Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 239
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. A wiecie co chłopaki? Niech instalator kupi po taniości 8% ... w dodatku wymienia nagminnie w blokach więc będzie wiedział . I jeden problem z głowy . A ten junkers z linka jak Wam się widzi? W leroy merlin jest po 715zeta ... i tak będę tam na dniach na zakupach , więc mogłabym go kupić przy okazji...
  2. Proszę o konsultację junkersa do łazienki - czy ten się nada? cena korzystna i firma znana i szanowna... tylko czy model sie nada do bloków? nie znam się... http://allegro.pl/opalia-c11e-najnowszy-mo...3386081325.html I jeszcze sprawa grzejników - mam cztery pomieszczenia: pokoje o wymiarach: 290/340 , 290/220, 580/340 i kuchnia o wymiarach 290/230. Wszystkie pomieszczenia z oknami. Chcę zanabyć grzejniki stalowe panelowe - jakiej wielkości powinnam kupić ? Kurcze , w liczeniu zapotrzebowania energetycznego to ja jestem noga - i n ie zamierzam nikogo tym obarczać ... może ktoś ma w mieszkaniu takie , pokoje podobne metrażowo i mógłby mi napisać jakiej wielkości grzejniki wystarczyły? Bede wdzięczna.
  3. Dzięki Janiemu który mi rozjaśnił sytuację zdecydowałam się już na internet/tv/tel. Skorzystam z propozycji UPC: http://promocje.upc.pl/pakiet-start W przyszłym tygodniu załatwię sprawę Rozmawiałam też z instalatorem moim zaprzyjaźnionym Tadziem - umówieni jesteśmy na przyszły weekend żeby do mnie zajrzał na mieszkanie - zdecydowałam się jeszcze na wymianę kaloryferów - wszak te żeliwne straszą okrutnie . Jeden kaloryfer to koszt około 200zł , na allegro znalazłam nawet po 169zł o wymiarach 500 na 1100 cm - panelowe stalowe . Potrzebuję ich tam 4 plus jeden mały w kuchni , czyli tysiak trzaśnie ,w tym najtańsze głowice termostatyczne . Na instalacje w kosztorysie przeznaczyłam 2500zł plus na junkers 1000zł- czyli w sumie 3500zł. Z gazu będzie tylko wymiana junkersa i przeniesienie jednej rurki na drugą stronę junkersa, z CO będzie wymiana grzejników , z prądu będzie dorobienie kilku gniazdek i wymiana włączników i gniazdek na nowe . Mam nadzieję, że potraktuje mnie ulgowo i się wyrobię z kosztami. Instalację wodną - w sensie np. pociągnięcie dojścia i odpływu wody do zmywarki , czy do zlewu w łazience , przerobienie kranu z takiego wystającego ze ściany na taki stojący na zlewie - mam nadzieję, że zrobi wykonawca który będzie mi remontował mieszkanie w tym kafelkował kuchnie i łazienkę. Standardowo wiem, że takie rzeczy wykonawcy robią przy okazji i nie trzeba mieć na to żadnych pozwoleń. Uffff ... zaczynam powoli się organizować - czas już zamówić meble kuchenne , rogówkę do salonu , łóżko Kasi i wszystko na co czeka się kilka tygodni ... wszak już jest polowa lipca a ja muszę max. do 25 sierpnia się przeprowadzić. Pozostałe 5 dni sierpnia jest na ogarnięcie, posprzątanie , opróżnienie i oddanie domu kupcom. A , no i czas zamawiać panele . Kurcze , muszę założyć sobie nowy terminarz bo w pracowym już się moje prywatne rzeczy nie mieszczą, tyle tego mam .
