Skocz do zawartości

Ocieplenie i wykończenie mojego poddasza użytkowego


usiek

Recommended Posts

Napisano

Nie dobijajcie mnie ;) Ja wiem, że ocieplenie konieczne ale może nie tak bardzo, nie teraz... Skarbonka jest pusta na tą chwilę.

 

Ja mam 1 warstwę pustaka kozłowickiego 25cm. Szwagier wątpię żeby miał 2 warstwy. On miał inną cegłę - Wienenberger... jakaś taka jak klinkierowa wyglądała, że bez tynku ładnie wyglądało. Ale ładował za to sporo w komin.

Napisano (edytowany)

Już kiedyś z animusem ten temat poruszałem.... ale muszę odświeżyć bo w piątek powinienem mieć parapety.

ps. Ta tej drugiej fotce to jest złudzenie, że parapet będzie za wysoki. Ale będzie na styk.... 3cm wysoki.

 

Ten rant tynku od czoła ciepłego parapetu już odłamałem i teraz mam zamiar oprócz wykucie po bokach odciąć ten styropian (ciepły parapet) w miejscu gdzie wbiłem tą szpachelkę. To będzie mniej więcej w połowie szerokości.... jakieś 6-7cm.

Animus pisał o cięciu i przyklejaniu tam kawałków jakiś bloczków. A ja chcę łatwo, tanio i dobrze. Wiem, że takie rzeczy teraz tylko w Play :)

Ale jakbym to uzupełnił np klejem do płytek? Tylko bez "szalunku" to mi ten klej stamtąd wypłynie.

Druga sprawa to nie wiem czy nie za mała wysokość będzie do tego 3cm parapetu.

 

 

371ae84a0397cc25.jpg

 

1a69b5695f10bba6.jpg

 

dc718502d4c932d9.jpg

Edytowano przez usiek (zobacz historię edycji)
Napisano
3 godziny temu, usiek napisał:

Nie dobijajcie mnie ;) Ja wiem, że ocieplenie konieczne ale może nie tak bardzo, nie teraz... Skarbonka jest pusta na tą chwilę.

 

Ja mam 1 warstwę pustaka kozłowickiego 25cm. Szwagier wątpię żeby miał 2 warstwy. On miał inną cegłę - Wienenberger... jakaś taka jak klinkierowa wyglądała, że bez tynku ładnie wyglądało. Ale ładował za to sporo w komin.

Zostaw te roboty i zacznij ocieplać chatę.:icon_mrgreen:

Napisano
1 godzinę temu, usiek napisał:

ja muszę tańczyć jak bank zagra :P

To przynajmniej popiankuj wszystkie wątpliwe spoiny między bloczkami od zewnętrznej, nawietrznej strony budynku, żeby jak najmniej wody tam trafiło...

Napisano
1 minutę temu, podczytywacz napisał:

To przynajmniej popiankuj wszystkie wątpliwe spoiny między bloczkami od zewnętrznej, nawietrznej strony budynku, żeby jak najmniej wody tam trafiło...

To na pewno zrobię

Napisano
2 godziny temu, animus napisał:

A grzałeś?

 

Nie. Bo kotła nie ma... ;)

Poszła pierwsza warstwa gładzi na sufit w tej garderobie. Trochę za rzadka mi się zrobiła ale to chyba dozwolone bo dobrze mi się tym robiło?

I było ... dopóki nie zacząłem tym pół metrowym piórem jeździć i gąbką na mokro kombinować. Ta gąbką ściąga gładź albo z gładkiej jakieś badziewie robi. Może za szybko zaatakowałem tą gąbką ;)

Napisano
18 minut temu, usiek napisał:

A może ktoś wie czy ta wyschnięta gładź wapienna po przejechaniu ręką ma się sypać jak goły tynk?

Po przecieraniu czy po .....i co Cię podkusiło do gładzi wapiennej?

Napisano
40 minut temu, joks napisał:

Po przecieraniu czy po .....i co Cię podkusiło do gładzi wapiennej?

Nic jeszcze nie tarłem....

Znajomy fachura mnie podkusił... bo tynk cementowo-wapienny bo coś tam.... oddychać będzie.

 

Źle zrobiłem? Wczoraj w miarę dobrze poszło i dzisiaj jeszcze 2 worki dokupiłem.

Jest szansa, że jutro wymienią :)

Napisano
15 minut temu, usiek napisał:

Nic jeszcze nie tarłem....

