Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
ryan

oczyszczanie wody

Witam

Ponieważ pobieram wode ze studni, ktora nie jest najczystrsza a na dodatek twarda, zdecydowalem sie na zakup filtru odwroconej osmosy RO6. Po podpieciu go i 2 godzinnej procedurze samoczyszczacej (jak napisane w instrukcji) ku mojemu zdziwieniu woda nie jest lepsza. Od filtru sa dwa wyjscia jedno to woda po filtrach drugie to po filtrach i dodatkowo mineralizatorze, ktory ma wzbogacac wode o zwiazki mineralne.
Pomiedzy woda kranowa a woda ktora przechodzi przez filtry nie widze zadnej rocnizy. W obydwu przypadkach plywaja w niej jakies drobiny:/ Natomiast woda po mineralizatorze posiada tych drobin od cholery.

W zwiazku z tym wszystkim mam pytanie, co moze byc tego przyczyna?
PS: woda ze studni nie ma jakichs przebarwien, jest czysta tyle ze twarda i z jakimis bakteriami.

Pozdrawiam
Marcin
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filtr odwróconej osmozy jest ostatnim ogniwem w procesie oczyszczania wody i powinien współpracować z innymi rodzajami filtrów usuwających zanieczyszczenia mechaniczne, twardość wody, zażelazienie. Zatem wstawienie takiego filtra bez wstępnego oczyszczenia wody w inny sposób daje właśnie taki efekt jak w opisanym przypadku.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w sklepie gdzie kupowalem, sprzedawca powiedzial, ze ten filtr zmiekcza wode i moze byc stosowany oddzielnie. Czyli mnie oszukal ?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam

Ponieważ pobieram wode ze studni, ktora nie jest najczystrsza a na dodatek twarda, zdecydowalem sie na zakup filtru odwroconej osmosy RO6. Po podpieciu go i 2 godzinnej procedurze samoczyszczacej (jak napisane w instrukcji) ku mojemu zdziwieniu woda nie jest lepsza. Od filtru sa dwa wyjscia jedno to woda po filtrach drugie to po filtrach i dodatkowo mineralizatorze, ktory ma wzbogacac wode o zwiazki mineralne.
Pomiedzy woda kranowa a woda ktora przechodzi przez filtry nie widze zadnej rocnizy. W obydwu przypadkach plywaja w niej jakies drobiny:/ Natomiast woda po mineralizatorze posiada tych drobin od cholery.

W zwiazku z tym wszystkim mam pytanie, co moze byc tego przyczyna?
PS: woda ze studni nie ma jakichs przebarwien, jest czysta tyle ze twarda i z jakimis bakteriami.