  4. Więc tak - nie mogę odciąć kaloryfera w kuchni - to jest mieszkanie narożne niestety do tego jest okno w kuchni. Boję się, że będzie wiuchało za bardzo bez tego grzejnika. Tym bardziej, że łazienka i przedpokój też są nieogrzewane (w łazience nic nie przewidzieli grzewczego , zamontuję małą drabinkę na prąd tylko do suszenia awaryjnego ciuchów), a w przedpokoju nic kompletnie nie ma , żadnego grzejnika - a jest to mieszkanie parterowe, więc będzie "ciągło" na bank od piwnic. Piwnice są nieogrzewane - już to wiem, bo byłam i widziałam. Co do zmiany miejsca zlewozmywaka - mam piwnicę , ale nie pod moim mieszkaniem. Wątpię , żeby spółdzielnia wyraziła zgodę na takie ekscesy - a wykonawcy boją się na własną rękę czegokolwiek ruszać z obawy o swoją doopę . To najbardziej restrykcyjna spółdzielnia w mieście niestety. Jak coś znajdą przy okazji rutynowych kontroli , to dają decyzję o nakazie przywrócenia do stanu pierwotnego - jeśli chodzi o instalacje. Tak samo przestawienie kuchenki gazowej nie wchodzi w grę - bo do jakiegokolwiek "ruszania" rur muszę mieć srylion pozwoleń i kosztowny projekt zatwierdzony przez jakichś ważniaków ze spółdzielni i gazowni. Dlatego niestety lokalizacja w kuchni zlewu i kuchenki musi zostać bez zmian. Podobnie w łazience junkersu. Byłoby mi dużo łatwiej , gdybym mogła sobie pozmieniać lokalizację AGD - ale muszę niestety robić jak jest. Czas nagli , mam nieco ponad miesiąc na remont - nawet nie mam czasu czekać na jakieś pozwolenia, bo w przyszły weekend wchodzi już fachowiec. Teraz i tak nic nie mogę podziałać , bo fizycznie nie doszło jeszcze do przekazania mieszkania, dopiero w przyszły piątek (optymistyczna wersja acz niepewna jeszcze) odbieram klucze. Jest nieustawna w cholerę . Siedzę i kombinuje od rana samego.
  5. Jedno pytanie. Wiem, że od gazu rur obudowywać nie wolno - musi być do nich dostęp. A czy rury od CO które poprowadzone są po ścianach można obudować na sztywno kartongipsami ? Czy są jakieś przeciwwskazania.
  6. Opinie w necie różne, ale może będzie dobrze Nie ma - najbliższy jest 130 km ode mnie Stworzyłam projekt kuchni . Na razie wstępnie widzę to tak jak poniżej . Zamiast obu drzwi będzie przejście , czyli pusta rama - bez drzwi. Niestety nie było takiej opcji w programie wizualizacyjnym, więc zrobiłam drzwi. Poniżej mebelki które zamówię i projekt który wykonałam. Kafelki i gresy nieadekwatne jak i w łazience - będę improwizować przy zakupie .
  7. Nie ma takiego sklepu. Wyceniłam w mieście w RuckZuck - to wyceniono mi na blisko 2500zł , dlatego zaczęłam szukać dalej i pozbierałam wyceny z internetu. Raczej zdecyduję się na Eggera dąb oxford , fajne są - i klasa AC4 Tak więc ostatnie godziny spędziłam nad projektem łazienki , zaraz zabieram się za kuchnię. Tak więc łazienka bedzie najprawdopodobniej wyglądać tak jak poniżej w kwestii ustawienia sanitariatów i mebli - szafka mniejsza nad wanną to junkers- niestety nie przewidziano takiego urządzenia w programie wizualizacyjnym , a jakoś trza sobie radzić . Jednak będzie wanna a nie prysznic - bo wlazła . Nie wiem jeszcze czy prostokątna czy profilowana , jak mi sie co rzuci w fajnej cenie to wezmę i już. Jesteśmy obie z córą do wanny bardziej przyzwyczajone i obie lubimy się moczyć w rozmaitych solach i innych takich . Wątpliwa była tylko kwestia pomieszczenia wszystkiego przy wannie - no ale udało się , więc będzie wanna .
