Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Witam, nie dawno zakupiłem działkę, gospodarstwo o pow. 7000m2. Wszystko wygląda super, ale jedna myśl nie daje mi spokoju. Otóż, chcemy przebudować łazienkę w innym miejscu, ale kanalizacja podłączona jest do dawnego wybudowanego szamba, nie jednego, dokładnie na działce znajdują się 4 zbiorniki. Pierwszy zbiornik znajduje się koło drugiego, a trzeci trochę dalej, ale koło nie go znajdziemy czwarty zbiornik. 
Zbiornik wygląda jak otwór studni. Dwie nie posiadają pokrywy, dwie następne są zakryte betonowym okrągłym klocem. Rys. poniżej przedstawia w jaki sposób znajdują się dane zbiorniki.

https://drive.google.com/file/d/1g1iXTGOK8ZKhqnPWBkmouqI8c3gO91E-/view?usp=sharing

Kontaktowałem się z osobą, która prawdopodobnie robiła tutaj coś takiego, osoba ta mówiła mi, że wszytko po przetworzeniu "wylatuje" główną rurą, która przemieszcza się przez pole do stawu, tylko jak ma to się przetworzyć skoro nawet nie ma głównego ujścia powietrza? 
Powiedzcie mi szczerze, jak ta kanalizacja może funkcjonować? Dlaczego akurat 4 zbiorniki ? Czy jest to legalne, czy muszę założyć kanalizację z oczyszczalnią przydomową ekologiczną? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

18 minut temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Dlaczego akurat 4 zbiorniki

Może to wielokomorowy dół fekalny zazwyczaj 3-komorowy + osadnik z filtrem (może to ta czwarta komora). Dól Omsa (nie pamiętam jak to się pisało) to było b. skuteczne rozwiązanie czyszczenia fekaliów. Przepływają one ze zbiornika do zbiornika, na końu wychodzi przefiltrowana woda w miarę czysta, a zostają osady, które się osobno usuwa. Filtr (z żwiru, lub koksu, lub innego kruszywa) trzeba było co jakiś czas wymienić, oczyścić. Był tam też system rurek pomagający w przetwarzaniu fekaliów i przepływie. Ważnym elementem był "kożuch" bakterii tworzący się na powierzchni wody w studniach, bakterie przetwarzały fekalia.

Oczyszczona woda idzie dalej rurą drenarską do gleby. Wiem że były to legalne oczyszczalnie - obowiązywały jednak jakieś odległości, szczególnie od studni i granicy działki. 

Piszę w czasie przeszłym, ale to są funkcjonujące doły . 

Może to coś w tym rodzaju, może jakaś modyfikacja?

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

2 minuty temu, zenek napisał:

 

Może to wielokomorowy dół fekalny zazwyczaj 3-komorowy + osadnik z filtrem (może to ta czwarta komora). Dól Omsa (nie pamiętam jak to się pisało) to było b. skuteczne rozwiązanie czyszczenia fekaliów. Przepływają one ze zbiornika do zbiornika, na końu wychodzi przefiltrowana woda w miarę czysta, a zostają osady, które się osobno usuwa. Filtr (z żwiru, lub koksu, lub innego kruszywa) trzeba było co jakiś czas wymienić, oczyścić. Był tam też system rurek pomagający w przetwarzaniu fekaliów i przepływie. Ważnym elementem był "kożuch" bakterii tworzący się na powierzchni wody w studniach, bakterie przetwarzały fekalia.

Oczyszczona woda idzie dalej rurą drenarską do gleby. Wiem że były to legalne oczyszczalnie - obowiązywały jednak jakieś odległości, szczególnie od studni i granicy działki. 

Piszę w czasie przeszłym, ale to są funkcjonujące doły . 

Może to coś w tym rodzaju, może jakaś modyfikacja?

Dzięki za odpisanie :)
Czyli mówisz, że w tym 4 zbiorniku możliwe, że jest to osadnik z filtrem, który trzeba od czasu do czasu wymienić?
Szczerze mówiąc temat tej kanalizy mnie ciekawi a jednocześnie fascynuje, ponieważ nigdy nie miałem z takim czymś styczności :D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Czyli mówisz, że w tym 4 zbiorniku możliwe, że jest to osadnik z filtrem, który trzeba od czasu do czasu wymienić?

Tylko spekuluję - bo trudno być pewnym, co tam ktoś zrobił.

Ale najprościej to otworzyć te zbiorniki i zobaczyć,  co tam jest - tylko uważać, żeby nie wpaść. Serio - nie żartuję. Uwazać!

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, zenek napisał:

Tylko spekuluję - bo trudno być pewnym, co tam ktoś zrobił.

Ale najprościej to otworzyć te zbiorniki i zobaczyć,  co tam jest - tylko uważać, żeby nie wpaść. Serio - nie żartuję. Uwazać!

Rozumiem, że wpaść do takich zbiorników to nie wrócić do żywych :) 
Jeśli chodzi o odległości między tym szambem, a granicą działki radził bym się nie martwić ponieważ z góry mogę powiedzieć, że nawet przekracza prawidłowe normy, tak samo jeśli chodzi o studnię. Jak myślisz, czy zostawić taki "wielokomorowy dół fekalny" (jeśli oczywiście jest w bardzo dobrym stanie?) lub zainwestować w oczyszczalnie przydomową ekologiczną?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
5 godzin temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Otóż, chcemy przebudować łazienkę w innym miejscu, ale kanalizacja podłączona jest do dawnego wybudowanego szamba, nie jednego, dokładnie na działce znajdują się 4 zbiorniki. Pierwszy zbiornik znajduje się koło drugiego, a trzeci trochę dalej, ale koło nie go znajdziemy czwarty zbiornik. 
Zbiornik wygląda jak otwór studni. Dwie nie posiadają pokrywy, dwie następne są zakryte betonowym okrągłym klocem.

