugiej strony - doczytałam, ze pokoików na poddaszu robić nie będzie , więc będzie użytkowany tylko parter .... więc masz rację - wystarczy dobrze ocieplić strop .... a co do wentylacji .... grawitacyjną zejdzie tyle ile ma zejść .... chyba nikt nie jest w stanie napisać ile .... zawsze mam wątpliwości czy przy na max. zaizolowanym z każdej strony domu - wentylacja grawitacyjna wystarczy żeby uchronić się przed niespodziankami typu źle zwentylowane pomieszczenia / grzyb? ponadto - przy grawitacyjnej wentylacji - chciał nie chciał sporo tą wentylacją jednak ujdzie .... bo pomieszczenia muszą być dobrze wentylowane przy tak ocieplonym i szczelnym domu ...
-
posprzątałam kuchnię, ogarnęłam pokoje dziewczyn , posprzątałam swoją łazienkę... jak u Ciebie - jeszcze mi został mop i modlitwa ... odkurzanie , wycieranie kurzy i druga łazienka to już nie moja brocha ... właśnie się robi już spakowany... zmykam pakować się dalej ...
-
ale - to kupiłaś czy nie?
-
a Ty myślisz , ze co ja robię od godziny? w międzyczasie biegam w panice i usiłuję się pakować - jak znam życie , pewnie czegoś zapomnę .... aaaaa, właśśśśśśśśnie - jeszcze piżama ....
-
molytek - styknie - czerwone korale jak som - to już nic nie trza więcej ... no , chyba że masz "Jesteś szalona" - to bierz też...
-
Samo ocieplenie ścian to nie wszystko - widzę że chcesz pobawić się w domek energooszczędny - pamiętaj o dobrych oknach , o max. dociepleniu skosów poddasza , o dociepleniu podłóg .... i wyjdzie termosik - koniecznie trzeba tu dobrej wentylacji . Jeśli kombinujesz ogrzewać prądem - nie radzę mieć wentylacji grawitacyjnej - co nie spierniczy ścianami/dachem/oknami to spierniczy wentylacją . Dom termos + ogrzewanie prądem = koniecznie wentylacja mechaniczna.
-
bierze ktoś płyty w końcu? bo znalazłam pen drive z muzyką którą na JeśKĘ nagrywałam ... tylko nie wiem czy sprzęt w Ośrodku ma wejście usb ...
-
Same grzecznościowe zwroty .... gdzie tu bluzgi? Doprawdy ... najpierw pomyłka autorów, teraz to .... może odstaw to co bierzesz /palisz/pijesz (niepotrzebne skreślić). strach zapytać gdzie pracujesz/mieszkasz
-
o patrz ... zapomniałabym ... już pakuję ...
-
jutro o tej porze będę już niedaleko .... chyba ....
-
tysz nie mam piorunochrona .... ale moja chałupa w środku między innymi ... choć nie powiem, że w burzę jestem ostoją spokoju ... jak to Barbossa ujął ... szorty falują....
-
adiqq zawsze miał , ale Go nie będzie ... fajnie by było wrzucić kilka fot na smak tym których nie będzie ... jeśli masz chęć zabrać - nie krępuj się...
-
ale fajnie .... zaś impreza .... przynajmniej nie jest nudno ....
-
ten większy niech Cie jeno dowiezie ... zdolny do niczego więcej być nie musi ... chopów zdolnych u nas dostatek , se poradzimy ...
-
ście zapomnieli odliczyć .... 3 dni okład mu zrób - choć nie wiem, bo jak teraz schudłaś to możesz nie mieć z czego .... zapaliłam jedno - o zapachu opium ...
-
Ty sie lepiej dobrze zdezynfekuj zanim się z nami przywitasz ...
-
dokładnie 666,6
-
mam 666m3 kubatury , powierzchnia całkowita 196,9m2 ... muszę przekazać sąsiadowi .... ma mniejszą kubaturę i spala to samo ... na pewno pójdzie się powiesić....
-
Cirilka .... bez jaj .... sie nie wygłupiaj ..... Nic nie mówię, ale od rana mnie głowa napiernicza - apap i rutinoscorbin już wzięłam .... profilaktycznie ...
-
Panie Tomaszu .... Mnie nie isteresuje współczynnik U , nie interesują mnie te wszystkie wasze przeliczenia i inne pieprzoty ... mnie interesuje ile na rok mam sobie odłożyć kasy na opał żeby w domu było 24 st C i żeby starczyło mi na cały rok kalendarzowy na CO i CWU. I po trzecim sezonie - wiem już, że jest to 4 tony ekogroszku - z małymi wahaniami - w tym roku widzę, że "idzie" zdecydowanie mniej opału - pewnie dlatego, że w trzecim roku mieszkania dom już jest wolny od wszelakiej wilgoci technologicznej , suchy i - jeno mieszkać. U mnie jest 4 tony ekogroszku (ściana jednowarstwowa bk) , i u sąsiada który ma podobny kubaturowo domek w ścianie dwuwarstwowej z ceramiki - również 4 tony . Pojęcia nie mam jakim cudem - proszę mnie nie pytać. Czy 4 tony ekogroszku to dużo? 4 tony razy 680zł (tyle chyba płaciłam ) to jakies 2700zł na cały rok kalendarzowy na CO i CWU - i tylko tyle mnie interesuje . Oczywiście pewnie nie jest to szczyt marzeń , ale - mnie wystarcza . "Idąc" w max. ocieplenie , czy nowinki technologiczne pozwalające czasem wbrew przesłankom ekonomicznym niby zaoszczędzić - i patrząc na okres zwrotu - to szczerze mówiąc - nie chciałoby mi się chyba w to bawić .... domek termosik , rekuperator , zamykanie drzwi za doopą, nie otwarcie okna bo mi U ucieknie ... nieeee - sorki , mam dom standardowy - taki chciałam, taki mam , uważam że uśredniając i zawyżając 250zł miesięcznie na CO i CWU mnie nie zabije ..... i tyle ....
-
a Rysiu to też przesadził .... jakie 100? jak nic 200 bedzie ... o ile nie więcej ... ostatnio wyszło że 5 godzin - jakby było bez przystanku w Zakopcu ..... Paczcie jak myślał - cwaniak jeden : "dwie godziny się z nią przemęczę" .... nic z tego , Rysiaczku - 4-5 godzin razem .... możesz się jeszcze wycofać