Skocz do zawartości

Mokry komin i zawilgocenia ściany szczytowej


Recommended Posts

Napisano

Witam co może być przyczyną mokrego komina oraz mokrych łączeń pustaków ceramicznych ? Dodam, że mokra jest tylko jedna ze ścian szczytowych i komin w te lato nawet przy ulewach i wiatrach był szczelny... mieszkamy pierwszą zime. Na strychu jest rozłożone 30cm wełny na strop (temperatura tam dochodzi nawet do minusowych temperatur) miedzy krokwiami nie ma ocieplenia. Dom ocieplony styropianem 20cm.

CA75C74D-F749-4739-AC78-4CD868D8C276.jpeg

92801B17-27C5-45F0-B9AD-286E3DD86607.jpeg

80E6C0B4-0CBB-4B8E-A6C3-0190A544C9DB.jpeg

Napisano

Czym ten dach jest pokryty? Jak masz wykończony komin nad dachem? Obmurowany cegłą? Czy prawidłowo obrobiony blachą?

49 minut temu, wisienka_707 napisał:

mieszkamy pierwszą zime.

To pojawiło się po pierwszym grzaniu CO? Czym palisz? Czy w kominie jest wsad stalowy?

Napisano

Na kominie puścił pewnie uszczelniacz między obróbką blacharską a kominem . Te plamy ...hmmm, podejrzewam że styropian na elewacji przyklejony jest na placki bez obwódki z kleju na arkuszu . Powietrze które krąży między styropianem a murem ,a w zasadzie wilgoć w nim zawarta wykrapla się na chłodniejszym odcinku jakim jest nieocieplony od wewnątrz szczyt ściany .

Napisano
1 godzinę temu, wisienka_707 napisał:

Witam co może być przyczyną mokrego komina oraz mokrych łączeń pustaków ceramicznych ? Dodam, że mokra jest tylko jedna ze ścian szczytowych i komin w te lato nawet przy ulewach i wiatrach był szczelny... mieszkamy pierwszą zime. Na strychu jest rozłożone 30cm wełny na strop (temperatura tam dochodzi nawet do minusowych temperatur) miedzy krokwiami nie ma ocieplenia. Dom ocieplony styropianem 20cm.

 

 

 

Czy zanim nastąpiły te przecieki nie było obfitych opadów deszczu z zacinającym wiatrem od strony tej ściany i komina?

Napisano

Dach jest pokryty dachówką betonową, komin (wentylacyjny - grzanie pompą ciepła) wykończony płytkami klinkierowymi. Osobiście byłem przy obróbce komina jest zrobiony z najwieksza starannością. Najbardziej zastanawiające jest to, że dzisiaj po 5 godzinnych obfitych opadach deszczu plama jest taka sama jak sprzed tymi opadami. W lato przy nawałnicach deszczowych komin suchy jak pieprz. Komin polany wodą (przeze mnie) od strony suchej wysycha w 5 godzin do sucha. Jak miedzy styropianem a ściana krąży tyle wilgoci to nie jest to niebezpieczne ? Grzyb itp. - faktycznie płyty styropianu kładzione na placki bez obwodowego smarowania klejem... dlaczego tylko na jednej ścianie szczytowej jest taki efekt ? 

Napisano
3 godziny temu, wisienka_707 napisał:

Dach jest pokryty dachówką betonową, komin (wentylacyjny - grzanie pompą ciepła) wykończony płytkami klinkierowymi. Osobiście byłem przy obróbce komina jest zrobiony z najwieksza starannością. Najbardziej zastanawiające jest to, że dzisiaj po 5 godzinnych obfitych opadach deszczu plama jest taka sama jak sprzed tymi opadami. W lato przy nawałnicach deszczowych komin suchy jak pieprz. Komin polany wodą (przeze mnie) od strony suchej wysycha w 5 godzin do sucha. Jak miedzy styropianem a ściana krąży tyle wilgoci to nie jest to niebezpieczne ? Grzyb itp. - faktycznie płyty styropianu kładzione na placki bez obwodowego smarowania klejem... dlaczego tylko na jednej ścianie szczytowej jest taki efekt ? 

Opierzenia mówisz było zrobione ok, ale jest zrobione z blachy i teraz są skoki temperatur i to gwałtowne i mogło to spowodować że coś sie rozszczelniło w tej obróbce. Trzeba by było udać się na komin i dokładnie obejrzeć.