To jest normalne szambo komorowe a dokładnie czterokomorowe. Tak kiedyś robili szamba, kupowali kręgi betonowe i wkopywali a żeby była duża pojemność szamba stad są aż cztery zbiorniki.

Zaopatrz się w długi kij czy tyczkę i sprawdź każdą komorę wkładając kij do dna szamba, sprawdzisz w ten sposób czy każda komora ma taką samą głębokość, założę się że tak.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może być układ kilku komór tworzących oczyszczalnię przydomową. Zasadnicze pytanie dokąd prowadzi jej odpływ. Ewentualna eksploatacja będzie wymagała dodania bakterii rozkładających ścieki i w miarę regularnego dopływu świeżych ścieków. Przy długich przerwach eksploatacyjnych wszystko obumiera.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

To może być układ kilku komór tworzących oczyszczalnię przydomową. Zasadnicze pytanie dokąd prowadzi jej odpływ. Ewentualna eksploatacja będzie wymagała dodania bakterii rozkładających ścieki i w miarę regularnego dopływu świeżych ścieków. Przy długich przerwach eksploatacyjnych wszystko obumiera.

Z tego co wiem (od jakiegoś pana, który podobnież robił na tej działce wszystko xd) odpływ z czwartej komory znajduje się pod polem i prowadzi wylot do stawu. Tylko staw ten od komory jest trochę daleko bo aż 169m.
Powiedz mi, czy trzeba opróżniać te szambo po 3,5 roku przerwy eksploatacyjnej?

 

4 godziny temu, mhtyl napisał:

To jest normalne szambo komorowe a dokładnie czterokomorowe. Tak kiedyś robili szamba, kupowali kręgi betonowe i wkopywali a żeby była duża pojemność szamba stad są aż cztery zbiorniki.

Zaopatrz się w długi kij czy tyczkę i sprawdź każdą komorę wkładając kij do dna szamba, sprawdzisz w ten sposób czy każda komora ma taką samą głębokość, założę się że tak.

Dobrze zobaczę, jeśli będę miały taką samą głębokość i szambo będzie bardzo w dobrym stanie, to jest to legalne szambo, które można zostawić? Bo szczerze powiedziawszy nie chce wpakowywać kolejnych pieniędzy na ekologiczne skoro mam już zainstalowane takie coś :D, z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie trzeba tego opróżniać. Trzeba jednak na nowo zaaplikować startową dawkę bakterii rozkładających ścieki.

Legalność odprowadzenia oczyszczonych ścieków do stawu jest niepewna. Na takie działanie jest potrzebne zezwolenie. To kwestia ochrony wód.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Powiedz mi, czy trzeba opróżniać te szambo po 3,5 roku przerwy eksploatacyjnej?

 

1 godzinę temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Nie trzeba tego opróżniać.

 

57 minut temu, Dawid Kaczmarek napisał:

czy każdy "Zbiornik" powinien mieć jakieś ujście powietrza ?

1. Trzeba oprożniać jak sie wypełni "bagnem" - bo jak podejdzie do rurek przepływowych (w górnej części każdej studni) - to je zatka i wtedy masz zator i fekalia w domu. 

Tak trzeba częściej z pierwszym zbiornikiem i o wiele rzadziej z innym - pod warunkiem, że jest ten system rurek odprowadzających wodę do następnych zbiorników, a nie - że fekalia sobie przechodzą od zbiornika do zbiornika - bo wtedy nie ma oczyszczalni, tylko zwykły dół wielokomorowy.

2. wg mnie każdy zbiornik powinien mieć odprowadzenie gazów (wystarczy rurka calowa - bo one inaczej nie mają jak wyjść ze studni. Ale ci nie powiem czy to pomaga, czy nie bakteriom gnilnym).

No i jak oprózniasz dół, to trzeba tak to zrobić, by zostawić kożuch na wierzchu, bo tam są bakterie gnilne.

11 godzin temu, Dawid Kaczmarek napisał:

zainwestować w oczyszczalnie przydomową ekologiczną

Wydaje mi się, że jeśli ten zestaw dołów jest jak "dół omsa" - to to jest biologiczna oczyszczalnia. Dosypywać tylko bakterii jak napisano w #9 i bedzie się oczyszczać.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
6 godzin temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Dobrze zobaczę, jeśli będę miały taką samą głębokość i szambo będzie bardzo w dobrym stanie, to jest to legalne szambo, które można zostawić? Bo szczerze powiedziawszy nie chce wpakowywać kolejnych pieniędzy na ekologiczne skoro mam już zainstalowane takie coś :D, z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.

Dno każdego zbiornika powinno być wybetonowane aby spełniało wymogi. Co do legalizacji tego szamba nie musisz sie raczej martwic bo Ty takie już zastałeś a ten kto je postawił zapewne musiał uzyskać na to zgodę.

