Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Nasz zbiornik na deszczówkę o poj. 2 m3 szybko się zapełnia


Recommended Posts

Chociaż w budynkach klientów podobnych do naszego, zwykle proponujemy zasobnik o pojemności 4 m3, to nasz ma 2 m3. Zbiornik dość szybko się zapełnia - mówi Rafał, który deszczówkę wykorzystuje od 2018 r.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/woda-i-kanalizacja/a/98127-nasz-zbiornik-na-deszczowke-o-poj-2-m3-szybko-sie-zapelnia

Link to postu
Gość Rafał Sitnik

Mam dom ok 100 m2 3 rynny z tego dachu wchodzą do studni 10 kręgów, gdzie mam wodę na poziomie ok 2/4m w zależności od pory roku, jak jest sucho widzę dno. 1 rynna wchodzi do innej studni gdzie sa połączone 2 studnie obok siebie, jak jedna sie zapełni to przeleje sie do drugiej, obie studnie maja po 3 kregi, z reguły niema w nich wody, i takie rozwiązanie jest najlepsze. Lepiej mieć 2 systemy, głęboką studnie gdzie w sumie zawsze jest woda i Płytkie studnie połączone, lub zamiast jednej głębokiej, Montowałem takie małe zbiorniki z rozsącznikami, no efekt niewydolności przyszedł po 1 ulewie jak wylewało mi się z rynny (buta) i musiałem rozłączyć system. I pomyśleć nad czymś innym. Studnia z reguły reguluje poziom wody, czyli jak zaleje studnie na równo z gruntem to powoli woda będzie wsiąkać w grunt, przy dużych ulewach oczywiście szybko się zapełni, mimo ze ma tak gigantyczną pojemność, trzeba pomyśleć nad czymś, aby woda miała jakieś ujście, i wtedy czy studnia jest na równo z gruntem czy jest np 1 m nad grunt. jak masz na równo z gruntem to temat jest prosty, kapsel od studni z dziurką aby woda sobie wylatywała i po temacie. Jak studnia jest wysoko ponad grunt to trzeba zrobić wykop do studni na ok 1m (strefa przemarzania zachowana) ale to jak kto woli) i zrobienie dziury w studni i prowadzimy rurę do studni, ujście wody możemy ustawić gdzie chcemy na działce, np do rowu za płotem, widziałem cos takiego kilkanaście razy, jak ktoś ma mała działkę to niema innej opcji bo wody nie wypije, chociaż nie wiem jak wielki by miał zbiornik na deszczówkę i 25 m3 :) Ogólnie temat poruszony w tym artykule jest mega na siłę. Pomijam mylący tytuł, "mały zbiornik na deszczówkę" żaden problem reszta wylewa się w trawnik i wszystko jest OK rury 160? serio? ile to kosztuje? same kolanko kosztuje majątek, po co taka wielka rura? sa sitka w butach/rynnach nic się nie zapcha, 110 wystarczy w zupełności, przy połączeniu rur jakiś krótki odcinek proforma można dać rurę 160, a nie rura do deszczówki 160 do zbiornika 2m3 => HAHAHAHAHAHA , no zabiliście mnie, architekci, a wylot z tego zbiornika to jaki jest? jakieś dziurki w tym włazie! Nic się kupy nie trzyma, taki zbiornik jak ten zapełnia się po normalnym deszczu z jednej rynny po chwili na dachu 2 spadzistym, a w artykule mamy 4 rynny HAHAHAHAHA to 5 minut deszczu i mamy gejzer ze zbiornika :D bo już trochę jest w nim wody z poprzednich deszczy.... PORAZKA Pompa zatapialna do podlewania ogródka, jest słabo wydajna ale działa i spełnia swoje zadanie, dodatkowo łatwo ja zamontować i zdemontować na zimę. Artykuł oceniam na 2/10 Patrząc ze to architekci, a nie Kowalski co robi jak umi. :)

 

Rynna rura mniejsza niz -> >70 a rura pod ziemia 160 wchodzi do zbiornika 2m3. Jak myślicie jak długo potrwa aż będzie gejzer z tego zbiornika? Artykuł 2/10 Porażka

Link to postu
  • 6 miesiące temu...
Gość Mania

My mamy zbiornik 4m3 i jest ok nawet przy sporej powierzchni dachu, do tego pompa zatapialna i wszystko śmiga, podlewamy za darmo :)

Link to postu
1 godzinę temu, Gość Mania napisał:

 do tego pompa zatapialna i wszystko śmiga, podlewamy za darmo :)

 

Znaczy ta pompa zatapialna jest na korbę że za darmo czy energię kradniecie?

Link to postu
  • 4 tygodnie temu...
Gość Mania
Nie czepiajmy się szczegółów, wiadomo, ze chodzi o koszt wody, którego już nie ponosimy. A pompa aż tyle prądu nie żre, żeby to przeważało
Link to postu
6 minut temu, Gość Mania napisał:

Nie czepiajmy się szczegółów, wiadomo, ze chodzi o koszt wody, którego już nie ponosimy. A pompa aż tyle prądu nie żre, żeby to przeważało

Ale chyba wiesz, ze diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Dlatego takie rzucanie haseł niewiele daje. Powiem tylko jedno. Taki zbiornik 4 m3 (gdzie umieszczony?) i pompa zatapialna (jak sterowana i zasilana?) - to w 99,9% przypadków jest przede wszystkim doskonałą wylęgarnię komarów i innego zbędnego "przychówku" na działce, a nie zbiornikiem wody do podlewania.

