Skocz do zawartości

Przybudówka a odległość od granicy działki


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Witam

 

Od roku planujemy zrobić sobie małą przybudówkę do istniejącego domu, właściwie przybudówkę do poprzedniej przybudówki. Sytuacja wygląda tak: Pod koniec lat 70-tych XX wieku, dziadek i pradziadek postawili dom, leży on około 1,5 m od granicy działki, po drugiej stronie granicy stoi dom sąsiadów, jest on w takiej samej odległości od granicy co nasz i domy praktycznie pokrywają się ze sobą.

Gdzieś w 2009 zrobiliśmy przybudówkę, tak z 4-5 m wgłąb działki. Wewnątrz nowa ściana tworzy ze starą jedną powierzchnię, z zewnątrz jest może 20 cm różnicy gdyż nowa ściana jest po prostu cieńsza. Chcieliśmy tą przybudówkę pociągnąć jeszcze 4-5 metrów... Wszystko jest już gotowe, okna kupione, zbrojenia zrobione, materiały zamówione, wydawało się że zrobimy fundamenty i wylewkę jeszcze przed nadejściem zimy, jeszcze latem usunęliśmy ogródek a tym czasem po pół roku czekania (jakbyśmy chcieli nie wiadomo co i nie wiadomo gdzie budować) dowiadujemy się że nowa przybudówka nie może być bliżej niż 3 m od granicy działki!

 

Mniej więcej wszystko wygląda tak:

1) Nasz dom

2) Przybudówka z 2009

3) Planowana nowa przybudówka

4) Stodoła/Garaż

5) Dom sąsiadów

6) Stodoła/Garaż sąsiadów (leży jakieś pół metra od granicy albo mniej)

 

Czy to nie dziwne że nagle takie wymogi są stawiane gdy na około wszystko już zabudowane? Jakieś sugestie? Przecież robienie takiego cycka zamiast przybudówki mija się z celem.

aaae.png

Edytowano przez Mich_86 (zobacz historię edycji)
Napisano

Pomiędzy nimi będzie z 2 m, po przekątnej nieco więcej. Przybudówka będzie się kończyć mniej więcej jak stodoła się będzie zaczynać.

 

Znalazłem taki fragment na muratordom:

"Dobudowa i nadbudowa domu w odległości mniejszej niż 3 lub 4 m od granicy

Budynek usytuowany w odległości mniejszej niż 3 lub 4 m od granicy z sąsiednią działką budowlaną można rozbudować, jeżeli w pasie o szerokości 3 m wzdłuż tej granicy zostaną zachowane jego dotychczasowe wymiary. Można go też nadbudować o nie więcej niż jedną kondygnację, przy czym w nadbudowanej ścianie zlokalizowanej w odległości mniejszej niż 4 m od granicy nie może być otworów okiennych ani drzwiowych"

 

Czyli jednak można rozbudować już istniejący budynek?

Napisano
1 minutę temu, Mich_86 napisał:

Pomiędzy nimi będzie z 2 m, po przekątnej nieco więcej. Przybudówka będzie się kończyć mniej więcej jak stodoła się będzie zaczynać.

Więc czemu sie dziwisz?

Cytat

Czyli jednak można rozbudować już istniejący budynek?

Gdzieś tam pewnie można, ale u Ciebie straż pożarna powiesiłaby urzędnika za jaja, gdyby wydał pozwolenie na rozbudowę w takiej sytuacji.

Napisano
2 minuty temu, Mich_86 napisał:

Czyli jednak można rozbudować już istniejący budynek?

Można, ale przy zachowaniu zastrzeżeń, które otrzymałeś w odpowiedzi na... no właśnie - na co? - tzn zachowania 3 m od granicy działki...

 

1 godzinę temu, Mich_86 napisał:

robienie takiego cycka zamiast przybudówki mija się z celem.

Ile ten "cycek" miałby długości?

 

Tak w ogóle piszesz jakoś tak... niespójnie...

1 godzinę temu, Mich_86 napisał:

Wszystko jest już gotowe, okna kupione, zbrojenia zrobione, materiały zamówione,

a piszesz, że chcesz rozbudować o 4 - 5 m... ile mają te ZROBIONE zbrojenia?...

Napisano
11 minut temu, retrofood napisał:

Więc czemu sie dziwisz?

 

14 minut temu, retrofood napisał:

Gdzieś tam pewnie można, ale u Ciebie straż pożarna powiesiłaby urzędnika za jaja, gdyby wydał pozwolenie na rozbudowę w takiej sytuacji.