  8. Doczytaj , Piotr .... nie dostałam ceny łącznej , poniżej masz specyfikację dotyczącą tych paneli z egger które mi się podobają. Montaż jest gratis. Milusiem mam przewieźć prawie 40m2 paneli , do tego listwy, podkłady i akcesoria ? Jak przewieźć to matizem? Na kilka razy - to na jedno by mnie wyszło za paliwo - tu za transport i wniesienie mam tylko 115zł. Załóżmy że kupię materiał tu taniej na miejscu - to i tak będę musiała zapłacić komuś za montaż i listwowanie - wyjdzie na to samo . Tak, wiem - poradziłabym sobie z panelami sama - ale kiedy? Będę pracować, do tego po pracy i tak będę miała co robić: wytapetować całe mieszkanie i mnóstwo różnych bzdurek zrobić , przewieźć meble i graty , poskładać nowe meble i jeszcze opróżnić i zdać nowym właścicielom dom. Nie zapomnij, że ja zostałam sama Piotr - ja nie mam faceta ani kogokolwiek innego do pomocy - ze wszystkim zostałam sama. Mam na remont miesiąc - tylko miesiąc. Więc weź to też pod uwagę . Za mało żeby tracić czas na coś co mogę w porównywalnej cenie zlecić komuś. Jestem bardzo wdzięczna za rady - wszystkim. Natomiast wiele rzeczy jest dla mnie nie do przeskoczenia, sytuacja dość niekomfortowa i niestety trzeba brać pod uwagę wszystkie aspekty mojej sytuacji. Też to, że sporo rzeczy nie zdołam zrobić sama niestety z powodu braku umiejętności , doświadczenia i braku czasu - więc muszę zapłacić wykonawcom . Ja też będę chyba kupować sporo w Leroy Merlin - mają fajne promocje wakacyjne . Da radę się z nimi targować przy dużych zakupach czy mają ściśle ustalone ceny? panele.doc panele.doc
  9. Dostałam wycenę paneli classena "dąb winny" - 1931,74zł ... cholera , drogo . Czyli spłynęły mi zasadniczo wszystkie wyceny.... trza coś zdecydować , bo terminy są w firmach napięte, się za chwilę okaże że montaż na wrzesień . Też mi się podoba. Boję się czy nie będzie zbyt ciemny , chociaż tapety przewiduję w jasnym beżu tudzież kremie , tylko jedna ściana będzie ciemna i wzorzysta. Skosów nie będzie ... będą położone tradycyjnie wzdłuż najdłuższej ściany. No też mi się jakaś dziwna ta wycena wydała - niby w ogólnym rozrachunku dość korzystna, ale jak się przyjrzeć to jakieś zaniżone ilości materiałów podali w porównaniu do innych wycen (czytaj : doliczą na koniec bo jakimś cudem "wyszło więcej" - i ten transport faktycznie sporo. Inne wyceny lokalizacyjnie podobnie, a transport dużo tańszy. Natomiast - wszystkie te firmy maja gratisowy montaż , więc robią kompleksowo. Czyli - płacę za towar i transport , i za nic innego. Pewnie odbijają sobie to w jakiś sposób , bo wiadomo że w tych czasach nic nie jest za darmo - ale cóż - coś za coś . Gdybym chciała sama materiał kupować - to pewnie byłoby taniej ale musiałabym zapłacić komuś za ułożenie , bo nie sądzę żebym sama miała czas i umiejętności żeby to zrobić. No i nauczona doświadczeniem - uważam, że lepiej żeby robiła to jednak firma - w razie reklamacji często producent zrzuca winę na nieprawidłowy montaż ... wtedy wiadomo do kogo zapukać . Masz rację , tak też postanowiłam. Ten dąb oxford bardzo mi się spodobał. Poczytałam specyfikację: PRODUCENT: EGGER KOLEKCJA: SOLUTION WYMIARY: 1292x192x7mm KLASA ŚCIERALNOŚCI: AC4 GRUBOŚĆ: 7mm OP. 10szt. = 2,48m2 