Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
milsa666

Poziom chudziaka podłogi na gruncie - pod ziemią

Recommended Posts

Pierwszy post więc Witajcie.

Bez bicia powiem, że zadałem podobne pytanie na innym forum - oba cenie i próbuje uzyskać w miarę szybką odpowiedź.

Otóż tak jak w tytule posta z powodu opadającej działki (nie chcieliśmy żeby z jednej strony był ostry spadek terenu) wyszło, że chudziak wypadł poniżej poziomu gruntu.
No i teraz wątpliwości.
Prawie zawsze jest tak, że bloczki betonowe wychodzą ponad grunt, następnie robi się izolację przeciwwilgociową poziomą na bloczkach (zachodząca na chudziak), potem porotherm i fajnie.
Ja obawiam się, że w moim przypadku, mimo wprowadzenia izolacji poziomej, to nie do końca się od tej wilgoci się izoluję - izolacja pozioma jest, lecz de facto wypada poniżej gruntu.
Jest oczywiście dysperbit->hydropian->folia kubełkowa ALE...

No właśnie czy jest jakieś ale?
Czy tak będzie OK?
Czy może coś trzeba zmienić bo to żadna izolacja od wilgoci z gruntu?

Z góry dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O ile niżej jest ten chudziak od powierzchni gruntu?
Powiem Ci tak, odizolować musisz i to bardzo dobrze, nie wiem czy koszt takiej izolacji (mam na myśli całą robociznę + materiał) nie przewyższy kosztów tych dodatkowo bloczków fundamentowych aby dom był ponad poziomem gruntu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

O ile niżej jest ten chudziak od powierzchni gruntu?
Powiem Ci tak, odizolować musisz i to bardzo dobrze, nie wiem czy koszt takiej izolacji (mam na myśli całą robociznę + materiał) nie przewyższy kosztów tych dodatkowo bloczków fundamentowych aby dom był ponad poziomem gruntu.




Góra chudziaka będzie 10 cm poniżej gruntu (na chudziaku będzie jeszcze 30cm styropianu + 10cm reszty warstw także ja będę stać na panelach powyżej gruntu. Chudziak już jest wylany więc trzeba kombinować.
Myślałem żeby poziomą izolację wyciągnąć na zewnątrz i podwinąć do góry na bloczek betonowy. Jakieś 15 cm.
Z drugiej strony w piwnicach podłoga na gruncie cała jest w gruncie i jakoś to zaizolować można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10cm? Ja bym się tym nie frasował. Porządnie zaklajstruj te 10cm z zakładką w górę i w dół - lepikiem, papą, czymś tam, łącząc z poziomą izolacją muru i tyle. Jak śnieg zimą zalega, to poziom zero siłą rzeczy się podnosi, a znowu w czasie suszy poziom zero opada.

milsa666, słusznie zauważasz, że piwnice są pod poziomem 0. Zrób podobnie - te 10cm z zakładem w górę i w dół.
Pozdrowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 cm to nic. Na Twoim miejscu wyrównałbym (ściągnął) ten nadmiar ziemi do poziomu "0" i po kłopocie. Gdyby to była nierówność 0,5 m-1 m to można by było się zastanawiać jak dobrze zaizolować, ale w tym przypadku to bułka z masłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

10cm? Ja bym się tym nie frasował. Porządnie zaklajstruj te 10cm z zakładką w górę i w dół - lepikiem, papą, czymś tam, łącząc z poziomą izolacją muru i tyle. Jak śnieg zimą zalega, to poziom zero siłą rzeczy się podnosi, a znowu w czasie suszy poziom zero opada.

milsa666, słusznie zauważasz, że piwnice są pod poziomem 0. Zrób podobnie - te 10cm z zakładem w górę i w dół.
Pozdrowienia.



Dzięki.
Co masz na myśli pisząc, że zero się podnosi i opada?



Cytat

10 cm to nic. Na Twoim miejscu wyrównałbym (ściągnął) ten nadmiar ziemi do poziomu "0" i po kłopocie. Gdyby to była nierówność 0,5 m-1 m to można by było się zastanawiać jak dobrze zaizolować, ale w tym przypadku to bułka z masłem.