6 godzin temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Z tego co wiem (od jakiegoś pana, który podobnież robił na tej działce wszystko xd) odpływ z czwartej komory znajduje się pod polem i prowadzi wylot do stawu. Tylko staw ten od komory jest trochę daleko bo aż 169m.
Powiedz mi, czy trzeba opróżniać te szambo po 3,5 roku przerwy eksploatacyjnej?

 

Z czwartej komory powinna lecieć już oczyszczone ścieki czyli woda.

Pierwszą i drugą komorę musiałbyś opróżnić bo to jest zbiornik na zasadzie osadnika i tam gromadzą sie najgęściejsze fragmenty.

Przy codziennym użytkowaniu musisz się liczyć że co dwa lata te pierwsze dwa zbiorniki będziesz musiał wywozić.

6 godzin temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Nie trzeba tego opróżniać. Trzeba jednak na nowo zaaplikować startową dawkę bakterii rozkładających ścieki.

Niestety ale trzeba opróżniać, tak jak w przypadku zbiornika/osadnika przy POŚ z drenażem a bakterie z tego co wiem co należy co jakiś okres dawkować nowa porcję bakterii po to aby rozkładały ścieki i żeby nie śmierdziało.

6 godzin temu, Dawid Kaczmarek napisał:

A jeszcze małe pytanko, jak myślisz czy każdy "Zbiornik" powinien mieć jakieś ujście powietrza ? Czy tylko zbiornik pierwszy? bo chyba tam najbardziej dochodzi do rozkładu fekaliów?

Uważam, że pierwszy i drugi zbiornik powinien mieć kominek napowietrzający. I oprócz tego w domu główny pion kanalizacji powinien być zakończony rurą/kominem napowietrzającym który powinien wystawać ponad dach domu.

 

4 godziny temu, zenek napisał:

2. wg mnie każdy zbiornik powinien mieć odprowadzenie gazów (wystarczy rurka calowa - bo one inaczej nie mają jak wyjść ze studni. Ale ci nie powiem czy to pomaga, czy nie bakteriom gnilnym).

 

Nie rurka calowa tylko co najmniej średnicy fi50 lub fi 110. Calowa tyle da co umarłemu kadzidło.

4 godziny temu, zenek napisał:

No i jak oprózniasz dół, to trzeba tak to zrobić, by zostawić kożuch na wierzchu, bo tam są bakterie gnilne.

Jak się stosuje bakterie w odpowiednich dawkach to nie ma mowy aby był jakiś kozuch. Jeżeli pojawia się kożuch to znaczy że nie ma bakterii.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
3 minuty temu, Dawid Kaczmarek napisał:

W jaki sposób mam domyśleć się ile tych bakterii mam wrzucić, aby wszystko działało prawidłowo?

Jak kupisz bakterie do szamba to na ulotce albo na opakowaniu jest napisane jaką porcję w jakich odstępach czasu należy dozować.

Nie podam Ci konkretnej dawki bo to zależy od rodzaju/producenta bakterii.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, mhtyl napisał:

Jak się stosuje bakterie w odpowiednich dawkach to nie ma mowy aby był jakiś kozuch. Jeżeli pojawia się kożuch to znaczy że nie ma bakterii.

Nie. Kożuch się zostawia właśnie po to by nieusuwać bakterii.

6 godzin temu, mhtyl napisał:

Nie rurka calowa tylko co najmniej średnicy fi50 lub fi 110. Calowa tyle da co umarłemu kadzidło.

Przecież to nie parowóz, a raczej coś w rodzaju wentyla dla niewielkiej ilości gazów - więc cal wystarczy. A nawet klapa włazu z otworami na haki. Ale rurka lepsza.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
17 godzin temu, zenek napisał:

Nie. Kożuch się zostawia właśnie po to by nieusuwać bakterii.

Nie masz racji. Jeżeli nie ma bakterii jest kożuch, są bakterie kozucha nie ma.

Założę się, że jeżeli teraz Dawid zaglądnie do pierwszej komory to będzie gigant kozuch a szambo nie było używane od ładnego czasu.

Więc dla rozstrzygnięcia sporu niech Dawid napisze, czy jest kożuch czy go nie ma.

Nie lubię podpierać się wiedzą z netu, większość porad piszę z praktyki ale niektóre sytuacje ekstremalne taka jak ta wymaga aby zacytować fragment pochodzący ze strony o bakteriach. Poniższe słowa (pomimo że wcześniej ich nie czytałem) mówią praktycznie to co pisałem wyżej.

Cytat

Główną przyczyną wydobywania się odoru z szamba, jest powolna fermentacja nieczystości. Bardzo często gromadzą się one na powierzchni ścieków w postaci cuchnącego kożucha (w głównej mierze jest to zjełczały tłuszcz). Preparaty bakteryjne do szamba (inaczej aktywatory do szamba) zapewnią szybszy rozkład nieczystości, rozkładają złogi i eliminują kożuch, a tym samym zapobiegają powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. Oczywiście o ile są stosowane regularnie.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, mhtyl napisał:

Poniższe słowa (pomimo że wcześniej ich nie czytałem) mówią praktycznie to co pisałem wyżej.

Dobra - przytoczyłeś. 

Jak znajdę jakieś opracowanie - to zacytuję. 

Kiedyś miałem jakąś książeczkę o dole Omsa, ale teraz jej nie znajdę. Sam tego nie wymysliłem, natomiast, jak usuniesz kożuch, to niestety smrodek jest po oczyszczeniu szamba.