Pozdrawiam
Marcin



A ten Twój filtr ma jakiś atest?
A może jest źle zainstalowany?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znalazłem taką wypowiedź na tym forum :
Jagódka napisała:
Czytałam kiedyś taki artykuł, w którym było napisane,że dostępne w sprzedaży filtry nazywane filtrami odwróconej osmozy to jedynie chwyt marketingowy, ponieważ ciśnienie wody w sieci wodociągowej max możliwe do 6 bar, natomiast w gospodarstwie domowym to max 3 bar.To nie jest wystarczająca ilość,żeby pokonać ciśnienie osmotyczne, które jest niezbędne do powstania procesu odwróconej osmozy, ponieważ tam potrzebne jest ciśnienie rzędu kilkudziesięciu bar.Autor twierdził,że być może pewien procent procesu następuje ale nie jest to prawdziwa odwrócona osmoza.Poza tym musi to być bardzo drogi proces, skoro na odwróconą osmozę mogą sobie pozwolić elektrownie, zakłady farmaceutyczne itp. Już sama nie wiem, co o tym sądzić...
Więc jak to jest z tym ciśnieniem w twoim kranie? może to jest powodem źle działającej odwróconej osmozy?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te filtry osmotyczne to tylko moda wcale nie mająca uzasadnienia w rzeczywistych potrzebach.Owszem,kiedy woda jest naprawdę tragiczna,(żelazo,bakterie,wapień) można by o tym pomyśleć.Ale przy wodzie dobrej jakości jaką obecnie mamy w sieciach miejskich to jest bez sensu.
Spotkałem się już z takimi fachowcami,którzy filtry osmotyczne zainstalowali klientowi zaraz za wodomierzem icon_eek.gif ,a ogromny spadek ciśnienia zwalili na hydraulika,czyli mnie.Przebudowałem filtr pod zlewozmywak i wszystko jest OK.
Przy normalnej wodzie można pomyśleć o prostych filtrach,ale nie osmotycznych.
Parę lat temu czytałem ,bodajże w Polityce, jak dziennikarz pracujący nad artykułem o jakości wody w miastach zrobił test na redakcyjnych kolegach.
Pozbierał wodę z kilkunastu dużych miast,rozlał do ponumerowanych naczyń i dał im do degustacji.Postawił tam też parę szklanek ze źródlaną (nie mineralną) wodą niegazowaną ze znanych rozlewni wód.Oczywiście nikt nie wiedział jaką wodę smakuje.
Wszyscy,jednogłośnie wskazywali,jako na najsmaczniejsze,wody z kranów z całej Polski.Nikt nie wybrał wód źródlanych.
Narzekamy na wodę z kranów niejako z przyzwyczajenia i rozpędu,podczas,kiedy ta woda naprawdę jest dobrej jakości.
W mniejszych miastach często jest to woda z ujęć głębinowych.
A już jak słyszę o zapachu chloru w wodzie....,ehhhh...Teraz wodę chloruje się bardzo rzadko,cyklicznie,w celu odkażania rurociągów.
Panowie sprzedający filtry maja taki cwany chwyt działający na wyobraźnię.Leją kranówę,poddają ją elektrolizie,co wytrąca z wody sporo brunatnego osadu,a potem to samo robią ze swoją odmineralizowaną wodą.To robi wrażenie na laikach.Niech by to samo zrobili z wodą źródlaną z butelki albo swoją,po przejściu przez mineralizator.Będzie to samo.
Ten brunatny osad o niczym nie świadczy.Jedynie o tym,że woda zawiera minerały,które tam powinny być.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Te filtry osmotyczne to tylko moda wcale nie mająca uzasadnienia w rzeczywistych potrzebach.Owszem,kiedy woda jest naprawdę tragiczna,(żelazo,bakterie,wapień) można by o tym pomyśleć.Ale przy wodzie dobrej jakości jaką obecnie mamy w sieciach miejskich to jest bez sensu.
Spotkałem się już z takimi fachowcami,którzy filtry osmotyczne zainstalowali klientowi zaraz za wodomierzem icon_eek.gif ,a ogromny spadek ciśnienia zwalili na hydraulika,czyli mnie.Przebudowałem filtr pod zlewozmywak i wszystko jest OK.
Przy normalnej wodzie można pomyśleć o prostych filtrach,ale nie osmotycznych.
Parę lat temu czytałem ,bodajże w Polityce, jak dziennikarz pracujący nad artykułem o jakości wody w miastach zrobił test na redakcyjnych kolegach.
Pozbierał wodę z kilkunastu dużych miast,rozlał do ponumerowanych naczyń i dał im do degustacji.Postawił tam też parę szklanek ze źródlaną (nie mineralną) wodą niegazowaną ze znanych rozlewni wód.Oczywiście nikt nie wiedział jaką wodę smakuje.
Wszyscy,jednogłośnie wskazywali,jako na najsmaczniejsze,wody z kranów z całej Polski.Nikt nie wybrał wód źródlanych.
Narzekamy na wodę z kranów niejako z przyzwyczajenia i rozpędu,podczas,kiedy ta woda naprawdę jest dobrej jakości.
W mniejszych miastach często jest to woda z ujęć głębinowych.
A już jak słyszę o zapachu chloru w wodzie....,ehhhh...Teraz wodę chloruje się bardzo rzadko,cyklicznie,w celu odkażania rurociągów.
Panowie sprzedający filtry maja taki cwany chwyt działający na wyobraźnię.Leją kranówę,poddają ją elektrolizie,co wytrąca z wody sporo brunatnego osadu,a potem to samo robią ze swoją odmineralizowaną wodą.To robi wrażenie na laikach.Niech by to samo zrobili z wodą źródlaną z butelki albo swoją,po przejściu przez mineralizator.Będzie to samo.
Ten brunatny osad o niczym nie świadczy.Jedynie o tym,że woda zawiera minerały,które tam powinny być.