Zebrać się da, ale z drugiej strony boję się o głębokość posadowienia ław (trochę głębokość wykopu nie wyszła). Jak zjadę 10cm to spód ławy z jednej strony będzie około -110cm. Niby fajnie.
TYLKO, ŻE - nie jest to grunt ciągły a obsypany. Nie wiem czy się jasno wyraziłem. Chodzi mi o to, że dom jest obsypany gruntem w poziomie na odległość 3m (powiedzmy, że jest to wysokość 100 m.n.p.m). Wtedy spód ławy przy domu będzie -1,1m, ale potem (po 3m) grunt ostro spada w dół i schodzi do swojego naturalnego poziomu czyli i - 99m.n.p.m. Zastanawiam się jak to z tym obsypywaniem jest - na jaką odległość od domu trzeba obsypać, żeby traktować to jako poziom gruntu z punktu widzenia minimum dla przemarzania ław. Edytowano przez milsa666 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki.
Co masz na myśli pisząc, że zero się podnosi i opada?


Jak zasypie śniegiem chatę, to mokre zalega na ziemi przy ścianie. Potem roztopy i to mokre powyżej gruntu jest cały czas obecne - niejako poziom gruntu się więc podnosi o grubość mokrej pokrywy śnieżnej. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zebrać się da, ale z drugiej strony boję się o głębokość posadowienia ław (trochę głębokość wykopu nie wyszła). Jak zjadę 10cm to spód ławy z jednej strony będzie około -110cm. Niby fajnie.
TYLKO, ŻE - nie jest to grunt ciągły a obsypany. Nie wiem czy się jasno wyraziłem. Chodzi mi o to, że dom jest obsypany gruntem w poziomie na odległość 3m (powiedzmy, że jest to wysokość 100 m.n.p.m). Wtedy spód ławy przy domu będzie -1,1m, ale potem (po 3m) grunt ostro spada w dół i schodzi do swojego naturalnego poziomu czyli i - 99m.n.p.m. Zastanawiam się jak to z tym obsypywaniem jest - na jaką odległość od domu trzeba obsypać, żeby traktować to jako poziom gruntu z punktu widzenia minimum dla przemarzania ław.


A jaki masz grunt rodzimy?

Strefa przemarzania jest w większości kraju 0,8 m (1,2 m wybiórczo) a na piasku nawet polecają czy zalecają 0,5 m.

Masz wyciągnięte zero, czyli masz punkt odniesienia, rozplantuj całość po obwodzie domu do poziomu zero lub nawet troszkę poniżej i będzie po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fundament ma być posadowiony niżej niż:



od poziomu (powierzchni) gruntu - przy czym, za poziom przyjmuje się także ten "nasypowy". Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Fundament ma być posadowiony niżej niż:



od poziomu (powierzchni) gruntu - przy czym, za poziom przyjmuje się także ten "nasypowy".



Tak wiem i znam ta mapke. Dla mojej strefy jest 1m - rozumiem, ze liczymy od spodu lawy.
Czyli jak grunt opada niemal od razu przy domu to dla law liczy sie tak jakby grunt byl rowny.
No to dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki.
Co masz na myśli pisząc, że zero się podnosi i opada?






Zebrać się da, ale z drugiej strony boję się o głębokość posadowienia ław (trochę głębokość wykopu nie wyszła). Jak zjadę 10cm to spód ławy z jednej strony będzie około -110cm. Niby fajnie.
TYLKO, ŻE - nie jest to grunt ciągły a obsypany. Nie wiem czy się jasno wyraziłem. Chodzi mi o to, że dom jest obsypany gruntem w poziomie na odległość 3m (powiedzmy, że jest to wysokość 100 m.n.p.m). Wtedy spód ławy przy domu będzie -1,1m, ale potem (po 3m) grunt ostro spada w dół i schodzi do swojego naturalnego poziomu czyli i - 99m.n.p.m. Zastanawiam się jak to z tym obsypywaniem jest - na jaką odległość od domu trzeba obsypać, żeby traktować to jako poziom gruntu z punktu widzenia minimum dla przemarzania ław.