Kożuch kożuchowi też nie równy, jak jest go za dużo (bo długo narasta,to pewnie w nim pełno innych smrodkow pza bakteriami) - to też nie dobrze. Trzeba to regulować dodatkowymi bakteriami.

No i jak go usuniesz, to on się dość szybko stworzy znowu. 

A ścieki śmierdzą głównie, jak zabraknie bakterii, albo zbyt długo nie są usunięte.

Ale w sumie delikwent,który ma dół - moze to dość szybko sprawdzić empirycznie, więc nie ma o co kruszyć kopii :12_slight_smile:.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę i ogólnie - systematyzując.

 

Taki (ten) układ, to nic innego jak POŚ (BOŚ) i to bardzo skuteczny POŚ BOŚ).

Pierwszy zbiornik to separator (osadnik gnilny) - zostają w nim ścieki grube - ten zbiornik powinien być, co jakiś czas opróżniany. W tym (takim) zbiorniku grasują bakterie gnilne beztlenowe, bo tzw. kożuch tworzy swoisty korek dla powietrza.

 

Drugi zbiornik, to właściwa "oczyszczalnia biologiczna". W opisywanym przypadku, jest "napowietrzany" grawitacyjnie (w nowszych rozwiązaniach napowietrzanie jest "mechaniczne") tak aby dostarczyć tlenu "bakteriom tlenowym", które wpierdzielają pozostałości po konsumpcji beztlenowej w pierwszym zbiorniku. To do tego zbiornika wsypujemy (jeśli już) odpowiednie szczepy bakterii.

 

Pozostałe zbiorniki to tylko przedłużenie, w czasie, pracy zbiornika drugiego - wydłuża się w taki sposób dokładność oczyszczenia ścieków, bo "grawitacyjne" natlenianie nie jest wystarczające, a dodatkowo - nie stosowano "szczepienia" bakteriami. 

 

Sumarycznie taki układ (grawitacyjny i bez szczepienia), może być skuteczniejszy niż współczesne POŚ i BOŚ.

Ps. Pierwszy zbiornik powinien być duży. Jeśli nie jest wystarczająco duży, to być może, drugi zbiornik jest uzupełnieniem "pojemnościowym" pierwszego - wtedy trzeci i czwarty pełnią rolę, taka jak opisywałem wyżej dla drugiego.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, bajbaga napisał:

Taki (ten) układ, to nic innego jak POŚ (BOŚ) i to bardzo skuteczny POŚ BOŚ).

Tak jest.

O dziwo - namęczyłem się trochę z google i dopiero na hasło: "3-chamber sewage treatment plant" znalazłem to, co pamiętam jako "dół Omsa" b popularny dawniej w Polsce.

Oto link do całego zestawu hasła :

https://www.google.com/search?q=3-chamber+sewage+treatment+plant&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=AwvIl-f8IWQMBM%3A%2Cyjp47QabbQnYRM%2C_&vet=1&usg=AI4_-kSZy1m2sfcjAPwdqf2Rx4dkx_O0RA&sa=X&ved=2ahUKEwjZ7_69u8DiAhXR_qQKHX8GD-oQ9QEwAHoECAkQBA#imgrc=AwvIl-f8IWQMBM:

 

A oto jeden ze znajomych obrazkow:

image.png.837a55fae890d38083460443dbe41905.png

 

a tu drugi (właśnie takie budowano w Polsce z betonu wylewane na miejscu) - brakuje zalecanej komory na filtr przed wylotem do drenu:

 

image.png.3bfaa16bcc35b529faa8cb99cad2b035.png

Ciekawe - na polskich stronach ani ani - a dawniej w podręcznikach tego było sporo.:12_slight_smile:

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O tym że jest to najprawdopodobniej kilka komór tworzących w efekcie oczyszczalnię przydomową pisałem w poniedziałek rano. Jak dokładnie funkcjonował ten układ - na ile zachodziła tam fermentacja beztlenowa, na ile tlenowa nie sposób powiedzieć nie znając szczegółów budowy i tego jak duży i regularny był tam dopływ ścieków. Z opisu wnioskowałem jednak, że od kilku lat nie było to eksploatowane. Co do założeń jak taka oczyszczalnia miała funkcjonować polecam stare opracowanie "Wiejskie oczyszczalnie ścieków", autorzy Z. Heidrich, J. Tabernacki, M Sikorski. Wydane w Warszawie w 1984r. Można kupić za dosłownie kilka złotych. Część informacji nie jest już aktualna, ale większość pozostaje użyteczna. Ewentualnie też "Nowoczesne systemy oczyszczania ścieków", J. Łomotowski, A. Szpindor, Warszawa 2002 r.

 

  • Dziękuję 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.05.2019 o 16:51, mhtyl napisał:

Więc dla rozstrzygnięcia sporu niech Dawid napisze, czy jest kożuch czy go nie ma.

Tak jest, kożuch jest całkiem spory w pierwszej komorze.
 

 

20 godzin temu, zenek napisał:

image.png.837a55fae890d38083460443dbe41905.png

  dokładnie  jest taka sama instalacja rur, tylko chyba nie ma tam tej największej rury, a także nie widziałem jakiegoś systemu napowietrzania czy coś.


Dzisiaj będę na działce, jeśli jesteście ciekawi jak to wygląda mogę wysłać zdjęcia wnętrza dwóch komór :D  Kiedy indziej mogę podesłać wnętrza 3 i 4 komory, jednak poczekam na jakąś asystę bo szczerze trochę się boję tamte komory samemu otwierać.
 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dawid Kaczmarek napisał:

trochę się boję tamte komory samemu otwierać.

