Skocz do zawartości

Jak odmrozić biegnącą w ścianie garażu rurę wodociągową, w której zamarzła woda?


Recommended Posts

Gość Bartek
Napisano
Zamarzła mi rura w piwnicy co zrobić
Napisano

Która to rura? Ta zasilająca budynek w wodę, czy jakaś "mniej" ważna?

Piwnica niezabezpieczona? otwarte okna? dlaczego w niej tak zimno?

 

Przed odmrażaniem odciąć dopływ wody do niej, bo mogła gdzieś już nadwyrężyć się i pęknąć...

 

Co robić... ogrzewać powoli...

Napisano
1 godzinę temu, Gość Bartek napisał:

Zamarzła mi rura w piwnicy co zrobić

Opalarkę w dłoń i rozmrażać, jak pękła to trzeba brać azymut na zawór odcinający.  

1 godzinę temu, Pomocnik napisał:

Jak odmrozić biegnącą w ścianie garażu rurę wodociągową, w której zamarzła woda? Rura jest z tworzywa i zamarzała powoli, więc raczej nie powinna pęknąć.

Tylko opalarka do rozmrażania , rozkuć  dookoła  ścianę, żeby nie stykała się z rurą  i tak trzeba będzie zaizolować po rozmrożeniu.     

Napisano
22 minuty temu, animus napisał:

 Tylko opalarka do rozmrażania , 

Ja stosowałem suszarkę do włosów. Ale taką dupną, 2000W, stacjonarną, zdjętą ze ściany. Po 15 minutach woda poleciała. 

1 godzinę temu, podczytywacz napisał:

Przed odmrażaniem odciąć dopływ wody do niej, bo mogła gdzieś już nadwyrężyć się i pęknąć...

 

Próbowałeś kiedyś zakręcić zamarznięty zawór?

Napisano
25 minut temu, retrofood napisał:

Próbowałeś kiedyś zakręcić zamarznięty zawór?

Jak zawór zamarzł to jest pęknięty korpus.

Trzeba wodę odcinać gdzieś dalej.

Napisano
58 minut temu, retrofood napisał:

Próbowałeś kiedyś zakręcić zamarznięty zawór?

A czy DOKŁADNIE wiesz gdzie, co i dlaczego zamarzła ta rura i jaka rura i gdzie są zawory i czy one też zamarzły???

2 godziny temu, Gość Bartek napisał:

Zamarzła mi rura w piwnicy co zrobić

Bidula Bartek ma kłopot - CO ROBIĆ!!!

Napisano
14 minut temu, podczytywacz napisał:

A czy DOKŁADNIE wiesz gdzie, co i dlaczego zamarzła ta rura  

Wiem. Tak dokładnie to zamarzła zawartość rury (rura też), znajdująca się w piwnicy, z powodu tego, że było jej za zimno.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...