STRUKTURA: RUSTYKALNA (EFEKT SZCZOTKOWANEGO DREWNA) Doczytałam też co to jest to "szczotkowane drewno" , i znalazłam że struktura jest głębsza i bardziej wyrazista - czyli ewentualne zarysowania przez pazury zwierzaków będą mniej widoczne. Zastanawiam się tylko czy firma Egger produkuje dobre panele. Nie miałam dotąd z nią do czynienia - w domu mam panele Classena i Kronopola. Jeśli ktoś wie czy się na tym nie przejadę to proszę o info Znalazłam jeszcze jeden obrazek paneli dąb oxford - kurcze, świetnie wyglądają Jeśli AC4 jest trwalsze , a różnica niewielka to jednak się skuszę. Tarasu nie ma , ale zwierzaki na łapach przynoszą ze spacerów piasek , ponadto mają pazury ... dobrze, że mieszkam na parterze - przynajmniej sąsiadów pode mną szlag nie trafi z powodu stukotu pazurów na panelach . Siedzę nad wizualizacją kuchni - szlag mnie trafia , nieustawna cholera. Dwa wejścia , do tego wymiary niewielkie , tylko 290/230 . Ciężko poupychać meble i AGD.
  10. Czyli reasumując w temacie paneli, wyceny z montażem: AC3 - dąb brazilian z Kronopola - 1559,95zł AC4 - dąb hiszpański z Krono Original - 1706,05zł AC4 - dąb oxford z Egger - 1768zł AC4 - dąb winny z Classena - czekam jeszcze na wycenę
  11. Ponieważ oferta na panele przedstawiona mi wczoraj w lokalnym sklepie mi się nie spodobała - więc poszukałam w necie innych firm. Dostałam oferty (poniżej). Dwie są w klasie AC4 , jedna w klasie AC3 ... Mieszkać będą z nami kot i pies ... wystarczy AC3 czy trza AC4? Doradzicie co brać? Dagmara_pod_oga_2013_07_12_kronodom_ak.pdf DRAGONKA.pdf panele.doc Dagmara_pod_oga_2013_07_12_kronodom_ak.pdf DRAGONKA.pdf panele.doc
  12. to nie boazeria, to świetna imitacja - znaczy tapeta . Do surowego ... hm ... nie da się inaczej - wszędzie stare tapety, na podłodze gumilit, wystające rurki mnie przyprawiają o kurrrr ... ice , sufity pomalowane z odpryskującą farbą. No kurcze, nie da się inaczej . Dobrze, że chociaż zrywania dużo nie ma , wszędzie tapety . Gładzi na ścianach nie robię bo beda tapety, jeno na sufitach . No i te okna , drzwi - to mus . Taki se remoncik , a ze wsjo drogie jak cholera to i kasa sie uzbiera konkretna. . Jak robię , to lepiej niech to już będzie na kilka ładnych lat i po swojemu .
  13. okna musze wymienić .... to są okna drewniane - nie uśmiecha mi sie ich drapać i malować co kilka lat , wymieniam na plastiki póki syf remontowy , nie ma na co czekać. rura od gazu w łazience bedzie przeniesiona z lewej strony junkersa, ale tą u góry to nie wiem jak zabudować... musi być dostęp w razie kontroli , czyli można by ją trzasnąć kartongipsem z otwierana jedną stroną (np. od frontu na magnes) i pomalować pod kolor kafelek ... inna opcja mi się nie nasuwa. Patrze na te rury w salonie - jakby je obudować kartongipsami , czyli tą pionową zrobić jako filat , a te boczne - obudować od podłogi, powstałyby takie dwie półki z boku grzejnika - mogłabym je otapetować taką tapetą jak ciemniejsza jedna ściana w salonie (trzy będą jasne i jedna ciemna) , albo poczarować jakieś wariacje z tapetami wykorzystanymi w salonie. Jak myślicie? bedzie to na pewno fajniej wyglądać niż teraz z rurami na wierzchu . taaa... łazienka tak wielka, ze nie miałam innej opcji coby fotę trzasnąć