Trzeba uważać, żeby się nie podtruć, jak tam głowę włożysz. To nie żarty - można zaslabnąć, jeśli się tam duzo oparów nazbierało.

 

1 godzinę temu, Dawid Kaczmarek napisał:

 dokładnie  jest taka sama instalacja rur, tylko chyba nie ma tam tej największej rury, a także nie widziałem jakiegoś systemu napowietrzania czy coś.

To myślę, że to jednak bliżej tego drugiego schematu - czarnobiałego. Rzadko się to napowietrzanie pompą robiło, bo i pomp nie było, i elektryka potrzebna była - za dużo zachodu - tak myślę. Ale to nie przeszkadza w efektywności, jeśli tylko rury są drożne i bakterii dodasz co jakiś czas. No ale najpierw trzeba to opróżnić i oczyścić.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza komora to ta z wlotem na przeciwko. Wylatują z niej wszystkie ścieki z domu, jak widać jest taka zanurzona rura, która przechodzi do drugiego zbiornika.
Drugi zbiornik to wiadomo to ten z woltem z prawej strony, wlatują do niej ścieki z pierwszego zbiornika, następna rura jest skierowana do budynku gospodarczego, mimo iż nie ma tam żadnego "Kibelka" bądź zlewu. Więc wydaje mi się, że rura ta prowadzi do zbiornika numer 3, następnie do zbiornika o numerze 4. 

(Z góry przepraszam za zdjęcia odrażające, ale chce wam w jakiś sposób pokazać jak to wygląda, a najlepiej pokazać jak to wygląda n"naturalnie")

Pozdrawiam

59 minut temu, zenek napisał:

Trzeba uważać, żeby się nie podtruć, jak tam głowę włożysz. To nie żarty - można zaslabnąć, jeśli się tam duzo oparów nazbierało.

Spokojnie, był przykryte starymi drzwiami, wiem trochę niebezpieczne posunięcie, ale innych "zasów czy zamknięć" nie posiadam. Tak że mam tabliczkę informującą o zagrożeniu życia, jeśli chciał by ktoś tutaj się kręcić :D 

IMG_20190530_110202.jpg

IMG_20190530_110408.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Dnia 29.05.2019 o 00:51, zenek napisał:

natomiast, jak usuniesz kożuch, to niestety smrodek jest po oczyszczeniu szamba.

Jeżeli są dawane systematycznie bakterie w odpowiedniej dawce to smrodu nie będzie, no może jak napisałeś "smrodek" ale co do owego kożucha to jeżeli już się pojawi to znikomy i na pewno w tym kożuchu nie ma żadnych bakterii.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Muszę się przyznać, że dałem się nabrać w maliny, otóż krążki betonowe, które były obok siebie (myślałem, że to zbiornik numer 3 i 4) to nie zbiorniki, a zwykłe krążki, które po prostu leżą sobie...
I teraz mnie ciekawi, gdzie prowadzi mi ta główna rura z drugiej komory hahaha 
Będę szukał trzeciego zbiornika, bo na pewno musi być, jeżeli rura z drugiego idzie w jakimś kierunku. Szczególnie, że to nie jest proste, tyle krzaków a kosiarki spalinowej brak hahaha

I teraz pytanie do was, jeśli było by to zwykłe szambo, które nie jest ekologiczne, bo szczerze powiedziawszy, aby była oczyszczalnia nawet w tym przypadku muszą być jakieś drenaże, albo ujście, wylot czystej wody do rzeki, bądź rowu melioracyjnego, to czy opłaca się inwestować w takie cudo? Czy jednak zasypać to w cholerę i robić coś na zasadzie Oczyszczalni Ekologicznej? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli zapomnij o wszystkim co tu powyżej napisano :icon_biggrin: i spróbuj wypompować te dwa zbiorniki. Bo to mi wyglada na zwyczajne zbiorniki szambowe, bez jakichkolwiek prób rozkładania czy oczyszczania ścieków. Potem, kiedy będą puste, spróbuj pooglądać wnętrze a wtedy się zorientujesz czy są jakieś rury odprowadzające w ścianach. A kiedy wszystko obejrzysz, to weź te dwie pokrywy i nakryj dziadostwo, a potem wróć na forum. Wtedy będziemy się zastanawiać co dalej. 

 

PS. I jeszcze jedno. Piszesz, że niedawno kupiłeś nieruchomość. Otóż powinieneś otrzymać też całą dokumentację budowy, masz ją?  

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
26 minut temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Muszę się przyznać, że dałem się nabrać w maliny, otóż krążki betonowe, które były obok siebie (myślałem, że to zbiornik numer 3 i 4) to nie zbiorniki, a zwykłe krążki, które po prostu leżą sobie...
I teraz mnie ciekawi, gdzie prowadzi mi ta główna rura z drugiej komory hahaha 
Będę szukał trzeciego zbiornika, bo na pewno musi być, jeżeli rura z drugiego idzie w jakimś kierunku. Szczególnie, że to nie jest proste, tyle krzaków a kosiarki spalinowej brak hahaha

I teraz pytanie do was, jeśli było by to zwykłe szambo, które nie jest ekologiczne, bo szczerze powiedziawszy, aby była oczyszczalnia nawet w tym przypadku muszą być jakieś drenaże, albo ujście, wylot czystej wody do rzeki, bądź rowu melioracyjnego, to czy opłaca się inwestować w takie cudo? Czy jednak zasypać to w cholerę i robić coś na zasadzie Oczyszczalni Ekologicznej? 

