Skocz do zawartości

Co na krokwie


Recommended Posts

Napisano
Mam pewien problem, a mianowicie dużo ludzi radzi mi żeby na krokwie przybić deski, papę, kontrłaty i dopiero blachę, mówiąc że wtedy dach będzie bardziej stabilny. Ja cały czas myślałem żeby na krokwie przybić folię paroprzepuszczalną, łaty, kontrłaty i blachę. Czy ktoś może mi doradzić?
Napisano
Fragment porady eksperta: Co zrobić z dachem, który pokryto bez ułożenia folii dachowej FWK?

Brak folii przed ułożeniem ostatecznego pokrycia dachowego jest poważnym błędem, jeśli poddasze będzie wykorzystywane na cele mieszkalne, a więc i ogrzewane. Sytuacje takie zdarzają się najczęściej, gdy dach kryty jest prowizorycznie papą na deskowaniu, a dopiero po pewnym czasie układane jest docelowe pokrycie.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Fragment porady eksperta: Co zrobić z dachem, który pokryto bez ułożenia folii dachowej FWK?

Brak folii przed ułożeniem ostatecznego pokrycia dachowego jest poważnym błędem, jeśli poddasze będzie wykorzystywane na cele mieszkalne, a więc i ogrzewane. Sytuacje takie zdarzają się najczęściej, gdy dach kryty jest prowizorycznie papą na deskowaniu, a dopiero po pewnym czasie układane jest docelowe pokrycie.


Witam,
troche pracowałem w dachach odeskowanie nie jset konieczne a to że dach jest stabilniejszy to mit najważniejsza jest odpowiednia więżba ja mam odeskowanie tylko przy scianach szczytowych i to w zupełności wyatrcza, dizo wazniejsza jes folia paroprzepuszczalna zwłaszcza jesli całośc maiłaby być ocieplona.
pozdrawiam
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Ja mam nieco inne pytanie.
Czy w przypadku nieużytkowego poddasza również trzeba na krokwie dawać folię?
Wydaje mi się, że nie ma takiej potrzeby. Co o tym sądzicie, jak to prawidłowo powinno się wykonać?
Pozdrawiam.
Napisano
Cytat

Ja mam nieco inne pytanie.
Czy w przypadku nieużytkowego poddasza również trzeba na krokwie dawać folię?
Wydaje mi się, że nie ma takiej potrzeby. Co o tym sądzicie, jak to prawidłowo powinno się wykonać?
Pozdrawiam.


Ułożenie folii paroprzepuszczalnej na dachu nad pomieszczeniem nieużytkowym nie jest konieczne, ale bardzo pożądane. Folia ta stanowi bowiem dodatkową ochronę przed ewentualnymi przeciekami jak też zabezpiecza przed wodą kondensującą na spodniej stronie pokrycia dachowego. Folię należy ułożyć bezpośrednio na krokwiach i przymocować kontrłatami na których następnie układa się łaty lub deskowanie.
Napisano
Cytat

Ja mam nieco inne pytanie.
Czy w przypadku nieużytkowego poddasza również trzeba na krokwie dawać folię?
Wydaje mi się, że nie ma takiej potrzeby. Co o tym sądzicie, jak to prawidłowo powinno się wykonać?
Pozdrawiam.




Jeśli nie planujesz użytkować poddasza, to chociaż zastosuj folie paroizolazyjną (dużo tańsza) + wywietrznik, zabezpieczysz w ten sposób ewentualne przecieki spod blachy.
Napisano
Nie planuję użytkowego poddasza, ale mam na górę "normalną klatkę schodową i schody". Tak się zastanawiam, czy to jest rozsądne rozwiązanie. Tak sobie ubzdurałem, że nie będzie mi się chciało wychodzić na strych jakimiś tam schodami prowizorycznymi. Drzwi będą na klatkę/na schody. Tak się zastanawiam, jaka tam za tymi drzwiami będzie temperatura w zimie. Pozdrawiam.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Nie planuję użytkowego poddasza, ale mam na górę "normalną klatkę schodową i schody". Tak się zastanawiam, czy to jest rozsądne rozwiązanie. Tak sobie ubzdurałem, że nie będzie mi się chciało wychodzić na strych jakimiś tam schodami prowizorycznymi. Drzwi będą na klatkę/na schody. Tak się zastanawiam, jaka tam za tymi drzwiami będzie temperatura w zimie. Pozdrawiam.