  14. Foty łazienka ... i foty przedpokoju i jedna fota salonu...
  15. Układa się, kochani Odebrałam dziś zaświadczenie z banku o spłacie kredytu , jutro agent nieruchomości zawiezie do sądu wniosek o wykreślenie kredytu z hipoteki, czyli jest szansa że w przyszłym tygodniu wszystko się rozwiąże i kole 20-go odbiorę klucze od mieszkania . Dziś byłam w ( już notarialnie moim notarialnie ) mieszkaniu w kilku sprawach. Sprawa pierwsza - okna - Pan "okienny" pomierzył, pooglądał i się załamał . Okazało się, że jak spółdzielnia robiła elewację, to zamontowała za wysoko parapety zewnętrzne ... komplikuje to sprawę i okna niestety muszą być na wymiar, standardowe nie wlezą. Jego mina mówiła , że koszty wzrosną co najmniej dwukrotnie , aż się za serce teatralnym gestem złapałam . Tymczasem jak policzył, to wyszło w sumie dopłaty kole 160zł. Czyli koszt okien mi się zamknie w 3500zł. Sprawa dwa - pomierzyłam dokładnie kuchnię i łazienkę, zamiany naniosłam na obrazku z wymiarami, poniżej do obejrzenia. Pomierzyłam na tyle dokładnie, że okazało się że na przejście z kuchni do salonu jest aż 100cm, a nie jak wcześniej zakładałam tylko 60. Oczywiście 100cm nie zrobię(bo kuchenke gazową byłoby widać z salonu) , ale 80cm to już jest do przyjęcia . Sprawa trzy - łazienka. Po oględzinach okazało się, że fachowiec będzie miał ułatwioną robotę bo na ścianach jest tapeta a nie kafelki (w domyśle - nie trza kuć starych , tylko tapetę się zedrze). Zła wiadomośc co do łazienki jest taka, że nie mam koncepcji jak rozmieścić tam kabinę prysznicową, kompakt wc, szafkę z umywalką. Nijak mi to nie pasuje - wiszący junkers psuje koncepcję. Sprawa cztery - kuchnia - wlazłam tam do niej i szlag mnie trafił . Dotąd nie zwracałam uwagi jak idą rury CO - idą bezczelnie pionowo w górę po ścianie na której miałam postawić meble kuchenne , i pod oknem dodatkowo jest grzejnik więc na tej ścianie raczej mebli postawić nie mogę ... nie mam koncepcji , masakra jakaś. Sprawa 5 - przedpokój - rurska idą grube i wielkie od licznika gazu , że jak patrzę to mi słabo - trza czymś zabudować , może kartongipsami ? Sprawa 6 - salon ... rurska, rurska, rurska CO idące od grzejnika - na fotce poniższej widać... co z tym cholerstwem zrobić żeby nie było widać ? Trza mi zrobić wizualizację kuchni i łazienki z rozmieszczeniem mebli, sanitariatów na tle dokładnie zwymiarowanych pomieszczeń. Proszę o pomoc - macie link do jakiegoś darmowego bajecznie prostego programu do wizualizacji poszczególnych pomieszczeń? Będę bardzo wdzięczna za link, nazwę.... weźcie pod uwagę, że jestem raczej mało techniczna, więc musi być prosty i po polsku. Poniżej poprawione wymiary mieszkania i foty kuchni . Za wszelkie sugestie będę wdzięczna bardzo.