dokładnie, zgadzam się z Tobą.To wszystko są chwyty marketingowe, które bazują właśnie na niewiedzy konsumenta.
Sprzedawcy tych filtrów mówią o tym,że odwrócona osmoza daje idealnie czystą wodę...zapominają tylko dodać,że taka woda po prawdziwym procesie odwróconej osmozy nie nadaje się w ogóle do picia.(taka woda jest niezbędna w farmaceutyce). Twierdzą również, że stosuje się po tych filtrach mineralizację wody (celowe dodawanie rozpuszczalnych soli nieorganicznych do wody). Tylko po co by było stosować odwróconą osmozę, a potem dosalać wodę jak można to załatwić stosują membranę do mikrofiltracji???Na to pytanie nie potrafili mi odpowiedzieć...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi zależy na zmiękczeniu wody, która wchodzi do instalacji. Co sądzicie o filtrze zakładanym na wejściu wody do budynku
np. ten
http://www.allegro.pl/item329306157_zmiekc..._osmoza_eu.html
Powiem szczerze że mam już dość osadu oraz kamienia na armaturze i grzałkach. Ponadto jak jest miękka woda to zużywa się mniej chemii.
Jest to duży wydatek ale jeśli rzeczywiście woda była by oczyszczona to być może warto zainwestować.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam dwa filtry - jeden zaraz za pompą a drugi pod zlewem w kuchni (kosztowałuy mnie kilkadziesiąt złotych). Co 2-3 miesiące wymieniamy wkłady za 30zł . Po dwóch miesiącach są strasznie brudne - jeden czarny a drugi brązowy się robi. Mam oprócz tego dzbanek z filtrem (brita i Anna), gdyż woda pomimo tych dwóch filrów jest twarda - i podczas gotowania jest dużo kamienia w czajniku. Po przefiltrowaniu wody w dzbanku woda jest idealna - zero kamienia. Dzbanek Anna z 3 filtrami kupiłam tydzień temu w Media Markt za 39,90. Filtry do dzbanka kosztują około 13zł Anna, 20zł Britta. Sprawdzają się świetnie.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja mam dwa filtry - jeden zaraz za pompą a drugi pod zlewem w kuchni (kosztowałuy mnie kilkadziesiąt złotych). Co 2-3 miesiące wymieniamy wkłady za 30zł .


Też myślałem o takim rozwiązaniu. Ale głównie zależy mi na tym, żeby zmiękczyć, odmagnezić i odżelazić wodę.

A tak z ciekawości to jaki filtr używasz na wejściu do budynku?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Też myślałem o takim rozwiązaniu. Ale głównie zależy mi na tym, żeby zmiękczyć, odmagnezić i odżelazić wodę.

A tak z ciekawości to jaki filtr używasz na wejściu do budynku?


Co do odwróconej osmozy to najlepsza metoda w dzisiejszych czasach a co do wkładów końcowych to trzeba je najpierw przepłukać bo będą granulki węgla w wodzie przez jakiś czas i mineralizator na końcu to część granulków zostanie w mineralizatorze. W razie pytań jak zamontować i co,to Walcie na: robert@mojawoda.com.pl lub tel.790295868. icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Goście są sensowni bo nie namawiają do niewiadomo czego.



Pewnie nie namawiają bo nie ma jak namawiać - większość ich filtrów ma chińskie głowice, których gwarancja albo serwis to fikcja. Jedyny plus to cena, która przestaje być tak atrakcyjna przy pierwszej awarii.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niedawno przekonałem się o wartości chyba najlepszego na rynku domowego systemu oczyszczania wody pitnej. system z filtrem węglowym i lampą UV. nie potrzebuje współpracować ze zmiękczaczami itp. od razu otrzymujemy z niego zdrową i klarowną wodę do picia. usuwa ponad 140 zanieczyszczeń i ponad 99% wirusów i bakterii. a co najlepsze zapach chloru eliminuje całkowicie. dodatkowo otrzymałem 100% gwarancję satysfakcji i zadowolenia. nie znalazłem nigdzie czegoś podobnego. szczerze polecam.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

niedawno przekonałem się o wartości chyba najlepszego na rynku domowego systemu oczyszczania wody pitnej. system z filtrem węglowym i lampą UV. nie potrzebuje współpracować ze zmiękczaczami itp. od razu otrzymujemy z niego zdrową i klarowną wodę do picia. usuwa ponad 140 zanieczyszczeń i ponad 99% wirusów i bakterii. a co najlepsze zapach chloru eliminuje całkowicie. dodatkowo otrzymałem 100% gwarancję satysfakcji i zadowolenia. nie znalazłem nigdzie czegoś podobnego. szczerze polecam.


Niezłe jaja sobie robisz icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

usuwa ponad 140 zanieczyszczeń i ponad 99% wirusów i bakterii.



Powinno być chyba " usuwa ponad 140 % zanieczyszczeń i ponad 99% wirusów i bakterii." icon_biggrin.gif
A może nawet więcej. I w niczym nie ustepuje wiodącym filtrom na świecie.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mi łazi po głowie taki filtr wiessman aquahome.

aquahome

Mam zwykły filtr wstępnego czyszczenia, ale wkurza mnie ten kamień.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A mi łazi po głowie taki filtr wiessman aquahome.

aquahome

Mam zwykły filtr wstępnego czyszczenia, ale wkurza mnie ten kamień.