Znajomy fachura mnie podkusił... bo tynk cementowo-wapienny bo coś tam.... oddychać będzie.

 

Źle zrobiłem? Wczoraj w miarę dobrze poszło i dzisiaj jeszcze 2 worki dokupiłem.

Jest szansa, że jutro wymienią :)

To upierdliwy materiał jest , przeznaczenie do wilgotnych pomieszczeń , nie rób tym całej chałupy , tylko łazienki .

To beretem można przeszlifować , zrób papierem 180 tką delikatnie , na to grunt Atlas 1 do 0,75 z wodą , potem maluj czym chcesz.:icon_biggrin:

Napisano

Nie znam się ale delikatne mi się to wydawało.  Już szwagra wołałem bo akurat przyjechał. Szpachelką i to delikatnie i można szlifować. Szwagier nie wie.... nie robił tym nigdy :)

Chciałem jeszcze druga warstwę dawać.

 

Napisano
Przed chwilą, joks napisał:

To się robi na raz , trzeba mieć wprawę...

Lampę postawiłem na dole i się wydawało ok. A, że w planach był drugi raz to się aż tak nie starałem.

Szwagier przyszedł, lampę podniósł i ch...nia straszna, tak nie może zostać ;)

Napisano
Dnia 19.08.2020 o 08:52, usiek napisał:

Już kiedyś z animusem ten temat poruszałem.... ale muszę odświeżyć bo w piątek powinienem mieć parapety.

ps. Ta tej drugiej fotce to jest złudzenie, że parapet będzie za wysoki. Ale będzie na styk.... 3cm wysoki.

 

Ten rant tynku od czoła ciepłego parapetu już odłamałem i teraz mam zamiar oprócz wykucie po bokach odciąć ten styropian (ciepły parapet) w miejscu gdzie wbiłem tą szpachelkę. To będzie mniej więcej w połowie szerokości.... jakieś 6-7cm.

Animus pisał o cięciu i przyklejaniu tam kawałków jakiś bloczków. A ja chcę łatwo, tanio i dobrze. Wiem, że takie rzeczy teraz tylko w Play :)

Ale jakbym to uzupełnił np klejem do płytek? Tylko bez "szalunku" to mi ten klej stamtąd wypłynie.

Druga sprawa to nie wiem czy nie za mała wysokość będzie do tego 3cm parapetu.

 

 

371ae84a0397cc25.jpg

 

1a69b5695f10bba6.jpg

 

dc718502d4c932d9.jpg

A parapety w bagażniku..... Mhtyl by wiedział co i jak :zalamka:

Napisano
45 minut temu, usiek napisał:

Mhtyl by wiedział co i jak

 

Jeśli tylko na niego liczysz - jest wyjście...

 

Zadzwoń do niego i popytaj... telefon mają niektórzy userzy, niech skontaktują się z Heniem, spytają, czy mogą udostępnić Tobie jego numer - na pewno wyrazi zgodę - i na ten udostępniony numer zadzwonisz i się dogadasz... chyba...

 

Może ktoś w innym miejscu pomoże, może na YT znajdziesz...

 

Nie pękaj - dasz radę!

Napisano
2 godziny temu, podczytywacz napisał:

 

Jeśli tylko na niego liczysz - jest wyjście...

 

Zadzwoń do niego i popytaj... telefon mają niektórzy userzy, niech skontaktują się z Heniem, spytają, czy mogą udostępnić Tobie jego numer - na pewno wyrazi zgodę - i na ten udostępniony numer zadzwonisz i się dogadasz... chyba...

 

Może ktoś w innym miejscu pomoże, może na YT znajdziesz...

 

Nie pękaj - dasz radę!

Właśnie zgarnąłeś nagrodę ,,Złoty Bzdet '' za poradę roku , jesteś miszczem :takaemotka:

H40 Mapeii albo żelowy Atlasa , mają najmniejszy skurcz według mnie .To są wysokoelastyki , więc wiązanie jest przedłużone .Ale potem parapet jest nie do wyrwania jeżeli to konglomerat lub kamień .

Napisano (edytowany)

Dzisiaj poszła na sufit/skos Nida Perfect. Ostatnio było za rzadko a dzisiaj trochę za gęste. Ale tak fajnie szło, że machnąłem prawie całość zanim zacząłem ściągać. Przy tej temperaturze zaczęło już to wiązać i znowu wyszła lekka kiszka :) Pozostały kawałek wyszedł prawie idealnie. Jeszcze kilka metrów i dojdę do wprawy :P

Edytowano przez usiek (zobacz historię edycji)
Napisano (edytowany)

Przymierzałem parapet. Na szerokość chyba ja się walnąłem o 0.5cm ale za to parapeciarz dodał po długości 1.3cm.