Pytałeś poprzedniego właściciela jak miał z tym szambem? Wiem, że pisałeś że woda z szamba z ostatniego zbiornika wpływała do stawu ale czy teraz gdy prawda okazała sie całkiem co inna czy to nadal jest prawdą?

 

Jeżeli okaże się, że obecne szambo jest ok to ja bym to zostawił. Robiąc POŚ musisz liczyć się z wydaniem kilka tysiaków.

Pytasz czy warto.  Jeżeli gmina będzie żądać potwierdzeń wywozu szamba albo gdy będziesz chciał sie wpiąć do kanalizacji gminnej to taniej wyjdzie zrobić POŚ bo za wywóz szamba wołają coś około 150 zł a przy kanalizacji zapłacisz kilka razy więcej za m3 ścieków niż za wodę.

Mając POŚ płacisz jedynie za wodę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dawid Kaczmarek napisał:

czy opłaca się inwestować w takie cudo?

Ja bym najpierw zinwentaryzował to, co jest - tzn. narysował od ręki, co mam. Z wymiarami - srednica, głębokość - gdzie jest wlot ścieków.

Jeszcze jest kwestia drożności rury ściekowej i czy kąt jej nachylenia prawidłowy.

Może te studnie można uzupełnić o dodatkową studnią, połączyć odpowiednio rurkami, dodać wylot z drenem. I skalkulować.

Ale najpierw dokładnie sprawdzić, co masz.  

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, retrofood napisał:

Otóż powinieneś otrzymać też całą dokumentację budowy, masz ją?

No właśnie nie, kupiłem nieruchomość, ale mam tylko akt notarialny. Żadnych dokumentów z budowlami czy coś innego podobnego nie posiadam.
A jeśli chodzi o dokumentacje takowego szamba, czy w urzędzie gminy nie znajdę planu zagospodarowania o lokalizacji całej instalacji tych zbiorników? Bo chyba musieli mieć pozwolenie, a jak uzyskali pozwolenie to gdzieś musi to być opisane nieprawdaż?

11 godzin temu, mhtyl napisał:

Pytałeś poprzedniego właściciela jak miał z tym szambem? Wiem, że pisałeś że woda z szamba z ostatniego zbiornika wpływała do stawu ale czy teraz gdy prawda okazała sie całkiem co inna czy to nadal jest prawdą?

Szczerze jeszcze nie pytałem byłych właścicieli o ścieki, ale niedługo to zrobię bo zaczynam się irytować heh

10 godzin temu, zenek napisał:

Ale najpierw dokładnie sprawdzić, co masz.

No właśnie najpierw muszę sprawdzić co tak naprawdę znajduje się na mojej działce, bo tak to możemy gdybać i nic z tego nie wyniknie :/ 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Dawid Kaczmarek napisał:

No właśnie nie, kupiłem nieruchomość, ale mam tylko akt notarialny. Żadnych dokumentów z budowlami czy coś innego podobnego nie posiadam.
A jeśli chodzi o dokumentacje takowego szamba, czy w urzędzie gminy nie znajdę planu zagospodarowania o lokalizacji całej instalacji tych zbiorników? Bo chyba musieli mieć pozwolenie, a jak uzyskali pozwolenie to gdzieś musi to być opisane nieprawdaż? 

Kiedyś gminy prowadziły sprawy budowlane i archiwizowały jeden egzemplarz dokumentacji, ale potem sprawy przejęły starostwa. Musi zapytać w gminie gdzie jest archiwum.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
7 godzin temu, Dawid Kaczmarek napisał:

No właśnie nie, kupiłem nieruchomość, ale mam tylko akt notarialny. Żadnych dokumentów z budowlami czy coś innego podobnego nie posiadam.
A jeśli chodzi o dokumentacje takowego szamba, czy w urzędzie gminy nie znajdę planu zagospodarowania o lokalizacji całej instalacji tych zbiorników? Bo chyba musieli mieć pozwolenie, a jak uzyskali pozwolenie to gdzieś musi to być opisane nieprawdaż?

Z których lat jest ten dom? Wiedząc to będziesz bliżej prawdy bo w dawnych latach takim czymś sie zbytnio nie przejmowali w szczególności na wsi.

Przy kupnie nie dostałeś żadnej mapki?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.05.2019 o 16:53, mhtyl napisał:

Z których lat jest ten dom? Wiedząc to będziesz bliżej prawdy bo w dawnych latach takim czymś sie zbytnio nie przejmowali w szczególności na wsi.

Przy kupnie nie dostałeś żadnej mapki?

Nie dostałem żadnej mapki, dom jest stary ale roku nie podam bo nie mam pojęcia, nie mam żadnych dokumentów, które mogły by potwierdzić.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Nie dostałem żadnej mapki, dom jest stary ale roku nie podam bo nie mam pojęcia, nie mam żadnych dokumentów, które mogły by potwierdzić.

Dziwne że nie otrzymałeś mapki ze swoją nieruchomością, być może nie w każdym przypadku taką mapkę należy dostarczyć przy sprzedaży?kupnie bo skąd wiesz ze budynek w rzeczywistości jest legalnie postawiony?

