Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Jolka3

Bonsai

Recommended Posts

Ponieważ bonsai to rodzaj namiastki ogródka... umieściłam temat w tym dziale. Ostatnio coraz częściej myślę o sprawieniu sobie takiej miniaturki. Naprawdę tak trudno to pielęgnować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dużo roboty! Ja bym się nie zdecydował!


Lapidarność to cnota, ale nie przesadzaj! Trochę szczegółów!!! Proszę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś kupiłam ksiązkę (z koleżanką ze studiów "na spółę") o bonsai....To było moje marzenie i wielki zamiar.....Wykopałam z lasu już dość skarłowaciałą sadzonkę sosny-zasadziłamw doniczce i zaczełam kombinować....ale sosenka "zdechła" zanim jakkolwiek udało mi się ją ukształtować...Widocznie nieodpowiednio przyciełam korzenie...Ale nadal mam zamiar kontynuować próby, w tej chwili mam grubosza zwanego drzewkiem szczęścia, który już ma duże mniejsze listki, i nabiera kształtu.Polecam zacząć od niego właśnie. Świerk i sosna też jest "wdzięczna"(wystarczy około 4-5lat) ale już drzewa liściaste moim zdaniem są dla fachowców...Chyba pokusze się kiedyś o kupno małego gotowego drzewka(ale te duże są obłednie drogie icon_eek.gif ).Tylko cały urok tkwi w tym aby ukształtować je samemu-przez lata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja podjęłam raz taką próbę i niestety nie udało się. Z innymi roślinami nie mam problemów więc z czystym sumieniem mogę napisać, że jest to trudna sztuka. Chyba największym wyzwaniem jest utrzymanie odpowiedniej wilgotności powietrza. Same roślina jest droga, do tego nawozy, osprzęt... moim zdaniem zbyt wiele trudu jak dla amatora. To była roślinka do domu. Obecnie można kupic bonsai do ogrodu - z tym, że wydatek jest bardoz duży, bo małe drzewka kosztują od 2-3tys i więcej. Może pielęgnacja jest łatwiejsza icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak jak pisałem... duuuuuuuuużo roboty, a efekt niepewny!


Ale jak ktoś ma ochotę spróbować, to go nie zniechęcaj!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A kto i kogo zniechęca? icon_biggrin.gif Chyba dobrze jeżeli wspominamy o tym, że jest to drogie i niewdzięczne hobby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A kto i kogo zniechęca? icon_biggrin.gif Chyba dobrze jeżeli wspominamy o tym, że jest to drogie i niewdzięczne hobby.


W sumie racja. Lepiej mieć pełną informację. Amerykanie piszą w takich razach: "Zostaliście ostrzeżeni!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W Lidlu od 18 mają być takie niewielkie bonsai w specjalnych doniczkach za 19,99 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W Lidlu od 18 mają być takie niewielkie bonsai w specjalnych doniczkach za 19,99 zł



Nie wiem jakie są wasze doświadczenia z roślinami z Lidla ale w moim przypadku wyglądało to tak:
1. wierzba, która miała mieć piękne "kotki" okazała się inną odmianą
2. żaden z wrzośćców nie przyjął się
3. clematis ma inny kolor niż miał mieć
4. wszelkie małe krzaczki i byliny nie przetrwały
5. z kwiatów do domu pozostało mi tylko drzewko oliwne - od pewnego czasu też marnieje

Ja nie polecam. Za to rośliny z Praktikera jak najbardziej icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam z Lidla kawę i trzyma się dobrze, tyle, że po tygodniu ją przesadziłam do innej doniczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje drzewko szczęścia(grubosz) uległo skarłowaceniu zupełnie bez mojego udziału.Nieszczęśnik był przez wszystkie koty po kolei torturowany poprzez obtrącanie listków służących do zabawy icon_smile.gif I te praktyki doprowadziły do zahamowania wzrostu.Teraz ja kończę dzieło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moje drzewko szczęścia(grubosz) uległo skarłowaceniu zupełnie bez mojego udziału.Nieszczęśnik był przez wszystkie koty po kolei torturowany poprzez obtrącanie listków służących do zabawy icon_smile.gif I te praktyki doprowadziły do zahamowania wzrostu.Teraz ja kończę dzieło!


Trudno się powstrzymać od komentarza, ze drzewko nie miało szczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trudno się powstrzymać od komentarza, ze drzewko nie miało szczęścia.


Masz rację icon_wink.gif Ale w sumie wszystko na moje szczęście-bo dzięki nim nabrało formy "bonsaipodobnej" icon_wink.gif Teraz mam lepszą podstawę do uformowania drzewka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy jak napiszę, że "nie ma tego złego... itd", to zostanę wygwizdany? icon_mrgreen.gif


Ja nie będę, przysięgam icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzisiaj już nie było! Spóźniłem się.


