Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
KAROI

Czym przepychać rury kanalizacyjne?

Recommended Posts

Ja wiem tylko o popularnym "Krecie" lub o sprężynie, którą się kręci. Czy robi się to jeszcze w inny sposób?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gorąca woda w dużej ilości (około 70 stopni). Najlepiej profilaktycznie raz w tygodniu. Nie trzeba wówczas przepychać icon_smile.gif A w każdym razie bardzo rzadko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja wiem tylko o popularnym "Krecie" lub o sprężynie, którą się kręci. Czy robi się to jeszcze w inny sposób?


A właściwie... to dlaczego nie odpowiada ci "Kret" i sprężyna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja stosuję płyn zawierający wodorotlenek potasu. Kretów nie polecam, bo źle stosowany może pogorszyc sytuację np. poprzez zaczopowanie rury bardzo twardym skrzepem, lub zniszczenie rury z powodu wzrostu temperatury na skutek reakcji kreta z wodą.
Wszystkie te środki są jednak pomocne głównie przy zatorach, ale z niewielkim przepływem. Wtedy powoli przepływający przez zwężenie środek stopniowo go poszerza. Kiedy jednak jest tylko niewielkie przewężenie, środek przeleci przez to miejsce nie wiele zmieniając.
Tak samo, jak zator jest gdzieś daleko od miejsca wlewania kreta. Duża ilośc brudnej wody skutecznie niweluje jego siłę oddziaływania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Typowe rury kanlazacyjne wytrzymują wodę do 55 st. powyżej tej temp. jest ryzyko, że sie zdeformują.
Do przepychania rur można użyć węża postępującego. jest to wąż, który ma wokół małe dziurki i wprowadza sie go pod dużym ciśniem, nawet do 300 bar. Przepycha i oczyszcza ściany rury kazalizacyjnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Już przy 55 stopniach się deformują?


nic sie nie deformuje atesty są od 95 do 150st w zaleznosci od przeznaczenia normalnie wrzatek przez dłuzszy czas nic rurze nie zrobi bo najbarsxziej popularna jest kanalizacja na 120st co nie znaczy ze 150 przez moment tez nie wytrzyma ,a w przemysle stposuje sie te z atestem powyzej 150st

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nic sie nie deformuje atesty są od 95 do 150st w zaleznosci od przeznaczenia normalnie wrzatek przez dłuzszy czas nic rurze nie zrobi bo najbarsxziej popularna jest kanalizacja na 120st co nie znaczy ze 150 przez moment tez nie wytrzyma ,a w przemysle stposuje sie te z atestem powyzej 150st


Czyli jest lepiej niż myślałem icon_smile.gif Dzięki janekluki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli jest lepiej niż myślałem icon_smile.gif Dzięki janekluki


najsłabszym elementem i najszybciej sie deformującym jest syfon ale od deformacji do nieszczelności to jeszcze daleka droga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli rury są zalane w betonie, to nie ma problemu, ale jak wiszą na uchwytach w piwnicy, to potrafią się nieźle powyginać i powychodzić z kielichów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli rury są zalane w betonie, to nie ma problemu, ale jak wiszą na uchwytach w piwnicy, to potrafią się nieźle powyginać i powychodzić z kielichów.


Znaczy się uważać trzeba i już!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Znaczy się uważać trzeba i już!


Przy w/w zabiegach odpuściłbym sobie owo uważanie. Przesada icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmmm, przesada? Widziałem już rurę 50, która wygięła się od gorącej wody i wysunęła z kielicha.
Dlatego w przypadku wlewania wrzątku do cieńszych rur wiszących gdzieś w piwnicy radzę mieć je na oku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hmmmm, przesada? Widziałem już rurę 50, która wygięła się od gorącej wody i wysunęła z kielicha.
Dlatego w przypadku wlewania wrzątku do cieńszych rur wiszących gdzieś w piwnicy radzę mieć je na oku.


Święte słowa. Też widziałem rury miękkie jak plastelina...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jak jest z tą sprężyną o której wspomniał KAROI w pytaniu?


Kiedyś pożyczyłem od sąsiada takie ustrojstwo, ale mi nie poszło... Trzeba umieć tej sprężyny używać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zależy czym sie zatkało.... icon_biggrin.gif

Można pokombinować ..
mi raz zlew sie "odetkał" tylko po domestosie ....

gdy jest to np. kamień to żadne krety ani "żmijki" ( w moim rejonie tak ta sprężynka sie nazywa) nie pomogą.
wtedy gorąca woda z octem,lub z sodą..... icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kretem go! Kretem!


Nie zawsze działa! Jak zatka się daleko w rurze... to nie ma mocnych. Kret nie pomoże!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Temat okazał się proroczy. Ostatnio się zdarzyło! Nic nie pomogło!!! NIC! Musiałem wezwać specjalistę z... wieeelką sprężyną!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Musiałem wezwać specjalistę z... wieeelką sprężyną!


Kurczę, mam nieprzyzwoite skojarzenia! icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakiś czas temu oglądałem odcinek Galileo, gdzie oceniali skuteczność domowych sposobów w rozwiązywaniu różnych problemów. Między innymi było o zapchanej rurze.
Jako środek skuteczny (w znacznej części przypadków) podawali zalanie zatoru detergentem.
Miałem okazję przetestować - u mnie też pomogło.
Zapchany był odpływ umywalki - woda schodziła, ale bardzo powoli.
Zrobiłem tak: zalałem umywalkę gorącą wodą (nie gotowaną w czajniku, tylko zwykłą - lecącą po odkręceniu kurka z czerwonym znaczkiem icon_wink.gif ). Gdy woda rozgrzała rurę, wlałem detergent i pozostawiłem go na jakiś czas.
Później ponownie puściłem gorącą wodę i dodatkowo popompowałem kilkukrotnie tą gumą do przepychania (fachowej nazwy nie znam icon_wink.gif )
W Galileo tłumaczyli, że zator tworzy się często z włosów i tłuszczy. Użycie jakiegoś "ludwika" jest więc zasadne.
A że detergent może lepiej zadziałać w rozgrzanym środowisku to już sam wykombinowałem icon_wink.gif icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jako środek skuteczny (w znacznej części przypadków) podawali zalanie zatoru detergentem.
Miałem okazję przetestować - u mnie też pomogło.



u mnie miałem podobnie w zeszłym roku.
Rury mają ogromny spadek (ogromny w budynku-poza też niemały)
a bulgotało, bulgotało, piana ze zmywarki wyłaziła w zlewozmywaku....
Kurcze, miałem doła, bo budynek nowy, rury też świeże i o dużych przekrojach.....
Ale jak raz pierdyknęło i poszło to wszyscy słyszeliśmy.
I spokój jest i normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...