Są lepsze zmiękczacze od Viessmanów icon_smile.gif rozejrzyj się w googlu icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Są lepsze zmiękczacze od Viessmanów icon_smile.gif rozejrzyj się w googlu icon_smile.gif


a może jakieś sugestie? icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a może jakieś sugestie? icon_smile.gif


Przede wszystkim zrób badanie wody żeby stwierdzić co jest ci potrzebne icon_smile.gif nie ma sensu inwestować w zmiękczacz jeśli się okaże że większym problemem jest np. żelazo. A można to załatwić za jednym razem.
Jeśli masz badanie i chcesz się pozbyć tylko twardości to trzeba by było znać (lub oszacować) zużycie wody żeby dobrać wielkość urządzenia.
Jak już będziesz wiedział co chcesz i jak duże to ma być to można się rozejrzeć za takimi produktami icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przede wszystkim zrób badanie wody żeby stwierdzić co jest ci potrzebne icon_smile.gif nie ma sensu inwestować w zmiękczacz jeśli się okaże że większym problemem jest np. żelazo. A można to załatwić za jednym razem.
Jeśli masz badanie i chcesz się pozbyć tylko twardości to trzeba by było znać (lub oszacować) zużycie wody żeby dobrać wielkość urządzenia.
Jak już będziesz wiedział co chcesz i jak duże to ma być to można się rozejrzeć za takimi produktami icon_smile.gif



To akurat jest proste, w mojej miejscowości mamy dobra wodę, tylko kamień mi przeszkadza. Pobór 5 osobowa rodzinka,w tym dzieciaki do 7 roku.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To akurat jest proste, w mojej miejscowości mamy dobra wodę, tylko kamień mi przeszkadza. Pobór 5 osobowa rodzinka,w tym dzieciaki do 7 roku.


A czy wiesz ile masz tego kamienia? Tylko nie mów że "dużo" icon_wink.gif Jeśli masz wodę z wodociągu to oni mają obowiązek badać wodę i udostępnić ci wyniki tych badań.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy wiesz ile masz tego kamienia? Tylko nie mów że "dużo" icon_wink.gif Jeśli masz wodę z wodociągu to oni mają obowiązek badać wodę i udostępnić ci wyniki tych badań.



Chciałem powiedzieć ze dużo ale mnie wyprzedziłeś icon_smile.gif Ogólnie czajnik mogę odkamieniać co 3dni spokojnie icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chciałem powiedzieć ze dużo ale mnie wyprzedziłeś icon_smile.gif Ogólnie czajnik mogę odkamieniać co 3dni spokojnie icon_smile.gif


Niestety pojemność jonowymienną zmiękczacza oblicza się w ilości "mg/l" a nie ilości "czajników" między odkamienianiem icon_razz.gif
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety pojemność jonowymienną zmiękczacza oblicza się w ilości "mg/l" a nie ilości "czajników" między odkamienianiem icon_razz.gif



ok icon_smile.gif

A jaką firmę byś polecił, bo jak już będę znał twardość wody to sobie dobiorę z oferty.
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Czytałem tu znowu o atestach i takich bzdurach.

Panowie, można zastosować nawet chińszczyznę jeśli się wie jak (ale nie polecam).

Problem polega na tym że mamy właśnie za dużo sprzedawców, a za mało fachowców.
Jeśli kolega ma wodę ze studni to należy ją zbadać przede wszystkim na mangan i żelazo.
Ważna jest oczywiście mikrobiologia.

Częste błędy:
- "filtr" powinien stać w chłodnym miejscu
- Nigdy nie montować filtrów, zmiękczaczy i osmoz na słońcu

Nigdy nie kupujcie od kogoś kto nie pyta się o badanie wody. Nawet wodę wodociągową
warto sprawdzić. żelazo może pochodzić z rurociągu i zabiję zmiękczacz tak samo jak kiepska wodo studzienna.

Co zrobić z wodą studzienną?

Jeśli woda zawiera dużo żelaza i manganu jest to problem. Odżelaziacz to ten sam wydatek jak zmiękczacz albo nawet większy. Ten temat nie jest prosty i nie należy tu ponownie wierzyć sprzedawcą.
Najłatwiej jest zastosować systemy do odżelaziania na żywicach wiążących jony żelaza i manganu. Nie mogą one być jednak maskowane mikrobiologicznie.
To brzmi bardzo skomplikowane, jednak wymaga w rzeczywistości właściwego podejścia. Fachowiec zrobi badanie wody koszt 100 do 300zł, i dobierze właściwą procedurę do obróbki wody.
Polecam takie firmy jak BWT, ENERGO Term w krakowie, Techwater Bydgoszcz, Viessman ogólnie ma dobrych fachowców.

Jeśli ktoś ma problemy i chce sam próbować, to koniecznie zalecam filtrację przed sprzętem. Stosować te najgęstsze filtry. Często się niestety zatykają - opłaca się pomyśleć o równoległym zastosowaniu bo może być tak:
- filtr pojedynczy zatyka się za 10 godzin pracy
- dwa takie same filtry jednak wytrzymają już 4 razu dłużej
- trzy takie filtry będą pracowały około 16 razy dłużej

No i wkłady należy dobrać według uznania (zaczynając do tych najgęstszych). Po prostu próbować.
Takim sposobem można jednak uzyskać dość zadowalający efekt w tak małych instalacjach jak domowe.
Pamiętajcie jednak, ciśnienie cierpi.