Jeżeli udasz się do powiatowego wydziału geodezji to możesz wyciągnąć mapkę sytuacyjną obejmującą Twoją nieruchomość i na mapce powinny byc naniesione wszelakie przyłącza i budowle a ile były zgłoszone i nie są samowolą.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Jeżeli udasz się do powiatowego wydziału geodezji to możesz wyciągnąć mapkę sytuacyjną obejmującą Twoją nieruchomość i na mapce powinny być naniesione wszelakie przyłącza i budowle a ile były zgłoszone i nie są samowolą.

Okey, w poniedziałek pójdę do tego wydziału i poproszę o tę mapkę sytuacyjną. Może wtedy dowiem się jak to ze wszystkim wygląda.
Jeśli dom by był postawiony samowolnie, bez żadnych pozwoleń co wtedy zrobić?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Dawid Kaczmarek napisał:

 
Jeśli dom by był postawiony samowolnie, bez żadnych pozwoleń co wtedy zrobić?

Nie ma takich cudów. Znaczy bywają, ale notariusz przy potwierdzaniu transakcji jest obowiązany sprawdzić wszystkie dokumenty, czyli sprzedający musiał przedstawić wypisy i wyrysy z mapy ewidencyjnej.

Oczywiście, takie rzeczy jak szambo mogły na niej być pominięte, chociaż ostatnio i w to wątpię. Odkąd geodezja przekształca cały zasób dokumentów na postać cyfrową, wszystko jest sprawdzane w naturze i wciągane na mapy. Musiałbyś mieć olbrzymiego pecha jeśliby u Ciebie jeszcze tych prac nie przeprowadzili.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, retrofood napisał:

Nie ma takich cudów. Znaczy bywają, ale notariusz przy potwierdzaniu transakcji jest obowiązany sprawdzić wszystkie dokumenty, czyli sprzedający musiał przedstawić wypisy i wyrysy z mapy ewidencyjnej.

I taką mapę kupujący powinien otrzymać a nie trzymał.

 

1 godzinę temu, Dawid Kaczmarek napisał:


Jeśli dom by był postawiony samowolnie, bez żadnych pozwoleń co wtedy zrobić?

Jeszcze w KW powinien być odpowiedni zapis jaka to nieruchomość a taki wypis to już na pewno musiałeś dostać przy zakupie.

Jeżeli by się okazało, ze to samowola to lepiej głośno o tym nie mówić :) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, mhtyl napisał:

I taką mapę kupujący powinien otrzymać a nie trzymał.

Dokładnie, mapkę nie otrzymałem po otrzymaniu aktu notarialnego. Mam tylko i wyłącznie akt notarialny.
-----
No dobra, teraz tylko i wyłącznie muszę iść się spytać o tę mapkę wtedy zobaczę co i jak jest wszystko poprowadzone. Dam wam znać :D 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Dokładnie, mapkę nie otrzymałem po otrzymaniu aktu notarialnego. Mam tylko i wyłącznie akt notarialny.
-----
No dobra, teraz tylko i wyłącznie muszę iść się spytać o tę mapkę wtedy zobaczę co i jak jest wszystko poprowadzone. Dam wam znać :D 

 

A co jest napisane w wyciągu z KW ?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Dawid Kaczmarek napisał:

No dobra, teraz tylko i wyłącznie muszę iść się spytać o tę mapkę wtedy zobaczę co i jak jest wszystko poprowadzone. 

 

Ty się nie pytaj o mapkę, tylko o nią poproś. A wtedy otrzymasz pytanie do jakich celów Ci jest potrzebna. Masz mówić, że nie do celów projektowych, bo wtedy musiałbyś zapłacić bardzo słono (nie wiem ile dokładnie, ale kiedyś było to ponad 700 PLN). Zwykła mapka, z pieczątkami kosztuje ok. 40 - 50 PLN, a mapkę bez pieczątek dostawałem za darmo. Mnie pieczątki nie były potrzebne, potrzebowałem mapki dla orientacji (chodziło mi o granice działki) a Tobie pewnie też na razie nie są potrzebne. Wiec mów w geodezji, ze chciałeś się tylko zorientować czy układ jaki masz na nowo nabytej działce zgadza się z tym co jest w mapach. I dopiero jakby były jakieś problemy, to wejdziesz na drogę urzędową. Na razie to jest sprawa informacyjna. Może Ci dadzą tak jak mnie, bez kosztów? :icon_biggrin:

Aha, koniecznie musisz podać nr działki.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Brak wpisów o Budynku, urządzeniu, Lokalu

Ale w wyciągu z KW (Księgi wieczyste?) niekoniecznie musi być wpis o budynkach - jeśli się nie mylę.  

Natomiast w akcie notarialnym na pewno tak. Ale pewnie o dole kloacznym  nie.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dawid Kaczmarek napisał:

Brak wpisów o Budynku, urządzeniu, Lokalu :/ 

To śmierdząca sprawa bo w KW w pierwszej części powinien znajdować sie wpis o powierzchni i lokalizacji nieruchomości oraz co Cie powinno zainteresować to informacje o zabudowie nieruchomości oraz sposobie jej użytkowania czyli czy to działka zabudowana czy budowlana. Ponadto znajdują sie też informacje o np służebności czy ciąży na tej nieruchomości jakieś zobowiązania to znajduje się w innych częściach KW.

Możesz jeszcze sprawdzić te dane w elektronicznej księdze o ile taka jest istnieje dla tej nieruchomości.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, retrofood napisał:

To brzmi niezbyt wesoło. A działka jest w ogóle działką budowlaną?

