Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Witam, kupiłem działkę i zamierzam wybudować dom, kupiłem projekt gotowy  natomiast jest to dla mnie świeży temat i potrzebuje pomocy a dokładniej porady. A więc w gotowym projekcie zamierzam wprowadzic kilka zmian (nieistotnych) a mianowicie wprowadzić okna dachowe ponieważ dom jest parterowy natomiast planuje w przyszlosci zrobić górę do adaptacji, nie wiem czy jest konieczne to zaznaczać przed złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę??? A także lekko powiększyc pokój czyli przesunąć ścianę działowa oraz umieścić miejsce w stropie na schody ? Lub użyć innego stropu ?  Na ile to są poważne zmiany ? I czy architekt musi je naniesc przed złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę? Co jeśli nie będą one wszystkie uwzględnione lub wyjdą jakieś zmiany w trakcie ? Czy każda zmiana będzie kosztowna ? Proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każdy projekt gotowy i tak wymaga tzw. adaptacji przez uprawnionego projektanta. Zawsze konieczne jest "wrysowanie" go w działkę, zrobienie planu zagospodarowania terenu, zrobienie opinii geotechnicznej o warunkach posadowienia budynku itd.

Najlepiej na tym etapie uwzględnić zmiany w samym projekcie budynku. Tym bardziej, że np. zrobienie schodów może wymagać ingerencji w konstrukcje stropu, a okien połaciowych w konstrukcję dachu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, GS90 napisał:

zamierzam wprowadzic kilka zmian (nieistotnych)

Te proponowane przez Ciebie zmiany wcale nie są takie nieistotne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adaptacja projektu wymaga zgody jego autora, a w przypadku tzw. projektów gotowych zakres dopuszczalnych zmian zawarty jest z reguły w klauzuli dopuszczalności. Jeśli przewidywane zmiany wychodzą poza ten zakres  trzeba uzyskać oddzielna zgodę autora lub jemu zlecić dokonanie modyfikacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, GS90 napisał:

A więc w gotowym projekcie zamierzam wprowadzic kilka zmian

Jest taka zasada, że jak się kupuje projekt typowy, to należy sobie zastrzec pozwolenie autora na dowolne zmiany. Wtedy nie ma problemów - zmiany nanosi albo autor, albo inny projektat i z łowy.

Ale ponieważ jest po kupnie projektu - ja bym poprosił o te zgodę nawet teraz projektanta - większość to robi bez problmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, zenek napisał:

Jest taka zasada, że jak się kupuje projekt typowy, to należy sobie zastrzec pozwolenie autora na dowolne zmiany.

Po pierwsze, zastrzec to może autor projektu, po drugie nie ma takiego czegoś jak dowolne zmiany.

6 godzin temu, zenek napisał:

 

Ale ponieważ jest po kupnie projektu - ja bym poprosił o te zgodę nawet teraz projektanta - większość to robi bez problmu.

Kupując gotowy projekt większość a może i nawet wszystkie biura projektowe wyrażają za darmo zgodę na zmiany ale jakie zmiany wchodzą w to, to należy sobie poczytać, choćby w pierwszej lepszej stronce biura projektowego.

16 godzin temu, GS90 napisał:

Czy każda zmiana będzie kosztowna ? Proszę o pomoc

Najpierw należałoby zadać pytanie, czy kupiony projekt spełnia wymogi MPZP czy WZ.

Po drugie za takie zmiany możesz zapłacić tyle, że taniej byłoby Ci zrobić projekt indywidualny. Możesz zapłacić nawet kilka tysięcy złotych za takie zmiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, mhtyl napisał:

Po pierwsze, zastrzec to może autor projektu, po drugie nie ma takiego czegoś jak dowolne zmiany.

Są dowolne zmiany - zależy to tylko od  warunków sprzedaży projektu.

 

4 godziny temu, mhtyl napisał:

Kupując gotowy projekt większość a może i nawet wszystkie biura projektowe wyrażają za darmo zgodę na zmiany ale jakie zmiany wchodzą w to, to należy sobie poczytać, choćby w pierwszej lepszej stronce biura projektowego.