 

b214db70f9c4067d.jpg

 

3aea06bb0768e1ee.jpg

 

c3f7ac9bc5f71958.jpg

 

1697893c36189b88.jpg

 

2d74e3bf54fc588b.jpg

 

7e62d554fb8ec350.jpg

 

fb74c05ce89afe20.jpg

 

Ten parapet ze styropianu jest krzywo, musiałem go tam lekko podcinać od góry. Teraz parapet właściwy opiera się na nim. Ciężko było ale udało się wcisnąć pod samo okno.

 

Plan był taki: odciąć na całej długości taki pasek jak tam teraz wyciąłem ten prostokąt, dać tam H40 aż do lica ściany i po sprawie.

Ale ten styropianowy po obcięciu będzie wisiał w powietrzu, to H40 nie wiem czy nie wpadnie do pustaków. 

Parapet jest w ch... ciężki, on nie będzie miał się o co oprzeć tak mi się wydaje.....

Edytowano przez usiek (zobacz historię edycji)
Napisano

Znowu sam sobie odpowiem ;)

 

Kupię jakieś kliny, obetnę ten styropian, podłoże pod niego na całej długości ze 3 kliny i wpsiknę pod niego piankę... może go nie wysadzi w górę tylko pianka pójdzie w pustak.

Dziury w pustakach też zapiankuje, pożniej piankę odetnę i położę H40, położę parapet z konglomeratu i na piramidkach z klinów go od dołu ustabilizuje.

 

Mam nadzieję, że nie przekombinuje i niczego nieodwracalnie nie zniszczę :)

Napisano (edytowany)
6 minut temu, animus napisał:

Pisałem kiedyś co i jak, jak zmieniłeś ostatnio technologię to się nie wtrącam. :bezradny:

Chciałem uniknąć cięcia tych bloczków...

 

Ps. Ale część pomysłu wykorzystałem... odcięcie tego styropianu o 6cm

Edytowano przez usiek (zobacz historię edycji)
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, animus napisał:

Ale w czym problem, piła szablasta i taki brzeszczot i śmigasz.

Piła prawie 200ście , brzeszczot sensowny 140 - 200

O ile piłę można wypożyczyć to już brzeszczotu nie , przynajmniej w mojej okolicy w wypożyczalniach sprzętu budowlanego tak jest.

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)
Napisano

Z wypożyczaniem to tak średnio bo albo pójdę na 3 godziny na budowę albo nie bo coś wyskoczy..... i tydzień bym to trzymać musiał.

 

Kupiłem 3 woreczki klinów, powkładałem je i pianki trochę dałem. Te odstające kwadraty na razie trzymają poziom, może je skroce albo obetnę całe.

 

188ad01b8dd30bc9.jpg

 

Ten H40 powinien tak samo zadziałać jak te powklejane kawałki bloczków. To jakiś cudowny materiał jest po przeczytaniu worka stwierdziłem :) I nawet go w hurtowni mojej mieli.

Napisano
4 godziny temu, joks napisał:

Piła prawie 200ście , brzeszczot sensowny 140 - 200

O ile piłę można wypożyczyć to już brzeszczotu nie , przynajmniej w mojej okolicy w wypożyczalniach sprzętu budowlanego tak jest.

Brzeszczot 50 zł,  bo to tylko suporeks, pila max 100 zł, jakaś używka może też być  i do cięcia innych materiałów się przyda budowa jeszcze w powijakach.

H40  60 zł woreczek, a parapetów sporo, a suporeks 3 zł.:)  

https://www.olx.pl/oferta/pila-szablasta-bosch-CID628-IDG7EvJ.html#bed31880fc

image;s=1000x700;r=180

 

https://allegro.pl/oferta/brzeszczot-pila-szablasta-305-bloczek-silka-pustak-8842256311

 

Trzy wory H40 tyle samo  kasy wyciągną,  a tu te narzędzia zostają Ci do dalszych prac.:bezradny:

Joks przyzwyczajony do robienia robót szybko, nie patrząc na ceny materiałów, bo za nie płaci inwestor. :scratching:

Napisano
3 godziny temu, Buster napisał:

Oj ...żeby tylko nie narobić się ;) 
Taką piłą ciąłem z ojcem siporeks około 1975-76 r.