 

Dziwię się ponieważ od 40 lat stoją obok siebie dwa domy a pomiędzy nimi jest może 3-4 metry odległości (a granica w tej przestrzeni) i dlatego też że 9 lat temu dobudówka była już jedna zrobiona, mniej niż 3 m od granicy. Nagle strażacy potrzebują dostępu do budynku z KAŻDEJ strony? A jak dwa 10 piętrowe wieżowce stykają się ścianami to co? A jak u nas za stodołą może 2-2,5 m sąsiad ma swoją stodołę, to też źle, a pod kątem prostym do naszej i tej za nią są dwie kolejne po prawej i po lewej kolejna, przejścia tam tyle żeby taczką przejechać a z drugiej wcale.

 

 

13 minut temu, uroboros napisał:

a piszesz, że chcesz rozbudować o 4 - 5 m... ile mają te ZROBIONE zbrojenia?...

 

26 minut temu, Mich_86 napisał:

Budynek usytuowany w odległości mniejszej niż 3 lub 4 m od granicy z sąsiednią działką budowlaną można rozbudować, jeżeli w pasie o szerokości 3 m wzdłuż tej granicy zostaną zachowane jego dotychczasowe wymiary.

 

2x z 4-5 m, i 1x z 8-9 m, nie pamiętam dokładnie, w sierpniu robiliśmy, nowa przybudówka ma się pokrywać na szerokość w 100% ze starą, czyli trzymamy się odległości od granicy jak dom i poprzednia przybudówka, nie zbliżamy się do granicy bardziej niż jest to już zrobione od 40 lat.

 

 

Dziaka ma więcej niż 16 m.

Napisano (edytowany)

"Przepis" który cytujesz, nie jest aktualny.

 

6 minut temu, Mich_86 napisał:

Dziaka ma więcej niż 16 m.

Nie wiem jakim cudem dostałeś zgodę na rozbudowę nr.2. 

 

Możesz "zacytować" uzasadnienie do odmownej decyzji ?

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano

Decyzji jeszcze nie ma, takie doszły do nas informacje w ostatnim tygodniu że może być z tą odległością problem.

 

Może się przepisy zmieniły po 2008/2009 roku.

Napisano
1 godzinę temu, Mich_86 napisał:

  A jak dwa 10 piętrowe wieżowce stykają się ścianami to co?

To każdy z nich ma dostęp do 3 ścian, gdzie wóz może podjechać, albo rozstawić drabinę. Natomiast u Ciebie dobudowa tworzyłaby niedostępny labirynt.

I nie miej do mnie pretensji, ja Ci nie wróg, mnie Twoja dobudowa nie przeszkadza. Znam jednak sposób myślenia urzędnikow oraz ich ograniczenia prawne. Więc odmowna decyzja wydaje się wysoce prawdopodobna i mająca podstawy.

Napisano (edytowany)

W tym przypadku także jest dostęp do domów z trzech stron, jest od frontu (od strony ulicy) od strony wjazdu i od tyłu. Jedyne co nowa przybudówka uniemożliwi jest możliwość przejazdu z jednej działki na drugą (po usunięciu ogrodzenia), no ale zabudowa całej okolicy uniemożliwia takie rzeczy, za nami jest działka kolejna (pradziadek sprzedał) z naszej na tamtą nie ma możliwości by przejechać czymś więcej niż motor/rower (po uprzednim zdemontowaniu betonowego ogrodzenia. Tych przykładów można mnożyć, masa budynków ma wspólną ścianę lub ściany w takiej odległości od siebie że może jedynie dziecko prześlizgnąć się.

 

Patrząc jeszcze raz na ten rysunek to na "północy" od 1 i 5, jest kilka metrów zieleni i przebiega droga, na lewo od 1 i prawo od 5 jest dość szeroki przejazd, (do nas co dzień ciężarówka wjeżdża a sąsiedzi nawet jeśli mają mniejszą szerokość to nie wiele) a pomiędzy 1 i 4 oraz 5 i 6 jest dość miejsca by zaparkować ciężarówkę (dziadek miał kiedyś ciężarówkę).

Edytowano przez Mich_86 (zobacz historię edycji)
Napisano
10 minut temu, Mich_86 napisał:

W tym przypadku także jest dostęp do domów z trzech stron, jest od frontu (od strony ulicy) od strony wjazdu i od tyłu.