Ujemnej pewnie nie będzie ale też i niedużo na plus. Wprowadziłem się do kupionego domu w grudniu. Z pokoju były drzwi do korytarzyka (2,5x2,5m) a tam schody na strych. Ze starych tapczanów zrywałem gąbki (jakieś 10 cm grube) i obkładałem całe wejście na strych bo wytrzymać nie można było. Dodatkowo drzwi prowadzące do korytarza (a dokładnie szpary między skrzydłem a futryną) okleiłem taśmą malarską.Takie wejście działało jak komin -wyciągało całe ciepło z domu.
  • 4 miesiące temu...
Napisano
tak jak pisze poprzednik takimi drzwiami ucieka dużo ciepła nawet bardzo dużo wiec muszą być jak najszczelniejsze co do samej temperatury będzie ujemna mam nieocieplony dach i dwa stryszki uwierz mi bedzie trochę cieplej jak na dworzu zdarzało się ze pranie zamarzało.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Proponuję zrobić tak jak pisałem w poprzednim poście. Czyli przede wszystkim bednarka wokół budynku. Najlepiej umieszczona w przekroju belki żelbetowej. Belka żelbetowa wykonana na dnie wykopu i tak robionego na potrzeby wymiany gruntu pod płytą. Belka umieszczona na głębokości 1,4 m na obrzeżu wykopu. Może być nieco głębiej, jeżeli dzięki temu wystarczy wykopać rowek 25 × 25 cm zamiast robić szalunek. Belka zbrojona 4 prętami średnicy 12 mm, pręty połączone strzemionami z drutu 6 mm, co 25 cm.  Bednarka połączona ze strzemionami, na poziomie dolnych prętów.  Zasadnicza część bednarki to zamknięta pętla zbiegająca się przy GSU. Poprzecznie do dłuższego boku budynku warto dodać jeszcze dwa odcinki bednarki. Oba połączone z bednarką tworzącą pętlę, umieszczone wewnątrz takich samych żelbetowych belek. W efekcie otrzymujemy żelbetową kratownicę z trzema oczkami. Łatwą do wykonania, dość tanią i trwałą. Ponadto do jej zasadniczej części, czyli pętli wokół budynku będzie w razie konieczności można się dostać , nie będzie pod płytą. Wyprowadzenia końców bednarki ku GSU też można wykonać poza obrysem płyty fundamentowej. Potem wprowadzić je poziomo, już powyżej płyty fundamentowej, przez ścianę zewnętrzną.  Belka żelbetowa będzie stanowiła lepsze zabezpieczenie bednarki niż chudy beton. Ten może łatwo popękać, szczególnie na niestabilnym gruncie, co otwiera drogę dla korozji.  Nie robiłbym wąsów z bednarki do gruntu. Po co? One też będą najbardziej narażone na korozję. Nie ma sensu łączenie wąsów z izolowana płytą fundamentową. Wbicie szpilek w narożach też bym sobie darował. Za to warto wyprowadzić w tych miejscach na zewnętrzną ścianę budynku odcinki zabezpieczonej antykorozyjnie bednarki na potrzeby instalacji odgromowej.   Na zielono zaznaczyłem szkicowo układ uziomu z bednarki. Ciemniejszym kolorem główną pętlę, jaśniejszym dodatkowe poprzeczne odcinki. Ponadto szkicowy układ prętów i bednarki w belce żelbetowej. 
    • Komentarz dodany przez Eugeniusz Smoliński: Polecam! W Centrum budowlane Lipińscy kupiłem profile Renoplast. Mój wykonawca otrzymał wiele wskazówek jak prawidłowo zrobić remont balkonu. Wszystkie materiały mieli na magazynie. Bardzo Państwu dziękuję za wzorową obsługę.