 

image.png.75feceabf1b433a1d7c77c02f173aa28.png

Cięło się i szlo naciąć sporo, zanim się stępiła. 

 

Napisano
18 minut temu, animus napisał:

 

Niech autor posta wybaczy zaśmiecanie....

 

To prawda że sporo bo nawet jeśli ostrza nie miały już ostrych krawędzi to i tak cięło się. Dziwne ale prawdziwe.

Napisano (edytowany)
10 minut temu, Buster napisał:

Niech autor posta wybaczy zaśmiecanie....

Ja się nie gniewam.... Nawet jak z czegoś teraz nie skorzystam to poszerzam wiedzę i spojrzenie na przyszłość :)

A umiecie szrankować takie piły?

Bo kiedyś jak widziałem jak się teściowa męczy przy gałęzi z taką podobną piłą to jej kombinerkami szrankowałem.... ale 2 zęby przy tym straciła... ta piła :)

Edytowano przez usiek (zobacz historię edycji)
Napisano
7 minut temu, usiek napisał:

Ja się nie gniewam.... Nawet jak z czegoś teraz nie skorzystam to poszerzam wiedzę i spojrzenie na przyszłość :)

A umiecie szrankować takie piły?

Bo kiedyś jak widziałem jak się teściowa męczy przy gałęzi z taką podobną piłą to jej kombinerkami szrankowałem.... ale 2 zęby przy tym straciła... ta piła :)

Ooo... to masz pojęcie o tym, super.

Napisano

Co do szablastej nie wypowiem się. Miałem krótko i nie szrankowałem.

Jeśli Twoja straciła 2 zęby to była z twardego materiału.

Mało tnę krajzegą ale czasem trzeba i ostatnią "tarczę" co kupiłem u mieniącego się porządną firmą producenta mogę szrankować młotkiem,udarowo co byłoby nie do pomyślenia z poprzednią. 

 

Napisano (edytowany)
16 godzin temu, animus napisał:

Z takim worem-filtrem jest niezłe, tylko bierz takie co się przysysa do ściany, sufitu,  wtedy lżej robić.

Ja to i tak chyba do odkurzacza bym podłączył... bo sobie sprawiłem takiego małego Karchera WD3.

Już się wczoraj zdecydowałem, że kupuje... tylko nie wiem który z tych dwóch. 

Edytowano przez usiek (zobacz historię edycji)
Napisano
15 godzin temu, usiek napisał:

Ja to i tak chyba do odkurzacza bym podłączył... bo sobie sprawiłem takiego małego Karchera WD3.

Już się wczoraj zdecydowałem, że kupuje... tylko nie wiem który z tych dwóch. 

Te budżetowe to wszystko Chony, przyklej sobie naklejkę jaką chcesz.:icon_mrgreen:

15 godzin temu, usiek napisał:

Wziąłem tą niebieską.... bo wszyscy ją biorą :takaemotka:

Może i to jest jakieś wyjście.:takaemotka:

16 godzin temu, usiek napisał:

Ja to i tak chyba do odkurzacza bym podłączył... bo sobie sprawiłem takiego małego Karchera WD3.

Z otrząsaczem.

Napisano

Mam takiego małego żółtego Karcher'a, bez otrząsacza i dodatkowo z wpisem w instrukcji obsługi, że urządzenie NIE JEST PRZYSTOSOWANE do zbierania pyłu z gładzi, gdyż zastosowany system filtracji może spowodować zatarcie silnika. Jest w nim filtr papierowy "harmonijkowy" z ewentualnym użyciem worka...

Napisano (edytowany)

K... co to jest ten otrząsacz?

Instrukcji jeszcze nie oglądałem bo nie mam czasu go wypakować.

No z tego co pamiętam jest tam ten filtr i worek. I chyba jeszcze jakiś inny filtr można wsadzić... czy nie?

 

To co, gipsy nim raczej nie odkurzać a tym bardziej nie podłączać do takiej szlifierki? Nawet przy użyciu worka?

Edytowano przez usiek (zobacz historię edycji)
Napisano
47 minut temu, usiek napisał:

To co, gipsy nim raczej nie odkurzać

Mam taki kilka lat - b. dobry odkurzacz. Ale do takiego aktywnego odbioru gipsu w czasie szlifowania to jednak nie. Ja szlifuję u siebie ręcznie - najpierw miotłą ściągam w dół pył, potem dopiero odpylam tym odkurzaczem do czysta. Ale to nieduże powierzchnie. To samo np ze styropianem przed zakładaniem siatki i kleju.

a więc przyjmuje trochę wieksze drobiny sprawnie.