Można poprosić. Ale lepiej przed kupnem. Bo wtedy możemy nie kupić bez takiej zgody. Klient panem, nie odwrotnie - przy tysiącach projektów.

 

20 godzin temu, GS90 napisał:

Czy każda zmiana będzie kosztowna ?

To zależy od tego, jak te zmiany zmieniają projekt, w różnych branżach. Jeśli diametralnie, to może to być równowartość indywidualnego. Poprawki są czasem b. pracochłonne i wielobranżowe. Z drugiej strony to przecież wybieramy projekt bliski temu -  co chcemy. Więc te zmiany nie powinny być duże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, zenek napisał:

Są dowolne zmiany - zależy to tylko od  warunków sprzedaży projektu.

 

Nie są dowolne. Zmiana bryły albo kształt i rodzaj dachu nie wchodzą w rachubę.

7 minut temu, zenek napisał:

Można poprosić. Ale lepiej przed kupnem. Bo wtedy możemy nie kupić bez takiej zgody. Klient panem, nie odwrotnie - przy tysiącach projektów.

O nic nie trzeba prosić, zgoda na zmiany jest dawana z urzędu, ale lepiej przed zakupem zapytać i doprecyzować na jakie zmiany jest wyrażona zgoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mhtyl napisał:

rodzaj dachu nie wchodzą w rachubę

Dlaczego? W każdej typówce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tiiiiiaaaaaa.

 

 

 

A co obchodzi konia, że wóz się wywrócił ?

 

Szuka architekta/projektanta (z odpowiednimi uprawnieniami).

Zleca mu adaptację projektu do warunków określonych w MPZP lub WZiZT, oraz własne modernizacje w projekcie.

 

Architekt/projektant dokonuje adaptacji i wprowadza "chciane" zmiany i ..... - finito.

Trochę upraszczając:

Tenże architekt/projektant (adaptujący) jest także odpowiedzialny za ewentualne uzyskanie zgody architekta/projektanta projektu typowego, na wprowadzone zmiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, zenek napisał:

Dlaczego? W każdej typówce?

Bo zmieniając np dach dwuspadowy na koperty naruszy to prawa autorskie i np projekt katalogowy domu Pomidor po zmianie dachu już nie będzie tym samy domem i głęboko wątpię aby autor projektu wydał zgodę na taką zmianę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, mhtyl napisał:

Bo zmieniając np dach dwuspadowy na koperty naruszy to prawa autorskie i np projekt katalogowy domu Pomidor po zmianie dachu już nie będzie tym samy domem i głęboko wątpię aby autor projektu wydał zgodę na taką zmianę.

Każda zmiana narusza prawa autorskie - i dlatego potrzebna jest zgoda autora na zmiany. Po zmianie dachu dom nie będzie tym samym - ale przecież po to robisz zmiany, by to był inny do, nie ten sam. A zakres - to zależy od potrzeb. Różnych.

 

Ale generalnie to uważam, że typówkę powinno się wybrać taką, by ją zmieniać tylko symbolicznie i najlepiej tylko wewnątrz -  detale.

Z drugiej strony to właściciel inwestuje w dom, to jego własność - i trudno, by nie miał prawa go zmieniać po pewnym czasie. Np. nadbudować, bo mu potrzeba dodatkowego metrażu (a prawo np. pozwala). I co wtedy - autor się nie zgadza - a właściciel.... jest właścicielem nie do końca. Bo drugi "właściciel', autor projektu nie pozwala mu rozbudować domu. Moim zdaniem to przesadna ochrona praw autorskich w sumie użytkowego przedmiotu. To tak, jak by marka samochodu nie pozwoliła go tiuningować, albo jakbyś musiał prosić producenta o pozwolenie na wymianę tapicerki, lub zaakceptowanie jakiegoś efektownego zderzaka. Bez sensu.

No ale skoro jest durne prawo - to przynajmniej można zadbać o to pozwolenie na zmiany (ewentualne też) w max rozmiarze.

