Skocz do zawartości

Brak ciągu w grillu ogrodowym


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Witam Serdecznie ! 

Samodzielnie zbudowałem takiego grilla (kompletnie nie znam się budowlance i nie ni miałem z tym dotąd nic wspólnego), stąd z głupoty zignorowałem temat
przed obrobieniem komina postanowiłam sprawdzić jego szczelność, okazało się że 50/50 ucieka okienkiem / kominem 
Na dachu mam zamontowanego obrotowego "strażaka" ze stali nierdzewnej 
Przekrój wkładu kominowego 120 mm 
długość ok 180 cm 

Dach kominka pod ukosem - jak na zdjęciu 
Nie ma dopływu powietrza od dołu 

Macie może jakąś sensowną radę ?? Co zrobiłem źle ?? Za mały przekrój czy za krótki komin ? a może to że nie zaizolowałem jeszcze dziury w podbitce ?? 
Czy idzie to jeszcze jakoś uratować czy rozbierać klinkier i cały wkład kominowy ? 
jednak IMG_0745.thumb.JPG.ec1c4e4cd1f194461af85f2412e9bd48.JPGIMG_4408.thumb.JPG.6ca764b9f51c2c383b0eb93da4fefc12.JPGIMG_3522.thumb.JPG.832a712f749b254e0670c07f1965a64c.JPGIMG_6524.thumb.jpg.349d3cd11463fe1497c644158d5cc6a5.jpgIMG_3183.thumb.JPG.92442836505c765654e6f2d0923c0374.JPGIMG_5773.thumb.JPG.d77e76d52496fd952fdb95610e32a112.JPGIMG_6524.thumb.jpg.7831d63a83a498082d7019c822dd5cfd.jpgimageproxy.php?img=&key=b39437adb5321c44

Edytowano przez Dawid.88 (zobacz historię edycji)
Napisano

Moim zdaniem za duży otwór paleniska (należałoby przesłaniać od góry i pozostawić ze 20 - 25% powierzchni obecnej) i za krótki komin (myślę, że o około 2 metry nad dachem).

 

Jak wygląda ruszt pod paleniskiem?

Napisano

Czy Ty myślisz, że dym, jako płyn, jest taki głupi i będzie leciał tam, gdzie jest ciasno i niewygodnie, czyli do cienkiej i zimnej rury, którą nazwałeś KOMINEM, kiedy ma piękne, szerokie wyjście przez palenisko? :scratching:

 

Musisz mieć taki komin, w którym MOŻE powstać efekt kominowy... musi on przede wszystkim mieć odpowiednią długość, w którym spaliny mają szansę"rozpędzić się" i zaciągać kolejne porcje powietrza...

 

10 godzin temu, uroboros napisał:

Jak wygląda ruszt pod paleniskiem?

Tu chodzi mi o połączenie pomiędzy komorą spalania, a przestrzenią pod tą komorą... ale pewnie nie ma go, bo napisałeś:

 

13 godzin temu, Dawid.88 napisał:

Nie ma dopływu powietrza od dołu

A Ty rusztem nazywasz tę " siatkę", na której rozkładasz smakołyki grillowane :icon_mrgreen:

Napisano
58 minut temu, uroboros napisał:

Czy Ty myślisz, że dym, jako płyn, jest taki głupi i będzie leciał tam, gdzie jest ciasno i niewygodnie, czyli do cienkiej i zimnej rury, którą nazwałeś KOMINEM, kiedy ma piękne, szerokie wyjście przez palenisko?

dokładnie

Napisano

Ja mam na ekranie TYLKO AUDIO :bezradny:

Coś słyszę, jakieś oddechy, ale obrazu nie mam...

I w komputerze i w telefonie i na tablecie...

W pierwszym poście tego wątku też nie widzę wideo...

Napisano

Moje urządzenia nie znają rozszerzenia .heic... i w związku z tym - nic :bezradny:

nie wiedzą co z tym zrobić...