Mam nadzieję że byłem choć trochę pomocny,
służę jednak odpowiedzią jeśli ktoś ma jakieś pytania.



0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Najłatwiej jest zastosować systemy do odżelaziania na żywicach wiążących jony żelaza i manganu. Nie mogą one być jednak maskowane mikrobiologicznie.
To brzmi bardzo skomplikowane, jednak wymaga w rzeczywistości właściwego podejścia. Fachowiec zrobi badanie wody koszt 100 do 300zł, i dobierze właściwą procedurę do obróbki wody.
Polecam takie firmy jak BWT, ENERGO Term w krakowie, Techwater Bydgoszcz, Viessman ogólnie ma dobrych fachowców.

Jeśli ktoś ma problemy i chce sam próbować, to koniecznie zalecam filtrację przed sprzętem. Stosować te najgęstsze filtry. Często się niestety zatykają - opłaca się pomyśleć o równoległym zastosowaniu bo może być tak:
- filtr pojedynczy zatyka się za 10 godzin pracy
- dwa takie same filtry jednak wytrzymają już 4 razu dłużej
- trzy takie filtry będą pracowały około 16 razy dłużej

No i wkłady należy dobrać według uznania (zaczynając do tych najgęstszych). Po prostu próbować.
Takim sposobem można jednak uzyskać dość zadowalający efekt w tak małych instalacjach jak domowe.
Pamiętajcie jednak, ciśnienie cierpi.


Co rozumiesz pod pojęciem "żywic wiążących żelazo i mangan"? Z tego co się orientuję to żelazo raczej się utlenia do formy nierozpuszczalnej i przez to wytrąca z wody. Może masz na myśli wymianę jonową na zeolitach? Jeśli tak to owszem jest to metoda, ale raczej ta droższa i stosowana kiedy potrzebne jest również zmiękczanie lub usuwanie amoniaku.
Co do fachowców firmy Viessman to są oni fachowcami, ale od ogrzewania a nie uzdatniania wody. Zmiękczacze robi dla nich inna firma i to ona zajmuje się serwisem. Za to sprzedażą zajmują się fachowcy od pieców, którzy nie zawsze potrafią dobrać filtr do konkretnej wody. Co do BWT to już od dawna są nastawieni na instalacje przemysłowe, bo ceny małych urządzeń są kosmiczne.
Filtry mechaniczne (sedymentowe) zatrzymają tylko to co jest w wodzie w formie nierozpuszczonej. Jeśli np. żelazo jest
rozpuszczone to taki filtr niewiele pomoże. Jeśli już jednak je montujemy to zaczynamy od tych zatrzymujących największe zanieczyszczenia i stopniowo stosujemy coraz dokładniejsze filtry.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co rozumiesz pod pojęciem "żywic wiążących żelazo i mangan"? Z tego co się orientuję to żelazo raczej się utlenia do formy nierozpuszczalnej i przez to wytrąca z wody. Może masz na myśli wymianę jonową na zeolitach? Jeśli tak to owszem jest to metoda, ale raczej ta droższa i stosowana kiedy potrzebne jest również zmiękczanie lub usuwanie amoniaku.
Co do fachowców firmy Viessman to są oni fachowcami, ale od ogrzewania a nie uzdatniania wody. Zmiękczacze robi dla nich inna firma i to ona zajmuje się serwisem. Za to sprzedażą zajmują się fachowcy od pieców, którzy nie zawsze potrafią dobrać filtr do konkretnej wody. Co do BWT to już od dawna są nastawieni na instalacje przemysłowe, bo ceny małych urządzeń są kosmiczne.
Filtry mechaniczne (sedymentowe) zatrzymają tylko to co jest w wodzie w formie nierozpuszczonej. Jeśli np. żelazo jest
rozpuszczone to taki filtr niewiele pomoże. Jeśli już jednak je montujemy to zaczynamy od tych zatrzymujących największe zanieczyszczenia i stopniowo stosujemy coraz dokładniejsze filtry.



Kolego, widzę że tutaj dużo komentujesz. Ale co ja mogę za to że nigdy nie słyszałeś o Metexie i nadal tkwisz w przeżytkach jak złoża żwirowe. To znacznie mniej skuteczne i skomplikowane jeśli chodzi o odżelazianie.