Pisze mi w księdze wieczystej że działka jest rolna.

2 godziny temu, mhtyl napisał:

Możesz jeszcze sprawdzić te dane w elektronicznej księdze o ile taka jest istnieje dla tej nieruchomości.

Oczywiście sugerowałem się danymi elektronicznymi, bo tylko takową formę posiadam. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry. Po sillikonowaniu plytek w miejscu styku silikonu z fugą pojawilo się na niej ciemniejsze przebarwienie. Wyglada to tak jak by zostala cieniutka warstwa silikonu ktory miał tam dostep podczas sciągania nadmiaru. Czy macie sposob jak mogę się tego przebarwienia pozbyć? Pozdrawiam
    • Znalazłem ostatnio artykuł: https://www.psychologia.org/moja-opinia-na-temat-artykulu-inz-gracjana-kuzniaka-pt-bezplodnosc-a-polaryzacja-magnetyczna/ Pod spodem fragment. Co o tym myślicie?  fragment pracy inż. Gracjana Kuźniaka zasługujący na głębszą analizę: Zjawisko zapłodnienia komórki jajowej pod kątem energetycznym było badane przez ostatnie pół wieku. Badania były przeprowadzane w zakresie ładunków elektrycznych i wykazały, że plemniki, w zależności od tego czy zawierały chromosom X czy Y , były przyciągane przez różny ładunek elektryczny. Kolejne odkrycie wykazało, że błona komórki jajowej w przewidywalnych cyklach ma zmienny ładunek elektryczny, który przyciąga albo odrzuca plemniki z chromosomem X albo Y. Zmienna polaryzacja elektryczna błony komórki jajowej to naturalny sposób na regulację zmienności płci. Przypuszczalnie podobne zjawisko wywołuje polaryzacja magnetyczna komórki jajowej i plemników. Tak możemy wyjaśnić np. dlaczego nie dochodzi do zapłodnienia, jeżeli obaj partnerzy mają jednakową polaryzację lub zanik polaryzacji. Przy polaryzacji męskiej główka plemnika ma polaryzację plusową. W przypadku niewłaściwej polaryzacji kobiety zmienia się polaryzacja biegunowa komórki jajowej. Może to powodować, że plemnik o polaryzacji „męskiej” nie może wykonać reakcji akrosomalnej z komórką jajową o zmienionej polaryzacji. Układ polaryzacji męskiej i żeńskiej ma szczególne zacznie w chwili zaplemnienia i w pierwszych godzinach po zapłodnieniu tj. przy reakcji akrosomalnej plemnika, przy zespalaniu się obu komórek i na początku rozwoju płodu. W stosunkowo prosty sposób można dokonać przywrócenia prawidłowej polaryzacji osoby. Zmiana lub ugruntowanie polaryzacji może pozostać na stałe lub zmienić się po kilku godzinach lub dniach. Wtedy regulacje należy powtórzyć. Ważnym jest by odmienna polaryzacja u obu partnerów występowała w chwili poczęcia. Po tym okresie nie powinien następować zanik polaryzacji magnetycznej u kobiety. Omówione zmiany polaryzacji magnetycznej mają również znaczny wpływ przy zabiegach inseminacji czy In Vitro (część zabiegów kończy się niepowodzeniem). W przypadkach 3 i 4 zabieg inseminacji nie przynosi oczekiwanego efektu – poczęcia. W przypadku 4 zabieg In Vitro nie doprowadza do ciąży w przypadku zaniku polaryzacji u jednego z partnerów. Poziom ryzyka szczególnie wzrasta jeżeli zanik polaryzacji dotyczy kobiety. Przy tej metodzie mamy skuteczność na poziomie 40-50 %. Na zakończenie artykułu Autor pisze: Jako wiceprezes Stowarzyszenia Rzeczoznawców Radiestezji w Warszawie, proponuję współpracę ze specjalistycznymi gabinetami i klinikami leczenia bezpłodności. Podjęcie współpracy w celu przeprowadzenia badań pod kątem wpływu polaryzacji magnetycznej na bezpłodność. Nasze spostrzeżenia w połączeniu z osiągnięciami medycyny pozwolą na dalsze zmniejszenie liczby par oczekujących, często bezskutecznie, na własne dzieci. Zdaję sobie sprawę, że przy ciągle jeszcze istniejącym w polskiej medycynie sceptycznym stosunku do procesów energetycznych organizmu takie podejście do spraw bezpłodności wydaje się nie do przyjęcia. Ale w medycynie i biologii ważniejsze od koncepcji teoretycznych są fakty, a te przemawiają na korzyść najnowszej radiestezji, wspieranej fizyką kwantową i nową biologią submolekularną. Czas najwyższy aby polscy decydenci polityczni i medyczni przełamali bariery psychologicznie i zaczęli się otwierać na szeroko pojętą integrację w medycynie, wbrew pozorom korzystną dla wszystkich, a niezbędną dla polskich pacjentów. 
    • Ja mam drewniany blat, jest bardzo ładny a na to spora, owalna umywalka nablatowa cersanit  https://bokaro.pl/oferty/caspia
    • Zawsze można położyć pod prysznic dywanik łazienkowy antypoślizgowy Ja mam w łazience płytki imitujące drewno  Kupiliśmy je w sklepie Bokaro z kolekcji https://bokaro.pl/oferty/boisee
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...