a jak ta obsypka ma się do wysokości ław - fundamentów i ścian ????
w zakresie hydroizolacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, Mam problem z wilgocią w piwnicy, ściany przy schodach robią się mokre a podczas ulewnych deszczy woda potrafi się przeciskać fugami w płytkach na schodach prowadzących do piwnicy. Również ściana północną na którą napiera woda gruntowa robi się mokra. Budynek powstał w 2014 roku, podczas budowy piwnicy na fundamenty została wykonana położona izolacja pozioma w postaci papy, a na ścianach bocznych i północnej izolacja pionowa w postaci foli kubełkowej. Niestety podczas wylewania schodów nie zastosowaliśmy żadnej izolacji pod beton. Nie mam możliwości odkopania fundamentów gdyż budynek powstał pomiędzy dwoma już istniejącymi budynkami. Dodam również że problem pojawia się głównie podczas długich opadów, gdyż działka znajduje się na górce i woda spływa z górnych partii. Pod budynkiem została przeprowadzona rura o średnicy 150mm i oraz wykonane drenaże mimo to wilgoć w piwnicy powstaje. Proszę o poradę jak w prosty i tani sposób wykonać dodatkową izolacje i pozbyć się wilgoci.
    • Witam,   Stoję przed zakupem mieszkania, rozważamy z małżonką dwa warianty, proszę o pomoc w ocenie. Jedno z mieszkań jest narożne, drugie z sąsiadami po obu stronach. Powierzchnie są odpowiednio 54m2 i 58m2.  Ściany są budowane z SILIKI 24cm oraz 18cm STYRO. Ściana na dole, od korytarza do GAZOBETON 24cm.  Zastanawiamy się nad mieszkaniem narożnym, jednak obawiamy się czy zimą nie będzie tak chłodno i trzeba będzie więcej grzać co będzie zwiększać koszta, a znowu latem nie będzie sauny? Z drugiej strony te problemy wydają się nie istnieć w mieszkaniu kolejnym, ale czy nie będzie tak po prostu zbyt ciemno? Czy materiały są jeśli chodzi o zachowanie ciepłoty mieszkania?   Ciężko sobie to wyobrazić skoro mieszkanie w budowie, mógłby się ktoś podzielić doświadczeniami?   Pozdrawiam
    • HEJ HO  U mnie wyglądało to tak: - zakup działki, notariusz itp. - wyznaczenie granic działki. nie mieliśmy prawnych granic i musieliśmy wyznaczać (3 miesiące wszystko trwało) - postawienie złącza energetycznego (przyłącze potrzebne do pozwolenia na budowę - a dokładniej chociaż warunki) - kupno projektu - adaptacja - złożenie wniosku o pozwolenie na budowę - otrzymanie ze starostwa pisma o pozwoleniu na odrolnienie gruntów pod zabudowę domu i część podjazdu itp. - otrzymanie zgody na odrolnienie gruntów z ministerstwa rolnictwa (warszawka musi klepnąć zgodę) - i obecnie czekam na odbiór dokumentów i projektu  - woda i kanalizacja może być później, najlepiej jak już jest budynek, wtedy od razu można za jednym zamachem zrobić wpinkę do sieci i doprowadzić wodę do budynku    usłyszałem od inspektora znajomego który będzie mi zatwierdzał projekt,że bez uprawomocnienia pisma że mam odrolnioną działkę to lepiej nic nie robić - nawet jakieś prace ziemne, bo może znaleźć się biurokrata urzędnik z kiepskim humorem i może nie wydać zgody na budowę bo stwierdzi, że to dalej działka rolna . co do altanki itp. sprawdź linię zabudowy na tej działce i radzę dowiedzieć się czy na takie drobne budynki też nie trzeba mieć jakiejś zgody na taki rodzaj zabudowy    
    • Przede wszystkim  trzeba ustalić, co na tej działce można zbudować. Jesli jest objęta MPZP to nie ma problemu - plan dokładnie określa warunki zabudowy. Jesli go nie ma , to trzeba uzyskać warunki zabudowy  (można o nie wystąpić przed zakupem) bo przedstawiony przez sprzedającego podział o niczym nie świadczy. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...