  16. Patrzę na te foty , czytam co napisałeś o metrażu i stanie tych pomieszczeń i dochodzę do wniosku, że jesteś zbyt dużym optymistą w powyższym stwierdzeniu. O to pytaj w gminie/urzedzie miasta/starostwie - zależnie co tam macie .... nie mamy szklanej kuli i nie wiemy - ale łatwo nie będzie , wszak to zabytek ... na pewno mnóstwo zezwoleń, pozwoleń, projektów będziesz musiał zdobyć/wykonać. W ocenie wspólnoty to Ty chcesz tam mieszkanie i to twój interes - im się na głowę nie leje i szczerze ich pewnie nie interesuje wyskoczenie z kasy bo ty sobie tam akurat mieszkanie wymarzyłeś. Odwróć sytuację - ty byś zapłacił za remont dachu gdyby sąsiad chciał zrobić sobie tam mieszkanie? Na większe niż Ci się wydaje. Nie napalaj się, tylko pomykaj do urzędu, umów się z osobą kompetentną i porozmawiaj czy w ogóle jest taka opcja i co musiałbyś załatwić - czy jest to do zrobienia. Forum, ale nikt za ciebie nie załatwi sprawy i się nie dowie. Gdybać możemy - tak jak i ty gdybasz. Tylko co z tego wynika?
  17. ja tez obstawiam ten jasniejszy...
  18. nie cierpie pisac na klawiaturze bez polskich znakow ... myla mnie sie literki taaaaa.... tapetujac...
  19. no tak, zmiany .... zmiany...zmiany .... co do formalnosci mieszkaniowych - idzie ku bobremu , nie rozpisuje sie zeby nie zapeszyc ;) dam znac jak beda konkrety
  20. No i pierd... nęło. Przecież nie może być bezproblemowo. Kupujący dom dostali kredyt , podpisali umowę kredytową - ale ... w umowie maja jak byk, że kasę będą mieć wypłaconą w momencie kiedy my spłacimy kredyt i otrzymamy z sądu zaświadczenie o wypisie z hipoteki , max do 31 sierpnia. Na to się czeka 2 tygodnie do miesiąca. Jutro mamy podpisac akt notarialny na sprzedaż domu , do piatku kupujący mają nam przelać pierwszą transzę ze środków własnych na spłatę naszego kredytu- idzie to od razu na konto techniczne banku. Wtedy pobieramy zaświadczenie z banku o spłacie kredytu i składamy do sądu wniosek o wykreślenie z hipoteki. I czekamy - może nawet miesiąc. Dopiero po otrzymaniu z sądu zaświadczenia o wykreśleniu hipoteli i przekazaniu go bankowi - bank przelewa kredyt kupującym , a oni nam pozostałą kwotę za którą my mamy kupić mieszkania. Miałam mieć klucze od domu przekazane 19 lipca i wtedy miał zacząć się remont - raczej będzie opóźnienie, i poprzesuwanie terminów związanych z mieszkaniami. Ale jeszcze nic na pewno nie wiem, jutro się dowiem. Ja pierd.... , jak nie urok to sraczka. Jutro mój agent nieruchomości idzie do banku gadać z kierowniczką działu nieruchomości w celu dojaśnienia co zrobić żeby było szybko (znają się , może coś się uda) . Jak otrzymam informacje to będę wiedziała czy udało mu sie coś ugrać. Kuźwa... zaczynają się schody .
  21. Hm ... ta fuga epoksydowa niby ok , ale jednak zawsze to jest rowek w przestrzeni płaskiej w którą wchodzi brud - tak mi się zdo Kafle bez fug - super myśl ... czy każde kafle można w ten sposób kłaść? Chodzi mi oczywiście o te podłogowe .
  22. i tu mi się kłóci z moim doświadczeniem ... no bo do jasnych kafli - ładnie by wyglądały jasne fugi ... taaaa, a potem jechane szczoteczką do zębów dlatego chyba wybiorę jednak ciemniejsze kafle na podłogę i ciemne fugi
  23. a podłogę masz jasną czy ciemną?
×
×
  • Utwórz nowe...