Może i dobrze się stało. Nie wierzę, że takie supermarketowe okazje w przypadku delikatnych roślinek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja do LIDLA po bonsai tez nie zdążyłam ale... od 22 lutego w biedronce mają być takie cuda: ficus bonsai ginseng i drzewko bonsai icon_smile.gif w cenie 24.90pln/szt., a kilka dni później storczyki po 17,99. Ja już trochę kwiatów z biedronki mam i nic złego sie z nimi nie dzieje icon_smile.gif więc polecam icon_smile.gif


ps. to też okaz z biedrony

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja do LIDLA po bonsai tez nie zdążyłam ale... od 22 lutego w biedronce mają być takie cuda: ficus bonsai ginseng i drzewko bonsai icon_smile.gif w cenie 24.90pln/szt., a kilka dni później storczyki po 17,99. Ja już trochę kwiatów z biedronki mam i nic złego sie z nimi nie dzieje icon_smile.gif więc polecam icon_smile.gif
ps. to też okaz z biedrony
[attachment=4249:DSC00034.JPG]


Trzeba będzie zajrzeć do markecików icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej:)

Bonsai jutro w biedronce! Zaszłam dziś sprawdzić i już stały ale w sprzedaży będą od jutra (przynajmniej u nas). Mało jakoś ich było... może dopiero zaczynali wystawiać. Ja mam do biedrony kawałek ale poprosiłam koleżankę żeby rano poszła mi kupić - tak mi się spodobały icon_smile.gif i są od razu w fajnych doniczkach:)


icon_smile.gif icon_smile.gif icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej:)
ot i bonsai z biedrony

DSC01446.jpg


...tak się zastanawiam... myślałam,że bonsai rosną w takich bardziej płaskich doniczkach... ???


a tu przy okazji azalia

DSC01446.jpg




icon_smile.gif icon_smile.gif icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vena.Faktycznie bonsai powinno rosnąć w bardzo płaskiej doniczce.Roślinom przycina się korzenie dzięki czemu bardziej karłowacieją.Ja bym na twoim miejscu sama to zrobiła.Tylko aby roslina się nie przewróciła trzeba korzenie przywiązać drucikami do doniczki(za pomocą otworków "wentylacyjnych" na dnie).Ale bonsai bardzo ładne!!!Mnie nie udało się kupić ani w Lidlu ani w Biedronie icon_sad.gif Nadal męczę mojego grubosza....Ostatnio mocno go przycięłam i bardzo ładnie odbija....Tylko nie mam jeszcze takiej ładnej doniczki jaka powinna być icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej icon_smile.gif

Czapi, dzięki icon_smile.gif Tylko ja pojęcia nie mam jak się zabrać za to przycinanie. Kupię mu jakąś ładną płaską doniczkę, znajdę jakieś forum o bonsai i może coś wyczytam... icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hej icon_smile.gif

Czapi, dzięki icon_smile.gif Tylko ja pojęcia nie mam jak się zabrać za to przycinanie. Kupię mu jakąś ładną płaską doniczkę, znajdę jakieś forum o bonsai i może coś wyczytam... icon_smile.gif


Jak już to forum znajdziesz to zalinkuj, please icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ukształtowanie bonsai to trudna sztuka i wymaga wielu miesięcy pracy. Tego nie da się kupić w markecie za 20 zł.
To, co tam sprzedają to zwykła sadzonka ficus retusa - tak sobie powyginany rośnie.
takie coś się kupuje:
Ficus%20retusa.jpg
ale tak należy ukształtować:
Brak obrazka

Pseudo bonsai można też zrobić z karłowych odmian wiązu: "Jacqueline Hiller", "Geisha", świerku "Nidiformis" , "Maxwelli", cyprysika groszkowego "Nana Gracilis"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W miarę przystępna to min. ok. 300 zł Sprzedaje się je na pojedyncze egzemplarze, więc raczej nie ma sklepu, który by prawdziwymi drzewkami handlował. Raczej trzeba pytać hobbystów, czy nie mają na sprzedaż.
Chyba, że chcesz ściągnąć zza granicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tym, że nie wszystko oferowane na allegro jako "bonsai" nim jest.

Bonsai to dzieło sztuki. Nie każdy obraz na allegro nim jest - tak samo w tym przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie mogę się pchwalić tym swoim bonsai które tworzyłam z grubosza icon_redface.gif :zgnił mi biedak. Najpierw samoistnie ułamała się jedna gałązka,potem druga-jest bardzo kruchy i krępowane gałązki łatwo łamia się.No a potem główny pień zgnił od środka icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

za dużo wody



Hmnn...w moim przypadku jedyne co by pasowało-to za mało wody-patrząc na moje skłonności do zasuszania nawet kaktusów icon_rolleyes.gif
Może to była jakaś choroba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a słuchajcie gdzie sie kupuje bonsai? wiem ze sa na allegro i w ikea ale zastanawiam sie czy to na pewno prawdziwie bonsai czy nie jakas podroba...

a słuchajcie gdzie sie kupuje bonsai? wiem ze sa na allegro i w ikea ale zastanawiam sie czy to na pewno prawdziwie bonsai czy nie jakas podroba...

jak można to sprawdzić w ogóle? icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W Ikea nie sprzedają bonsai.