Myślę że na tym forum chodzi o wymianę doświadczeń i ewentualnie doradzenie komuś skutecznej i prostej drogi do celu a nie wymądrzanie się na temat stosowanych technologii.
Sam trochę widziałem i też wiem swoje. Jeśli chcesz tutaj prowadzić rekamę Klacka do proszę bardzo.
Co do nierozpuszczonych i rozpuszczonych elementów jak żelazo i mangan to niestety nie masz racji, po to się na powietrza odżelaziacze prawda?
Jedynie organicznie maskowane żelazo stawia problem bo chemicznie nie reaguje (chelaty).

Ta tematyka jest szeroka i dla tego sugeruje pozostańmy przy rozwiązaniach a nie róbmy ludziom wody z mózgu bo im zależy na tym aby ich woda była lepsza lub aby osiągnąć wymagany cel.

To z czym tutaj należy sobie poradzić aby sprzedawcy sprzętu nie tworzyli szkód u ich klientów którzy tutaj potem szukają pomocy.

Pozdrawiam,
Michał
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kolego, widzę że tutaj dużo komentujesz. Ale co ja mogę za to że nigdy nie słyszałeś o Metexie i nadal tkwisz w przeżytkach jak złoża żwirowe. To znacznie mniej skuteczne i skomplikowane jeśli chodzi o odżelazianie.



Myślę, że przesadzasz. Jestem daleki od polecania złóż żwirowych. Znam i polecam dużo lepsze, ale też sprawdzone, metody.
Nie uważam też żebym się wymądrzał - jeśli tak to odebrałeś to się nie zrozumieliśmy. Zadałem pytanie, na które ty niestety nie odpowiedziałeś. Zamiast tego zarzucasz mi wymądrzanie się??
Reklamy nie prowadzę - dzielę się swoją opinią, co ty także robisz w sposób nawet bardziej sugestywny icon_wink.gif
Nie wytykam też "na dzień dobry" częstych błędów, nie mówię innym czego się nigdy nie kupuje, zwłaszcza gdy ten o to nie pytał icon_smile.gif
Niestety nie rozumiem twojego stwierdzenia, że nie mam racji. Przecież napowietrzanie (doprowadzenie tlenu) to nic innego jak utlenianie żelaza. Albo więc stosujesz zbyt duże skróty myślowe, albo nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.

Wpadłeś w ten i inne tematy jakbyś jako jedyny na forum znał wszystkie, jedynie słuszne, odpowiedzi. Ale czy odpowiedziałeś na jakieś pytanie? Może zaczekaj aż ktoś je zada i wtedy konkretnie i rzeczowo spróbuj mu doradzić. Jak zauważyłeś - staram się sporo komentować, ale też chętnie podyskutuję z kimś kto także coś na ten temat wie. Oby tylko była to merytoryczna dyskusja, a nie licytacja kto wie lepiej icon_smile.gif

Pozdrawiam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A więc zakupiłem zmiękczacz. icon_smile.gif



stację zmiękczającą na 30 litrów żywicy jonowymiennej AS Basic 30 ze sterowaniem objętościowym, w obudowie kompaktowej. Głowica sterująca Clack WS1CI z domieszaniem wody surowej, bypassem( zaworem obejścia), przyłączami kątowymi 1" ( wygodne przy podłączeniu , bo można je ustawić w dowolnym kierunku), wężem do popłuczyn i testem twardości ogólnej na około 50 testów. W załączniku parametry techniczne stacji.
Koszt z całym wyposażeniem i workiem soli na rozruch to 2100 zł netto + 40zł przesyłka. Gwarancja 3 lata

AQUA-SOFT s. c.
ul. Przędzalniana 8
15-688 Białystok
tel. +48 85 654 71 80
tel.kom. +48 696 000 120
www.aqua-soft.com.pl
e-mail: biuro@aqua-soft.com.pl

Pisałem do 3 firm, odpowiedziała tylko jedna w związku z tym podałem jej dane. Wydaje mi się ze niektóre firmy nie wiedzą do czego słuzy internet, a witryny kupuj a jako zło konieczne icon_sad.gif

Jak będzie montaż i się nią pobawię to napiszę.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już po montażu. Twardość wody przed wyszła 17. Po 0. Z tego co zauważyłem to woda po zmiękczeniu bardzo się pieni, dosłownie. Regeneracja jest ustawiona co 14 dni i włącza się o 2.00 w nocy. Na razie do zmiękczacza wlałem 10l wody i 25kg soli.

Dość długo trwa pierwsze uruchomienie, jest proces płukania itp, ponad 1,5h .

Autorus
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Już po montażu. Twardość wody przed wyszła 17. Po 0. Z tego co zauważyłem to woda po zmiękczeniu bardzo się pieni, dosłownie. Regeneracja jest ustawiona co 14 dni i włącza się o 2.00 w nocy. Na razie do zmiękczacza wlałem 10l wody i 25kg soli.

Dość długo trwa pierwsze uruchomienie, jest proces płukania itp, ponad 1,5h .