Kochany... masz 16 metrów, stoi dom, stodoła na cąłą szerokość, od tyłu tylko rower... o jakim dostępie mówisz? Dostęp ma być z twojej działki, a nie od sąsiada. A u ciebie dziecko sanki zostawi obok domu i ... doopa.

Napisano (edytowany)

Przecież ta przybudówka jest w celu powiększenia sklepu, od 10 lat dzień w dzień wjeżdża ciężarówka pow. 3,5t (podjeżdża tak aby pod 2 wyładować towar, gdy węgiel przywozili to ciężarówka wysypywała go prosto pod stodołę (4) Stodoła jest tak w ogóle garażem, przejazd jest i będzie by móc tam dzień w dzień wjechać i zaparkować.

Zresztą to nie o tą stronę się rozchodzi, tam od 40 lat się nic nie zmienia.

Edytowano przez Mich_86 (zobacz historię edycji)
Napisano
1 minutę temu, Mich_86 napisał:

Przecież ta przybudówka jest w celu powiększenia sklepu, od 10 lat dzień w dzień wjeżdża ciężarówka pow. 3,5t (podjeżdża tak aby pod 2 wyładować towar, gdy węgiel przywozili to ciężarówka wysypywała go prosto pod stodołę (4)

Ja Cię rozumiem, wiem co to ciasnota na podwórku, żona przez ponad 30 lat rysowała ludziom plany zagospodarowania do PnB. Ale urzędnicy mają przepisy i wyżej ... nie da się podskoczyć.

Napisano

W zasadzie to nie o przepisy ppoż tu chodzi w rozumieniu tylko wymogów PB - ściana graniczna wybudowana jako oddzielenia ppoż. załatwia sprawę.

 

Tak się zastanawiam, czy aby ta dobudówka nr.2 pierwotnie nie miała charakteru "mieszkaniowej", a dopiero później zmieniono sposób jej użytkowania.

Być może sprawa opiera się o przepisy związane z powierzchnią biologicznie czynną działki.

Napisano
15 minut temu, retrofood napisał:

Ale urzędnicy mają przepisy i wyżej ... nie da się podskoczyć.

 

Ale tu w ogóle nie o to się rozchodzi, wjazd na działkę jest po lewej stronie od domu, a problem jest odleglość domu od granicy działki po prawej stronie.

aaae.png

Napisano
20 minut temu, bajbaga napisał:

W zasadzie to nie o przepisy ppoż tu chodzi w rozumieniu tylko wymogów PB

Jasne, że nie wprost, tyle ze PB uwzględniają pewne zasady związane z takimi wymogami.

16 minut temu, Mich_86 napisał:

 

Ale tu w ogóle nie o to się rozchodzi, wjazd na działkę jest po lewej stronie od domu, a problem jest odleglość domu od granicy działki po prawej stronie.

Oczywiście. Tyle że przepisy PB uwzględniają również np. względy np. sanitarne, praw sąsiada czy inne. Stąd się biorą pewne minimalne odległości. W Twoim przypadku nie byłyby zachowane właśnie te minimalne.

Napisano
21 minut temu, bajbaga napisał:

Teoretycznie są zachowane - teoretycznie prawo to dopuszcza, także prawo miejscowe (MZPZ).

Nie są zachowane z obiektami sąsiada. A jeszcze wszystkich nie znamy. Nie wiemy też jak są zakwalifikowane w rejestrze budynków, czasem budynek gospodarczy okazuje się garażem, może to magazyn sklepowy... kto to wie?

Napisano
42 minuty temu, retrofood napisał:

Nie są zachowane z obiektami sąsiada.

Też dyskusyjna sprawa. Może mają ściany oddzielenia ppoż ?

Wtedy dla przepisów ppoż. jest "niewidoczny".

Napisano
29 minut temu, bajbaga napisał:

Też dyskusyjna sprawa. Może mają ściany oddzielenia ppoż ?

Wtedy dla przepisów ppoż. jest "niewidoczny".

Oczywiście, że dyskusyjna, chociaż nie liczyłbym na "niewidoczność". Za stary jestem i za dużo widziałem podobnej ciasnoty w stylu mydło i powidło aby wierzyć w cuda. Część budynków tuż powojennych, coś tam pewnie postawiono w latach 60-tych i 70-tych, kiedy... sam wiesz. Przeznaczonych do rozbiórki chłopy nie usuwali, bo szkoda... różne kwiatki i wykwity wtedy powstawały. A w gminach przecie byli sami swoi... no co, nie podpiszesz?