Napisano
3 godziny temu, Dawid.88 napisał:

jeżeli technicznie mi ktoś to wytłumaczy

A co tu tłumaczyć?

- przedłużyć komin,

- uformować stożkowy, zwężony u góry "sufit" komory grillowej,

- wykonać napływ powietrza od dołu,

- wydatnie zmniejszyć otwór komory grillowej (przynajmniej na czas rozpalania węgla i "uruchamiania" komina)

 

Ale - zaznaczam - jest to MOJE zdanie... Są na forumie fachowcy - praktycy grillownictwa, bardziej obeznani i doświadczeni... może któryś coś dorzuci, sprostuje, podpowie...

Mamy tu doświadczonego budowniczego grillów wszelakich, pięknych, betonowych... mam nadzieję, że popatrzy fachowym okiem i wskaże ewentualne niedoróbki i drogę ich eliminacji...

 

 

Napisano (edytowany)
Dnia 29.10.2019 o 14:53, Dawid.88 napisał:

 

Komin jaki skleciłeś ....w zasadzie nie komin, tylko "coś" dziwnego o średnicy 120 mm pozwoliłby w miarę dobrze funkcjonować kominkowi / grillowi (zasada ta sama jak nie ma dymić) którego otwór frontowy byłby o wymiarach: wys 20 cm, szer. 25 cm. Pod warunkiem, że część robocza miałaby ok 5 mb i byłby to komin, a nie jakaś rura.

 

Cytat

 

10 minut temu, Pit-4 napisał:

 

 

Twój kominek ma wymiary: szer. ok 90 cm, wys. ok 55 cm. Zakładając, że prawidłowo wykonałbyś zwieńczenie komory spalania - w postaci półki dymowej lub stożka, komin jaki do tego jest potrzebny musiałby mieć przekrój wewnętrzny kanału dymowego 25 x 25 cm przy wysokości roboczej 4 - 5 mb. Wysokość robocza to nie ta od podstawy kominka (paleniska), tylko od zakończenia komory dymowej (lub stożka). Zmniejszenie wysokości komina to proporcjonalne powiększanie przekroju komina...Np przy wysokości 2,5 mb części roboczej zrobiłbym kanał dymowy 50 x 50 cm.

Edytowano przez Pit-4 (zobacz historię edycji)
Napisano (edytowany)

To są bardzo bardzo proste i czytelne zasady, opisywane w podręcznikach murarskich starej daty. Nie zduńskich, bo to jest sztuka bardziej skomplikowana...W murarskich! Z rysunkami, wymiarami, informacjami pomocnymi w przygotowaniu materiałów i narzędzi.

Wpisałem w wyszukiwarkę "budowa kominka otwartego" i ciekawie sie zrobiło....https://www.google.com/search?sxsrf=ACYBGNQUEbyw-oVAOBPZusAK8tZ8akC3ew:1572942543054&q=budowa+kominka+otwartego&tbm=isch&source=univ&client=firefox-b-d&sxsrf=ACYBGNQUEbyw-oVAOBPZusAK8tZ8akC3ew:1572942543054&sa=X&ved=2ahUKEwjKnp_M09LlAhVxlFwKHfE5AYIQsAR6BAgGEAE

Nie wszystko jest tam jak należy, nie ze wszystkim się zgadzam....niemniej dość mocno różni się od Twoich pomysłów. Musisz rozebrać górną część paleniska i pociągnąć na wzór tego co Ci powklejałem. Zwężać stopniowo idąc w górę, otworzyć dach nad kominkiem i zbudować nad kominkiem np 3 mb komina 40 x 40 cm w środku. Nad tym zrobić daszek z blachy o wymiarach 60 x 60 cm i prześwitem między daszkiem a ostatnia cegłą ok 25-30 cm. Coby Ci się woda na steki nie lała.... Polecam inspirację: http://www.kominki-batura.pl/grille,58,49

 

Edytowano przez Pit-4 (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...