Skocz do zawartości

Wilgoć


Recommended Posts

1 godzinę temu, PatrycjaO napisał:

czym to jest spowodowane ?

Nosz, kurde :zalamka:

 

Moja czarodziejska, kryształowa kula aż pękła po zadaniu jej takiego pytania!!!

 

Dziewczyno - co pokazałaś, co ja widzę? - dom w budowie, zatarte tynki i jakieś plamy na suficie...

 

Ale gdzie, jaki strop, co nad sufitem, jaki dach, czy ocieplone, kiedy tynkowane, czy ostatnio robione jakieś dodatkowe mokre roboty (np. wylewki, w tym pomieszczeniu, czy piętro wyżej) :scratching: nie żałuj informacji jeśli chcesz od nas jakichkolwiek podpowiedzi...

 

 

 

 

 

Czy to jest ten dom?

 

Edytowano przez podczytywacz (zobacz historię edycji)
Link do komentarza

Ta  ściana "na froncie", prostopadła do tej z oknem, jest ścianą szczytową?

 

Jak wygląda nad stropem spojenie stropu ze ścisną "na froncie" (fotka :scratching:), tzn czy jest wyżej ścianka kolankowa, czy już wieniec i więźba dachowa, ta stalowa?

 

Kiedy ta  wilgoć się pokazała? Po deszczach, roztopach?

 

A tak w ogóle - czy to faktycznie jest teraz wilgotne, czy to jakaś stara plama?

 

To już jest kupione, czy tylko to rozważasz?

Link do komentarza

Podejrzanie symetryczna jest ta plama. Jak tam jest ze skutecznością wentylacji? Czy są nawiewniki w tych oknach? Może to wykraplanie się wilgoci na jakimś żelbetowym elemencie stropu w tym miejscu? Co tam jest na górnej kondygnacji (ściana czy środek pokoju?) oraz za ścianą po lewej stronie?

Link do komentarza

Mnie to wygląda na przeciekającą/sączącą się wodę, zgromadzoną w garach stropu, a tam spływającą po blasze (skondensowana para wodna) od wewnątrz i w tym miejscu przez nieobrobione dokładnie "połączenie" stalowej belki więźby z wieńcem... Tak mi mówi wyobraźnia...

Dlatego proszę o fotki i opis ściany nad tym stropem i nad tym miejscem...

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...