Autorus


Masz regenerację ustawioną czasowo (co 14 dni) czy objętościowo (co ok 5 m3)??
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Masz regenerację ustawioną czasowo (co 14 dni) czy objętościowo (co ok 5 m3)??



Co 14 dni.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale bypass masz uruchomiony?
bo trochę minerałów musisz mieć w wodzie, inaczej będziesz musiał na maxa uzupełniać niedobory suplementami diety !!!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale bypass masz uruchomiony?
bo trochę minerałów musisz mieć w wodzie, inaczej będziesz musiał na maxa uzupełniać niedobory suplementami diety !!!


Nie musi "uruchamiać" bypassu - ma mixing icon_smile.gif
I przecież napisał już, że na wyjściu ma twardość 0 więc go nie używa. A z tymi niedoborami to też nie ma co przesadzać - nie samą wodą człowiek żyje.

Nie rozumiem tylko dlaczego ma regenerację czasową a nie objętościową...? Edytowano przez qbek17 (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie musi "uruchamiać" bypassu - ma mixing icon_smile.gif
I przecież napisał już, że na wyjściu ma twardość 0 więc go nie używa. A z tymi niedoborami to też nie ma co przesadzać - nie samą wodą człowiek żyje.

Nie rozumiem tylko dlaczego ma regenerację czasową a nie objętościową...?



Hm jak mi hydraulik programował a w sumie ja razem z nim, to było napisane aby ustawić ilość dni pomiędzy regeneracjami od 1 do 29, a standard to 14 i tak pozostawiliśmy.

Jednak faktycznie na wyświetlaczu mam ilość zużytej wody i ona zmierza do 0. I zaczyna się od 5m3.

Być może jest tak że maksymalny czas regeneracji to 14 dni chyba że te 5m3 wody zużyję wcześniej i wtedy automatycznie uruchamia się regeneracja.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak odlicza objętość to OK icon_smile.gif
Jest tak jak mówisz - regeneracja włączy się po 14 dniach, lub po 5 m3 w zależności od tego co będzie pierwsze.
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak odlicza objętość to OK icon_smile.gif
Jest tak jak mówisz - regeneracja włączy się po 14 dniach, lub po 5 m3 w zależności od tego co będzie pierwsze.



Jeszcze raz dzięki za pomoc icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja mam takie pytanie: ile wody potrzeba na regenerację stacji do zmiękczania?
Bo ostatnio ktoś mi powiedział że to się nie za bardzo opłaca z powodu diabelnie dużego zużycia wody.
A że nic nie wiem w temacie to chętnie się dowiem icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja mam takie pytanie: ile wody potrzeba na regenerację stacji do zmiękczania?
Bo ostatnio ktoś mi powiedział że to się nie za bardzo opłaca z powodu diabelnie dużego zużycia wody.
A że nic nie wiem w temacie to chętnie się dowiem icon_smile.gif


Generalnie zależy to od wielkości zmiękczacza, ale w domowych warunkach (ok 20-25 litrów złoża) powinno się to zamknąć w 160-190 litrach.
Ta wartość może się też różnić w zależności od tego jak jest ustawiona głowica sterująca, ale zmniejszając ilość wody płuczącej zmniejszamy wydajność i żywotność zmiękczacza.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Generalnie zależy to od wielkości zmiękczacza, ale w domowych warunkach (ok 20-25 litrów złoża) powinno się to zamknąć w 160-190 litrach.
Ta wartość może się też różnić w zależności od tego jak jest ustawiona głowica sterująca, ale zmniejszając ilość wody płuczącej zmniejszamy wydajność i żywotność zmiękczacza.


czyli zakładając pesymistycznie 0,2m3 na 5m3 wody - sprawność taka sobie ale chyba będzie się dało żyćicon_wink.gif



0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czyli zakładając pesymistycznie 0,2m3 na 5m3 wody - sprawność taka sobie ale chyba będzie się dało żyćicon_wink.gif


Sprawność jest całkiem niezła (w porównaniu np. do RO gdzie na 1 litr wody czystej mamy 2-3 litry ścieków...) icon_smile.gif
Wydajność (w znaczeniu ilości wody między regeneracjami) zwiększy się jeśli nie będziemy zmiękczać do zera, tylko do 3-4 dH. Wtedy ta sama ilość wody płuczącej zużyje się co prawie 7 m3. Tylko pytanie czy ktoś jest w stanie zużyć taką ilość w ciągu max 14 dni (po tym czasie i tak należy zrobić regenerację)?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio zauważyłem coś takiego, że zwykłą kostka do zmywarki to za dużo. Problem jest ją potem z naczyń zmyć. Wychodzi ze będę kostki dzielił.

A może jakaś firma robi małe kostki? No i oczywiście bez soli bo niby po co.

