Skocz do zawartości

Problem z odczytaniem rzutu mieszkań.


Recommended Posts

Napisano

Witam, potrzebuje pomocy z odczytaniem rzutu który dostałem od spółdzielni, ponieważ nie jestem w stanie rozróżnić ścian nośnych i działowych bo wszystko wewnątrz budynku jest narysowane jedna kreską jak dla mnie. A jeszcze nie spotkałem się z taka sytuacja żeby wszystko było zbrojone 😅
 

BA40B159-BBCB-4DD6-A9AD-BB984B8A93BD.jpeg

Napisano

Tez nie znam 😂 to jest blok 4 piętrowy raczej coś 80/90 lata ale nie wiem dokładnie. W grudniu wchodzę na mieszkanie i będę musiał sprawdzić fizycznie którą ścianę można w mieszkaniu ewentualnie usunąć. Moje mieszkanie jest to środkowe najbardziej białe 😅

Napisano (edytowany)

Moim zdaniem jest tak:

 

obraz.png.1b525ef9eb17cc2458205644f72bee0a.png

 

Te prostokąty z grubsza pokazują schemat ułożenia płyt stropowych (o długości ok 6 m, a te nad kuchnią i pokoikiem - krótsze)...

 

1 godzinę temu, Dawid93 napisał:

W grudniu wchodzę na mieszkanie

Jak już będziesz w mieszkaniu, przyjrzyj się sufitowi i po klawiszowaniach, uskokach, pęknięciach (niewątpliwych) powierzchni sufitu stwierdzisz jak ułożone są płyty stropowe...

porównasz też grubości ścian... Nawierć tę ścianę, o której pisze retrofood - to może być cegła, albo nawet gips w postaci płyty... i też uważam, że jest do usunięcia...

Tej pomiędzy kuchnią a "salonem" z balkonem raczej nie da się wyburzyć

 

Oczywiście - bez wizji lokalnej - głowy nie dam, ale praktyka tak mi podpowiada...

 

 

 

 

Edytowano przez podczytywacz (zobacz historię edycji)
Napisano (edytowany)

Jeśli lata 80/90, a do tego blok 4 piętrowy, to moim zdaniem na 99% wielka płyta. Sama miałam mieszkanie na osiedlu z przełomu tych dekad i jedno co najbardziej rzucało się w oczy, to wybrzuszenia ścian tam, gdzie szła instalacja elektryczna do gniazd oraz na suficie do lamp. Czy jest też tak w Twoim mieszkaniu, Dawidzie?

Wielka płyta to cienkie ale żelbetowe ściany, czyli znojna praca przy wierceniu, bruzdowaniu czy wyburzaniu i trzeba mieć fachowy sprzęt do cięcia. Do tego najpierw trzeba zrobić papierologię w spółdzielni, czy pozwolą na wyburzenie ścianki.

 

Dopisek:
Nie wiem jakie wymiary ma kuchnia, może można by ją zamienić w pokoik do pracy, a kuchnię przenieść do aneksu dużego pokoju? Druga opcja, to w aneksie zrobienie alkowy sypialnej.
Ale generalnie, mieszkanko ładne :)

Edytowano przez moniss
dopisek (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Oczywiście 🙂 Pozostaje trzymać kciuki, żeby mnie czarne baterie do szału nie doprowadziły      Wiem, rozumiem 🙂 Obecnie łazienkę też mam w beżu z niewielkim dodatkiem ciemnego brązu - mówię o ścianach 🙂 Teraz mam styl klasyczny - tradycyjny. Nie chciałam go zostawiać, bo nie pasuje mi do reszty mieszkania. Będzie zatem nowoczesny - loft.  Pokażę foty "przed" i "po" odświeżeniu wnętrza, na pewno będzie duża różnica i mam nadzieję więcej wolnego miejsca 🙂   Z rzeczy bieżących. Metaloplastykę pod blat umywalkowy i półki robi Dragon. Pomyślał o mnie i w regale zamontuje jedną dodatkową półkę wysuwaną - taki dodatkowy wysuwany blat.  Wie, że na blacie obok umywalki nie będzie wystarczającej ilości miejsca, żebym rozłożyła się ze wszystkimi kosmetykami (w tym wieku to makijaż już prawie teatralny ) Miło, że o mnie pomyślał   
    • Nie ma nic całkiem bezobsługowego, więc nie ma sensu dokładać sobie roboty. Trzeba też pamiętać że kiedyś zupełnie inaczej projektowano łazienki. Choć potem był robiony remont to trudno już było wszystko przerobić na nowoczesny układ z różnych powodów.
    • To trzeba oszczędnie wyciskać a nie na max      O, mozaika      No spoko. Klasycznie, schludnie i czysto. Taki styl lubicie i pochwalam bezobsługowość wnętrza  My (nie)stety lubimy czerń i szarości. To jest zdecydowanie bardziej obsługowe 😉   
    • Formalnie 10 kWh z groszami, ale pojemność użytkowa 9,2 kWh, bo mają ustawione ograniczenie rozładowania. To się w aplikacji robi.  I w nocy (znaczy po zachodzie słońca) jeśli bez ekscesów energetycznych, to zużywam około 4 kWh. Znaczy różne oświetlenia, lodówka, zamrażarka, mój respirator, laptopy, szereg sprzętów standby i podobne pierdołki kilkuwatowe, których mam kilkanaście.  I co dziwne, kiedy byłem podłączony do sieci (miałem wtedy tylko jedną baterię 5 kWh, od 7 marca mam dwie), to nocne zużycie przekraczało 6 kWh i nad ranem bateria była bardzo pusta. Tak falownik dziwnie gospodarował. W stanie off grid zużycie energii jest zaskakująco mniejsze. Znaczy dla mnie to zaskoczenie i to duże. Okazuje się, ze falownik sobie tak różnie działa jeśli ma wyjście na sieć. Przede wszystkim całe swoje działanie zasila z sieci a nie z baterii i nie wiem czy jest to w aplikacji ustawialne. Na gwarancji nie chcą dawać dostępu do aplikacji z poziomu admina, zobaczymy jak będzie później.   Na dobę zużywam na razie (tak szacuję) w przedziale 10 - 12 kWh, a 8 - 10 kWh jest niewykorzystane, przy dobrym nasłonecznieniu oczywiście. A to dopiero marzec, dzień i noc po 12 godzin.          Ceny spadły dużo, ale chyba to już koniec obniżek, bo Chińczycy ponoć znieśli dotacje dla swoich eksporterów i wymusiły na producentach ograniczenie produkcji. Co przy wzroście cen pierwiastków rzadkich zapowiada chyba zmianę tendencji.    
    • Samo oklejenie taśmą jest w kątach jest upierdliwe. Znam ten sposób i nigdy tak nie robiłem. Taśmę zrywasz i masz postrzępione brzegi jak za dużo wleziesz na taśmę.     Daga ja mam w łazience różne kafle i takie szkiełka też:     Te duże kafle są pod prysznicem i na ścianie z umywalką, prawie ich nie widać. Łazienka raczej nastawiona na użytkową funkcjonalność bez żadnych szaleństw i nie taka żeby oko zbielało.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...