Ale oczywiście się nie musi. I nie musi się kupować typówki, jak sie takiej zgody od autora nie otrzyma. Zresztą w wypadku indywidualnego projektu też.   

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, zenek napisał:

Każda zmiana narusza prawa autorskie - i dlatego potrzebna jest zgoda autora na zmiany. Po zmianie dachu dom nie będzie tym samym - ale przecież po to robisz zmiany, by to był inny do, nie ten sam. A zakres - to zależy od potrzeb. Różnych.

zenek, nie rozumiesz podstawowych rzeczy. Poczytaj sobie na jakie zmiany zezwalają autorzy projektów katalogowych o których pisałem wcześniej. jeżeli zmieniasz rodzaj dachu, powiększasz bryłę domu to ingerujesz w całość i taki dom to już nie będzie Dom Pomidor tylko indywidualny.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, mhtyl napisał:

zenek, nie rozumiesz podstawowych rzeczy.

Rozumiem i przewiduję. I inwestuję tak, by nie być ubezwłasnowolniony na swej własności. I uważam to za bardzo uczciwe postępowanie. Obojętne - czy jestem autorem projektu, czy inwestorem. To zrozumienie powinno być w dwie strony.

10 minut temu, mhtyl napisał:

tylko indywidualny

Indywidualny też czasem inwestor chce po latach zmienić. Jest jego. Powinien MÓC!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co obejmuje standardowa zgoda na zmiany zawarta w projekcie?

W każdym naszym projekcie została wpisana zgoda na zmiany, która nie wymaga już kontaktu z naszym biurem.  Ta domyślna zgoda dopuszcza wykonanie zmian w zakresie:

zmiany otworów okiennych i drzwiowych oraz okien połaciowych wg potrzeb Inwestora (likwidacja okien i drzwi, zmiana lokalizacji, powiększenie, pomniejszenie)

zamiany materiałów i rodzajów elementów konstrukcyjnych przy zachowaniu nie gorszych parametrów technicznych (np. zamiana technologii wykonania stropu, ścian itp.)

zmiany rodzaju pokrycia dachowego z uwzględnieniem zaprojektowanych spadków i ciężaru pokrycia (zamiana dachówki ceramicznej na betonową, blachę lub gont bitumiczny)

drobnych zmian elementów niekonstrukcyjnych układu wewnętrznego (np. przesunięcie drzwi, zmiana układu ścianek działowych)

modyfikacji instalacji wewnętrznych (zmiana usytuowania komina, zmiana rozprowadzenia instalacji);

sposobu ogrzewania budynku

zmiana funkcji pomieszczeń

zmiana gabarytów tarasów i schodów zewnętrznych

Wprowadzenie innych niestandardowych zmian jest oczywiście możliwe, wymaga jednak uprzedniej konsultacji z naszym biurem. Na podstawie krótkiej rozmowy przygotowywana jest dodatkowa zgoda na zmiany, którą w formie pisemnej, bezpłatnie wysyłamy na podany przez Inwestora adres.

Z pierwszego lepszego biura architektonicznego  cytat jak jest wydawana  zgoda na zmiany w projekcie i jakie te zmiany są, czyli można określić, że są to zmiany nieistotne nie zmieniające kształtu zewnętrznego domu.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, mhtyl napisał:

Z pierwszego lepszego biura architektonicznego  cytat

I cytujesz na końcu:

 

22 godziny temu, mhtyl napisał:

Wprowadzenie innych niestandardowych zmian jest oczywiście możliwe, wymaga jednak uprzedniej konsultacji z naszym biurem. Na podstawie krótkiej rozmowy przygotowywana jest dodatkowa zgoda na zmiany, którą w formie pisemnej, bezpłatnie wysyłamy na podany przez Inwestora adres.