Jak sprawdzić? Obejrzeć w necie jak wygląda bonsai, a jak poprzycinany Ficus recta wsadzony do małej doniczki.
Bonsai to kilkaset złotych, a nie 30-50 zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Własne drzewko bonsai może mieć każdy.
Wystarczy tylko odrobina chęci i bardzo dużo cierpliwości.
Najlepiej nadaje się do tego Fikus tępy.

Jeśli wciąż jesteście zainteresowani tematyką bonsai to polecam artykuł:
Fikus tępy - Moje pierwsze drzewko bonsai


Pozdrawiam
Paweł Romanowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą (sobota, 23.07. godzina 23.30) próbowałem wejść na powyższy link (nie udaje się) :( Próbowałem wpisać frazę w googlach. Artykuł pokazał się w listingu, ale nie otworzył się. Przejściowa awaria, czy jakiś błąd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Codzienna pielęgnacja drzewek bonsai niewiele różni się od pielęgnacji innych roślin domowych.
Formowanie drzewek bonsai to hobby - na nie zawsze można znaleźć trochę wolnego czasu.
Wystarczy raz na kilka tygodni poświęcić 1-2 godziny na cięcie i drutowanie.

Zachęcam do spróbowania.

Pozdrawiam
Paweł Romanowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nie wiem, opowiadał coś, że u niego kiedyś wleciał gołąb i śmierdziało , ale że u mnie nie ma takiej opcji bo jest jakaś kratka..
    • Gość Paweł
      Dzień dobry! Mam nie lada problem. Zakupiliśmy dom z roku 1975 z dachem skośnym, Dach jest oczywiście nie ocieplony, pokryty dachówką betonową. Żeby było śmieszniej, między tą dachówką a krokwiami jest kilkucentymetrowa płyta z supremy. Mam uprzejme pytanie-czy jest możliwe w miarę bezpieczne od zawilgocenia ocieplenie takiego dachu i jak można je wykonać i przy użyciu jakich produktów,..Najlepiej, bez usuwania supremy....pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź. Paweł
    • Odpowiedź eksperta: Brak folii przed ułożeniem ostatecznego pokrycia dachowego jest poważnym błędem, jeśli poddasze będzie wykorzystywane na cele mieszkalne, a więc i ogrzewane. Sytuacje takie zdarzają się najczęściej, gdy dach kryty jest prowizorycznie papą na deskowaniu, a dopiero po pewnym czasie układane jest docelowe pokrycie. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/stan-surowy/dachy-i-rynny/porady/8292-co-zrobic-z-dachem-ktory-pokryto-bez-ulozenia-folii-dachowej-fwk
    • ty tak serio - czy głupa rżniesz?   Dalej glupa rzniesz?   No proszę - teraz znowu Alfa i Omega sie objawił  No ale co mnie twoja reklama obchodzi. To trza było napisać w poście, że tematodawcy wszystko naprawisz, i ta informacja jest za darmo, a robotę tajemną z efektem zrobisz, znaczy wysuszysz piwnicę - za rachuneczek, jak restaurator bierze za to, co zamawiasz A ty wypisujesz jakieś głupoty - co to ma być: Jaką wodę blokujesz przy ścianie, gdy przy ścianie jest dren???? A kostke dajesz po to by właśnie mogła wilgoć parować! Ale nie woda - woda ma spłynąć drenem - po to sie go robi. A fakturka to ci chyba spłynęła za to, coś wypił, zanim żeś sie do tych durnych postów wziął. Jeszcze raz radzę puknąć się w glowę, może klepki zaskoczą. A kto tu radził chemię?  Wykonać suchą piwnicę oczywiście można zawsze, nawet w jeziorze - ściagając do niej wodę drenem. Niesprawnym. Kwestia kosztu. Tylko. Ale - wracając do twego przykładu z restauratorem - głodny na cenę nie patrzy. Nawet mielonego z wczorajszych resztek zje. Oho - mania wielkości sie odezwała. Nawet politycy już wiedzą, że pycha kroczy przed upadkiem  "Wielce prawdopodobny" ??? - no to wiesz na pewno, czy nie wiesz, Profesjonalna Alfa i Omego? Bo tyle się nakłapałeś - a na końcu "wielce prawdopodobne" to wszystko. I za to chcesz wystawiać fakturke???   Jak by mi restaurator dał fakturkę mówiąc, że sprzedał mi obiad, w którym wielce prawdopodobnie nie było salmonelli, ani innych trucizn - to myślę, że najpierw bym zwymiotował, a potem bym mu kazał zapłacić za moje złe z tego powodu samopoczucie.   Ale pewnie nie ogarniesz porównania 
    • Gość Cndukat
      Trzeba wypróbować ciekawy produkt
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...