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość odp
      O sobie piszesz żeś mamrot forumowy?? bo to określenie pasuje jak ulał do twej "merytorycznej" pisaniny.
    • Twórcy serialu "Ranczo" chyba trafnie nazwali pewien napitek "mamrot-em". Nieprawdaż?
    • Otóż przemyslałem rano, parząc herbatę -  znaczenie słowa luksus. Dla czystości naszego dialogu najpierw napiszę, co dla mnie oznacza, a potem poszukam definicji w google. Zobaczę, na ile jest spójna z moim lapidarnym wyobrażeniem. Wg mnie w skrócie: "luksus" to dobro ponad miarę zwykłego komfortu.   Może na podstawie autka.  Kupisz komfortowe, szybkie, uznanej marki za powiedzy 150 tys. Luksus będzie jak kupisz za 300, 400 i więcej - bo zapewnia ci w sumie to samo  (czasem nawet mniej), ale za więcej kasy. Oczywiście jest to prestizowe wtedy autko.   Wakacje komfortowe w dobrym hotelu, dobrym miejscu. Wakacje luksusowe - b. dobre miejsce, w apartamencie, albo w wyjątkowym miejscu za krocie.   Przymierz to do domu, apartamentu, mieszkania - też mogą być komfortowe lub luksusowe.   OK  teraz definicja z google:   1. ((wiki) (tak, jak myślałem)  Luksus (łac. luxus „zbytek, nadmiar, przepych”) – termin opisujący kategorię dóbr materialnych, bądź usług wyróżniających się wysoką ceną, wysoką jakością wykonania oraz trudną dostępnością dla odbiorcy. Produkty luksusowe adresowane są do wąskich grup społecznych, należą do produktów oraz usług ekskluzywnych. (z fotką):     2. (SJP) (moja uwaga:  tu jest niższa poprzeczka luksusu - coś dla urzędu podatkowego) luksus 1. «warunki zapewniające wygodne życie» 2. «przyjemność, na którą można sobie rzadko pozwolić» 3. «drogi przedmiot ułatwiający lub uprzyjemniający życie»   3. a tu masz cały wykład pana doktora nt luksusu:   https://marketingpremium.pl/czym-jest-luksus-wywiad-z-dr-hab-tomaszem-sikora/   "Mamy tradycyjny luksus elitarny – produkty unikatowe, często robione na indywidualne zamówienie, ewentualnie wytwarzane w bardzo krótkich seriach. Następnie mamy luksus pośredni, czyli wyroby produkowane seryjnie – to może być kilkanaście, kilkadziesiąt, nawet kilka tysięcy egzemplarzy i sprzedawane w cenach zbyt wysokich dla większości ludzi (np. torebka czy zegarek marki luksusowej w cenie kilku – kilkunastu tysięcy $ czy €). Wreszcie, mamy luksus dostępny – produkty wytwarzane nawet w milionach egzemplarzy."     w sumie chyba teraz wiadomo, co to jest luksus? I chyba lapidarna moja definicja: "luksus" to dobro ponad miarę zwykłego komfortu - jest chyba dość trafna    zauważ, że słownik jęz. polskiego daje stare definicje, dlatego luksus tam spadł do poziomu komfortu w sumie - ale założę się, że od PRLu nie zmieniali tego hasła  tymczasem nastąpił rozwój, podwyższenie aspiracjia i możliwości, komforty staniały jednak...doszły standardy zachodnie Co nie znaczy, że będzie coraz lepiej z tym - otóż nie, wszystko wskazuje, że będzie gorzej, rozwarstwienie jest lansowane również inflacją światową, na której najlepej wychodzą bogaci i b. bogaci. Więc pewne definicja się za jakiś czas zmieni na tą PRLowską , bo nasz  swiat schodzi na psy...   ... jak widzisz, nie gram z tobą w bambuko, tylko dyskutuję, obmyślając swe wypowiedzi nawet w czasie śniadania, narażając się na niestrawność z powodu ekscytacji      dlaczego taki gorzki jesteś już z rana? czy nie lepiej, miast ziokać, to cośmiłego od siebie dodać do tematu? a tak to wychodzisz na ramola ze wszystkiego niezadowolonego. Więcej optymizmu, Stachu - to też jest jakiś luksus w dzisiejszych czasach, na tle może komfortowego dla ciebie, ale nie dla pozostałych - ustawicznego utyskiwania 
    • Zauważyłem już wcześniej, dlatego nawet nie staram się wchodzić w merytoryczną polemikę. Ograniczam się do minimum, bo gra ze mną w bambuko, więc stosuję taktykę tylko taką na przetrwanie.    To jeszcze zauważyłem, że taka @daggulka też potrafi nieźle nazenkować jak ma akurat ochotę i potrzebę poddania w wątpliwość pojęć całkiem oczywistych. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...