I to jest właśnie najważniejsze. Tu możesz  - naturalnie jeśli chcesz - otrzymać zgodę na zmiany istotne - np. ewentualną rozbudowę, przebudowę. Ja bym nie kupił projektu domku jednorodzinnego, a innych inwestycji bez prawa do takich modernizacji. Ja. Ty oczywiście nie musisz mieć takich potrzeb - i tyle. To jest kwestia aktu kupna sprzedaży - czy kupujesz projekt dla inwestycji, którą nigdy nie zmienisz - czy też dopuszczasz taką możliwość.

Mało - nie kupiłbym projektu jakiejkolwiek inwestycji bez takiej możliwości.

 

Tak przy okazji - prawa autorskie przechodzą na  spadkobierców. A więc np. potomek inwestora, chcąc zmienić po kilkudziesięciu latach, zmodernizować swoj pospadkowy dom - będzie musiał prosić się i płacić spadkobiercom autora projektu za zgodę. Przecież to zwykła szopka i idiotyzm.

Mało - a co, jeśli się okaże, że tak zachwalany przez autora projekt zupełnie w praktyce mi nie pasuje. I biorę innego architekta, żeby go poprawił, zmienił - zwłaszcza, że już z 10 lat się męczę w domu, który miał być ziszczeniem moich marzeń. Mam sie pytać o zgodę tego, co mnie zawódł ?.

Jest też druga strona tego medalu - to był dobry projektant, zrobił dobry projekt - ale ocena jego jest indywidualna - i akurat nie trafił w gust inwestora (a gusty się zmieniają w czasie i nie podlegają dyskusji).

 

Reasumując:

Moim zdaniem w interesie projektanata i inwestora jest to , by inwestor mógł zrobić z wybudowanym domem (a nawet w trakciem budowy) - co chce. Oczywiście w zgodzie z prawem budowlanym, zapisami miejscowego planu itd. Ku obopólnej satysfakcji.

Tak, jak nie słyszałem, by ktoś sobie nie mógł ogrodu zaprojektowanego zmienić - a przecież to też jest projekt z prawami autorskimi. 

 

Przy okazji: Stadion Wisły w Krakowie ma mnóstwo mankamentów - ile jest kłopotów z modernizacją, przez prawa autorskie bedące własnością spadkobierców - nie dość, że kosztował więcej niż warta, to teraz jeszcze trzeba płacić za prawo do modernizacji. Dla mnie brak logiki i marnotrawstwo publicznych środków.

Takich praw bronisz? 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:zalamka:

zenek, mówimy o zmianach przy zakupie projektu katalogowego  na jakie biuro projektowe wyraża zgodę z urzędu, a Ty jak zwykle rozciągasz temat nie  w tym kierunku, nie mieszaj do tego jakiś śmiesznych ogrodów, domów już wybudowanych w których przeprowadza się remonty czy innych obiektów w których są przeprowadzane jakieś modernizacje, te domy czy obiekty zostały wybudowane zgodnie z projektem a to że po wybudowaniu ktoś sobie coś chce zmienić to jego brocha i wcale autor projektu nie musi nic o tym wiedzieć bo to mu dynda.

Jeżeli kupię projekt Domu Pomidor i zmienię kształt dachu czy powiększę jego bryłę to nie będzie już  Domem Pomidor a autor projektu nie musi wyrażać zgody bo to już nie będzie jego dzieło. Zgodę jest wyrażana na zmiany nie istotne.

Dla własnej informacji zadzwoń sobie do biura projektowego i zapytaj na jakie niestandardowe zmiany biuro wyraża zgodę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, mhtyl napisał:

te domy czy obiekty zostały wybudowane zgodnie z projektem a to że po wybudowaniu ktoś sobie coś chce zmienić to jego brocha i wcale autor projektu nie musi nic o tym wiedzieć bo to mu dynda.

Nie dynda - bo może rządać rekompensaty za naruszone prawa autorskie.  PRAWA AUTORSKIE trwają 70, albo 80 lat. 

Ale rzeczywiście może wystarczy tych dywagacji na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, zenek napisał:

Nie dynda - bo może rządać rekompensaty za naruszone prawa autorskie.  PRAWA AUTORSKIE trwają 70, albo 80 lat. 