    • Uziom otokowy to bednarka wokół obiektu (czasami bez zamknięcia obwodu), czyli poza jego obrysem. Natomiast Ty planujesz uziom kratownicowy (i bardzo dobrze).     "3 pasma bednarki ..." Tu wystarczy dwa. "4 pasma bednarki krótsze ...  z wąsami..." Prawidłowo.     Szpilki w narożnikach powodują zmniejszenie (wygładzenie rozkładu) napięcia krokowego w chwili uderzenia pioruna czyli poprawiają wtedy bezpieczeństwo. Na pewno nie są szkodliwe.     Prawidłowo.     1. Tak jak wspomniałem, oczka kratownicy nie większe niż 10 x 10 metrów. Mniejsze mogą być zawsze. Kratownicę w betonie wykonujemy ze zwykłej (czarnej!) bednarki lub z drutu zbrojeniowego. Połączenia muszą być zespawane i otulone betonem minimum 5 cm. 2. Wąsy wykonuje się właśnie z FeZn. Wprawdzie Zn w betonie z czasem się rozpuści, ale zabezpieczy tę część która będzie w ziemi poza betonem. A jeśli chodzi o ogniwa galwaniczne to właśnie inne materiały mogą mieć znacznie większy potencjał elektrochemiczny w stosunku do stali, a więc bardziej wpływać na jej korozję.          Przez 20 - 30 lat będzie. Ale czy później? Przy wykopie  na 140 cm miejsce ułożenia na pewno nie znajdzie się w strefie przemarzania, co by było bardzo korzystne, boję się jednak że sprawdzającym instalacje (co 5 lat) nie będzie się chciało robić odkrywki na taką głębokość, więc jakość uziomu po latach będzie nieznana.  
    • Dziękuję, prosiłbym o komentarz do mojego pomysłu na uziom:   1. Wykop będzie o głębokości około 1.4m - to jest niemalże na poziomie wód gruntowych, więc spodziewam się tutaj dobrej przewodności na jego dnie. 2. Na dnie wykopu zostanie wylany chudy beton o grubości 10cm, który zaleje instalacje  2. Wymiary wykopu to około 27m x 13m (budynek ma wymiary 24m x 10m a wykop musi być większy, wiec bedzie wybranej okolo doddatkowo 1.5m z kazdej strony). 3. Na dnie wykopu chcę zrobić kratownicę z bednarki FeZn 25x4 - to jest chyba właśnie uziom otokowy (ciężko mi się połapać w tych różnych nazwach).   Mój pomysł:   Kratownica (taka jak na obrazku - linia przerywana w kolorze czarnym): - bednarka FeZn 25x4 (wg projektu budowlanego) - 3 pasma bednarki wzdluż długiego boku (dwa boczne i jedno przez środek) - 4 pasma bednarki krótsze, przecinajace, z "wąsami" wychodzące na zewnątrz wykopu (do wielokrotnego połączenia z izolowaną płytą fundamentową) - rozważam jeszcze wbicie szpilek w narożnikach wykopu, połączone z kratownicą. - ta kratownica będzie miała również 1 wąs wyprowadzany mniej więcej po środku wykopu w góre do pomieszczenia technicznego jako uziom do calej instalacji elektrycznej budynku (bedzie przepust w płycie fundamentowej)   Prosiłbym o opinie: 1) czy to nie jest zbyt dużo (taka gesta kratownica + szpilki narożnikowe), czy moze jednak dobry pomysl i warty wykonania, a może totalny bełkot? 2) czy "wąsy" poza wykop nalezy wyprowadzić z innego materialu niz FeZn? - (Czytam/ogladam i widze sprzeczne informacje. Niektorzy mowia, ze tak, inni ze nie, bo tworzy sie ogniwo galwaniczne, korozja etc.)  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...