Podłączam też do bruzdownicy - pomaga, mniej pyłu i nic sie nie działo, odciąga sprawnie, acz nie do końca. 

Jednak pył z gipsu jest drobniejszy - więc rzęczywiscie może wnikać w silnik itd.

Używam ten odkurzacz do wszystkiego w remoncie, ma tez mocny nadmuch, zbiera wodę (zdarzyła sie parę razy awaria wody}.

 

Napisano
3 godziny temu, usiek napisał:

co to jest ten otrząsacz?

Urządzenie do oczyszczania filtra w odkurzaczu - najprościej jest to wibrator mechaniczny, włączany okresowo albo wyłącznikiem czasowym, albo związanym z pomiarem podciśnienia ssania... producenci wymyślają coraz bardziej złożone systemy, ale to odzwierciedlone jest w cenie urządzenia...

 

Na przykład:

obraz.thumb.png.e71200ba2538bf1b938ae91cedbff767.png

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • The aging population in Australia is growing due to the increasing life expectancy. Median age, which was 35 years in 2000, rose to 38 years in 2020 and is expected to continue rising. This makes aged care homes a considerable business venture for anyone looking to get into a sustainable business. One thing aged care homes share is their preference for medical safes, but why?   Reasons Aged Care Homes Invest in Medical Safes Homes that take care of senior residents prioritize safety on all fronts. Medical safes keep the medicine safe, ensure they comply with regulations and improve their daily operations. They invest in medical safes because they: Reduce Costs in the Long Run The financial setback from medication theft, improper storage or human error is enough to bankrupt a senior care home. Besides, the immediate expenses to replace stolen medication, damaged items and the drag of legal battles will quickly add up. Medical safes defend against these risks. They ensure proper storage of medication, cutting down on preventable errors.   Meet Regulatory Compliance In Australia, the aged care sector is highly monitored. Medical safes meet Standard 3 – Personal Care and Clinical Care and Standard 8- Organizational Governance. They have restricted access, clear organization and time-stamped audit trails. Thus, encourage accurate administration and reduce medication mismanagement. Medical safes are a show of proactiveness in meeting and surpassing legal standards. It shows accrediting bodies and auditors that you handle medication safely and with precaution.   Build Trust and Confidence Every family leaves their family members to care providers they can trust. Having a medical safe sends a powerful message of accountability and commitment. Families will trust you better if you can prove their loved ones are in a secure facility where medication is managed with utmost care. It slowly increases the facility’s reputation, which gets more referrals.   Improve Staff Morale Caregivers carry a heavy emotional and physical workload. Uncertainty over the accessibility and accountability of medication is not something that should add to their stress. Medical safes take care of this and simplify their daily routines. The fewer distractions and worries over tracking errors allow them to focus on their patients. Therefore, it contributes to a happier workplace that improves the outcome for the residents. On top of preventing risks, medical safes also elevate standards of care, safety and satisfaction in Australian aged care homes.   How Medical Safes Can Help Grow Your Senior Care Home Business Running a successful senior care home demands more than providing basic services. You need to turn the home into an environment where residents feel safe and well-cared for. Interestingly, medical safes play an important role in achieving this balance. First, they prevent medication errors, a common concern in senior care facilities. Errors come from human oversight or procedural confusion. Fortunately, medical safes have organizational systems to avoid these risks. The built-in compartments and restricted access make sure only the right doses are administered and at the right time. A track record of accurate medication handling will improve resident wellness. It will also prove your professionalism to your current and potential clients. Second, controlled access only permits entry to authorized personnel. Thus, residents cannot accidentally access the medication, preventing overdoses and liability. A senior care home that prioritizes safety and accountability will quickly earn a reputation for reliability. In no time, it will get higher satisfaction rates and glowing recommendations that will boost the business. Third, medical safes get you prepared for medical emergencies. Should anything happen, they provide quick and secure access to life-saving medications such as epinephrine or nitroglycerin. The readiness will save lives and demonstrate your commitment to providing exceptional care. Beyond investing in a medical safe for security, it could be what you need to scale your operations.   Ready to Grow Your Business? Take the next step and order a medical safe to improve the wellness of your resident and grow your business. Safes Australia has medical safes that will fit your budget and storage needs. Let us know if you need personalized advice or guidance.
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...