Ale rzeczywiście może wystarczy tych dywagacji na ten temat.

Pokaż mi gdzie to jest napisane że trwają 70-80 lat. Wtedy ludzie by musieli żyć chyba ze 150 lat aby autor projektu czy architekt który ma około 30 lat po 80 latach wyraził zgodę :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, mhtyl napisał:

Pokaż mi gdzie to jest napisane że trwają 70-80 lat.

Patrz "prawa autorskie". Przecież napisałem wyżej - że przechodzą w spadku na zstępnych. Albo jako zapis testamentowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, zenek napisał:

Patrz "prawa autorskie". Przecież napisałem wyżej - że przechodzą w spadku na zstępnych. Albo jako zapis testamentowy.

:zalamka:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • biorąc pod uwagę, że jest was kilku - no to na jakość się nie przekłada  Raczej ścigacie się w memłaniu obok tematu i czepianiu - jw - literówek. I zenka   A tu przykład pt. "przyganiał kocioł...."    nie warto czepiać się literówek, to nie gazeta, ani książka - szkoda czasu - , jak rozmawiasz potocznie, to też jakieś lapsusy się zdarzają, a literacki język to raczej rzadkość ... ale jakąś uwagę do pisania oczywiście trzeba przyłożyć A rozprowadzałeś wałkiem do wylewek? 
    • Jak mi żal pokrzywdzonych bananów !. Piłeś nie pisz.  Powinno chyba być "co niektórych traktuje z przymrużeniem oka a drugich za to samo wali po łapach". Ileż w końcu można pisać tak niechlujnie, bez ładu i składu ?.   To niestety typowy przykład tego że ilość nie przechodzi w jakość i redakcja to dostrzega. No tak myślę. Wyciąganie z tego wniosku o większej użyteczności - to teza całkiem nieuprawniona mocno karkołomna i chyba też lekko śmieszna    Teraz merytorycznie będzie w odniesieniu do tego filmiku z YT. Uważam że wylewając samopoziomówkę wiadrami nigdy nie będzie to idealny poziom na całej wylewanej powierzchni, bo niestety ten preparat dość łatwo osiada, pomimo idealnego zagruntowania podłoża. Może jak się leje maszyną z węża i przy grubościach powyżej 2-3 centów, wtedy można liczyć na jakąś tam prawie idealną rozpływność. Do tego musi to być wykonane bardzo szybko i natychmiast kilku ludzi powinno latać z tymi wałkami. Z góry zaznaczam że nie miałem przyjemności robić tego preparatem od Webera, bo miałem do czynienia tylko z Atlasem i Knaufem.  Ale też wątpię żeby były jakieś znaczące różnice fizyczne między tymi produktami.   Wylewałem kuchnię tą samopoziomówką Knaufa i to wzdłuż posadowionych wcześniej listew, bo zależało mi na idealnie równym podłożu pod cienkościenne płyty o grubości 6 mm na 120x60 cm i niestety nie wyszło idealnie równo, bo przy ścianach niestety po całym obwodzie było wyżej, a na środku niżej. To taki przykład na ten "smalec", może niezbyt reprezentatywny, ale ciekawy i to pomimo tego że wylewka była ciągnięta preparatem samopoziomującym, wzdłuż listew.    
    • Myślę, że notariusz - dobry - będzie wiedział. Tak mi się zdaje.
    • No właśnie, nie wiesz że reklama dźwignia handlu a przy tym dobry bajer i sukces murowany. Producent napisze wszystko aby jego towar był atrakcyjny z wyglądu i jeszcze bardziej z opisu. Dałeś się skusić, to prawda   Masz prawo dokonać zwrotu towaru, musisz posiadać fakturę lub paragon taki zwrot towaru gwarantuje ci prawo.
    • Wykrył to po zapachu ciepłej wody a odpowiada za to nie tyle co temperatura (choć też gdy jest za niska) co rzadkie korzystanie z cieplej wody przez to woda w bojlerze sie "kisi" i ma zapach gnojówki mniej lub bardziej. To nie mas znaczenia w tym przypadku.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...