Zauważałem, że masz położoną membranę więc problem może tkwić nie w opierzeniu komina na zewnątrz ale pod dachówką. Czy powyżej komina była dawana rynienka odwadniająca? Bo tez może być tak że woda skraplając się między dachówką a membraną zlatuje po membranie w dół a że napotyka przeszkodę po drodze w postaci komina to leci sobie po kominie.

 

Napisano
Dnia 7.12.2018 o 21:32, joks napisał:

Na kominie puścił pewnie uszczelniacz między obróbką blacharską a kominem . Te plamy ...hmmm, podejrzewam że styropian na elewacji przyklejony jest na placki bez obwódki z kleju na arkuszu . Powietrze które krąży między styropianem a murem ,a w zasadzie wilgoć w nim zawarta wykrapla się na chłodniejszym odcinku jakim jest nieocieplony od wewnątrz szczyt ściany .

Te zawilgocenia na spoinach w murze na ściance? hmmmmmmmmmmmm. Zagaduję, z wykroplenia to tego za dużo, możliwe, ze jest zaciek między styropianem  a murem. Pytanie - od góry, od obróbki przy kominie czy przez spoiny na łączeniu płyt styropianowych? Możliwe, że wiatr tak zawiewa razem z zacinającym deszczem, ze woda znalazła sobie drogę. Woda i zacieki to bardzo złożony temat i przeważnie same zacieki widać trochę dalej od miejsca, w którym woda się przedostaje.

 

W poprzednim mieszkaniu w bloku miałem zalany sufit w kuchni a sąsiadka piętro wyżej miała zupełnie sucho - myślałem, że to jej wina. Okazało się, że po obróbce blacharskiej ściany ogniowej woda sobie elegancko zaciekała "omijając" lokal sąsiadki :) Takie cuda.

Napisano

Proponuję owinąc ten komin wentylacyjny wełną mineralną z rolki. I co parę dni obserwować czy znów robia się na nim zacieki. Wysiłek niewielki, a będzie przynajmniej wiadomo, czy nie jest to po prostu wilgoć skraplająca się z powietrza pochodzącego z wnętrza domu. Budynek jest nowy, bardzo możliwe, że ma w przegrodach jeszcze mnóstwo wody do odparowania. 

Napisano
Dnia 10.12.2018 o 10:57, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Proponuję owinąc ten komin wentylacyjny wełną mineralną z rolki. I co parę dni obserwować czy znów robia się na nim zacieki. Wysiłek niewielki, a będzie przynajmniej wiadomo, czy nie jest to po prostu wilgoć skraplająca się z powietrza pochodzącego z wnętrza domu. Budynek jest nowy, bardzo możliwe, że ma w przegrodach jeszcze mnóstwo wody do odparowania. 

Miałeś racje dzieki wielkie ! Plama po ociepleniu pomalutku znika. Napiszcie mi prosze czy nad dachówką jak komin mam wykonczony płytkami klinkierowymi mam obawiać się że odpadną przy aktualnym mrozie ? Czy tam te zawilgocenie jest w mniejszym stopniu ?

Napisano
12 godzin temu, wisienka_707 napisał:

Miałeś racje dzieki wielkie ! Plama po ociepleniu pomalutku znika. Napiszcie mi prosze czy nad dachówką jak komin mam wykonczony płytkami klinkierowymi mam obawiać się że odpadną przy aktualnym mrozie ? Czy tam te zawilgocenie jest w mniejszym stopniu ?

Nie rozumiem co to ma wspólnego (ocieplenie kanału wentylacyjnego) z zaciekami takimi jak było widać na fotkach. jeżeli już zacieki pochodziły by z kanału wentylacyjnego to jest kwestia czasu kiedy wełna po owinięciu  tego kanału zrobi się czarna i śmierdząca.

Napisano

Jak wysoko ten komin wystaje ponad dach? Jeżeli nie jest zbyt długi problemów raczej nie będzie. Powietrze w kominie nie zdąży się zbytnio schłodzić i wilgoć się nie wykropli.

Wełna którą owinięty jest komin najlepiej niech nie będzie niczym więcej owinięta, ostatecznie folią dachową o dużej paroprzepuszczalności.W żadnym razie zwykłą folią budowlaną.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...