Dlatego tu jest zbyt wiele niewiadomych by coś można było stwierdzić a wyraźnym prawdopodobieństwem.

Napisano

Nowe ciekawe wieści, w tygodniu było kilku ludzi od projektanta, pomierzyli i powiedzieli że trzeba przebudować wjazd, zrobić podjazd dla niepełnosprawnych. No do cholery to prywatny teren, prywatna firma czy państwowa i przy okazji stawiania psiej budy plan zagospodarowania przestrzennego całej działki i okolic nam przedstawią i wymuszą kolejne inwestycje?

Napisano
16 godzin temu, Mich_86 napisał:

No do cholery to prywatny teren,

Był - do czasu uruchomienia sklepu.

Teraz to jest przestrzeń publiczna.

Idę o zakład, że poprzednia dobudowa była "mieszkaniowa" (pisałem o tym wcześniej).

Zmiana sposobu użytkowania była zrobiona po łebkach, a lokal zapewne nie został zgłoszony do Inspekcji Pracy ani Sanepidu.

Teraz zapewne chciałeś uzyskać PnB na lokal użytkowy - stąd zupełnie inne przepisy, dotyczące lokali publicznych.

Przed Tobą jeszcze wymagana wysokość lokalu (3 m), miejsca parkingowe, ...............

Napisano
2 godziny temu, bajbaga napisał:

Przed Tobą jeszcze wymagana wysokość lokalu (3 m), miejsca parkingowe, ...............

Parking jest już od dawna, 3 m wysokości? hehehe, zmuszą mnie abym przebudował cały dom? :D

Napisano
43 minuty temu, bajbaga napisał:

Tak się zastanawiam .................... - lepiej nic nie napiszę.

I masz rację - tak to jest, jak pytający przedstawia ułameczek danych, nie o wszystkim chcę powiedzieć i z góry ma swoją, ustaloną opinię...

Napisano

Też bym chciał zobaczyć coś więcej, np. zbiór tych przepisów budowlanych (jakoś nie potrafię znaleźć nic prócz artykułów w dodatku sprzed lat i na jeden temat) oraz ich historię, kiedy zachodziły jakieś zmiany w nich na przestrzeni ostatniej dekady.

 

Także... "a lokal zapewne" to nie ustalanie własnej opinii?

  • 4 tygodnie temu...
Napisano

I wszystko się wyjaśniło, projekt powstał, teraz tylko wniosek do gminy. Po prostu po 2008/09 nastąpiła zmiana przepisów, wcześniej było można a dziś już nie i stąd ta minimalna odległość 3 metrów.

 

Dnia 14.02.2018 o 12:19, bajbaga napisał:

Tak się zastanawiam .................... - lepiej nic nie napiszę.

 

"Idę o zakład", "a lokal zapewne nie został zgłoszony"... I bardzo dobrze, gdybanie, zarzucanie niestworzonych rzeczy, fachowe podejście do tematu jak widać a na koniec typowa odzywka w stylu "szkoda czasu, jam mądrzejszy".

 

Dzięki za pomoc wszystkim.

 

 

 

 

 

 

 

Napisano
20 godzin temu, Mich_86 napisał:

wcześniej było można a dziś już nie i stąd ta minimalna odległość 3 metrów.

:icon_eek:

W tym zakresie nie było zmian - tak od "czasów nowożytnych".

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
    • Komentarz dodany przez Sławek: Ambrogio i tylko Ambrogio,super artykuł ,jestem fanem tej marki mam 2 modele a zakochany jestem w czerwonym ferrari robi robote bez oddechu. Ludziska polecam.
    • Wybór robota koszącego to dziś coś więcej niż zakup urządzenia do koszenia trawy. Dla wielu właścicieli ogrodów to decyzja o tym, jak będzie wyglądać codzienna pielęgnacja ogrodu, ile czasu uda się zaoszczędzić i jak bardzo cały proces będzie zautomatyzowany. Właśnie dlatego coraz większą uwagę zwracają roboty koszące Ambrogio, które od lat budują swoją pozycję w segmencie nowoczesnej, profesjonalnej pielęgnacji trawnika. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/wokol-domu/ogrod/polecane/119451-dlaczego-warto-wybrac-roboty-koszace-ambrogio-najwazniejsze-zalety-cenione-przez-uzytkownikow
    • Miałem też kiedyś taki grzybek, a teraz mam taki z fotki, na pierwszym najbliższym składzie budowlanym kupiłem. Teraz bez problemu jedną ręką podnoszę. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...