Autorus
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich.
Co do filtrów - ja kupiłem zestaw odżelaziacz i zmiękczanie w firmie delta.pomorze i jestem bardzo zadowolony.
Goście dobrali urządzenia ,zamontowali i działa super.
Faktycznie zmiękczacz jest w ładnej obudowie a odżelaziacz wygląda przemysłowo , ale to efekt się liczy.
Byłem nastawiony na tapworks ale przekonano mnie że nie warto i w efekcie wydałem znacznie mniej kasy.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio miałem kłopot ze zmiękczaczem, konkretnie po regeneracji sprawdziłem z ciekawości ilość wody zwykłym drutem i wyszło 35cm od dna.

Napisałem do producenta( w niedziele) i odpisał mi ze tak być nie powinno, ilość powinna byc między 15-20cm, i ze jest nieszczelność w rurce idącej od głowicy do baniaka. I faktycznie jest tam łącznik kątowy, próbowałem go zacisnąć na max ale nic to nie dało.
Wiec pojechałem do castoramy i kupiłem waż przeźroczysty zbrojony, 20cm, założyłem na te rurki zamiast łącznika i jest lux. icon_smile.gif W sumie sprawa wyszła dzięki mojej wścibskości icon_smile.gif

Odnośnie zużycia wody to wychodzi 5m3 na 2 tygodnie. Jeśli chodzi o sól w kostkach to nadal na dnie jest ich sporo, myślałem ze sie rozpuszcza ale nie. W związku z tym przewodem wymuszałem regenerację 3 razy, i jakoś ich mało ubywa. Wydaje się ze powinno starczyć na 3-6miesięcy.



0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ostatnio miałem kłopot ze zmiękczaczem, konkretnie po regeneracji sprawdziłem z ciekawości ilość wody zwykłym drutem i wyszło 35cm od dna.

Napisałem do producenta( w niedziele) i odpisał mi ze tak być nie powinno, ilość powinna byc między 15-20cm, i ze jest nieszczelność w rurce idącej od głowicy do baniaka. I faktycznie jest tam łącznik kątowy, próbowałem go zacisnąć na max ale nic to nie dało.
Wiec pojechałem do castoramy i kupiłem waż przeźroczysty zbrojony, 20cm, założyłem na te rurki zamiast łącznika i jest lux. icon_smile.gif W sumie sprawa wyszła dzięki mojej wścibskości icon_smile.gif

Odnośnie zużycia wody to wychodzi 5m3 na 2 tygodnie. Jeśli chodzi o sól w kostkach to nadal na dnie jest ich sporo, myślałem ze sie rozpuszcza ale nie. W związku z tym przewodem wymuszałem regenerację 3 razy, i jakoś ich mało ubywa. Wydaje się ze powinno starczyć na 3-6miesięcy.


Jeśli dobrze zrozumiałem to zamieniłeś kolanko łączące wężyk ze studnią? Jeśli tak to nie powinno to wpływać na ilość wody w zbiorniku solanki. Ilość wody zależy od tego jak długo głowica będzie w pozycji nalewania.
Poziom wody nie jest dokładnym wskaźnikiem bo może zależeć też od tego ile jest soli. Sól nie rozpuszcza się od razu tylko stopniowo. Tabletki robią się coraz mniejsze i poziom wody będzie coraz niższy (przy stałej objętości).
Dodatkowo na dnie zbiornika zawsze pozostanie kilka centymetrów wody, ponieważ zawór zasysający nie jest przy samym dnie.

Jeśli robiłeś regeneracje jedna po drugiej to tabletki mogły nie zdążyć się rozpuścić (potrzeba na to ok 3 godzin).
Jeśli nie czekałeś aż minie cała regeneracja tylko przeskakiwałeś kolejne etapy to głowica mogła nie zdążyć zassać rozpuszczonej solanki, a nawet dolać do niej więcej wody...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W drugim etapie regeneracji trwającym 60min powinna zostać zassana cała woda ( trochę zawsze zostanie).
U mnie w związku z nieszczelnością , rurka zasysająca łapała powietrze i w konsekwencji nie ciągnęła wody.
Likwidacja zlaczki plastikowej wyeliminowała ten problem i cała woda została zassana. I oczywiście jest już ok icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W drugim etapie regeneracji trwającym 60min powinna zostać zassana cała woda ( trochę zawsze zostanie).
U mnie w związku z nieszczelnością , rurka zasysająca łapała powietrze i w konsekwencji nie ciągnęła wody.
Likwidacja zlaczki plastikowej wyeliminowała ten problem i cała woda została zassana. I oczywiście jest już ok icon_smile.gif


A to przepraszam icon_smile.gif

W rurce powinien być insert uszczelniający, aby uniknąć zasysania powietrza, ale to tylko plastik więc może się zdarzyć icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0